•  

    (...) Dziś w Polsce na przejściach dla pieszych giną 24 osoby na milion rocznie. We Francji – 7 osób na milion. Dlaczego? Siedem lat temu wprowadzili bezwzględne pierwszeństwo pieszych na przejściach. Bezwzględne! Za potrącenie ZAWSZE jest winny kierowca. I co się stało? Kierowcy zaczęli pieszych widzieć.

    U nas rozdaje się miliony odblaskowych opasek, które nie są w stanie niczego zmienić. W tym roku na polskich drogach zginie więcej osób niż w ubiegłym roku.

    Wzbudziłem w piątek konsternację, że zamiast podziękować za nagrody zepsułem nastrój gali apelem, żeby zrobić z pieszymi to co zrobili Francuzi – dać im prawną ochronę na przejściach. A z kierowcami to co zrobili Słowacy, którzy dziesięć lat temu kilkukrotnie podwyższyli mandaty za łamanie przepisów drogowych. Słowacja odbierała w październiku europejską nagrodę za zmniejszenie ilości wypadków i ofiar o 40 proc. Największa redukcja w Europie. Głównie dzięki temu, że kierowcy zaczęli się bać. Nie śmierci. Ale o swoje portfele.
    #

    Kiedyś coś tam było.

    #polskiedrogi #motoryzacja #wypadki #samochody #polska

    źródło: klubjagiellonski.pl

    •  

      Już to widzę jak sobie ze smartfonami będą włazić na pasy bo mogą

    •  

      @Kingside: no i ty masz zachować szczególną ostrożność przed każdymi pasami a nie tylko gdy stoi policjant

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: A za wejscie z komorka - zawsze winny pieszy.

    •  

      no i ty masz zachować szczególną ostrożność przed każdymi pasami a nie tylko gdy stoi policjant

      @SilikonowyCycuszek: Wtedy moja średnia prędkość w mieście spadnie z 35 do 15 kmph. Statystyczny warszawiak będzie do pracy jechał dłużej i będzie spalał więcej paliwa.

      A przykład Słowacji to idealny przykład na to jak na około realizować cel na 90% skuteczności.

    •  

      Wtedy moja średnia prędkość w mieście spadnie z 35 do 15 kmph

      @aarahon: Na szali mamy śmierć tysięcy Polaków, kalectwo kolejnych tysięcy i cierpienia dziesiątek tysięcy. Rocznie.

      Nikt bardziej nienawidzi Polaków bardziej niż polski kierowca.

      I ja to nawet rozumiem bo ten, polski Naród jest okropny. Głupi i krótkowzroczny.

    •  

      Dziś w Polsce na przejściach dla pieszych giną 24 osoby na milion rocznie. We Francji – 7 osób na milion

      @Baron_Al_von_PuciPusia:
      Skąd te dane?

      W Polsce żyje 38mln osób, w 2018 roku na przejściach zginęło 271 osób, co daje wynik 7 ofiar na milion ludności.

      Co więc z resztą wywodu, że we Francji tak dobrze, a u nas tak źle?

    •  

      @hellfirehe: no i co, no i spierdoliles teraz mu sie teoria nie klei xD

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia Ta kurwa a i tak jakiś debil będzię szedł środkiem drogi, w nocy, bez odblasku czy latarki.

    •  

      @hellfirehe: Czyli w skrócie, we Francji dobrze, w Polsce zle.

    •  

      @aarahon: jeśli nie potrafisz hamować z 35km/h widząc pieszego zbliżającego się do pasów to oddaj prawo jazdy ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: mając do wyboru
      a) przerzucenie odpowiedzialności za wypadki na kierowców, zwiększenie im obciążenia finansowego w przypadku złamania przepisów (no bo nie kary) i znaczną redukcję prędkości pojazdów w mieście (o ponad 40%)
      b) zwiększanie nieuchronności kary i zmuszanie kierowców oraz pieszych do przestrzegania przepisów przy redukcji prędkości o 20%
      naprawdę wybierzesz a)?

    •  

      @SilikonowyCycuszek: A Ty potrafisz określić czy tam stoi pieszy czy nie przy prędkości 1 kmph?

      źródło: otogliwice.pl

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: p0lactwo nie dorosło do takich przepisów, masz wyżej przykłady w komentarzach. Świnty samohodzik najważniejszy

    •  

      @aarahon: W miastach nie więcej jak 30 - 50 km/h, zależnie od strefy. Chyba, że mowa o zupełnie wydzielonych pasach ruchu bez przejść, jak obwodnice, etc.

      Na przejściach jak najbardziej piesi powinni być chronionymi uczestnikami.

    •  

      @aarahon: O nieuchronności kary nie ma co wspominać. Bo to oczywiste.

      Konieczne jest rozwiązanie problemu kierowców jeżdżących mimo odebrania prawka. W grę wchodzić może odbieranie samochodu. Kwestia do dyskusji.

    •  

      Autor musi błędnie zestawiać dane

      @Baron_Al_von_PuciPusia: No to może autor niech zacznie pisać o rzeczach gdzie intelektualnie podoła zagadnieniu?

      To jest niestety duża część problemu bezpieczeństwa drogowego w Polsce - ludzie którzy się nim zajmują, to jest grupa wzajemnej adoracji urzędasów i aktywistów, bardzo słaba intelektualnie, możliwe że z powodu niedofinansowania.

      Koniec końców wyciąga się z tego często bardzo błędne wnioski, podejmuje błędne decyzje i przykładowo kieruje pieniądze nie tam gdzie trzeba, albo dokonuje zmian w prawie nie tam gdzie trzeba.

      Bo nagle się okazuje że "autor przyjął" że 803 osoby zginęły na przejściach dla pieszych, nawołując do zmiany prawa.
      A w rzeczywistości z spośród wszystkich 803 ofiar wśród pieszych, 215 zginęło na skutek nieustąpienia pierwszeństwa na przejściu dla pieszych.
      To jednak zupełnie zmienia obraz sytuacji.

    •  

      Konieczne jest rozwiązanie problemu kierowców jeżdżących mimo odebrania prawka. W grę wchodzić może odbieranie samochodu. Kwestia do dyskusji.

      @Baron_Al_von_PuciPusia: JAk będziesz teraz jechał przez jakieś miasto to policz każdemu kierowcy który złamie jakikolwiek przepis po 20 zł. Pomyśl co by było gdyby sama policja wlepiała mandaty komu się należy a nie tym co najbardziej przeskrobią. Przez kilka tygodni zdążyli by nazbierać na dziurę budżetową, na modernizacje komisariatów i poprawę oznakowania naszych miast bo to akurat woła o pomstę do nieba.

      A nie obwiniać kierowcę bo potrącił pieszego co napierdolony wszedł na czerwonym świetle pod koła.

    •  

      @hellfirehe: Nie zmienia to jednak faktu, że pieszych we Francji ginie prawie dwa razy mniej niż w Polsce. Już nie wspominając o ofiarach w ogóle w porównaniu do reszty UE gdzie Polska przoduje.
      https://www.europarl.europa.eu/news/en/headlines/society/20190410STO36615/road-fatality-statistics-in-the-eu-infographic

      https://europa.eu/rapid/press-release_MEMO-19-1990_en.htm

      źródło: ec.europa.eu

    •  

      @aarahon: No i ja proponuję w takiej sytuacji zwolnić i zachować ostrożność, a ty proponujesz jechać na pełnej i mieć w dupie pieszych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Wspomnij jeszcze o ilości przejść dla pieszych w miastach. Czy we Francji także na odcinku 2km można znaleźć 20 i więcej przejść dla pieszych? Czy może ich ilość została zmniejszona?

    •  

      Nikt bardziej nienawidzi Polaków bardziej niż polski kierowca.

      @Baron_Al_von_PuciPusia:

      Przeglądam komentarze pod artykułami o wypadkach z udziałem pieszych i wychodzi mi, że Bronisław Komorowski jednak wygrałby w ’15 wybory, gdyby kogoś przejechał na pasach.

      https://twitter.com/postecon/status/1191106107701370881

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: A może zaczniemy od początku, a nie jak zwykle od dupy strony?

      Wiesz, dlaczego tam jest mniej ofiar? Nie dlatego, że mają pierwszeństwo, tylko dlatego, że tam zaczęto od INFRASTRUKTURY.

      Pojeździj po Europie, tam gdzie jest mało ofiar. Zobaczysz tam przejścia dla pieszych bez sygnalizacji na dwujezdniowych drogach? Nie znajdziesz. Przejścia nieoświetlone? Przejścia w miejscach z dupy, np. za zakrętem? Nie znajdziesz. Nie znajdziesz także setek drogowych absurdów doprowadzajacych do szaleństwa, nagromadzenie znaków choćby. Polski kierowca widząc las znaków, z czego połowa jest niepotrzebna, zaczyna te znaki olewać. Kończy się tragicznie.

      Zbierz te doniesienia medialne o śmierci pieszych i zobacz, gdzie do tego dochodzi. Nadzwyczaj rzadko, jeśli w ogóle, na nowoczesnych drogach z porządną infrastrukturą.

      A wiesz, co u mnie w mieście zrobili? W samym centrum, na głównej drodze, zrobili przejście bez sygnalizacji do galerii handlowej. Na środku jest wysepka, a pasy ruchu dzieli płot... ze szkła. Bo bogato! Efekt jest taki, że na tym przejściu nie widać NIC - szyby są albo brudne, albo odbijają się od nich światła, słońce, jakieś światłocienie i inne cuda. To jest po prostu pułapka na pieszych, którzy myślą, że ich widać.

      Zlikwidujmy te miejsca, a gwarantuję że liczba ofiar mocno spadnie. I wtedy można myśleć dalej.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia Widzisz, w Polsce niestety przed tym, musi iść przygotowanie odpowiednich przejść. Śluz, na których widać, że pieszy zbliża się do pasów, dobrego oświetlenia, a nie gówno latarni nad pasami. W tym jest problem, szczególnie poza miastem. Sam przepis w sobie nie jest złym rozwiązaniem, ale infrastruktury do tego nie ma + świadomość pieszych i kierowców też jest na poziomie gówna.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: zakaz przechodzenia przez przejście i już

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia:
      Tyle, że tak małej liczby ofiar nie osiągnięto magicznie, dzięki wprowadzeniu bezwzględnego pierwszeństwa pieszych. Nawet wcześniej była ona mniejsza i systematycznie spada. To efekt całej polityki bezpieczeństwa a nie tylko tego jednego pierwszeństwa.

      Taki przykład: nigdzie na zachód i północ od Polski nie stosuje się przejść dla pieszych bez sygnalizacji przez drogi 2+2. W Polsce jest to prawie konieczność, bo pieszy nie ma prawa przejść przez taką drogę poza przejściem. Sygnalizacja droga, więc się robi samo przejście.

      A np. w Niemczech piesi sobie przechodzą przez coś takiego:

      źródło: Azyl Niemcy.jpg

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: jestem zdania, ze pieszy nie powinien miec pierwszenstwa

    •  

      @jamtojest: @Kaczuszkaa: @janekplaskacz:

      Oczywiście, że jednym z największych problemów, obok mentalności kierowców, jest beznadziejna infrastruktura.

      Tylko, że poza pojedynczymi przypadkami nic się w tej sferze nie robi. Nie poprawia się prawa, nie zmienia mentalności, nie zmienia projektów przejść. Rozdaje się odblaski.

      Kwestia dyskusyjna czy najpierw gwałtownie zmieniać prawo czy może najpierw dostosować w pełni infrastrukturę, czy może robić to jednocześnie. Coś trzeba w ogóle zacząć robić, a nie robi się nic.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Bez infrastruktury i przy polskiej mentalności, bezwzględne pierwszeństwo zwiększy ilość ofiar, a nie zmniejszy. I spoko, ludzie się w końcu nauczą, ale najpierw życiem przypłaci to parę tysięcy ofiar więcej, niż przy obecnych przepisach.

      Najpierw infrastruktura. I edukacja.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: A pierdolisz, ja jak dotąd nie zginąłem na przejściu dla pieszych bo się ROZGLĄDAM! Tak mnie uczono w szkole a teraz jakieś pojebane akcje w TV: "jesteś pieszym? masz pierwszeństwo"

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia wait zaraz czemu podliczyłeś ile wszystkich pieszych zginęło na polskich drogach kiedy właściwie dyskusja jest o przechodzenie na pasach? :v
      Pragnę zauważyć że jedynie 215/6 śmierci było na pasach, a zdecydowana większość (bo tu widzę liczbę 800 iluś tam) jest nie na pasach tylko w miejscach często niedozwolonych :v
      Dodatkowo porównujesz to z Francją, gdzie jednak ludzie chodzą po pasach, a nie jak w Polsce przechodzą na krzywy ryj bez pasów przez środek drogi często zatłoczonej drogi :v

      Tym prawem spowodujesz więcej śmierci pieszych, nie mniej :v

    •  

      @Yamikaze: Artykuł dotyczy śmierci pieszych w ogóle. Dyskusja nie jest moderowana w jakimś konkretnym kierunku.

      Poza tym:

      (...) Za wypadki z pieszymi w 2018 r. odpowiadają głównie kierowcy. To z ich winy doszło do 4886 wypadków – czyli do 67,5 proc. wszystkich zderzeń z pieszymi. To wyższy odsetek niż rok wcześniej. Piesi giną głównie dlatego, że kierowcy nie ustępują im pierwszeństwa, gdy ci są już na pasach – to 62,2 proc. wszystkich wypadków.

      (...) W 2018 r. nadal wypadki na przejściach dla pieszych stanowiły prawie połowę wszystkich wypadków z pieszymi w Polsce.
      http://www.brd24.pl/spoleczenstwo/trzeci-rok-rosnie-liczba-zabitych-na-przejsciach-dla-pieszych-mamy-dane-policji-za-2018-r/

      To, że mniej pieszych ginie na przejściach niż w ogóle, nie oznacza, że w ogóle piesi są w większości winni za wypadki. Bo tak nie jest.

    •  

      @jamtojest: 20% wypadków na przejściach jest na przejściach z działającą sygnalizacją i z winy kierowców. I nie chodzi o zielone strzałki (też myślałem). Od dupy strony to jest zwalanie wszystkiego na infrastrukturę w momencie, gdy 90% kierowców przekracza dozwoloną prędkość przed przejściami.

      Prawilnie przypomnę, że te 10 km/h więcej przy 50 km/h to droga hamowania dłuższa o 40%.

      źródło: wykop.pl

    •  

      @mucher: No to 20%. Jak by tylko te zostały, to chyba by było nieźle. Pomijam już, że sama sygnalizacja to często za mało.

      Oczywiście nie przeczę, że kierowcy są tu także winni i tym też się trzeba zająć. Ale uważam, że akurat danie bezwzględnego pierwszeństwa, jak już pisałem, przyniesie teraz odwrotny skutek. Skoro jak sam piszesz jeżdżą za szybko i nie przestrzegają nawet obecnych przepisów, to nie ma powodu żeby nagle zaczęli. A piesi zmniejszą uwagę, bo będą mieli złudne poczucie pierwszeństwa.

    •  

      Swoją drogą piesi giną też na chodnikach.

      W 2017 r., wskutek najechania na pieszego na chodniku, zginęło 17 osób, a 351 zostało rannych, wynika z policyjnych danych. Polscy piesi giną w miejscu, w którym samochodów w ogóle nie powinno być. A gdy zginą, prawdopodobieństwo, że zostaną uznani za sprawcę, rośnie dwukrotnie.
      https://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/w-polsce-piesi-gina-nawet-na-chodnikach-59769.html

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia
      Aż kurde sobie poszukałem policyjnych statystyk :v
      I wiesz co? Troszkę mi się te statystyki nie zgadzają ( ͡º ͜ʖ͡º)

      "Kolejną grupą sprawców wypadków drogowych byli piesi. W 2018 roku spowo-
      dowali oni 2 119 wypadków (6,7% ogółu wypadków), w wyniku których śmierć ponio-
      sło 348 osób (12,2% ogółu zabitych), a obrażenia ciała odniosło 1 814 osób (4,9% ogó-
      łu rannych). W porównaniu z 2017 rokiem piesi spowodowali mniej wypadków o 259
      (-10,9%), w których było mniej osób zabitych o 77 (-18,1%) oraz mniej osób rannych
      o 198 (-9,8%).
      Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu
      na przejściu dla pieszych 3072 " <

      Czyli nie 67,5 proc a 59,1 proc :v

      Dodatkowo dałoby radę zmniejszyć ilość wypadków z udziałem pieszych gdyby tylko oni byli nieco bardziej ostrożniejsi :v ( z powodu nieostrożności jest prawie 48,6% wypadków z udziałem pieszych według tej statystyki) :v

      Czyli jednym prawem sprawisz że piesi nie będą musieli odpowiadać za swoją nieostrożność i cała odpowiedzialność będzie spadać na kierowców :v ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: przecież u nas pieszy ma pierwszeństwo. A zresztą tak czy siak nie powinno tak być chociażby z takiego samego powodu z jakiego to samochody ustępują pociągom, a nie na odwrót. To pieszy nie ma szans w starciu samochodem i to on powinien ustępować, a nie na odwrót.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia:

      Tylko, że poza pojedynczymi przypadkami nic się w tej sferze nie robi. Nie poprawia się prawa, nie zmienia mentalności, nie zmienia projektów przejść. Rozdaje się odblaski.

      No właśnie. I tu jest problem.

      Kwestia dyskusyjna czy najpierw gwałtownie zmieniać prawo czy może najpierw dostosować w pełni infrastrukturę, czy może robić to jednocześnie. Coś trzeba w ogóle zacząć robić, a nie robi się nic.

      Trzeba zmieniać jedno i drugie jednocześnie. Tzn.
      1. Najpierw zająć się tymi nieszczęsnymi przejściami bez sygnalizacji przez drogi 2+2. Zmiany w prawie to zezwolenie na przechodzenie poza przejściami przez takie drogi. Zmiany w infrastrukturze to montaż sygnalizacji czy zwężanie ulic.
      2. Potem trzeba wprowadzić pierwszeństwo pieszych przy jednoczesnym ograniczeniu liczby przejść dla pieszych.

    •  

      @Wejszlo:

      przecież u nas pieszy ma pierwszeństwo.

      Stojąc przed przejściem dla pieszych nie ma pierwszeństwa. A we Francji ma. Czaisz różnicę?

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: ten temat to sól w moim oku. Nienawidzę po prostu tego jak prawo bagatelizuje zachowania kierowców. Dzień w dzień wyprzedzanie na pasach za każdym razem kiedy przechodzę, dzień w dzień jazda na czerwonym. I to nie jeden samochód, kilka na raz. Polacy zachowują się jak zwierzęta na drodze. No dzisiaj zaliczyłeś double kill bo mnie dwa razy ztriggerowałeś. Tzn. nie Ty ale prawda o której piszesz. xD

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: kurde, ja serio nie rozumiem dlaczego Polacy uważają siebie za jakieś zwierzęta skoro twierdzą że wprowadzenie przepisów jakie są na zachodzie nie ma tutaj sensu xD

      Kto był ten wie, zbliżasz się do przejścia i się auto zatrzymuje, a tutaj Janusz udaje że nie widzi i ciśnie dalej bo się spieszy po wódkę do Żabki zanim wytrzeźwieje xD. No chyba że pojedzie swoim Passatem w kraj daleki i usłyszy że jednak trzeba się zatrzymywać i nie zapierdalać bo mandaty są wyższe niż jego biedapensja, no to wtedy się pilnuje xD

      I oczywiście zawsze jak przychodzi do zmian w przepisach o ruchu drogowym to rozpętuje się wielka wojna z mitycznym lewactwem które chce przeprowadzić zamach na przenajświętszą przepustowość zawsze dziewicę, która w ruchu drogowym jest jeszcze ważniejsza od czyjegoś tam życia xD. Ochrona życia od poczęcia do wejścia na zebrę skurwysyny xD

    •  

      @Yamikaze: No jak masz 803 zabitych pieszych w ogóle i 348 pieszych którzy w tym zginęli z własnej winy to procentowo masz circa 67 do 43.

      Tak samo jak 2119 wypadków z winy pieszych kontra 4886 z winy kierowcy. 500 wypadków zatem jest spowodowanych z jakiegoś innego powodu. Daje to te 7548 wypadków z pieszymi.

    •  

      @Yamikaze: Tak czy siak 60 - 70% ofiar wśród pieszych ginie z powodu kierowców.

      No, ale to piesi są największym problemem...

    •  

      Dziś w Polsce na przejściach dla pieszych giną 24 osoby na milion rocznie. We Francji – 7 osób na milion. Dlaczego? Siedem lat temu wprowadzili bezwzględne pierwszeństwo pieszych na przejściach. Bezwzględne! Za potrącenie ZAWSZE jest winny kierowca. I co się stało? Kierowcy zaczęli pieszych widzieć.

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Niezły manipulator z tego eksperta. Poprzekręcał dane, które gdzieś tam znalazł tak aby wyszło, że bezwzględne pierwszeństwo pieszych jest rozwiązaniem wszystkich problemów xD

      A wystarczyło tylko otworzyć te dane jak to zrobił @hellfirehe żeby całkiem przypadkiem wyszło, że już teraz mamy wskaźnik śmiertelności na przejściach na takim samym poziomie co Francja xD

      Chęć bezmyślnego kopiowania zachodu, odcinek 2137.

      Nie mam wątpliwości, że odezwą się pod tym felietonem hejterzy. Wiem nawet co napiszą. Niestety, nie mają racji. Działa to, co działa – wysokie mandaty i prawna ochrona pieszych.

      A to jest już szczyt. Gość jawnie manipuluje danymi, a później "wyprzedza" atak hejterów, nieźle xD

    •  

      @panczekolady: chodzi o ilość ofiar na milion przejechanych przez samochody kilometrów. Niedopatrzenie autora, ale to nadal on ma rację (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @Yamikaze: Znaczy 57 do 33 w przypadku ofiar śmiertelnych i 72 do 28 w przypadku ogółu wypadków.

    •  

      żeby całkiem przypadkiem wyszło, że już teraz mamy wskaźnik śmiertelności na przejściach na takim samym poziomie co Francja xD

      @panczekolady: No jak, jak masz ponad 500 zabitych pieszych we Francji w ogóle gdzie w Polsce masz w tym czasie ponad 800 ofiar?

      +: JV44
    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Proponuję jeszcze wprowadzić bezwzględne pierwszeństwo samochodów przed pociągami. Za dużo ludzi ginie na przejazdach...

    •  

      @panczekolady: Patrząc konkretnie za 2017 rok - w Polsce ginie na przejściach876 pieszych w tym na przejściach było to 259 ofiar. We Francji ginie w tym czasie łącznie 517 pieszych. Nie wiem jaka część z nich to ofiary bezpośrednio na przejściach. 'Ponad połowa w terenie zurbanizowanym'.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Kolejna próba naprawy świata przepisami. Czemu zawsze jest nagonka na kierowców? Co z pieszymi bez odblasków i rowerzystami ninja? Dlaczego oni pozostają bezkarni?

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Fakt, porównuje te same rzeczy, mea culpa. Wciąż jest to jednak żadne uzasadnienie dla bezwzględnego pierwszeństwa. Próbowałem przez chwilę szukać statystyk potrąceń dla Francji w polskojęzycznych źródłach ale nic konkretnego nie znajduję. Jaki sens ma przytaczanie całkowitej liczby śmierci pieszych w wypadkach w dyskusji o pierwszeństwie?

      Po pierwsze infrastruktura i znormalizowanie ograniczeń tak aby nawet 30 km/h było w miejscach, w których to naprawdę koniecznie, a nie na połowie dróg nasrane pięćdziesiątek i terenów zabudowanych (zarządcy dróg mają chyba jakiś wstręt do zwiększania dozwolonej prędkości w terenach zabudowanych) tak że 90% kierowców ma już to w dupie.

    •  

      @DrDevil: Kierowcy powodują więcej wypadków z udziałem pieszych. Pieszy to niechroniony uczestnik ruchu.

      Co tu trzeba jeszcze dodawać?

      Piesi mają obowiązek chodzić z odblaskami poza terenem zurbanizowanym więc nie wiem skąd pomysł o ich bezkarności.

    •  

      @panczekolady: Zasadniczo jedną z przyczyn zmiany w przepisach we Francji to próba odpowiedzi na wzrost liczby wypadków śmiertelnych wśród pieszych.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Uwielbiam to darcie ryja przez kierowców - wszyscy są winni tylko że nie oni.
      - drzewa,
      - fatalne oznakowanie;
      - za mało pasów;
      - za dużo pasów;
      - jazda pod słońce;
      - deszcz;
      - śnieg;
      - policja;
      - politycy;
      - za mało dróg;
      - syngalizacja świetlna;
      - kodeks ruchu drogowego.

      Wszystko jest winne, tylko nie oni xD.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Dlaczego populizm? Samochodowi łatwiej się zatrzymać niż pociągowi, więc dla bezpieczeństwa to pociąg ma pierwszeństwo. Sytuacja samochód-pieszy jest analogiczna. Pieszy może się zatrzymać na odcinku metra, samochód potrzebuje kilkadziesiąt razy większego dystansu.

    •  

      Wtedy moja średnia prędkość w mieście spadnie z 35 do 15 kmph.

      @aarahon: To co ty jedziesz do pracy wzdłuż przejścia dla pieszych? Czy naprawdę myślisz że jak zwolnisz kilka razy z 50 do 30 to ma to jakiś zauważalny wpływ na czas podróży?

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: O ile popieram zmiany w prawie skutkujące zwiększaniem odpowiedzialności kierowców, zaczynając od skokowego zwiększenia represji za stwarzanie zagrożenia na drodze o tyle przepis który proponujesz jest po prostu niesprawiedliwy - nie jest możliwe żeby wszystkie sytuacje gdzie pieszy został poszkodowany były winą kierującego, to jest bezsensowne przerzucanie odpowiedzialności a priorii na jedną grupę społeczną wyłączając jakąkolwiek odpowiedzialność po drugiej stronie.

    •  

      @willard: Jak go przytaczam, ale nie proponuję osobiście. Zmniejszenie prędkości i przynajmniej zrównanie pieszych i samochodów w prawie, dziś to samochody są ważniejsze, to coś od czego można zacząć przemiany.

    •  

      Jak go przytaczam, ale nie proponuję osobiście

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Ok ok, przytoczony przepis jest niefortunny, delikatnie mówiąc.

      Zmniejszenie prędkości i przynajmniej zrównanie pieszych i samochodów w prawie, dziś to samochody są ważniejsze, > to coś od czego można zacząć przemiany.
      To jest temat-rzeka, i żeby poprawić obecny stan należy wykonać ogrom pracy - stygmatyzowanie całej grupy uczestników ruchu jest nieco niepoważne. Ad rem zaś to w idealnym świecie powinniśmy przede wszystkim nauczyć ludzi odpowiedzialności za siebie (piesi) i innych (kierowcy). Tym pierwszym powinno się umożliwić bezwzględne pierwszeństwo na pasach (jak i przed nimi gdy pieszy ma zamiar wejść) ale jednocześnie ilość przejść powinna być drastycznie... zmniejszona. W Niemczech wygląda to mniej-więcej podobnie jest dużo miejsc bez pasów gdzie piesi mają ułatwione wejście na jezdnię (jeśli się nie mylę nie mają tam po prostu pierwszeństwa) - pozwoli to na większe skupienie uwagi zarówno dla jednych i drugich. Przebudowa infrastruktury jest tutaj oczywiście niezbędna - oświetlenie przejść, usunięcie potworków typu przejścia przez drogę 2x2 z dopuszczalną prędkością 70 km/h itd. A dla kierowców kij zamienić na grubą pałę - wyprzedzanie przed przejściem i odpierdalanie na drodze musi kończyć się wyrokiem i przepadkiem samochodu.

    •  

      Ok ok, przytoczony przepis jest niefortunny, delikatnie mówiąc.

      @willard: Nie mówię, że nie. To jedynie część ciut dłuższego felietonu. Ze sferą rozwiązań jak najbardziej należy dyskutować. Dyskutować się nie da jedynie ze sferą faktów, a one wskazują, że mimo polepszenia sytuacji na drogach w Polsce, ta ciągle daleka jest od nawet średniej Unijnej.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Super sprawa już widzę ludzi wymuszających pierwszeństwo w skrajnych przypadkach lub nawet wymuszających odszkodowanie.

      Nie przepisy trzeba zmieniać tylko widoczność na drogach, przejściach przestrzegać. Ewentualnie dojechać kosmiczne kary barana które parkują na skrzyżowaniach i nw czy wjazd do posesji to też skrzyżowanie ale tam tak samo nie powinno się parkować tak żeby zasłaniać wyjazd. Dodać latarnie na każdych przekscisch trochę więcej pasów dodać żeby wybór pomiędzy przebiciem się przez środek drogi, a dojściem do pasów był bardziej jednostronny.

      Albo kurna lampki obowiązkowe przód tył dla pieszych, bo jak na rowery wymusili to w sumie dlaczego by nie dla pieszych.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Jak kurwa na szali smierć TYSIĘCY, skoro mamy 38 mln (mniej, ale huj tam), a ginie 24 na milion. Matematyka na poziomie szkoły podstawowej mówi ze jest to 912 osób rocznie (gowno prawda bo zginęło 271), to GDZIE TE TYSIĄCE??
      @SilikonowyCycuszek: no widząc pieszego zbliżającego się to mniejszy problem. Większy problem to gdy nie widzisz nikogo, a ktoś nagle pojawia się w nocy bez odblasku lub wbiega na przejście.

      Przyczyna potrąceń na przejściach zazwyczaj jest hujowa infrastruktura. Infrastruktura we Francji >>>> infrastruktura w Somalii >>> chaty z gowna >>> infrastruktura w chlewie osranym gownem.

    •  

      @Karbostyryl: @Baron_Al_von_PuciPusia:

      NAJLEPIEJ ZDELEGALIZOWAĆ SAMOCHODY I CHJ KRWA PORA NA CSA

    •  

      @aks_762: Masz jakieś statystyki na ten temat czy to #zdupy

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia nie chce nic mówić ale dziś jak wracałem do domu to wbiegł mi pieszy na oznakowane przejście miał zielone itp ja skręcałem w lewo na skrzyżowaniu. Cały ubrany na czarno padał deszcz baaardzo ubogo oświetlone przejście a "jaśnie oświecony" nawet nie zwolnił "bo ja mam pierwszeństwo" w ostatnim momencie go dostrzegłem tuż przed przejściem jak biegł. Na tak mokrej powierzchni nie ma szans żebym wychamowal to dałem buta i go wyprzedziłem o milimetry. Chłop lekko zwolnił obejrzal się i biegł dalej..... Jestem też człowiekiem i zasada ograniczonego zaufania powinna też dotyczyć przechodniów.

    •  

      @Kingside: Tak dokładnie ludzie będą się specjalnie wpieprzać pod koła samochodów "bo majom prawo" xDDDDD Wiesz co to instynkt samozachowawczy?

      +: Dutch
    •  

      @Kingside: A co za różnica czy ma smartfona czy nie? Masz mu ustąpić przy takim prawie i tyle, co w tym skomplikowanego?

    •  

      @vasco_da_gama: nie ogarniasz. Jeśli każdy zwolni więcej osób zatrzyma się co będzie powodować dalsze zmniejszanie prędkości. Jeśli pieszy będzie miał pierwszeństwo i za każdym razem będzie trzeba zwalniać to właśnie tak to będzie wyglądać.

      A do pracy to mam całą drogę 40 kmph a 30 kmph to za dużo żeby wyhamować przed pieszym gdy wejdzie pod koła, teraz potrafią wbiegać a co dopiero jakby mieli pierwszeństwo. Przejść dla pieszych jest ogrom, nie mam nawet 400 metrów drogi bez przejścia.

      @SilikonowyCycuszek: Zacytuj gdzie napisałem że miałbym jechać tam na pełnej?

      Gdyby pieszy miał pierwszeństwo to 20 kmph to byłoby za dużo w tym wypadku. Teraz sobie wyobraź miasto w którym nie masz nawet 400 metrów drogi bez przejścia dla pieszych, wąskie chodniki, gęstą zabudowę i słabe oznakowanie. Teraz się to korkuje do średniej prędkości 20 kmph w okolicach 14 - 17 a co dopiero jak przed każdymi pasami musisz zwolnić z 50 do 20 kmph.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: a może tak uświadomić pieszych, że wchodząc na wejście dla pieszych też wypadałoby do końca obserwować to czy auto stoi czy jedzie? Dużo po mieście jeżdżę osobówką i większość pieszych ma w dupie czy stoisz, jesteś rozpędzony czy nie - wchodzą na pasy jakby mieli tryb nieśmiertelności...

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Na polaków działa tylko jeden bat- bat finansowy. Żadne kampanie, rozdawanie ulotek czy dawanie pouczeń. Solidne jebanie mandatami przez 50 lat i być może zmieni się mentalność. Spieszysz się? To wyjedź 30 minut wcześniej.

    •  

      @Kingside: a we Francji ludzie nie maja smatfonow? Xd

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia:
      Ja tam uważam ze winny powinien być ten kto jest winny. Ale co ja tam wiem.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia:

      U nas rozdaje się miliony odblaskowych opasek, które nie są w stanie niczego zmienić. W tym roku na polskich drogach zginie więcej osób niż w ubiegłym roku.

      Ale te miliony odblaskowych opasek raczej nie mają chronić pieszych przechodzących na oświetlonych przejściach dla pieszych tylko tych, którzy po nocach chodzą poboczem w czarnym ubraniu, a w dodatku prawą stroną drogi. Za takie zachowanie pieszego też jest odpowiedzialny kierowca? Ciekawy jestem ilu w tych twoich statystykach było własnie takich potrąconych pieszych, ja spotykam takich przynajmniej kilku w zimowych miesiącach. Jak pada deszcz to delikwenta nie ma szans zobaczyć nawet z 50 m.

      W miastach nie więcej jak 30 - 50 km/h, zależnie od strefy. Chyba, że mowa o zupełnie wydzielonych pasach ruchu bez przejść, jak obwodnice, etc.
      Problemem nie jest zbyt wysoka dopuszczalna prędkość w miastach tylko prędkość z jaką poruszają się niemyślący kierowcy-idioci, a takich również nie brakuje. Kto w dużych miastach jeździ 50 km/h po głównych ulicach? Jadąc 60 potrafią trąbić i wyprzedzać przy najbliższej możliwej okazji.

      Oczywiście, że jednym z największych problemów, obok mentalności kierowców...
      I samych pieszych. W Polsce pieszy przechodzący przez 2 pasy jak widzi, że na prawym pasie kierowca się zatrzymał, albo zwalnia to wpieprza się na pasy i idzie, nie zwracając uwagi na to co dzieje się na kolejnym pasie. Owszem to kierowca ma obowiązek w tej sytuacji zatrzymać się, ale zdrowy rozsądek wymaga aby to pieszy upewnił się, że nie dostanie strzała od auta na lewym pasie. Człowiek jest tylko człowiekiem i może się pomylić, zamyślić, być zmęczonym, cokolwiek i jest kolejna ofiara do statystyk. Być może we Francji już to zrozumieli, a w Polsce wciąż nie.

      +: Fennrir
    •  

      Większy problem to gdy nie widzisz nikogo, a ktoś nagle pojawia się w nocy bez odblasku lub wbiega na przejście.

      @aks_762: Po pierwsze można zwolnić przed przejściem jak nie jest dobrze oświetlone, w mieście na przykład do 30km/h. Ale gdzie tam zwalniać. Ba, po co jechać 50km/h na godzinę. W życiu, 95km/h, tylko żeby prawka nie zabrali.
      No ale najważniejsze, że pieszy odblasku nie ma. Ehhh.

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Szacunek za próbę dyskusji i chyba też edukacji.

      +: Hybris
    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia bo piesi i rowerzyści to debile.

    •  

      Już to widzę jak sobie ze smartfonami będą włazić na pasy bo mogą

      @Kingside: Badania nie potwierdzają tej miejskiej legendy o hordach wchodzących na pasy bez rozglądania się bo są wpatrzeni w smartfon.

    •  

      Jeśli każdy zwolni więcej osób zatrzyma się co będzie powodować dalsze zmniejszanie prędkości

      @aarahon: Nie rozumiem czemu? Wszyscy zwolnią, nikt się nie zatrzyma bo przecież nie było pieszego. A jak był pieszy to przecież i tak trzeba było się zatrzymać do zera.

      30 kmph to za dużo żeby wyhamować przed pieszym gdy wejdzie pod koła, teraz potrafią wbiegać

      @aarahon: 30 w zupełności wystarczy, jeżeli będziesz czujny i nie wjedziesz tak na przejście o ograniczonej widoczności (zakładam więc że widzisz na te 5 metrów dookoła). Pieszy nawet szybko biegnąc potrzebuje 2 sekund żeby wpaść ci pod koła. W 2 sekundy wyhamujesz z 30 kph na tyle że skończy się najwyżej na siniaku. A przy ograniczonej widoczności przetocz się 15, korona z głowy nie spadnie a takich skrzyżowań jest mało

      Zresztą nikt tu nie postuluje dawania pieszym pierwszeństwa gdy wbiegają sprintem na skrzyżowanie, to trochę strawman

    •  

      Piesi to też uczestnicy ruchu. Pieszy nie jest tylko na pasach, poruszają się też poboczem, chodnikiem. Po jaki chuj wprowadzać taki shit na polskie podwórko was już do końca pojebało z tą modą na zachód( ͡° ʖ̯ ͡°), nie wszystko co zachód to dobre. Dziecko poniżej 7 roku życia samo pójdzie, wyskoczy zza krzaka to wina kierowcy nie rodziców, słuchawki na uszach, oczy w telefon wina kierowcy. A w szkołach uczą: spójrz w lewo, spójrz w prawo, spójrz w lewo, droga wolna to idziesz a na starość ludzie zapominają. Kierowcy bez winy też nie są szczególnie na 4 pasmowkach jak jeden się zatrzyma a drugi już niekoniecznie ale też jest zasada ograniczonego zaufania co się tyczy wszystkich pieszych, rowerzystów i kierowców.
      Dobre statystyki bardzo łatwo wygenerować.

      +: Fennrir
    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia:
      Pięknie czyta się te wnikliwe analizy zachowań kierowców, ja niestety mam swoją prostą tezę, której nie potrafię się oprzeć. Otóż jesteśmy narodem idiotów. Idiotów, którzy nie chcą się edukować.

      Co nam po edukacji drogowej małego Sebka w podstawówce, skoro po lekcjach odbiera go tatuś zasuwający po mieście szybko ale bezpiecznie 95 km/h bo trzeba szybko położyć się na kanapie i w ogóle to bigos stygnie?

      Należy chwycić piratów drogowych krótko za pysk i tyle. Podnieść mandaty x5 i postawić fotoradar co 5 kilometrów. Inaczej my nosacze się nigdy nie nauczymy i dalej będziemy rozjeżdżani przez morderców drogowych.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Wine powinien ponosić winny. Każdy inny pomysł jest niesprawiedliwością.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: pieszy, ktory moze sie zatrzymac w miejscu w pol sekundy i szybko ocenic sytuacje ma miec bezwzgledne pierwszenstwo przed 1500 kilogramow stali? Jakim prawem i logika? A jak zapierdala przez 3-pasmowa jezdnie w miejscu do tego nieprzeznaczonym, to tez? Bo takie rzeczy widze prawie codziennie, wszak piesek sie musi na pasie zieleni wysrac...

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: @Kingside: już teraz wchodzą mimo, że pierwszeństwa nie mają - to co by było gdyby je mieli... zresztą, nieważne kto ma pierwszeństwo tylko kto jest większy :)

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: A ilu z nich zginęło, bo nie popatrzyło w lewo czy coś jedzie, tylko na szczupaka patrząc w telefon ze słuchawkami na uszach? Kompilacje na YT pokazują dobitnie, że piesi zatracili zupełnie jakiekolwiek zasady panujące na drogach.
      Podstawa jeszcze z podstawówki "podchodząc do pasów zatrzymaj się przed nimi, popatrz w lewo, popatrz w prawo, popatrz w lewo, jeżeli nic nie jedzie idź śmiało". To takie trudne do opanowania? Czy mózg już nie pamięta nic poza tym gdzie się klika lajka?

      +: Fennrir
    •  

      @SilikonowyCycuszek: A Ty potrafisz określić czy tam stoi pieszy czy nie przy prędkości 1 kmph?

      @aarahon: Nie masz widoczności - zwalniasz. Wydawałoby się oczywiste, ale najwyraźniej nie dla polskich kierowców.

      Kierowca tira powinien dostać mandat za takie zatrzymanie BTW.

    •  

      A ilu z nich zginęło, bo nie popatrzyło w lewo czy coś jedzie, tylko na szczupaka patrząc w telefon ze słuchawkami na uszach?

      @Kulek1981: Circa 350. Masz to w statystykach.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: A więc to nie wina kierowców, a debili, którzy nie potrafią myśleć ¯\_(ツ)_/¯ Zamiast dawać im kolejne przywileje, powinniśmy im je ograniczać, by nie połykali płynu do przetykania kibla przypadkiem.

      +: Fennrir
    •  

      @Kulek1981: Z 800. W większości to kierowcy są winni wypadkom z udziałem pieszych.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Więc zacznijmy od przypominania i jednym i drugim, że każde z nich ma swoje prawa i obowiązki. Bo jak na razie tylko jeździmy po kierowcach, a piesi mogą mieć wszystko w dupie.

    •  

      jeśli nie potrafisz hamować z 35km/h widząc pieszego zbliżającego się do pasów to oddaj prawo jazdy ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      No i ja proponuję w takiej sytuacji zwolnić i zachować ostrożność, a ty proponujesz jechać na pełnej i mieć w dupie pieszych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @SilikonowyCycuszek: Pokazałem Ci że nie zawsze 35 kmph to bezpieczna prędkość to mnie atakujesz że pewnie bym zapierdalał a ja tylko twierdzę że przerzucanie całej odpowiedzialności za wypadek na kierowcę spowoduje (po fali wypadków) że będą ślimaczyć się pod każdym przejściem i cały ruch w miastach po prostu stanie.

      Panaceum na to jest proste - gdy zasłużą, jebać kierowców, rowerzystów i pieszych niskimi mandatami ale z częstotliwością wystrzału działka M61 Vulcan po to by to była kara. Tak jak wspomniałem wcześniej, policja załata dziurę budżetową, zarobi na wyposażenie komisariatów i jeszcze na oznakowanie dróg.

      Ale nie, dowalić 2000 zł mandaty bo poczują. Gówno poczują, zainstalują se apkę, zainwestują w uchwyt do telefonu i będą przy policmajstrach jeździć jak na egzaminie.

    •  

      @PlonacaZyrafa: a jak nie masz pewności że pieszy co idzie wzdłuż chodnika i zbliża się do pasów, wejdzie Ci pod koła to też zwalniasz?

      pokaż spoiler Jak będzie mógł Ci wejść bezkarnie pod koła to zwolnisz. Ten za Tobą też zwolni. Jeden to się nawet zatrzyma bo go sytuacja zaskoczy. I tak w całym mieście. I to jest niby lepsze od większego wymogu przestrzegania przepisów?

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Ja rozumiem, że troska o pieszych itd. Ale ten pomysł, aby kierowca był winny ZAWSZE jest tak skrajnie głupi że szkoda gadać.

      Samobójca wyskoczy przed maskę na przejściu? idziesz siedzieć
      Debil ze słuchawkami na uszach i smartfonem nagle zrobi niespodziewany obrót o 90 stopni i znajdzie się przed twoją maską? Idziesz siedzieć.

      Da się walczyć z wypadkami na przejściach nie wprowadzając durnych zakazów które zahaczają o absurd.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Bzdury kompletne. To właśnie pierwszeństwo pieszych jest główną przyczyną wypadków, bo ładują się bezmyślnie pod koła, no bo w końcu mają pierwszeństwo i samochód ma obowiązek, powtarzam obowiązek zatrzymać się w miejscu ze znacznej prędkości i to nawet jak pieszego nie widzi. Zadrukowany przepisami papier nikogo nie chroni, natomiast chroni dobra infrastruktura w postaci oznakowanych, oświetlonych przejść, sygnalizacji i budowy kładek i tuneli dla pieszych na ruchliwych drogach i to jest powód, dla którego na zachodzie tego typu wypadków jest mniej.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: żeby te liczby miały większy sens, to należy jeszcze pokazać ile osób ginęło przed zmianą prawa. Bo może się okazać, że nie miało to większego wpływu, a ładnie tylko wygląda na papierze.

    •  

      @Anthermil a wiesz co to głupota ludzka i bezmyślność?

    •  

      @Murasame tylko że jak nie ustąpię to on straci życie a ja będę miał potłuczone auto

    •  

      To właśnie pierwszeństwo pieszych jest główną przyczyną wypadków

      @Jah00: Nie w Polsce. Z 803 ofiar śmiertelnych - pieszych w przypadku kiedy to oni ponoszą odpowiedzialność za wypadek wynika co poniżej.
      https://www.prawodrogowe.pl/informacje/statystyka/w-roku-2018-zginelo-31-osob-wiecej-2-862-wypadkow-drogowych-bylo

      źródło: prawodrogowe.pl

    •  

      @Kingside: to moze zalegalizujmy napady rabunkowe? Bo w koncu jesli napadniety bedzie sie bronic to moze stracic zycie

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Przecież to potwierdza to co piszę. 6,7% ogółu (ogółu czyli wszystkich!) wypadków z winy pieszych i 12,2% ogółu zabitych. I wszystko przez kult pierwszeństwa, nie oglądaj się tylko właź pod koła - masz prawo. A w ilu wypadkach winę zrzucono na kierowców, no bo pieszy rzeczywiście miał prawo, to można tylko gdybać. Na tej zasadzie wprowadźmy jeszcze pierwszeństwo pieszych przed pociągami, na pewno będzie lepiej.

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia Jako osoba która większość czasu raczej chodzi niż jeździ i widzi sytuację z obydwóch stron uważam że pieszych to się powinno po mordach lać, po paru latach obserwacji 90% przypadków wywoływali piesi. Najpierw należy nauczyć ludzi że nie są świętymi krowami, przedstawię ci sytuację z wczoraj gdy wyjeżdżając na dość ruchliwym skrzyżowaniu dwie małolaty przeszły sobie między moim a następnym samochodem, najlepsze że nie miały absolutnie żadnej widoczności... Ale potem hurr durr kierowcy źli, nawet nie chce mi się wspominać ile razy spotkali się na swojej drodze po zmroku osoby ubrane tylko na czarno czujące się panem ulicy. Problem nie leży tylko po stronie kierowcy ale również brakuje świadomości ludzi że są takimi samymi uczestnikami ruchu i też powinni zachować taką samą ostrożność jak kierowcy, jak myślisz w nocy na nieoświetlonym odcinku kto kogo pierwszy zobaczy? Kierowca pieszego czy na odwrót? ;)

    •  

      Ale macie dziwne podejście. Auto to pewna masa i nie zatrzyma się w miejscu - i to pieszemu powinno zależeć, by nie znaleźć się na masce/pod autem. To bardzo proste. Przepisy przerzucające dbanie o bezpieczeństwo pieszego na kierowców są złe - ja wiem, że można ograniczać prędkość do 10kph, robić szykany, ronda i inne, ale nie tędy droga - liczy się flow aut. Tak samo jak nikt nie pyta przy zderzeniu pociąg-samochód kto jest winien, tak samo powinno być tutaj, z wyjątkiem np zielenego na przejściu i kilku innych.

    •  

      W Niemczech zwalniają 15 metrów przed pasami a w Polszy to musisz na środku pasów mieć oczy do okola głowy. Inna kultura

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia:

      Na szali mamy śmierć tysięcy Polaków, kalectwo kolejnych tysięcy i cierpienia dziesiątek tysięcy. Rocznie.

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Otóż nie, mylisz się całkowicie. Wystarczy, że każdy będzie dbał o swoje bezpieczeństwo i będzie dużo lepiej. Przez większą część życia byłem pieszym i wiesz co? W Polsce kierowcy mają dużo bardziej przewalone. Pieszy tak naprawdę na nie dać się przejechać, kierowca musi uważać na pieszych, rowerzystów, na dziwne rozwiązania drogowe i ogólnie polska nie jest dobrym krajem do jazdy.

      Ja nie dam się rozjechać bo jak widzę, że ktoś nie zwalnia to nie wchodzę. I nie zmieni tego żadno pierwszeństwo a nawet światła.

      Nikt bardziej nienawidzi Polaków bardziej niż polski kierowca.

      Jest ktoś taki. Aktywiści miejscy i Ty w ostatnim akapicie wypowiedzi którą cytuję.

    •  

      Już to widzę jak sobie ze smartfonami będą włazić na pasy bo mogą

      @Kingside: No i co z tego? Jeśli z podporządkowanej uderzysz w samochód na głównej, to Twoja wina- nieważne czy kierowca samochodu na głównej patrzył w telefon czy rozmawiał z kochanką siedzącą obok.

      Na Zachodzie zbliżając się do przejścia to tak, jak zbliżasz się do drogi głównej- zwalniasz, obserwujesz, przepuszczasz wszystkich, a potem jedziesz.

      Wobec samochodów jadących dużą prędkością da się to zastosować, a wobec pieszych idących 2- 5 km/h nie da się, bo?

      +: mucher
    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: piękne samozaoranko, przejdzie do wykopowych annałów <3

      Siedem lat temu wprowadzili bezwzględne pierwszeństwo pieszych na przejściach. Bezwzględne! Za potrącenie ZAWSZE jest winny kierowca.
      Genialne! Jebać zasady konstytucyjne, prawa do obrony i fundamenty prawa karnego, bo chlip chlip pieszy zginął. Implementacja prawa na poziomie umysłowości Ziobry/Stalina. Byle bezmyślnie dowalić represją, a problem się sam rozwiąże. Następny przystanek: trzynastolatek chowający do kieszeni Ciało Chrystusowe jest ZAWSZE winny, jak się zmniejszy liczba profanacji i mszy satanistycznych, łohoho. I jaka ekonomika procesowa...

      +: Fennrir
    •  

      @mucher:

      Prawilnie przypomnę, że te 10 km/h więcej przy 50 km/h to droga hamowania dłuższa o 40%.
      Nie musisz przypominać, bo przypominacie o tym przy każdej okazji, do porzygu. Tak jakby to cokolwiek zmieniało. Pomijając przypadki skrajne - nafurany Seba wjeżdżający w przystanek autobusowy - święta krowa zwana pieszym nie ma prawa znaleźć się na torze kolizyjnym z autem. Dywagacje o tym, na ile zwiększa szanse jego przeżycia ograniczenie do 50, a o ile do 15 km/h (pewnie jeszcze bardziej, nie?) albo delegalizacja ruchu samochodowego w ogóle są całkowicie bezprzedmiotowe.

      +: Fennrir
    •  

      @Dutch: chyba jednak muszę. Medialne przypadki z wjechaniem w przystanek to to ułamek procenta wypadków, przekraczanie ograniczeń to dużo powszechniejsza przycxyna wypadków.

    •  

      @mucher:
      Bezmyślność pieszych takoż. Często-gęsto nieujawniona w statystykach, bo młodszemu antyperspirantowi wygodniej jest wpisać "niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze". I pyk, pora na CSa.

      +: Fennrir
    •  

      @Dutch: No ale jeżeli była taka przyczyna? Która swoją drogą już od kilku lat nie jest numerem 1 w statystykach (a w przypadku pieszych to raptem 3%). Zresztą badania na temat zachowania się pieszych i kierowców były robione ostatnio za pomocą kamer - no i wyszło niemal dokładnie to samo co w policyjnych raportach. U nas póki co ilość wypadków na przejściach dla pieszych w ostatnich latach rośnie.

      A polscy kierowcy tacy przepisowi, że świetnie oznakowany fotoradar na zakopiance w Gaju na przejściu dla pieszych zarabia 25 tysięcy złotych dziennie. Sorry, ale jeśli ktoś jest "świętą krową" to właśnie oni.

    •  

      @mucher: no tak, bo Polska słynie z realistycznych ograniczeń prędkości :)
      https://www.money.pl/gospodarka/ekspresowki-nie-takie-ekspresowe-papierowe-ograniczenia-predkosci-moga-byc-niebezpieczne-6440014499588225a.html

      Podstawową przyczyną wypadków z udziałem pieszych jest znalezienie się pieszego na torze kolizyjnym z autem. Sorry, auta nie materializują się z niczego metr przed przejściem. Nie wciskają też złośliwie gazu w podłogę widząc pieszego. "Heheh, to chyba dobry dzień na ubicie pieszego, jazdaaa!".

      Dziwnym trafem pokoleniom pieszych urodzonych w '70s czy '80s trudna sztuka rozejrzenia się we wszystkie strony i antycypowania tego co może się wydarzyć na drodze udawała się lepiej. A pokoleniu Smartfon+ zdecydowanie gorzej.

      Ustawodawca też nie w ciemię bity i nie bez powodu wprowadził przepis o "wtargnięciu" na przejście. Chyba że zakładamy spiskową teorię dziejów i to że ustawodawca lubi, jak piesi giną.

      Oczywiście, trudno bronić sytuacji, gdy auto omija drugie, które zatrzymało się, by pieszego przepuścić. Tylko tu rodzi się pytanie, z jakiej paki tak chore rozwiązanie (przejście 2 pasy+ bez świateł) jest w ogóle legalne. I nadal nie zwalnia to pieszego z zachowania minimum rozsądku i rozejrzenia się przed wbiciem na drugi pas.

      +: Fennrir
    •  

      @Dutch: Czyli sam przyznałeś, że główną przyczyną wypadków jest "nieustąpienie pieszemu na pasach". W kodeksie drogowym jest coś takiego jak "szczególna ostrożność". A przejście dla pieszych to nie są kreski namalowane na jezdni, jak wielu kierowcom się wydaje.

      A co do pokoleń - znowu sypiesz jakimiś anegdotkami, zamiast popatrzeć w statystyki policyjne, gdzie - jeśli patrzeć na wypadki z winy pieszych - zdecydowanie brylują grupy wiekowe 40-59 i 60+ (niestety nie wszystkie tabele mają podaną ilość ofiar jako % populacji).

    •  

      @mucher:

      Czyli sam przyznałeś, że główną przyczyną wypadków jest "nieustąpienie pieszemu na pasach".
      Nie, nic takiego nie przyznałem :) Nie życzę Ci, by np. Twojej Rodzicielce wyskoczył zza krzaczka gimbus w Beatsach, narażając ją na długoletni proces i potencjalną odsiadkę w Sztumie. Przecież miał pierwszeństwo. Jebać prawa fizyki i zdrowy rozsądek, liczą się białe malunki na jezdni.

      zamiast popatrzeć w statystyki policyjne, gdzie - jeśli patrzeć na wypadki z winy pieszych - zdecydowanie brylują grupy wiekowe 40-59 i 60+ (niestety nie wszystkie tabele mają podaną ilość ofiar jako % populacji).
      Co mnie obchodzą statystyki policyjne? Statystyki policyjne są do imentu niewiarygodne i obarczone anty-kierowcowym biasem. Wykazać winę, czy raczej "winę" kierowcy jest dziecinnie łatwo, w końcu każdy kierujący przekracza prędkość, a na jezdni były białe malunki. Wykazać winę pieszego jest niebotycznie trudno, zwłaszcza w systemie, gdzie wyroki wydają biegli, a tym też zależy nie na dojściu do prawdy materialnej, tylko na szybkim wystawieniu fakturki na bazie "obiektywnych", łatwo dostępnych danych (prędkość i malunki).

      W tym kraju możesz być trzeźwy, jechać z szaloną prędkością 80 km/h i idziesz siedzieć po tym jak wtargnie Ci na jezdnię napruta jak bela madka z 1,8 promila: https://www.tvn24.pl/wroclaw,44/swidnica-taksowkarz-na-pasach-zabil-kobiete-wyrok-sadu,799764.html

      +: Fennrir
    •  

      @Dutch: Normalnie facepalm. Tak, 80 km/h to jest szalona prędkość na przejściu dla pieszych - zgodnie z grafiką którą wklejałem droga hamowania w stosunku do 50 km/h jest ponad 2x dłuższa. Szkoda zresztą gadać, "czucie wykopka" silniej mówi niż statystyki, fizyka i doświadczenia innych krajów. Sorry, ale w na zachodzie Europy działa to właśnie dlatego, że kierowcy są nauczeni, że widąc te kreski na jezdni mogą się spodziewać pieszych. A swoją drogą - jeśli "zza krzaczka" to raczej nie na przejściu dla pieszych (prędzej zza samochodu, bo polscy pożalsięboże kierowcy upodobali sobie np. parkowanie przy przejściach).

      "Jak informuje portal swidnica24.pl, zdaniem prokuratury mężczyzna, gdy zbliżał się do przejścia dla pieszych, nie zachował szczególnej ostrożności. Co więcej, jechał znacznie szybciej, niż było to dozwolone. Prędkość, jak wyliczyli biegli, przekroczył o 35 kilometrów. Nawet nie próbował hamować. "

      Zresztą, na każdy taki przykład, można znaleźć kilka innych, gdzie wina jest ewidentnie po stronie kierowcy - ot choćby 90-latek rozjechany z 3 dni temu.

    •  

      @mucher:

      Tak, 80 km/h to jest szalona prędkość na przejściu dla pieszych - zgodnie z grafiką którą wklejałem droga hamowania w stosunku do 50 km/h jest ponad 2x dłuższa.
      Może być i 10x dłuższa, co z tego?

      Szkoda zresztą gadać, "czucie wykopka" silniej mówi
      To "czucie wykopka" pozwoliło mi jeździć bezwypadkowo przez 2 dekady. W tym autem z napędem RWD i 450 KM, którym owinąłbyś się na słupie po pierwszej jesiennej mżawce. Ale wiem, Ty masz obrazek, z którego wynika że 80 km/h to szalony drogowy morderca, bo pieszy ma 2x razy mniejsze szanse na przeżycie, kot 3x, a komar zero. Zaorane.

      Zrobisz prawo jazdy, pogadamy, bo na razie równie dobrze mógłbym dyskutować z psem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Dutch: To z tego, że masz szansę zareagować na nieprzewidzianą sytuację. Przy 50 km/h pieszy "wtargnie" ci z 20, przy 80 z 60-70 metrów. Jeśli czegoś mnie nauczyło 25 lat - jak się mamy licytować na staż kierowcy - za kółkiem, kilka lat na moto itp. - to właśnie przewidywania zachowania innych uczestników ruchu.

      To "czucie wykopka" pozwoliło mi jeździć bezwypadkowo przez 2 dekady. W tym autem z napędem RWD i 450 KM, którym owinąłbyś się na pierwszym słupie po mżawce.

      Ale wiesz, że NFS się nie liczy, krulu szos. Zaorane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @mucher:

      Przy 50 km/h pieszy "wtargnie" ci z 20, przy 80 z 60-70 metrów.
      Mam wrażenie że się fundamentalnie różnimy na poziomie założeń. Nigdzie nie neguję, że im wolniej, tym droga hamowania krótsza, a szanse pieszego większe. Pisałem o tym skądinąd w pierwszym komentarzu. Tylko że dla mnie, parafrazując klasyka, "celem ruchu drogowego nie jest bezpieczeństwo pieszego". Dla Ciebie tak - OK, Twoje prawo. Dla mnie niebezpieczna prędkość to taka, w której tracę kontrolę nad autem i ogar rzeczywistości wokół. Nie taka, przy której ucierpi pieszy w razie znalezienia się na torze kolizyjnym z autem - no bo dojdziemy za chwilę do absurdalnej, acz nieubłaganie logicznej konkluzji, że lepiej zamiast 50 w mieście trzeba zrobić 30 albo 20 km/h. Tak, wiem że w niektórych chorych systemach powstają takie strefy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ale wiesz, że NFS się nie liczy,
      Teraz mi mówisz...? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Fennrir
    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Błąd logiczny: wszyscy piesi =\= piesi na pasach. Po wsiach łażą po nocy bez odblasków to co się dziwić. Co mądrzejsi przypomną sobie, że mają latarkę w telefonie i w ten sposób sygnalizują swoją obecność. Należy dotrzeć przede wszystkim do pieszych, nie do kierowców. Tu o ich życie chodzi. Z reszta jak pieszy ma zielone, Ty go jebniesz to i tak masz sprawę. Nie rozumiem więc Twojego bólu.

      +: Fennrir
    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: ale ile to razy Mati z Sebastianem piszą pod podobnymi postami, że srogie kary nic nie dadzą, trzeba zmienić mentalność, powtarzam dużymi literami: M E N T A L N O Ś Ć

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: poczekam aż pieszy wejdzie pod tramwaj bo ma pierwszeństwo.

    •  

      @Kingside: Jakoś wszędzie mogą tylko w Polsce oczywiście ból dupy

    •  

      @aarahon: jako kierowca zwlaniam w takiej syutacji... ale jako pieszy po prostu podchodze do krawedzi przeszkody i widze czy cos jedzie czy kurwa nie.
      Przepraszam ale nie jestem w stanie przelamac instynktu samozachowawczego i postapic inaczej

    •  

      @aarahon: w sensie nie kazdy patrzy czy wchodzi pod kola maszyny wazacej ponad tone?
      dziwne kurwa ze nie slyszy sie o przypadkach ze ktos sie pod pociag przypadkiem wpierdolil

    •  

      @InterferonAlfa_STG: nie mówi się o takich przypadkach gdzie ktoś, przypadkiem, wchodzi pod pociąg.

      Tak, wchodzą pod koła bo oczekują że się zatrzymasz.

    •  

      @aarahon: zgodnie z prawem nie powinni. Ucza tego policjanci w podstawowkach. Ze trzeba poczekac az nic nie bedzie jechalo.

    •  

      @InterferonAlfa_STG: tak samo że nie należy przekraczać prędkości...

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: w tej Francji gdzie kierowcy są sterroryzowani pieszymi, którzy wyłażą jak chcą, gdzie chcą i kiedy chcą? Jeżeli tak ma wyglądać ta praktyka ochrony pieszych to ja dziękuję.

      +: Fennrir
    •  

      @aarahon: kurwa ale gdzie są ekolodzy. Przecież to można łatwo policzyć ile ton klocków hamulcowych z których robią się pylki PM 1 się będzie więcej zużywało jeżeli samochody będą ciągle hamować. Pieszy naprawdę może poczekać 15 sekund