•  

    Zobaczcie na zdjęcie, co to za żałosne, natalistyczne myślenie...
    ,,Ciesz się z tego co masz, bo zawsze mogło być gorzej" xD, okej. Mamy się cieszyć z tego, że żyjemy na świecie, który jest zły do tego stopnia, że choćbyśmy niewiadomo jak cierpieli, to niemal zawsze możemy wskazać palcem na kogoś kto ma jeszcze gorzej? Pier**le takie coś. Takie pocieszanie jest dobre dla ubogich intelektualnie.
    Taka gadanina, żeby docenić to co się ma, bo ktoś inny ma gorzej, jest dobra dla głupich małp, którym poprawia się na humor na myśl, że nawet jak mają w życiu nieciekawie, to zawsze znajdzie się ktoś, kto ma jeszcze gorzej. Na głupie małpy to działa, na ludzi obserwujących w sposób trzeźwy, cały ten pogardy godny świat już nie za bardzo.

    To jest fakt, że z takich postów tępe, ogolone małpy podświadomie czerpią przyjemność. W psychologii to ma swoją nazwę.
    Schadenfreude - przyjemność czerpana z cudzego nieszczęścia bądź niepowodzenia. Ci głupi ludzie nawet tego nie wiedzą, że współczując, jednocześnie odczuwają satysfakcję, że sami mają więcej szczęścia w życiu od tych chorych dzieci.
    ,, Cieszmy się, że żyjemy, bo nie jesteśmy tymi chorymi dziećmi z onkologii" równie dobrze taki mógłby być podpis do tego zdjęcia. To żałosne!

    Co do chorych dzieciaków, wiadomo, wszystkich jest szkoda, jest przykro i będzie... zawsze. Bo ludzkość nigdy nie zrozumie, że problemom lepiej zapobiegać, niż rozwiązywać.
    To rodzice podnoszą moralną odpowiedzialność za krzywdę tych dzieci, bo zdecydowali się je powołać na ten beznadziejny, okrutny, podły, niesprawiedliwy świat. Powinno im być za to wstyd!

    #dzieci #antynatalizm #efilizm #zdrowie #przemyslenia #niepopularnaopinia #bekaznatalistow #bekazpodludzi

    źródło: IMG_20191107_124201.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Czasem, tak jak teraz, przypomina mi się klimat sprzed 15 lat. Po szkole przychodziłam do domu, jadłam obiad, pytałam rodziców czy mogę włączyć komputer. Śnieg zaczynał padać, a ja uruchamiałam swoją maszynę. Przyglądałam się ekranowi rozruchu, wyświetlającym się na wielkim, kineskopowym monitorze, który dawał mi dziwne poczucie ciepła. Kibicowałam paskowi ładowania systemu, żeby nagle nie wywalił niebieskiego ekranu errora jak to już bywało. Po siedmiu minutach słyszę cudowny dźwięk załadowania systemu. Otwieram folder z muzyką, zaznaczam listę piosenek, Flipsyde - Someday już rozbrzmiewa. W kolejce Linkink Park, Britney Spears, Kelly Clarkson i Slipknot. Patrzę na wizualizacje w Windows Media Playerze. Po chwili wodzę myszką po ekranie i zastanawiam się w co zagrać : The Sims, Need for Speed Underground, Skoki Narciarskie, Safrosoft Rox, Kostucha Just One Fix? Włączam Simsy i czekam kolejnych parę minut podczas ładowania gry, znów obawiając się jakiegoś errora. Patrzę w okno, a za oknem spokojnie spadają ogromne płatki śniegu. O, zasypało już warstewką wszystkie auta...

    #feels #truestory #gorzkiezale #komputery #zima
    pokaż całość

    odpowiedzi (59)

  • odpowiedzi (22)

  • avatar

    Wardega, ciesz się, że nie robiłeś pranków w Koninie xddd

    Dla tych, co twierdzą, że za ucieknie przed policją należy się kulka. Właśnie zabilibyscie Wardege. xd

    #konin

    odpowiedzi (38)