•  

    #anonimowemirkowyznania
    Niezbyt mam ochotę z kimkolwiek rozmawiać o swoim problemie, a zarazem chciałbym się anonimowo wyżalić.
    Od dwóch miesięcy jestem w związku, stopniowo poznaję rodzinę i przyjaciół mojego różowego, tak samo różowy poznaje moją rodzinę i przyjaciół.
    Moja dziewczyna, po poznaniu najbliższej rodziny, przyjaciół i kilku znajomych, była zachwycona.
    Niestety ja nie mogę powiedzieć tego samego. Dlaczego? No cóż, podam wam kilka przykładów:
    - Poznaję jej koleżanki. Wszystko przebiega w mega sympatycznej atmosferze. Wracamy do domu, moja dziewczyna pisze z jedną z wcześniej wspomnianych koleżanek. Leżymy obok siebie na tyle blisko, że widzimy co druga osoba robi na telefonie, nagle moja partnerka dostaje długą wiadomość, zwraca to moją uwagę, zdążyłem przeczytać tylko "Ale widzę, że standardy obniżyłaś", bo różowa zerwała się na równe nogi, nie chcąc żebym zobaczył tą wiadomość.
    - Wpadamy do jej ciotki. Starsza pani od samego początku, słodzi mi jak tylko może. Rozmawiamy w sumie tylko kilka minut, ponieważ nagle okazuje się, że skończyła się kawa. Mówię, że nie ma problemu i skoczę do sklepu. Wychodzę z domu, przypominam sobie, że odłożyłem kluczyki, kiedy ubierałem buty, więc wracam. Wróciłem, zgarnąłem kluczyki, a z salonu słyszę "Kingusia, ty taka ładna dziewczyna jesteś, stać Cię na kogoś lepszego".
    Ciekawostka Na początku związku moich rodziców, mój tata miał identyczną sytuację, jak ja, z tą różnicą, że On siedział w salonie, a kobiety były w kuchni.

    - Wizyta u rodziców. Z matką poszło gładko, sympatyczna kobieta, ale ojciec od początku miał problem. Wyśmiał dosłownie wszystko, jak usłyszał, że studiuję ratownictwo medyczne, to zrobił się czerwony i powiedział, że jestem gówniarzem który nie myśli o przyszłości i zamiast bawić się w altruistę powinienem skupić się na pieniądzach. Dowiedział się, że w wolnych chwilach rysuję, to usłyszałem, żebym dorósł i przestał marnować czas na pierdoły.
    Były jeszcze kilka podobnych sytuacji, ale nie chcę się zbytnio rozpisywać.
    Nie chcę stawiać mojej partnerki w złym świetle, więc od razu napiszę, że reaguje w każdej sytuacji. Po tekście ciotki, powiedziała jej kilka ostrych słów, podczas spotkania z rodzicami, cały czas upominała swojego ojca, widząc, że nie przynosi to skutku chwyciła mnie za rękę i wyszliśmy stamtąd. Wielokrotnie mnie przepraszała za wszystkie sytuacje.
    Nie ukrywam, że jest to dla mnie ciężka sytuacja. Chcę żyć w zgodzie z tymi ludźmi, to osoby bliskie kobiecie którą kocham, a Oni patrzą na mnie z góry i mnie wyśmiewają, chyba nikt by się miło nie poczuł.
    Przez to wszystko, sam zacząłem myśleć, że może faktycznie nie jestem jej wart. Może jestem kurwa jakiś trędowaty, może mój wybór kariery to był idiotyzm, może nie jestem tak interesującym człowiekiem jak mi się wydawało. Dodatkowo, źle mi z tym, że moja partnerka przeze mnie popada w konflikt z rodziną, gdyby miała kogoś lepszego, to do takich sytuacji by nie dochodziło.
    Kurwa, dlaczego życie musi być takie chujowe... Pierwszy raz w życiu prawdziwie kogoś pokochałem i zamiast się tym cieszyć, to czuję się jak śmieć.

    #zalesie #zwiazki #truestory

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie

    •  

      Zaplusuj ten komentarz, aby otrzymywać powiadomienia o odpowiedziach w tym wątku. Kliknij tutaj, jeśli chcesz skopiować listę obserwujących

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: coś mi to przypomina ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: skupcie sie na na sobie jezeli ona Ci nie daje powodów do obaw to olej ich. Chodź kłamstwo powtarzene wielokrotnie staje sie prawdą więc beda z tego jeszcze Ciężary.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Widać, że różowa stoi po Twojej stronie. Przypominam, że to z nią będziesz żył, a nie z jej rodziną.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania lepiej mieć rodzinę przeciw sobie i wspierająca kobietę niż fajną rodzinę z chujową kobietą

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jesteś z nią w związku a nie z jej rodziną, a skoro różowa jest cała za Tobą to niech gadają co chcą bo to nie ma znaczenia.

      Z rodziną tylko na zdjęciu, jeśli przez coś takiego zerwą z nią kontakt to tym lepiej dla niej - bo toksycznych ludzi powinno się usuwać ze swojego życia.

      Z drugiej strony jesteście ze sobą tylko dwa miesiące - poczekaj jak opadnie miłosna gorączka początku związku i dojdziecie do codzienności. Zobaczysz czy różowa da radę czy nie i czy nie zmieni nagle zdania. Powodzenia.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Powiem Ci tak, jeśli różowa będzie cię kochać to będzie miała gdzieś opinie rodziny, ale jeśli odczujesz, że jednak słucha się wszystkich dookoła to z własnego doświadczenia radzę Ci spierdalac jak najdalej

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: ja na Twoim miejscu wyjaśniłbym sytuacje bezpośrednio z tymi ludźmi. Masz szanse napawać się ich wstydem za ich własne zachowanie. Trzeba się szanować, więc skoro tak to wyglądało to możesz im pocisnąć na zasadzie wartości życiowych i psychicznych a podkreślić że wygląd zewnętrzny nie ma znaczenia. Tylko to nie może być powiedziane w nerwach bo wywołasz wojnę a nie o to chodzi. Poprostu wyczekaj sytuację i wtedy im delikatnie wbij igłę.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania moim zdaniem nie powinieneś byc dla nich mily. Wyloz karty na stol, wytykaj im co o Tobie mowili, dokladnie wtedy kiedy zakladaja maski i udaja milych. Zero tolerancji dla falszywych wezy.

    •  
      P........k via Android

      +20

      @AnonimoweMirkoWyznania na pierdolnięta rodzinkę to ona też nie ma wpływu. Pomyśl jak jej musimy być wstyd za nich w szczególności jeżeli różowa widzi problem i cię za niego przeprasza. Rodziny się nie wybiera a jej w głowie też nie siedzisz więc nie wiesz do końca o czyn myśli - jeżeli ci zależy to pogadaj z nią szczerze, masz farta rzadko zdarza się różowa która widzi błędy i problemy swojej rodziny... często mają zakodowane że ich starsi są nieomylni. Ja też mam teścia "śmieszka" z humorem gimbusa ¯\(ツ)/¯ ustaliłem z różową co mam robić i jak się zachowywać żeby nie było kwasów i żyje się dalej (to akurat na moją prośbę bo jestem ehkem dość impulsywny z niewyparzoną gembą )

    •  

      @jason_bourne:

      Przypominam, że to z nią będziesz żył, a nie z jej rodziną

      Niestety tak to nie działa kolego. Ona ma rodzinę i będzie z nimi w kontakcie, kobiety to stworzenia socjalne.

      Jeśli on nie będzie z nią jeździł w odwiedziny to, ona będzie miała dosłownie seanse prania mózgu o tym jaki op to okropny wybór.
      Zabroni jej jeździć do rodziny, będzie nieszczęśliwa i z nim zerwie.
      Będzie jeździł razem z nią, będzie słuchał dosrywania.

    •  

      Wyśmiał dosłownie wszystko, jak usłyszał, że studiuję ratownictwo medyczne, to zrobił się czerwony i powiedział, że jestem gówniarzem który nie myśli o przyszłości i zamiast bawić się w altruistę powinienem skupić się na pieniądzach.
      @AnonimoweMirkoWyznania: pa jaki P0lak.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: powiedz że skupiasz się na własnym szczęściu i Twojej kobiety, trosce o niej i o rodzinę a nie na zarabianiu jak najwięcej bo tego za pieniądze nie kupisz

      tfu na starego

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Trują ją propagandą chłopie, zatrują jej łeb na tyle że jak tylko emocje opadną to byle gówno odpali lont po którym ona Ci powie że wszyscy mieli racje co do Ciebie

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Wszystko jest z Toba ok. Ratownictwo to konkretny kierunek. Nie musisz pracowac w PL. Lub mozesz w prywatnym sektorze medycznym znalezc robote.
      Rysowanie mozna pogodzic z taka praca tez. Ktos musi rysowac proste instrukcje CPR lub podobne np. dla dzieci. Mozliwosci jest duzo. Grunt ze rozowy stoi za Toba. Luziczek. I do przodu Mireczku.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: ale ludzie to chuje xD Trzymaj się Miras, olej tą rodzine.

    •  
      C...............k

      +5

      @AnonimoweMirkoWyznania: Olej ich i tyle. Jesteś z różowym a nie z nimi. Dobry chłop ze mnie to jeździłem z różowym pomóc a to przed remontem, a to coś tam. Do czasu aż siostra i mamusia przegięły. Były w szoku jak je podregulowałem. Nie byłem tam już z rok xD. Jak twoja różowa jest coś warta to nie będzie problemu, a jak nie to i tak się rozleci wszystko.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: było trzeba się wjebać jak to usłyszałeś o powiedzieć, że ciotka też wygląda na troglodytę :) a nie się kurwa spinasz o jakieś stare raszple :) dziwi mnie, że faceci nie potrafią nic załatwić w dzisiejszych czasach serio

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Akurat wybór "kariery" to idiotyzm

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania A ja ci powiem, że niestety ale przez jej rodzine sprawa jest przegrana. Ile można wytrzymać gdy ktoś ciagle sączy ci jad. Albo ty wpadniesz w depresje albo różowa zacznie im wierzyć. Chyba trzeba uciekać zanim pociagnie Cię to na dno. Albo odciąć kompletnie sie od jej rodziny

    •  

      Z matką poszło gładko, sympatyczna kobieta, ale ojciec od początku miał problem. Wyśmiał dosłownie wszystko, jak usłyszał, że studiuję ratownictwo medyczne, to zrobił się czerwony i powiedział, że jestem gówniarzem który nie myśli o przyszłości i zamiast bawić się w altruistę powinienem skupić się na pieniądzach. Dowiedział się, że w wolnych chwilach rysuję, to usłyszałem, żebym dorósł i przestał marnować czas na pierdoły.

      @AnonimoweMirkoWyznania: Zawsze ciekawi mnie czy to nie fejk. Bo szczerze mówiąc nie rozumiem jakim dziwnym rodzicem trzeba być, żeby na pierwszym spotkaniu tak od razu wyśmiewać kogoś.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jakbym Ci pokazała odcinek wypłaty pracując w RM to byś stwierdził że teść ma rację. Jebla można dostać. Trzymaj się w tych ZRM.

      A różowa jest za Tobą, na razie przeczekaj ta sytuację. Nie podejmuj podchopnych decyzji

    •  

      Coś mi się wydaje że dobierasz sobie zbytnio do głowy bo być moze masz niskie poczucie własnej wartości , doradzam pierdolić to co mówią o Tobie inni

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: no to chłopie masz dwa scenariusze.
      albo ona ma na tyle mocny charakter że nie będzie ich słuchać - i wtedy wszystko potoczy się normalnie, czyli szanse będziesz miał takie jak każdy normalny związek (czyli nie za duże, hehe)...
      ale ona okaże się podatna... i wtedy wszystko się skończy zanim się na dobre zaczęło.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: ja bym z nią porozmawiał. skoro widziałeś tą wiadomość to nie ma sensu udawać że nie. dowiesz się wtedy co ona o tym wszystkim myśli. pod dywan nie ma co tego zamiatać bo nie będziesz wiedział na czym stoisz

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: przecież to są cenne informacje, skoro obniżyła standardy to musi być jakiś powód. Może szuka beciaka bo się już wyszalała. Poza tym 2 miesiące związku to jest nic, za miesiąc może kolejnego gościa po rodzinie oprowadzać

    •  

      @Heer88: Ojciec brzmi jak typowy stary komuch.
      "Z tego pieniędzy nie będzie, jak masz zamiar utrzymać mojo curke. Idz zapierdalać do fabryki azbestu.
      Rysujesz? heheh a co ty jesteś pedau?"

      Ze starym będziesz się musiał uporać ale na koleżanki to wyjebane miej bo zawsze się znajdzie taka jak opisałeś.

    •  

      @Mizantrop86: Mireczku, to chyba nie do mnie

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: różowa stoi po Twojej stronie, ale Ty możesz tego psychicznie nie znieść jak wiesz, że nie masz tam jednak oparcia, a wręcz wszyscy Cię wyklinają. Z własnego doświadczenia Ci mówię.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: czyli masz fajną babę, której udało się uniknąć otaczającego jej spierdolenia. Jeśli ktoś zasługuje tutaj na wsparcie i pomoc, to ona właśnie, bo w gruncie rzeczy co Ciebie obchodzi zdanie tych ludzi? Myślę, że ona sobie doskonale zdaje sprawę, że otaczają ją męczący, pretensjonalni ludzie.
      Porozmawiajcie, zapytaj co takiego zaprezentowałeś, że zasłużyłeś na taką opinię jej bliskich. Czy są jakieś okoliczności, o których nie wspomniałeś? Czy patrzą na Ciebie z góry, ze względu na stan posiadania, czy masz jakiś defekt, że oceniają Cię po wyglądzie?
      Wiadomo, że różowej tak łatwo nie będzie się odciąć, ograniczyć kontakty z ludźmi, którzy Ciebie nie akceptują, z różnych powodów trzyma ich blisko i to też trzeba zrozumieć - wielu członków mojej rodziny ma wiele wad, które mnie wyprowadzają z równowagi, ale mimo wszystko uważam ich za porządnych ludzi. Z tego piszesz, jest to też stosunkowo świeża relacja, czas również zagra.

      Ewentualnie, zaaplikuj coś do herbaty starego i zaprezentuj swoje zdolności ratowania życia na rodzinnym spotkaniu, respekt podskoczy :D

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Wychowywanie dziewczyny na typową p0lkę. Jednym słowem "Kochanie zasługujesz na wszystko co jest najlepsze i wszystko ci się należy" aż dziwne, że nie jest typową p0lką. Koleżanki pewnie to typowe p0lki, będzie cięzko.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: To ona wybrała Ciebie i to jej wybór. Nie próbuj tego podważać i stawiać się niżej, ani żalić się i "utwierdzać" ją że nie jesteś jej wart. Żyj z nią a rodzinę olej.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

      +: Heer88
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: taka różowa to skarb, naprawdę ciężko o taką co się będzie umiała postawić rodzinie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: a nie przejmuj sie mordo i pierdol te zazdrosne samotne suki. Badz pewny siebie i wyjebka na kolezanki/rodzinke. Ty masz znac swoja wartosc, a nie inni.

      +: NaopaK
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Miras, może wcześniej różowa była z kimś, kto studiuje prawo.

      +: NaopaK
    •  

      @suqmadiq2ama dokładnie. wyjdzie to przy którejś większej kłótni. zaczną jej chodzić po głowie argumenty ciotki, starego i koleżaneczek, bo przecież niemożliwe, żeby WSZYSCY mylili się co do OPa, a tylko ona miała rację, prawda?
      z kim przestajesz, takim się stajesz, a kobiety są bardziej skłonne do zachowań konformistycznych.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Normik odkrywa, że kobiety traktują partnerów jako "status symbole".

      Mówię przecież - dlatego kobiety CHCĄ WYSOKICH facetów. Wysoki, a więc rzadki, facet daje kobiecie wysoki status społeczny wśród koleżanek.

    •  

      szczerze mówiąc nie rozumiem jakim dziwnym rodzicem trzeba być, żeby na pierwszym spotkaniu tak od razu wyśmiewać kogoś.

      @Micho_master: wkraczasz na teren obcego samca i rozpoczyna się porównanie kto ma większego i jaką postawę przyjmie. Nic odbiegającego od normy.

    •  

      @RoastieRoast

      >dlatego kobiety CHCĄ WYSOKICH facetów

      no, jeszcze dochodzi to słynne "poczucie bezpieczeństwa"

    •  

      @greyson: Ta, chcą "poczucia bezpieczeństwa" ale jak facet nosi nóż i gaz to jest "jakiś paranoiczny".

      XD

    •  

      @RoastieRoast "poczucie" nie ma bezpośredniego związku z faktycznym zapewnianiem bezpieczeństwa.
      to jest proste uwarunkowanie ewolucyjne siedzące gdzieś w naszym gadzim móżdżku - większy = silniejszy.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      proste uwarunkowanie ewolucyjne

      @greyson: ciekawe ile jeszcze zajmie kobietom załapanie obecnego stanu rzeczy

      Od tysięcy lat gruba baba dawała najlepsze szansę na urodzenie i wychowanie dziecka ale mężczyźni już się zorientowali, że czasy się zmieniły i dostosowali swoje gusta

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jeśli jej na Tobie zależy to pluj na tych ludzi, wiążesz się z drugą osobą a nie jej rodziną

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: masz super dziewczynę. Nie przejmuj się aż tak tym. Rozmawiajcie i dbajcie o siebie, pozdro

    •  

      Przez to wszystko, sam zacząłem myśleć, że może faktycznie nie jestem jej wart. Może jestem kurwa jakiś trędowaty, może mój wybór kariery to był idiotyzm, może nie jestem tak interesującym człowiekiem jak mi się wydawało. Dodatkowo, źle mi z tym, że moja partnerka przeze mnie popada w konflikt z rodziną, gdyby miała kogoś lepszego, to do takich sytuacji by nie dochodziło.

      @AnonimoweMirkoWyznania: Gościu weź się ogarnij, bo jak Ty uwierzyłeś w pierdolenie rodzinki, to co ma powiedzieć dziewczyna? Miej wyjebane i nie pokazuj, że teksty rodzinki Cię ruszają.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: a ja Ci powiem inaczej. Różowa jak to różowa - ulegnie w końcu presji otoczenia: rodziny, koleżanek, przyjaciółek. Oni nie odpuszczą i będą robić jej sieczkę z mózgu. Skończy się tak, że w końcu kopnie Cię w dupę, a Ty stracisz czas na próbę budowy czegokolwiek.
      Stary, wiem jakie są różowe...

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania współczuję, niestety wiele ludzi lubi sobie podreperować ego kosztem innych. Ale nie przejmuj się tym. Są tacy ludzie, że zawsze im coś będzie nie pasować i nie dogodzisz. Rodziny się nie wybiera, to nie wina różowego, że ma takich krewnych. Możesz się postawić, a możesz olać. Z czasem im przejdzie. Może np. lubili poprzedniego faceta różowej i nie mogą przeboleć, że się rozstali? Albo robią to jej na złość a nie Tobie? Na pocieszenie Ci powiem, że podobnie miała moja siostra. Na pocztąku babcia jechała po jej chłopaku i życzyla mu jak najgorzej. Ale on się nie przejmował i był dla niej mega miły. Trochę to było ironiczne, zawsze jej kupował kwiaty albo mówił jaka jest piękna. Wiadomo, że to było sarkastuczne, ale po prostu nie traktował poważnie jej gadania. Z czasem jej przeszło i teraz jest jej ulubionym "kawalerem" ;)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Wyjebane. Sam im ryj beret. Każdy z rodziny i otoczenia dziewczyny kto chociaż krzywo na mnie spojrzał był "kasowany"/olewany albo dostawał opierdol zanim zdążył skończyć choćby zdanie. Miej to w dupie. Zdasz sobie sprawę, że nie da się żyć w zgodzie z tymi ludźmi. Musisz wzbudzić respekt albo strach.

    •  

      @zly_ogryzek: Ja jeżdżę z moją do teściowej której nienawidzę i jak teściowa próbowała mnie cisnąć to ją mieszałem z błotem, aż się nauczyła, że ma zamknąć ryj i się nie odzywać. Polecam :)

    •  

      @NaopaK: op pewnie został zaskoczony zachowaniem rodziny, ale takie podjeście jak Twoje, byłoby i moim, ale ja jestem dość agresywny. Uważam takie zachowanie za chamskie i jeśli to się utrzyma, odpowiedz z pełną mocą byłaby właściwa.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Idź im najeb za chujowe zachowanie, a różową noś na rękach za to że stoi za Tobą murem.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ciekawe na ile Twój różowy jest podatny na wpływ innych, a na ile ma własne zdanie. Jak to pierwsze, to masz przesrane.

      +: greyson
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: musisz robić chujowe wrażenie. Jakby córka przyszłaby mi do chaty z jakimś przegrywam stuleją to też bym się jej spytał co odpierdala. Może weź się trochę za siebie i ubierz się chociaż porządnie.

      +: morghul
    •  
      v......j via iOS

      0

      @AnonimoweMirkoWyznania: pokochales kogos po 2 miesiacach? pojebalo cie albo masz 23 lata.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: przy pierwszych spotkaniach ludzie oceniają wzrokowo. Wiec pewnie z wyglądem u ciebie słabo. Dwa to cechy charakteru, z tego co piszesz to nie jesteś asertywny i masz w wuj niską samoocenę. Ludzie również to wyczuwają, zwłaszcza widać to po zachowaniu ojca który cię sprawdza czy masz jaja.

      +: greyson
    •  

      Kurwa, dlaczego życie musi być takie chujowe...

      @AnonimoweMirkoWyznania: Tak już jest. Niestety rodziny bardzo często mają dużo do powiedzenia na temat tego kto się z kim wiąże. Niestety również bywa, że jest to gwóźdź do trumny związku. Jedyną sensowną radą jest - robić swoje i mieć wyjebane na poglądy innych na temat własnego życia. To trudne, ale co w życiu jest łatwe? ¯\_(ツ)_/¯

    •  
      N.....s

      +2

      @AnonimoweMirkoWyznania: a ja, w przeciwieństwie do tych wyżej odpowiem Ci śpiewająco, jak Daryl Hall w kawałku "Maneater" - watch out, boy! watch out, boy!
      Jesteś w relacji i w domyśle ożenisz się z Nią, ale rodzina ma niesamowicie duży wpływ. Zarówno na mężczyznę i kobietę, ale jakoś tak się składa, że na kobietę o wiele bardziej ( ͡° ͜ʖ ͡°) jak myślisz, kogo się posłucha i kogo weźmie stronę? Twoją czy krewnych? Odpowiedź jest prosta i siła MIŁOŚCI XD jak Ci tutaj próbują przemycić, ma tutaj chuj do gadania. Właściwie to miłości nie ma, utrzymujecie się w iluzji mieszanki chemicznej i haju hormonalnego, by poddać się instynktom i przedłużyć gatunek, ot cała historia. Ta wasza mydłość skończy się gdy będzie źle, gdy zaczniesz się psuć i nie zapewniać zasobów, gdy nie zaczniesz dawać jej emocji i uwagi. Ta mydłość się rozjebie, gdy ona zacznie Ci ciągle suszyć głowę i wkurwiać po ciężkim dniu pracy, gdy będzie się przypierdalać o byle co, gdy nagle przestaniesz być tak atrakcyjny i seks ograniczy się do formy kary i nagrody.
      Podejmując decyzję o małżeństwie, podejmujesz decyzję wejścia w tą rodzinę. Nie słuchaj tych romantycznych ćpunów - patrz na życie pragmatycznie. W perspektywie kilku lub kilkunastu lat związku, będziesz musiał się użerać z tymi ludźmi, którzy Ciebie nie szanują. Na prawdę tego chcesz? Wybuchniesz, powiesz dwa słowa za dużo i zaraz uruchomi się wariant nr. 3 gdzie cała rodzina się scementuje, stanie jebanym murem z bunkra przeciwlotniczego i zgodnie, ramię w ramię zaczną na Ciebie napierać, bo wykonałeś atak. I prędzej czy później, Twoja żona zajmie którąś ze stron.
      Ludzie nie zdają sobie sprawy z tych rzeczy, bo patrzą nie dalej niż kawał kiełbasy. Jakby włożyć tym wyżej głowę w dupę, to nie odróżniliby swojego aktualnego miejsca pobytu od poprzednich - taka prawda. LTR czyli long term relationship, to nie jest inwestycja na krótko np. nowa pralka, która i tak się rozjebie po okresie gwarancyjnym. To coś dłuższego i poważniejszego. Ryzykujesz wiele, otrzymując relatywnie tyle co nic. To kwestia rozegrania wielu, wielu rzeczy. Możesz żyć z takimi ludźmi, a możesz też iść dalej i zająć się sobą.
      Popatrz, mój tata żył dobrze z teściami. Właściwie, to pokochali go jak własnego syna. Nie wiem czy to kwestia jego samego, czy tego, że tata miał dobrą pracę. Ich stosunek do taty nie zmienił się nawet na chwilę, aż do ich śmierci. Tata uwielbiał do nich przyjeżdżać, choć nie było różowo, ale wolał to, niż do swojej pojebanej rodziny.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: A próbowałeś nie być brzydki? #pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler A tak na serio - olej ich. No i rada - mniej więcej jaj z przyszłym teściem. Postaw mu się. Albo się zjanuszy do reszty, albo zarobisz +1 do respektu.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania byłem w podobnej sytuacji. Rób swoje i się nie przejmuj. Jeśli to mądrzy ludzie a ona cię prawdziwie kocha to wkoncu się przekonają.

      Mówię to z wieloletniej perspektywy. Bądź sobą, bądź konsekwentny i bądź dobry ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      M.......z

      +1

      Komentarz usunięty przez autora

      +: greyson
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania well... ludzie to zaklamane kurwy, mają to zakorzenione w mentalności. Zatem się nie przejmuj. Ja miałbym w to wyjebane i odwrócił się od tych, którzy tak mówią, jednocześnie dając wolną rękę partnerce i nie ograniczając jej i pozwalając na kontakt z tymi osobami. Tak naprawdę w tym wszystkim liczycie się tylko Wy. A jeśli taka paranoja weźmie nad Wami górę i ona będzie się sadzic do innych, ze Cię krytykują a Tobie cały czas będzie spadać poczucie własnej wartości to nie ma dla Was nadziei i prędzej czy później coś jebnie w Waszym związku na tej płaszczyźnie.

    •  

      ZbożowaLoszka: Nienawidzę rodziny swojej żony xD na pocieszenie ona też ich nienawidzi - utrzymujemy poprawne stosunki i tyle.

      Kluczowe jest pytanie jaki ma do tego stosunek Twoja różowa. Jeżeli ma ich w dupie - to luz. Jeżeli jest blisko z matką i z rodziną, a także psiapsiółami - spodziewaj się problemów.

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @unitrax, @Allek, @jazzu2, @d___b

    •  

      OP: Dzięki za wszystkie rady. Dostałem większy odzew niż się spodziewałem.

      @jason_bourne:
      Po jednym spotkaniu, szczerze nienawidzę jej ojca, ale rozumiem, że On chce dla niej po prostu jak najlepiej.
      Doceniam, że różowa staje po mojej stronie, ale ja się z tym czuję po prostu źle. Czuję się jak jakaś kość niezgody.
      Zerwanie z nią byłoby egoistyczne, ponieważ Ona w każdej sytuacji staje za mną, ale kurwa, to jest przytłaczające.

      @Szymon_SRT_WWA:
      Nope. Wszyscy srają za moimi plecami, jedyną osobą której mogę wbić szpilę podczas rozmowy, jest ojciec, a on się tym zbytnio nie przejmie.
      Mogę zrobić tak jak @Wypoks: radzi, ale nie wiem czy wyłożenie kart na stół, jakoś diametralnie zmieni ich stosunek do mnie. Będzie im trochę głupio, a następnym razem będą się bardziej pilnować.

      @nika_blue:
      Oczywiście, że lubili jej byłego. Pan Dominik, student a zarazem kierownik zespołu Help Desk. Stoi tak wysoko, że nie widzę jego pięt.
      Z ironią i bez ironii.

      @myszate:
      Chyba nikt wybierając ratownictwo, nie kieruje się pragmatyzmem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Tak wybrałem i mam świadomość, że to może stać się krzyżem, który będę dźwigał.
      Od czasów gimnazjalnych myślałem o tym co chcę robić w przyszłości, interesowałem się jednym kierunkiem, żeby go za chwilę porzucić, ale zawsze z tyłu głowy miałem rm, ostatecznie wybrałem właśnie to i jestem szczęśliwy oraz dumny z tego powodu.

      @Micho_master:
      Jeśli masz jedno dziecko, córka jest oczkiem w głowie, a w dodatku jesteś chamem, to jak najbardziej.
      Życzę Ci z całego serca mireczku, żebyś nigdy nie musiał się o tym przekonywać. Paskudne uczucie.

      @keisyr:
      Moje poczucie wartości jest na niskim poziomie, dlatego każda docinka boli dziesięciokrotnie.

      Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @unitrax, @Allek, @jazzu2, @d___b

    •  
      m..........g

      0

      @AnonimoweMirkoWyznania: pierdol jej rodzinę i psiapsióki, jak wam dobrze razem to OK, z jej rodziną i psiapsiółkami nie będziesz żył

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ile lat, jaki wzrost, jak oceniasz ogólnie swój wygląd w skali 1-10?

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania no to widzisz, nie Ty jesteś winny tylko były im się za bardzo podobał. I tu może wcale nie chodzić o zawód czy jego wygląd, tylko czasami rodzina się zżywa z chłopakiem i traktuje go jak członka rodziny. A potem się nie mogą pogodzić, że go nie ma i Ty dostajesz rykoszetem. Nie przejmij się, z czasem o nim zapomną. Po prostu się nie daj i obracaj takie gadki w żart. Dwa miesiące to świeża znajomość i jeszcze wszystko się może zmienić. Może za szybko się z Tobą związała i oni myślą, że przez Ciebie się z nim rozstała? Prawie jak laska zrywa z mężem i przeprowadza za miesiąc nowego gacha, też każdy się na niego patrzy krzywo jeśli mąż był ok ;)

      Wiem, że łatwo się mówi, ale musisz to olać i przeczekać jeśli zależy Ci na dziewczynie. Z rodziną się nie widzicie codziennie, więc jakoś się przemęczysz i za kilka miesięcy Ty będziesz ulubieńcem jak się przyzwyczają ;)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania pokaż mordę to oceniamy czy jesteś jej wart

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      Chcę żyć w zgodzie z tymi ludźmi, to osoby bliskie kobiecie którą kocham
      You are doing it wrong.
      Skup się na tym, żeby żyć w zgodzie ze sobą.
      Osoby bliskie to nie to samo, co osoby życzliwe. Nie otaczaj się osobami bliskimi, tylko osobami życzliwymi. Zarówno Ty, jak i Twoja dziewczyna powinniście zdawać sobie sprawę z tego, że jeśli ktoś atakuje Twojego partnera, to atakuje Twój wybór i w ten sposób atakuje Ciebie. Utnijcie te relacje, odsuńcie tych ludzi ze swojego życia - jeśli to ojciec, matka, brat - to nie ma znaczenia. Uwierz mi, to że ktoś jest jej, lub Twoją rodziną nic nie znaczy. Są dla Ciebie lub dla niej źli - to na razie, do zobaczenia za 6 lat. I kiedy ci ludzie znikną z Waszego życia to po chwili poczujecie się tak, jak gdyby śmieci same się wyniosły.

      +: ada_1
    •  
      M......t

      +1

      @AnonimoweMirkoWyznania: >może mój wybór kariery to był idiotyzm

      Facet! wybrales najlepszy kierunek swiata! Za granica ratownicy zarabiaja gory a do tego zaden algorytm czy robot Cie nie zastapi. Strzeliles 10 w totka z tym wyborem. Kazdego prawnika, bankiera czy korposzczura da sie zastapic programem. Ciebie nigdy sie nie uda. (no eweutnalinie mogles pojsc na lekarza ;), wiecej hajsu i tez nie zastapia Cie )

      +: Szymi14
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: to ja może swoje dopowiem bo miałem podobnie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Po pierwsze, oni tak wszyscy pier...lą bo mają poczucie że "jeszcze nie jest za późno żeby go zostawiła". Więc próbują wpier...ić się ze swoimi "złotymi" radami żeby (w swoim ułomnym pojęciu) pomóc. Jest jeszcze zwyczajnie za wcześnie żeby zrozumieli że "to już na stałe, ona go nie zostawi bo jest z nim szczęśliwa i tak jest ok".
      Zresztą, zdziwiłbyś się na ile sytuacja może się zmienić na przestrzeni 1, 3 czy 10 lat.

      Po drugie, są to osoby bliskie Twojemu różowemu... i dokładnie takimi mogą zostać. Nie masz absolutnie żadnego obowiązku ani ich lubić, ani widywać na oczy więcej niż raz w życiu (!) Jasne, zawsze fajniej kiedy z różowym wpada pakiet fajnych znajomych i rodziny ale nie zawsze jest tak disneyowsko. To z różową masz się czuć dobrze i to ona ma stać po Twojej stronie, na resztę ludzi masz pełne prawo (a niekiedy i powinność) położyć lachę.

      Po trzecie, kluczowe jest zachowanie różowej. Tak długo jak ona odpowiednio reaguje na dyskredytowanie Cię przez ludzi, wszystko jest ok. Tak samo Ty walczyłbyś o jej dobre imię w odwróconej sytuacji. Tak już bywa, nie da się być lubianym przez wszystkich i ważne żeby stanowić wtedy jedność jako para: ty możesz polegać na niej i vice versa. Reszta jest bez znaczenia.

      Zakończę przykładem ze swojego życia:
      Przyszli teściowie od samego początku byli na nie. Wpadłem, pogadałem, pouśmiechałem się i elo nara. Minęło z 8-9 lat od tej wizyty, w międzyczasie przeprowadziliśmy się z różowym 2000km od nich (początkowo 300km). Aktualne telefony od przyszłych teściów? "No co tam słychać córciu u anonka, pozdrów go koniecznie, jak zdrówko niech tam dba o siebie, wpadnijcie koniecznie..." Mija czas, rura mięknie. I nie, nie chodzi wyłącznie o tęsknotę za córką - ta odwiedza ich co jakiś czas.
      Znajome różowej miały zastrzeżenia. No i fajrant, mam swoich znajomych i obejdę się bez paru bonusowych lambadziar. Przywitałem się, przedstawiłem, więcej na oczy nie oglądałem. Lata minęły, dzisiaj jestem "tym co ją zabrał za granicę i sobie wygrywy żyjom" a one siedzą, tyją, hajtają się z beta zakolakami, ew. wychowują samotnie dzieci. No znajomości życia mnie ominęły xD
      I tak jeszczę mógłbym długo.

      Nie trać zdrowia na frajerów miras. Lata miną, a życie brutalnie zweryfikuje kto na kogo ma prawo patrzeć z góry ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: olej ich, ustawiłeś się elegancko a malowanie to twoje hobby, nie pozwól żeby banda idiotów wmówiła ci że jesteś nikim, pozdro z fartem

Gorące dyskusje ostatnie 12h