•  

    Może mi ktoś wytłumaczyć o co tutaj chodzi nauczycielom? W komentarzach piszą o jakimś pilnowaniu, przecież studniówki nie są zazwyczaj na terenie szkoły, są na nich dorośli ludzie. Jakim prawem oni chcą tam kogokolwiek pilnować? To zwykła impreza dorosłych ludzi na którą mają zaproszenie, mogą przyjść bawić się za darmo albo nie przyjść. #studniowka #szkola #nauczyciele #strajk #strajknauczycieli #wyborcza

    źródło: IMG_8591.PNG

    •  

      @Cierniostwor: no i miała racje to impreza dla uczniów czy nauczycieli ? nie musisz to nie idź

    •  

      Przecież to nie należy do ich obowiązków. Nie płacą za imprezę i jeszcze im źle...

    •  

      @Cierniostwor: cicho , nie znasz się , oni "pracują"
      wiesz jakie to ciężkie i odpowiedzialne zadanie takie podnoszenie ciężarów jedną ręką? i jeszcze musisz uważać żeby pić w tempo bo ci uciekną .....( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Cierniostwor: ja na miejscu nauczycieli też bym to pierdolił xD ktoś się nachla, krzywdę sobie zrobi i problem. Z dziećmi w wieku gimbazjalno-licealnym na żadną wycieczkę czy studniówkę bym się nie wybierał jak popatrzę jakim zjebem byłem w takim wieku (a ja jeszcze w miarę ułożony byłem xD)

    •  

      @bArrek: Jaki niby problem jak się nachla? Jest na terenie szkoły? Nie
      Ma 18 lat? Ma
      Co nauczycieli na tej imprezie mają obchodzić jacyś nachlani dorośli ludzie?

    •  

      @Cierniostwor: a organizatorem studniówki nie jest szkoła? W statusie szkoły na pewno jest zapis, że najebanym nie można latać.

    •  

      @bArrek: Organizatorem nie jest szkoła tylko prywatne osoby, zazwyczaj rodzice. Oczywiście zazwyczaj nauczyciele pomagają, ale tak nieoficjalnie.

    •  

      @bArrek: nie, uczniowie sami sobie organizują studniówki

    •  

      @Cierniostwor: kura, a u mnie jak to było? Pewny byłem, że to szkoła organizuje, próby poloneza w czasie lekcji, sekretarka też latała po klasach i coś tam ogarniała

    •  

      Nie płacą za imprezę i jeszcze im źle...

      @SzafaGraAwieszakiTancza: Bo to faktyczne zajebista atrakcja zarwać noc na imprezie gówniarstwa.

    •  

      @pavulon78: Jesz za darmo, tańczysz, możesz wyjść o której chcesz nie musisz zarywać nocy, faktycznie straszne poświęcenie.

    •  

      @Cierniostwor: @pavulon78: A tam pierdolenie. Mi się dobrze piło z nauczycielem od historii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Cierniostwor: Żrą i chleją za darmo, nierzadko na ich stołach pojawia się żarcie lepsze niż na stołach uczniów, wódę też mają wpuszczoną w koszty studniówki. I jeszcze dawać kasę?

    •  

      @Cierniostwor: chlanie z nauczycielami zajebiste xD

    •  

      @pavulon78 czego nie rozumiesz? Nie muszą przychodzić...

      +: T72
    •  

      @Cierniostwor: są szkoły które organizują u siebie studniówkę

    •  

      @Cierniostwor: zaproszenie na imprezę to praca w nocy xD widzę że w rankingu roszczeniowych grup nauczyciele depczą po piętach górnikom i taksiarzom

    •  

      widzę że w rankingu roszczeniowych grup nauczyciele depczą po piętach górnikom i taksiarzom

      @Sojerr: praca na państwowym zobowiązuje

    •  

      @Cierniostwor: ile bym dala za studniowke bez dyra i nauczycieli ( ͡° ʖ̯ ͡°) oni serio mysla ze ktos ich tam potrzebuje

    •  

      @Cierniostwor: Studniówka to farsa, skoro się tacy dorośli to może daliby radę wytrzymać jeden wieczór bez wódy.

    •  

      @Cierniostwor: piszą ludzie, że nie ma reguły i szkoły też są organizatorami studniówek. Jak nauczyciele nie przyjdą to przyjdą pewnie rodzice, ale wątpię, żeby byli z tego zachwyceni ( ͡° ͜ʖ ͡°) a tak ogólnie odnośnie nauczycieli to miałem kiedyś taką zjebaną wyche co nie dość, że zjebana była to chciała, żeby jako drugi opiekun na 3-dniową wycieczkę pojechał jej narzeczony xD inbe wielką robiła jak się rodzice nie zgodzili xD z perspektywy czasu myślę, że dla uczniów to by była lepsza opcja, bo oni byliby zajęci sobą, a my sobą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Cierniostwor wystarczy użyć Google i mógłbyś dowiedzieć się, że studniówka to impreza szkolna (nawet poza szkołą i organizowana przez radę rodziców) i szkoła ma obowiązek zapewnić opiekę.

    •  

      @Cierniostwor: Moja studniówka była zrobiona w hali sportowej szkoły. Z zakazem wnoszenia alkoholu, bo dyryktor nie pozwolił, chuj tam że wszyscy 18/19 lvl. W połowie imprezy zawinęła się kapela, bo nie dostali wódki. A pierwszą osobą, która się napierdoliła tak, że zarzygała stół była nauczycielka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Cierniostwor: najlepiej gdyby na studniówkach ich po prostu nie było

    •  

      @krashann: trzeba być ćwierćmózgiem lub 13 latkiem żeby myśleć, że studniówki, wycieczki i teatrzyki są dla nauczycieli przyjemnością xD tak kurwa każdy belfer nie ma swojego życia i tylko czeka na imprezę roku jaką jest studniówka żeby patrzeć jak licealiści z dziewiczym wąsem bardzo dyskretnie próbują się upić xD Litości.

    •  

      @Cierniostwor: Tak jak napisał @Kubeczekgoracejwody wychowawca odpowiada za uczniów w czasie studniówki:

      Bale maturalne często organizują rady rodziców. Nie zwalnia to jednak nauczycieli z obowiązku pełnienia nadzoru nad przebiegiem studniówki bez względu na to, czy odbywa się ona na terenie szkoły, czy poza nią. Przepisy Ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (DzU z 2004 r. nr 256, poz. 2572, z późn. zm.) zobowiązują do współpracy wszystkie organy szkoły, w tym dyrektora i radę rodziców.
      http://oswiataiprawo.pl/porady/studniwka/

    •  

      @krashann: Generalnie to by byla obopolna radosc, niestety nauczyciele maja obowiazek opieki nad uczniami w trakcie studniowki, nawet poza terenem szkoly. Jak nie przyjda to moga sie pozegnac z bonusem na koniec roku.

    •  

      @Vittel: Zapewniam cie, ze nikt nie ma bardziej wyjebane na studniowki niz nauczyciele. Niestety taka praca i musza tam byc.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Kubeczekgoracejwody: no nie do końca bo w naszym przypadku jak i przypadku kilku szkół w okolicy to my byliśmy organizatorami wraz z kołem rodzicielski czy jak to się tam nazywa
      Własną sala własny zespół z własnych pieniędzy a poloneza cwiczylismy na własnych wf
      @Canmoh: czytaj dalej, gdzie masz wyjaśnione że nie musi to być wychowawca może to być jakikolwiek reprezentant szkoły, a to kto może być reprezentantem ustanawia statut szkoły dotyczący studniówki

    •  

      no i miała racje to impreza dla uczniów czy nauczycieli ?

      @bartek8990: Jej wybór oczywiście. Ale jednak wychowawczyni na studniówce powinna się pojawić. Jak została zaproszona. Impreza jest dla uczniów, ale tradycyjnie na studniówce pojawiają się nauczyciele bo to oni do tej studniówki nie jako doprowadzili.

      Generalnie każdy normalny nauczyciel przychodzi na studniówkę, je dewolaja, odpierdala poloneza, życzy maturzystom świetnego zdania matury i dobrej zabawy i wypierdala po godzinie. Tak to powinno wyglądać. I w normalnych szkołach tak to wygląda.

    •  

      @Cierniostwor: spora część osób nie ma skończonych 18 lat ;)

      +: Klim4s
    •  

      @Cierniostwor: Super. Jakaś jedna idiotka coś takiego zrobiła i nagle każdy nauczyciel z automatu na pewno tak postąpi xD moja mama nauczycielka bardzo lubi chodzić na studniówki bo kocha swoją prace i uczniów i wspólnie się z nimi bawi. No ale tak, przecież jest nierobem i darmozjadom xD zapomniałem ze jestem na wykopie

    •  

      Przecież to nie należy do ich obowiązków.

      @SzafaGraAwieszakiTancza: Pójście na pogrzeb kolegi z pracy też nie należy do moich obowiązków i mi za to nie płacą ale jest w dobrym tonie i wypada pójść.

    •  

      @Cierniostwor: Przeciez oni tam nie idą pracować, pilnować czy uczyć tylko wspolnie celebrować czas stu dni pozostałych do matury. To jest grzecznosciowe zaproszenie na imprezę, tak jak wychodzisz z kolegami z pracy w piatek do pubu xD

    •  

      @Kubeczekgoracejwody: oficjalnie jest organizowana przesz szkołę ale nieoficjalnie wszyscy wiedza jak jest. Uczniowie przeważnie sami sobie organizują lokal (no chyba, że ktos ma w szkole) i całą resztę :D przynajmniej u mnie i u moich znajomych tak było

      +: Obi343
    •  

      @Cierniostwor: @SzafaGraAwieszakiTancza: @sailor_73: @mannoroth:

      Sufit się Ciebie na łeb nie oberwał, Wąski?

      Nie mogę kurwa czytać tych bzdur. Sprawdzenie tego zajmuje jakieś 7 sekund, jeśli ktoś nie ma bana na google. Za studniówkę odpowiada SZKOŁA. Organizować mogą sobie nawet Gumisie w Gumisiowym Lesie, ale za wszystko co tam się dzieje odpowiada szkoła, dyrekcja i nauczyciele. Nie ma znaczenia ile lat mają uczestnicy, mają się dostosować do zasad i koniec.

      Nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby sądzić że studniówka to jest dla nauczyciela przyjemność i atrakcja. Aż mi się nie chcę tłumaczyć tego, bo to jest tak oczywiste, że bardziej nie może być. Coś jak byście byli zaproszeni jako dorośli ludzie na bal w przedszkolu, gdzie będzie teatrzyk kukiełkowy, a potem ciastka, oranżada i konkurs na najlepsze przebranie. No zabawa w chuj, wielka atrakcja, może się przebierzcie za Misia Uszatka?

      Dorosła osoba na imprezie nastolatków, do tego prawnie odpowiadająca za przebieg tej imprezy. Trzeba zarwać noc, patrzeć czy jeden z drugim się nie spije, nie pobije się, nie wypierdoli się i sobie głupiego ryja nie rozwali. No ale hurr durr ZA DARMO ŻARCIE!!!!!! Ja pierdolę...

      Część tej samej logiki, co z wycieczkami szkolnymi. Że też wielka atrakcja. Co więksi idioci wypisują, że nauczyciele sami chcą jeździć na wycieczki, bo to okazja do odpoczynku za darmo. Ręce opadają.

      I zawsze te same opowieści z mchu i paproci, że wszyscy nauczyciele to mają wyjebane i chleją na umór i w ogóle.

      Tak, oczywiście że powinni mieć za to płacone. I to dużo więcej, niż za normalną pracę. Bo to jest ciężka i odpowiedzialna praca.

    •  

      chciałbym tylko przypomnieć, że uczniowie opłacają żarcie dla tychże właśnie nauczycieli

    •  

      Tak jak napisał @Kubeczekgoracejwody wychowawca odpowiada za uczniów w czasie studniówki

      @Canmoh: Tylko jeżeli organizacją zajmuje się szkoła lub rada rodziców. Nie stoi na przeszkodzie aby bal maturalny został zorganizowany bez powiązania ze szkołą, tylko przez samych rodziców - wtedy jest to po prostu impreza za którą odpowiadają organizatorzy a nie impreza szkolna.

    •  

      @Cierniostwor: nie ma to jak film ze studniówki gdzie jeden leży w krzakach , drugi oparty czołem o stół blatu śpi najebany, trzeci mówić koledze że go mocno szanuje, laska sika na stojąco w długiej kolejce do damskiego, gość pije to co przed chwilą wyrzygal

    •  

      @Cierniostwor:
      U mnie studniówka była w szkole ale pilnowali nas rodzice i wynajeta ochrona, a nauczyciele byli zaproszeni jako goście.

    •  

      @jamtojest studniówkę organizuje szkoła jak jest na terenie szkoły. Moja nie była . Nauczycielka przyszła na zaproszenie i bawiła się razem z nami. Tyle w temacie

    •  

      przecież studniówki nie są zazwyczaj na terenie szkoły,

      Wut? Chyba wszystkie licea w moim mieście robia poza. Nawet to gimnazjalne, komers czy jakoś tak było poza szkołą.

      są na nich dorośli ludzie.

      @Cierniostwor: i uczniowie. Nie mam pewnosci ale najprawdopodobniej za ich bezpieczeństwo biora odpowiedzialność nauczyciele tak czy siak

    •  

      Może mi ktoś wytłumaczyć o co tutaj chodzi nauczycielom? W komentarzach piszą o jakimś pilnowaniu, przecież studniówki nie są zazwyczaj na terenie szkoły, są na nich dorośli ludzie. Jakim prawem oni chcą tam kogokolwiek pilnować? To zwykła impreza dorosłych ludzi na którą mają zaproszenie, mogą przyjść bawić się za darmo albo nie przyjść

      @Cierniostwor:
      ogólnie ostatnio uczniowie (oczywiście nie wprost, ale na forach etc.) zarzucali nauczycielom, że są nierobami, którzy przychodzą na ich studniówkę się tylko nażreć za friko. Stąd taka ogólna niechęć nauczycieli do uczestniczenia w studniówce. Na to nakłada się ten ich rzekomy strajk włoski czy jak to tam miało być.

    •  

      Ale jednak wychowawczyni na studniówce powinna się pojawić. Jak została zaproszona. Impreza jest dla uczniów, ale tradycyjnie na studniówce pojawiają się nauczyciele bo to oni do tej studniówki nie jako doprowadzili.

      Generalnie każdy normalny nauczyciel przychodzi na studniówkę, je dewolaja, odpierdala poloneza, życzy maturzystom świetnego zdania matury i dobrej zabawy i wypierdala po godzinie. Tak to powinno wyglądać. I w normalnych szkołach tak to wygląda.

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Wyjaśnię może. Tak było i tak by było nadal, ale tu chodzi o formę strajku. Skoro nauczyciele zostali potraktowani jak gówno i skoro jeszcze im się zarzuca, że za mało pracują, to postanowili zrezygnować z rzeczy, które normalnie robili po godzinach, mimo że nie należało to do ich obowiązków. Dlatego w bardzo wielu szkołach skończyły się wycieczki, dyskoteki, wyjazdy do teatru czy kina, jakieś przygotowania do uroczystości po lekcjach, a jak widać także studniówki będą problemem.

      Jest to pochodna patologicznego systemu w oświacie. Z jednej strony absurdalne pensum 18 godzin, a z drugiej mnóstwo zajęć, na które trzeba poświęcić czas teoretycznie po pracy, za co nikt nie płaci. To miało działać tak, że ok, godzin przy tablicy nie jest aż tak dużo, ale za to robicie bez szemrania wszelkie zebrania, imprezy, wyjścia, spotkania itd.

      Jedynym wyjściem z sytuacji jest całkowita przebudowa tego systemu - unormowanie godzin, wykonywanie obowiązków w godzinach pracy. Niestety kolejne rządy jedyne reformy jakie robią, to zmiany nazw szkół.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @poprostumort: A rodzice z chęcią wezmą odpowiedzialnośc za obce dzieciaki na takiej imprezie xD

    •  

      studniówkę organizuje szkoła jak jest na terenie szkoły. Moja nie była . Nauczycielka przyszła na zaproszenie i bawiła się razem z nami. Tyle w temacie

      @SzafaGraAwieszakiTancza: Studniówkę może organizować nawet Gwiezdna Flota, wszystko jedno. Dokąd jest to STUDNIÓWKA, to odpowiada za nią SZKOŁA. Można sobie zorganizować niezależną imprezę, ale nie słyszałem nigdy o takim rozwiązaniu. Tak czy inaczej prawnie odpowiada za to szkoła. Takie jest prawo.

    •  

      @Cierniostwor dość że dostają "zaproszenie" na darmową zabawę opłacaną przez uczniów to jeszcze pieniądze chcą XD

    •  

      Tak, oczywiście że powinni mieć za to płacone. I to dużo więcej, niż za normalną pracę. Bo to jest ciężka i odpowiedzialna praca.

      @jamtojest: Co to za odpowiedzialność, jak 90% nauczycieli w dupę pijane? Pilnowanie kogokolwiek jest cedowane na firmę ochroniarską, a nauczyciele najwyżej przejdą się po kiblach przypieprzyć się do palących/pijących po kątach. Jak przychodzą do pracy to niech pracują a nie siedzą za stołem i walą wódę.

    •  

      @mannoroth na mojej studniówce był zakaz alkoholu, nauczyciele nie pili, nie wiem jakie Ty masz doświadczenia
      @Vittel uczniowie serio myślą, że jakikolwiek lokal zgodzi się na setkę nastolatków z alkoholem. Szkoły podpisują umowy i nauczyciel jest jako osoba odpowiedzialna. A kto uczniom zabrania organizacji własnej imprezy? Bez nauczycieli i z alkoholem, bo przecież jak się młodzież nie najebie to nie ma imprezy XD problem z organizacją?
      @terwer358 a jak komuś się coś stanie to grzecznościowo zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, spoko. Skoro grzecznościowo to mogą nie iść, prawda?
      @mad_banana skąd takie info?
      @SzafaGraAwieszakiTancza a wycieczki poza szkołą?
      @Cierniostwor przez, że nauczyciel może przyjść i się bawić albo nie przyjść. Nauczycielka mówi, że dziękuję za zaproszenie, ale nie przyjdzie, a Ty robisz wpis o co chodzi tym nauczycielom XD o co Ci chodzi? Miała przyjść czy mogła nie przyjść czy co?

    •  

      @mannoroth: Ma Pan dowód?

      To już się nudne robi. Ja nie zaprzeczam, że pewnie są gdzieś jacyś pijani nauczyciele. Nie zaprzeczam, że jacyś pewnie piją. Ale mówienie, że 90% itd. to jest pierdolenie bez pokrycia. Jak zawsze z generalizowaniem.

      Oni są tam w pracy. I nawet jeśli ktoś się zdecyduje pić, to gdyby się cokolwiek stało, odpowiada za to prawnie. To jest właśnie ta odpowiedzialność. Chcesz, pogadaj z sędzią w sądzie.

    •  

      na mojej studniówce był zakaz alkoholu, nauczyciele nie pili, nie wiem jakie Ty masz doświadczenia

      @estetka: mam właśnie takie jak piszę wyżej, choć studniówkę miałem dawno.

    •  

      @estetka: Nie przetłumaczysz im. Wszyscy nauczyciele zawsze chleją na studniówkach. Co roku nie mogą się doczekać, aż będą mogli pójść na darmową wyżerkę i ochlaj. Cały rok nie widzą jedzenia, dopiero na studniówce mogą się najeść. Największa atrakcja!

      Tak samo kochają tygodniowe wycieczki. Specjalnie namawiają uczniów do organizacji. Są dogadani z hotelami, dostają od nich kasę za naganianie ludzi. Jadą za darmo, jeszcze im płacą, oni chleją całymi dniami i mają wszystko w dupie. Wymarzone wakacje na koszt ludzi, zero pracy, bo hehe jaka to praca przejść się po górach, sama przyjemność.

      I nikt nigdy za nic nie odpowiada, to żadna odpowiedzialność i żadna praca. Każdy by tak chciał. Czysty relaks.

      Aha - takie wysrywy piszą zwykle ci sami ludzie, którzy potem są oburzeni jak ktoś w szkole zostanie pobity czy coś się komukolwiek stanie. Wtedy nagle ci sami nauczyciele, którzy nie mają żadnej odpowiedzialności powinni mieć oczy w dupie, widzieć przez ściany i być w stu miejscach jednocześnie, żeby dopilnować setkę nieodpowiedzialnych gówniarzy, bo jak nie to Sztum.

      Czasem zapominam, że piszę tutaj z piętnastolatkami.

    •  

      To już się nudne robi. Ja nie zaprzeczam, że pewnie są gdzieś jacyś pijani nauczyciele. Nie zaprzeczam, że jacyś pewnie piją. Ale mówienie, że 90% itd. to jest pierdolenie bez pokrycia. Jak zawsze z generalizowaniem.

      Oni są tam w pracy. I nawet jeśli ktoś się zdecyduje pić, to gdyby się cokolwiek stało, odpowiada za to prawnie. To jest właśnie ta odpowiedzialność. Chcesz, pogadaj z sędzią w sądzie.

      @jamtojest: byłem w samorządzie i doskonale wiem, jak to wyglądało - byłem łącznie na blisko 10 studniówkach, jako organizator, jako gość w innych szkołach (choć przyznaję, że to były lata 2000 - 2005). Mnóstwo ludzi odpowiada prawnie i nic sobie nie robi z potencjalnych konsekwencji. U mnie na studniówce, w niezłym liceum, zdecydowana większość belfrów (rzeczone 90% wcale nie na wyrost) była napruta. Nauczycielka od biologii przez 3 lata z rzędu puściła się z 3 różnymi facetami - mimo, że na imprezę przychodziła z mężem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Wyjaśnię może. Tak było i tak by było nadal, ale tu chodzi o formę strajku.

      @jamtojest: Nic mi nie musisz wyjaśniać. Doskonale wiem o co chodzi.

      Skoro nauczyciele zostali potraktowani jak gówno i skoro jeszcze im się zarzuca, że za mało pracują, to postanowili zrezygnować z rzeczy, które normalnie robili po godzinach, mimo że nie należało to do ich obowiązków

      Logiczne. Pracodawca traktuje cię jak gówno, więc na złość robisz bogu ducha winnym dzieciakom.

      Jeśli płaci ci JST to prostet musi być dotkliwy dla JST, żeby na nim wymóc poprawienie sytuacji (lub na rządowi jeśli problem jest ogólnokrajowy). Nauczyciel skutecznie nie zaprotestuje odmawiając pójścia na studniówkę. Zrobi tylko przykrość swoim wychowankom, którzy go zaprosili. Zwłaszcza, że jak ktoś jest wychowawcą danej klasy to zazwyczaj uczniowie tej klasy go lubią.

    •  

      Mnóstwo ludzi odpowiada prawnie i nic sobie nie robi z potencjalnych konsekwencji.

      @mannoroth: Nadal nie zmienia to faktu, że odpowiadają prawnie.

      Ok, Ty masz takie doświadczenia. Ja mam zupełnie inne. I moje i Twoje to są dowody anegdotyczne. Jedyne, co jest pewne i do udowodnienia to stan prawny, a tutaj sam przyznałeś - odpowiadają prawnie. Jeśli odpowiadają prawnie, to są w pracy i należy się za to wynagrodzenie. To, jak się z tej pracy wywiązują jednostki, to zupełnie inna sprawa.

    •  

      @Cierniostwor: Ja tam nie wiem po co w ogóle nauczyciele na studniówki chodzą. Ja na ich miejsce w życiu dupy bym nie ruszył.

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Znowu ten sam temat. Czekam na przynajmniej jeden sposób wywarcia realnego wpływu na rząd. Jeden. Podasz?

    •  

      Ja tam nie wiem po co w ogóle nauczyciele na studniówki chodzą. Ja na ich miejsce w życiu dupy bym nie ruszył.

      @Herubin: Bo szanują uczniów i taka jest tradycja. Jak widać jednak uczniowie nie szanują ich i uważają, że chodzą tam żeby się za darmo najeść i to jest okazja do darmowej imprezy.

    •  

      @jamtojest: Odpowiadają, zawsze - ale dlaczego ręce po kasę wyciągną wszyscy? Nikt mi nie wmówi, że do pilnowania na studniówce potrzebna jest większość grona pedagogicznego? I abstrahując od alkoholu - niech chodzą korytarzami i pilnują a nie siedzą za stołami w oddzielnej sali.

    •  

      tych nierobów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @krashann obyś cudze dzieci uczył.

    •  

      Czekam na przynajmniej jeden sposób wywarcia realnego wpływu na rząd. Jeden. Podasz?

      @jamtojest: Strajk głodowy. No ale on jest męczący i trudny. Lepiej już dokuczyć dzieciakom. PS. W jaki sposób niepojawienie się nauczyciela na imprezie ucznia ma wywrzeć realny wpływ?

    •  

      @mannoroth: a w tej bajce były słonie? Może jeszcze dyrektorka robiła striptiz, a pan od wuefu dymał panią od polskiego w rytm "niech żyje wolność" xD

    •  

      A rodzice z chęcią wezmą odpowiedzialnośc za obce dzieciaki na takiej imprezie xD

      @RottenKitten: Rodzice też mogą tą odpowiedzialność przerzucić wynajmując firmę która zajmuje się organizacją imprez.

    •  

      @agataen: nie przykucnę do Twojego poziomu, elo.

      +: Catit
    •  

      @Cierniostwor: Studniowki organizuje szkola i szkola ustala zasady.

    •  

      Nikt mi nie wmówi, że do pilnowania na studniówce potrzebna jest większość grona pedagogicznego? I abstrahując od alkoholu - niech chodzą korytarzami i pilnują a nie siedzą za stołami w oddzielnej sali.

      @mannoroth: Poniekąd napisałem o tym gdzieś wyżej, ale powtórzę.

      Studniówka i jej cała otoczka to jest pewna tradycja. Robi się przy tej okazji sporo symbolicznych gestów, wynikających z tradycji właśnie, a także w założeniach ze wzajemnego szacunku. Teoretycznie ma to być impreza dla uczniów, ale też dla nauczycieli - odwrócenie ról, przez lata nauczyciele zajmowali się uczniami, a teraz na koniec to uczniowie organizują i zapraszają nauczycieli. Oczywiście jest to czynienie pozorów, bo role pozostają formalnie te same, uczniowie mają pewną autonomię, ale za całość nadal odpowiada szkoła. Jednak kurtuazyjnie zaprasza się nauczycieli jako formę podziękowania za naukę itd. Taka jest po prostu tradycja. Jak widać dużo ludzi jej nie rozumie lub rozumie ją zbyt dosłownie.

      I tu się kryje odpowiedź na pytanie, dlaczego przychodzi większość grona pedagogicznego i dlaczego siedzą przy stołach. Bo tak wypada. Bo taki jest zwyczaj. Bo każdy do końca gra swoją rolę.

      Oczywiście możemy skończyć z tradycją. Można przestać organizować formalne studniówki i robić całkowicie niezależne imprezy bez nauczycieli. Albo można robić imprezy w 100% szkolne, z poczęstunkiem w postaci słonych paluszków, z nauczycielami pełniącymi rolę ochrony, oczywiście w godzinach lekcji.

      Albo można pozostawić tradycję, ale do tego trzeba wzajemnego zrozumienia.

      Jeszcze raz powtarzam - Twoje doświadczenia... wiesz, nie podważam ich, ale osobiście mam zupełnie inne, a też widziałem mnóstwo studniówek od środka. Widziałem pojedyncze osoby, które gdzieś tam coś wypiły. Reszta traktowała przyjście jako obowiązek, który wypada odbębnić przed uczniami. Była część oficjalna, podziękowania itd. Polonez, jakiś poczęstunek, a potem 95% się zmywała. Zostawali ci, którzy musieli - wychowawcy i osoby, które się zobowiązały dopilnować porządku. Tak to powinno wyglądać i uwierz mi, że w bardzo wielu szkołach tak wygląda. Jeśli dzieją się takie patologie, o których mówisz, to powinno się coś zrobić z tymi konkretnymi miejscami, a nie całą tradycją studniówek.

    •  

      @jamtojest: Czasami mam wrażenie, że bycie nauczycielem wiąże się z syndromem sztokholmskim. Mama jako nauczycielka zintegrowanego jeździła co 3 lata na zieloną szkołę, więc zapierdol od rana do nocy bez jakiejkolwiek wypłaty dodatkowej. Tragiczny czas pełen stresu po którym zawsze jej lekarz musiał ciśnienie podbite stresem doprowadzać do porządku, a i tak zdarzało jej się słyszeć jak to ma fajnie, że może sobie za darmo nad morze pojeździć. Ja bym tak nie umiał się poświęcać dla obcych dzieci.

    •  

      @estetka: z własnego doświadczenia, w koszta studniówki, które pokrywają uczniowie jest wliczone jedzenie i miejsca dla nauczycieli i dyrekcji

    •  

      @Alorotom: chyba u ciebie. Maturzyści zblizaja się do 19 roku życia.

    •  

      Strajk głodowy. No ale on jest męczący i trudny. Lepiej już dokuczyć dzieciakom.

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: A podczas strajku głodowego mieliby dalej prowadzić lekcje? Bo wiesz, jak był strajk na wiosnę, to też był argument, że biedne dzieci cierpią, bo nie mają lekcji.

      W jaki sposób niepojawienie się nauczyciela na imprezie ucznia ma wywrzeć realny wpływ?

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: W taki sposób, że jak widać zaczyna się o tym mówić - o tym, ile nauczyciel wykonuje dodatkowej pracy, której nikt nie zauważa.

      Myślę, że czas skończyć z tą hipokryzja, że chlip chlip biedne dzieci tracą na strajku. Tak to jest ułożone, że na strajku w dowolnym miejscu zawsze traci "odbiorca końcowy". Jak strajkują lekarze, to tracą pacjenci. Jak strajkuje policja, to tracimy wszyscy na zmniejszonym bezpieczeństwie. Jak strajkuje załoga prywatnego zakładu produkującego śrubki i nie produkuje, to tracą klienci, którzy nie będą mogli kupić śrubek, lub będą one droższe. I tak dalej.

      Nauczyciele nie mają dosłownie żadnego narzędzia wywierania realnego wpływu, przy użyciu którego nie "stracą" dzieci. Niestety oni pracują z dziećmi i cokolwiek nie zrobią, będzie to mieć na nie wpływ. Zwracam jednak uwagę, że największy negatywny wpływ na dzieci ma patologiczna sytuacja w oświacie i skandaliczne płace, a to właśnie o to walczą nauczyciele.

    •  

      @Cierniostwor: gdyby nauczyciele nie byli finansowani z publicznych pieniędzy, to całkiem inaczej by to wyglądało.

    •  

      @krashann: Czy to jest jakaś szeroko zakrojona akcja PiSu celem zupełnego wytępienia inteligentnych ludzi w przyszłości (nikt nie chce być nauczycielem już teraz i kształcić młodzieży), czy jesteś po prostu głąbem?

    •  

      impreza dorosłych ludzi

      @Cierniostwor: Pełnoletnich :P

    •  

      @jamtojest: Od którego momentu impreza staje się studniówką, na której muszą być nauczyciele ? Jaka jest definicja tego ? Jeżeli uczniowie sami sobie zorganizują taki bal, to rozumiem, że nauczycieli równie dobrze może nie być ?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Od którego momentu impreza staje się studniówką, na której muszą być nauczyciele ?

      @mszto: jak jest organizowana przez szkołę/radę rodziców

    •  

      @mszto: Studniówka i jej szczegóły są uzgadniane pomiędzy szkołą, rodzicami a uczniami i wszytko to podlega pod prawo oświatowe. Uczniowie/rodzice musieliby przyjść do dyrektora i powiedzieć, że nie organizują studniówki, tylko własną, niezależną od szkoły imprezę i nie chcą żeby szkoła miała coś z tym wspólnego. Nie słyszałem jednak, żeby kiedykolwiek taka sytuacja miała miejsce.

      +: agaja
    •  

      @jamtojest akurat nie zawsze tak jest. U mojego brata w liceum plastycznym szkoła nie chciała zorganizować studniówki, więc sobie zorganizowali całkiem sami. Wynajęli sobie salę w klubie, dj'a i magika, zaprosili tylko kilku nauczycieli których lubili. Ani rodzice ani szkoła nie byli za nic odpowiedzialni. U mnie na studniówce podpisywaliśmy umowę, że nauczyciele nie są za nic odpowiedzialni i mamy zakaz picia. Poza tym na moją studniówkę przyszli wszyscy nauczyciele, nie tylko wychowawcy. Przyszli nawet ci którzy w ogóle nie uczyli trzecich klas. Więc skoro to dla nich taka kara to po co przychodzili jak ich nawet nikt nie zapraszaszał? Zresztą okazało się później, że nasza studniówka była dwa razy droższa niż innych szkół z tego samego miejsca, właśnie dlatego, że wszyscy nauczyciele sobie zrobili imprezę na koszt uczniów. I żeby jeszcze było słabiej to sami sobie pili na umór, a uczniowie mieli zakaz spożywania alkoholu nawet po 18 roku życia. Trochę to było śmieszne jak do stolików nauczycielskich co chwilę podjeżdżał wózek z dostawą wódki. Więc porównanie tego do teatrzyku dla dzieci uważam, za trochę niestosowne.

    •  

      @Cierniostwor: Pilnowanie uczniów podczas studniówki to czas poza pensum lekcyjnym. Idea obecnego strajku polega na pomyśle "Poprzednio ludzie mówili o nas, że jesteśmy darmozjady, bo chcemy dobrej pensji a pracujemy tylko 18 godzin tygodniowo, choć to jest tylko ilość godzin przed tablicą a nie całkowity czas prasy nad wszystkim w szkole. No to teraz im pokażemy jak to jest, gdy nauczyciel rzeczywiście nie robi nic poza pensum".

    •  

      @Cierniostwor: Kiedyś wystarczyło być nakrytym z flaszką przez nauczyciela i od razu oni się lepiej bawili XD

    •  

      @Cierniostwor: skoro szkoła (współ?)organizuje imprezę, to nauczyciele muszą być na miejscu w razie jakby się coś odjebało I to oni pierwsi dostaną po dupie.

    •  

      U mojego brata w liceum plastycznym szkoła nie chciała zorganizować studniówki, więc sobie zorganizowali całkiem sami. Wynajęli sobie salę w klubie, dj'a i magika, zaprosili tylko kilku nauczycieli których lubili. Ani rodzice ani szkoła nie byli za nic odpowiedzialni.

      @nika_blue: No i to jest ta sytuacja, w której szkoła faktycznie nie odpowiada.

      U mnie na studniówce podpisywaliśmy umowę, że nauczyciele nie są za nic odpowiedzialni

      @nika_blue: Bardzo wątpię, żeby taka umowa była wiążąca prawnie, jeśli szkoła nie odcięła się wyraźnie od całej imprezy. Ale nie mam pewności.

      Co do dalszej części, to nie mam nic do powiedzenia na temat patologii. Być może to wyjątkowa szkoła i wyjątkowa kadra nauczycielska. Nie mam też powodów, żeby Ci nie wierzyć, jednak kiedy czytam o dostawach wódki wózkiem do stolika, to aż chce się zapytać, czy w tej bajce były smoki.

      Zdecyduj się. Jeśli sami organizowaliście studniówkę, to skąd tam nauczyciele? Zmusili Was do zaproszenia ich? A jeśli organizowała szkoła, to chcesz mi wmówić, że dyrekcja zezwalała na publiczne dostawy wódki i nikt z Was ani z rodziców nie zgłosił tego nigdzie i tak po prostu pozwoliliście na coś takiego? Ta historia nie trzyma się kompletnie kupy.

    •  

      @Cierniostwor najedzą się, napiją I jeszcze chcą żeby im za to płacić? XD

    •  

      Ja miałem w pałacu pod Poznaniem i nie mieliśmy obowiązku zapraszać nauczycieli

    •  

      @Cierniostwor: za darmo* imprezka z jedzeniem, za darmo* kino, za darmo* teatr, za darmo* wycieczki a niech bojkotują

      pokaż spoiler czyli za pieniądze rodziców

    •  

      @Cierniostwor: no i elo nawet lepiej! Po co ma patrzec jak uczniowie zachlewaja pale.

    •  

      @Cierniostwor: i znowu nauczyciele ze swoimi roszczeniami. Nawpierdalać się za pieniądze rodziców, nachlać i jeszcze kurła dodatek za nadgodziny kurła kwiii.
      Strajk zróbcie błazny jedne XD

    •  

      @ElGovanni: Studenci w liceum, przebijasz wszystkich ta karta

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

      +: vetroo
    •  

      @agataen To na chuj na nie chodzą? U nas przychodzili nawet tacy, których nie zapraszaliśmy :)

    •  

      @Cierniostwor: I tak za nauczycieli płacą zawsze uczniowie, więc dobrze że nie przyjdą.

      +: Catit
    •  

      @Cierniostwor ale chwila moment, u mnie to było tak że nie dość że nauczyciele nie płacili, to jeszcze uczniowie ich zapraszali, zamawialiśmy specjalne zaproszenia i wręczaliśmy nauczycielom, dodatkowo chlali z nami w najlepsze, to tak jakby zaprosić ich na wesele a oni mówią że nie bo to nie należy do ich obowiązków xD

    •  

      @Cierniostwor Ale chujowa wychowawczyni xD

    •  

      Generalnie każdy normalny nauczyciel przychodzi na studniówkę, je homara, odpierdala poloneza, życzy maturzystom świetnego zdania matury i dobrej zabawy i wali wódę z kolegami i koleżankami do 5 rano. Tak to powinno wyglądać. I w normalnych szkołach tak to wygląda.

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: nieco poprawiłem.

    •  

      @Cierniostwor jak już kiedyś skończysz szkole, a może nawet zostaniesz rodzicem - to zrozumiesz o co chodzi.

    •  

      nie było tych nierobów

      @krashann: nauczycieli, nierobów masz w swoim otoczeniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Cierniostwor: U mnie studniówka była na terenie szkoły ... co nie zmienia faktu że nawet ksiądz leżał ryjem w talerzu najebany po godzinie od rozpoczęcia imprezy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @pavulon78 Jaki zgred ja pierdole xD obym nigdy nie byl taki jak Ty

    •  

      @Cierniostwor: nie kumam tej logiki, nauczyciele są zawsze zapraszani więc nie płacą za melanż. Dodatkowo no teoretycznie większość uczestników jest pełnoletnia więc nie mają żadnej władzy w takiej sytuacji, a że czują powołanie do pilnowania maturzystów to już ich dobra wola

    •  

      @eFieN: No faktycznie jak się nie napierdole w piątkowy wieczór na imprezie to jestem zgred. Wolę za to o 3 rano w sobotę zapakować samochód i pojechać w plener fotograficzny przywitać wschodzące słońce na szczycie jakiejś góry. Ty w tym czasie najebany wracasz do domu.
      Obym nigdy nie był taki jak ty.

      +: agaja
    •  

      Nie płacą za imprezę i jeszcze im źle...

      @SzafaGraAwieszakiTancza: Bo to faktyczne zajebista atrakcja zarwać noc na imprezie gówniarstwa.

      @pavulon78:

      Zazwyczaj nauczyciele i tak mają swój osobny pokój w którym chleja i się bawią

    •  

      Ma 18 lat? Ma

      @Cierniostwor: Czyli wciąż jest dzidzią

    •  

      @jamtojest:

      A podczas strajku głodowego mieliby dalej prowadzić lekcje?

      Tak, ale część może sobie wziąć urlop

      Bo wiesz, jak był strajk na wiosnę, to też był argument, że biedne dzieci cierpią, bo nie mają lekcji.

      I to dobry argument. W czym dziecko zawiniło?

      W taki sposób, że jak widać zaczyna się o tym mówić - o tym, ile nauczyciel wykonuje dodatkowej pracy, której nikt nie zauważa.

      Taką rolę spełnia także wywiad w gazecie z nauczycielem. Nie trzeba robić tego w ten sposób że osoby Bogu ducha winne dostają przez to przy okazji. Strajk typu nie skorzystam z zaproszenia jest jeszcze tym bardziej debilny że nie dotyczy w ogóle obowiązków sluzbowych. No chyba że studniówka jest organizowana przez szkołę ale wtedy to masz nadgodziny i tyle. Jak pracodawca nie płaci nadgodzin to podajesz go do sadu

    •  

      @Cierniostwor: oj kurwa, bardzo ciężka praca. Trzy darmowe posiłki, 4 litry wódy od rady rodziców i spierdolenie z sali ok 24 by pić w nauczycielskim xD
      Nie licząc matematyczki, która schlała się przed 22 i ją mąż wyprowadzał xD

    •  

      @Cierniostwor: Przecież to tylko profit dla młodzieży nie widzieć parszywych mord tych nierobów jebanych XD

    •  

      @Cierniostwor:
      No dobra to niech nie przychodzą. Na chuj drążyć temat w ogole? XD Jedno miejsce więcej.

      +: koku
    •  

      @jamtojest:

      Studniówkę może organizować nawet Gwiezdna Flota, wszystko jedno. Dokąd jest to STUDNIÓWKA, to odpowiada za nią SZKOŁA. Można sobie zorganizować niezależną imprezę, ale nie słyszałem nigdy o takim rozwiązaniu. Tak czy inaczej prawnie odpowiada za to szkoła. Takie jest prawo.

      @Canmoh:

      Bale maturalne często organizują rady rodziców. Nie zwalnia to jednak nauczycieli z obowiązku pełnienia nadzoru nad przebiegiem studniówki bez względu na to, czy odbywa się ona na terenie szkoły, czy poza nią. Przepisy Ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (DzU z 2004 r. nr 256, poz. 2572, z późn. zm.) zobowiązują do współpracy wszystkie organy szkoły, w tym dyrektora i radę rodziców.

      A jakby imprezę organizowaną poza szkołą przez uczniów i rodziców nazwać IMPREZĄ PRZEDMATURALNĄ? To wtedy też byłaby to impreza szkolna, za którą odpowiadają nauczyciele?

      Albo nawet jakby i uczniowie mówili na to między sobą, że to STUDNIÓWKA? Co to zmienia? W Ustawie o systemie oświaty w ogóle nie padają sformułowania takie jak "studniówka", "bal maturalny", czy "impreza szkolna".

      Gdyby uznać, że imprezę organizowaną przez uczniów lub ich rodziców poza terenem szkoły uznawać za imprezę szkolną, nad której przebiegiem muszą czuwać nauczyciele, to przecież prowadziłoby to do absurdów. Jakby jeden z uczniów chciał zorganizować sobie imprezę urodzinową, na którą zaprosiłby znajomych z klasy, to też byłoby to imprezą szkolną? Też by musiało być to nadzorowane przez nauczycieli i odpowiadałaby za nią szkoła, do której na co dzień uczęszcza uczeń?

      Ja rozumiem, że cała otoczka związana ze studniówką sprawia, że postrzega się ją często jako imprezę szkolną. Szczególnie gdy jest organizowana w szkole i z czynnym udziałem nauczycieli. Jednak, gdy jest w całości organizowana przez uczniów i ich rodziców poza terenem szkoły, to imprezą szkolną jest tylko symbolicznie, a faktycznie imprezą prywatną, na którą zgodnie z tradycją zaprasza się nauczycieli.

      No chyba, że jest jakiś paragraf, o którym nie wiem, a który wprost by uznawał taką imprezę za imprezę szkolną.

    •  

      Bo to tylko o studniówkę chodzi... Wcale nie ma żadnych wycieczek szkolnych czy wyjazdów na basen. Które są nie płatne.

    •  

      nie musisz to nie idź

      @bartek8990: do tej bgdnjfcstuohda szkoły!

    •  

      @Cierniostwor: Skomentuje tylko tak - xD

      A nie, jednak dopisze jeszcze jedno - w dupie byłeś, gówno widziałeś.

    •  

      @jamtojest napisałam o dwóch studniówkach. Mój brat sam organizował bo szkoła się na nich wypięła i ich impreza była całkowcie prywatna. Mogli to sobie nazwać "spotkanie klasowe w restauracji po szkole w stroju galowym" ale nazwali "studniówka". Dlatego mówię, że zdarzają się studniówki całkowicie pozaszkolne, ale na pewno to jest mniejszość.

      Moja studniówka to co innego i była organizowana przez szkołę. To już było parę lat temu, więc nie pamiętam co było w tym regulaminie, wiem, że mieliśmy długa umowę gdzie były ceny fotografa, sali, kateringu, i właśnie punkt, że nauczycielie nie są za nic odpowiedzialni tylko rodzice i uczniowie. Nie wiem na ile to miało pokrycie w prawie, ale nikt akurat się nad tym nie zastanawiał. I nie pisałam nigdzie o żadnej patologii. To że był alkohol to nie znaczy, że od razu patologia :) Moje LO to było jedno z najlepszych w kraju, mieliśmy wynajętą salę balową, catering z Wierzynka i ogólnie było bardzo kulturanie. Tylko właśnie pamiętam, że najlepiej się bawili nauczyciele. Uczniowie dostali kieliszek szampana na toast, a nauczyciele mieli kelnera z przenośnym barkiem (na wózku) i pili cały wieczór. Muzyka też pod koniec była już weselna, więc trochę to wyglądało jak impreza dla nauczycieli, a nie uczniów. DJ w ogóle nie słuchał jak go o coś prosiliśmy, ale nauczycielom puszczał co chcieli. Większość uczniów zmyła się w połowie nocy, a nauczycielie bawili się do rana.

      Chodzi mi tylko o to, że nie każdy nauczyciel idzie na studniówkę za karę, bo niektórzy potrafią sobie zrobić z tego imprezkę pod siebie. I nie mówię, że to coś złego, mi nie przeszkadzało, że się dobrze bawili. Sama alkoholu nie pije, więc to nie była kwestia zazdrości, że nauczyciele mogą, a uczniowie nie. Tylko potem się okazało, że przez ten alkohol mieliśmy sporo droższą studniówkę niż inne szkoły i przez to parę osób było wkurzonych. Bo np. kilka osób nie było stać na osobę towarzyszącą, więc nauczyciele się po części bawili kosztem uczniów (dosłownie i w przenośni).

      +: Catit
    •  

      @Cierniostwor: Przecież studniówka bez nauczycieli tylko zyskuje na atrakcyjności! Co za tępa banda!

    •  

      @Cierniostwor: za friko najebka, tańce i melanż a te nieroby uczące rok w rok tych samych podstaw jeszcze by chcieli żeby im płacić za to

      +: amadi52
    •  

      @jamtojest: jesteś nauczycielem? Ogólnie jak czytam twój punkt widzenia to zastanawia mnie z jakimi uczniami musiałeś mieć do czynienia, tak jakby uczniowie szkół średnich byli zwierzętami i nauczyciele mieli same problemy wychowawcze. Bez generalizacji, ale wysiłek nauczycieli w ogarnianiu uczniów o którym piszesz jest dość skrajny. Przez moje 4 lata zwyczajnego technikum sytuacje patologiczne były znikome i nauczyciele czerpali po prostu przyjemność z integracji.

      +: Catit
    •  

      @jamtojest: > I tu się kryje odpowiedź na pytanie, dlaczego przychodzi większość grona pedagogicznego i dlaczego siedzą przy stołach. Bo tak wypada. Bo taki jest zwyczaj. Bo każdy do końca gra swoją rolę.

      @jamtojest: Nie neguję tego, ale najwyraźniej nie wszystkim taki układ się podoba. Jeżli dla kogoś kurtuazyjne pożegnanie z uczniami jest traktowane w kategoriach tylko i wyłącznie pracy, to niech z tego przywileju zrezygnuje. Ja udając się na pożegnanie pracownika idącego na emeryturę nie wymagam oddawania nadgodzin. Oczywiście odpada tu kwestia odpowiedzialności za zebranych, ale jeżeli nie sprawiałoby mi przyjemności pójście na takie spotkanie, to bym tam nie poszedł.

      +: Catit
    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Już tłumaczyłem powyżej kilkakrotnie, że należy do obowiązków w 99,9% przypadków i to, że studniówka jest poza szkołą nie zwalnia nauczycieli i szkoły z odpowiedzialności. Musiałaby to być całkowicie niezależna impreza nieuzgadniana ze szkołą. Są takie przypadki, ale bardzo rzadkie.

      I nie, nie ma nadgodzin za to, nikt nie płaci. Tak jak za opiekę nocną nad dziećmi na wycieczce i wiele innych rzeczy.

      Dyskusja nie ma sensu, dokąd nie podałeś żadnego sensownego sposobu strajku bez "cierpienia" dzieci. Głodówka tak czy inaczej wiązałaby się z brakiem funkcjonowania szkół, przynajmniej niektórych i brakiem lekcji dla przynajmniej niektórych klas. Argument byłby taki sam. Zresztą głodówka była stosowana w jednym miejscu w kraju i nie przyniosła rezultatu. Rezultat przynosi tylko masowa akcja, a wtedy "cierpią dzieci".

      Wyjaśniłem już, że na strajku zawsze cierpią "klienci". Strajk to zwyczajowo powstrzymanie się od pracy. Nie przeskoczysz tego w żaden sposób.

    •  

      @eshabe: Pisałem wyżej już chyba z pięć razy. Jeśli rodzice/uczniowie zorganizują sami i wyraźnie powiedzą, że nie życzą sobie udziału szkoły, to będzie to niezależna impreza i wtedy szkoła nie odpowiada. Jeśli jest uzgadniane ze szkołą, szkoła bierze udział choćby przygotowując do tańczenia poloneza itd., to jest to impreza szkolna.

      Da się to zrobić niezależnie, ale rzadko jest robione.

    •  

      @Kubeczekgoracejwody: Wykopki jak zwykle piszą na podstawie swoich urojeń całe elaboraty. Ha tfu

    •  

      @bArrek: Jaki niby problem jak się nachla? Jest na terenie szkoły? Nie
      Ma 18 lat? Ma
      Co nauczycieli na tej imprezie mają obchodzić jacyś nachlani dorośli ludzie?


      @Cierniostwor:

      Dorosły - a pełnoletni to ogromna różnica.
      Nie mówię, że piszesz coś źle. Bo masz rację, aczkolwiek ktoś kto ma 18 lat to jest zwyczajnie pełnoletni, a nie dorosły.

      +: Green81
    •  

      @mannoroth: I to co roku imprezują... pokażcie mi inny zawód, który co roku ma darmowa imprezę firmową.

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Fajny ten strajk głodowy, taki nie za uciążliwy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poza tym nauczyciele nie mogą sobie wziąć urlopu i nie przysługują im nadgodziny, widać jakie masz pojęcie. Ostatni strajk upadł, bo nauczycieli nie stać na to, żeby nie dostawać wypłaty przez miesiąc + łamistrajki uratowały rządowi dupę. Strajk włoski będą ciągnąć do usranej śmierci, wyjdzie im to tylko na korzyść.

    •  

      @Cierniostwor:
      Kurłą ja dawałem nauczycielom zaproszenie na studniówkę a nie nakaz sądowy.

    •  

      I to co roku imprezują... pokażcie mi inny zawód, który co roku ma darmowa imprezę firmową.

      @Desperated: Podejrzewam górników ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Już tłumaczyłem powyżej kilkakrotnie, że należy do obowiązków w 99,9% przypadków

      @jamtojest: Dane z dupy. Studniówki organizowane pozaszkolnie nie stanowią 0,1% przypadków.

      Musiałaby to być całkowicie niezależna impreza nieuzgadniana ze szkołą. Są takie przypadki, ale bardzo rzadkie.

      Wcale nie. Są to przypadki dosyć częste.

      I nie, nie ma nadgodzin za to, nikt nie płaci.

      Oczywiście, że są. To, że ktoś ich nie wypłaca nie znaczy, że nadgodziny nie przysługują.

      Tak jak za opiekę nocną nad dziećmi na wycieczce

      Delegacja krajowa. Mówi to panu coś?

      Dyskusja nie ma sensu, dokąd nie podałeś żadnego sensownego sposobu strajku bez "cierpienia" dzieci.

      Podałem.

      Głodówka tak czy inaczej wiązałaby się z brakiem funkcjonowania szkół, przynajmniej niektórych i brakiem lekcji dla przynajmniej niektórych klas

      Nie prawda. Głodować nie musi cała szkoła. Wystarczy jeden pracownik. Chcesz mi powiedzieć, że szkoła bez jednego pracownika nie może funkcjonować?

      Zresztą głodówka była stosowana w jednym miejscu w kraju i nie przyniosła rezultatu.

      Bo trwała za krótko.

      Wyjaśniłem już, że na strajku zawsze cierpią "klienci".

      Dziecko nie jest klientem. Uświadom to sobie.

      Strajk to zwyczajowo powstrzymanie się od pracy. Nie przeskoczysz tego w żaden sposób.

      Zwyczajowo to nauczyciel może sobie zmienić pracę tak jak 90% osób którym się coś nie podoba w pracy.

      +: amadi52
    •  

      jesteś nauczycielem?

      @Brzysiek: Nie jestem. Ale z pewnych powodów znam dobrze to środowisko od środka.

      Ogólnie jak czytam twój punkt widzenia to zastanawia mnie z jakimi uczniami musiałeś mieć do czynienia, tak jakby uczniowie szkół średnich byli zwierzętami i nauczyciele mieli same problemy wychowawcze. Bez generalizacji, ale wysiłek nauczycieli w ogarnianiu uczniów o którym piszesz jest dość skrajny. Przez moje 4 lata zwyczajnego technikum sytuacje patologiczne były znikome i nauczyciele czerpali po prostu przyjemność z integracji.

      @Brzysiek: Całkowicie odwrotnie.

      Przez wszystkie lata mojej edukacji miałem dobre relacje z nauczycielami, spotkałem zaledwie kilku, którzy się do swojej pracy nie nadawali. Cała reszta była spoko. Tylko są tutaj dwa problemy. Pierwszy to taki, że na 30 osób w klasie zawsze znajdzie się przynajmniej 1 czy 2 osoby, które sprawiają problemy i to automatycznie rzutuje na całość. Drugi, to że zachowania pozornie niewinne też są problematyczne z punktu widzenia nauczyciela. Sam będąc uczniem, który nie sprawiał problemów, piłem piwo w pokoju na szkolnych wycieczkach i uważałem to za lajtową rzecz. Wszyscy pili. Ale z punktu widzenia nauczyciela to już jest problem i powód do stresu, bo jeśli komukolwiek stanie się cokolwiek, choćby niewinnie i przypadkowo złamie rękę, a pogotowie stwierdzi obecność alkoholu, to nauczyciel ma z automatu ogromne problemy.

      Dlatego piszę o problematycznym "ogarnianiu". Każde niewinne zachowanie typowe dla nastolatków jest realnym problemem dla nauczyciela. Nikt z tego nie robi wielkiego problemu, ale zastanów się. Masz grupę ok. 30 osób na wycieczce i odpowiadasz za ich każdy ruch. Nawet jak są super grzeczni, to i tak jeden z nich się zatrzyma zawiązać buta, drugi wejdzie do sklepu i zniknie z pola widzenia, ktoś sobie pójdzie na niewinny spacer, ktoś wypije piwo, ktoś dla żartów zjedzie na poręczy i może sobie łeb rozwalić, ktoś się pokłóci, ktoś zapali hehe skręta, ktoś coś tam jeszcze innego. Dla opiekuna każde z takich zachowań to potencjalny problem, mimo że nie mówimy tu o żadnej wielkiej patologii. To samo dotyczy imprez typu studniówka. Jak to napisałeś "czerpią przyjemność z integracji", a tak naprawdę pod powierzchnią gotuje się wszystko, jak sobie wyobrażasz potencjalne sto milionów problemów, jakie mogą wyniknąć.

    •  

      Pisałem wyżej już chyba z pięć razy. Jeśli rodzice/uczniowie zorganizują sami i wyraźnie powiedzą, że nie życzą sobie udziału szkoły, to będzie to niezależna impreza i wtedy szkoła nie odpowiada. Jeśli jest uzgadniane ze szkołą, szkoła bierze udział choćby przygotowując do tańczenia poloneza itd., to jest to impreza szkolna.

      @jamtojest: Czy jest w jakiś sposób uregulowane prawnie co to oznacza "wyraźnie powiedzieć, żeby szkoła nie brała udziału"? Czy zaproszenie nauczycieli na swoją prywatną imprezę sprawia, że "szkoła" bierze udział, czy nie bierze?

      I niby dlaczego nauka tańczenia poloneza ma sprawić, że imprezą szkolną stanie się prywatna impreza, na której tę umiejętność nabytą w szkole się wykorzysta?

      Jeżeli uczeń zorganizuje sobie urodziny, na które zaprosi znajomych z klasy i jakiegoś nauczyciela i w trakcie tej imprezy zagrają np. w jakąś planszówkę, gdzie trzeba odpowiadać na różne pytania i uczniowie wykorzystają do tego wiedzę zdobytą w szkole, to te urodziny staną się imprezą szkolną?

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Gościu, Ty wiesz w ogóle o czym piszesz? Najpierw mówisz, żeby sobie wzięli urlop, chociaż nauczyciel NIE MA żadnego urlopu w roku szkolnym. Nie ma. Potem piszesz o wypłacaniu nadgodzin. nadgodziny to są wypłacane za lekcje, a nie za takie imprezy. Słyszałeś kiedyś o karcie nauczyciela? O niej się mówi wtedy, kiedy trzeba jebać nauczycieli, że podobno mało pracują. A jak przychodzi do rozmowy np. o urlopach, to się o niej zapomina.

      Za krótko trwała głodówka? No za krótko. Nikt nie umarł. Może powinien, nie?

      Jeden pracownik szkoły ma głodować? No na pewno ktoś się tym przejmie :D

    •  

      Fajny ten strajk głodowy, taki nie za uciążliwy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poza tym nauczyciele nie mogą sobie wziąć urlopu i nie przysługują im nadgodziny, widać jakie masz pojęcie.
      @GienekZFabrykiOkienek: Art 35 KN jasno stanowi, że za godziny ponadwymiarowe przysługuje wynagrodzenie więc proszę cię przestań kłamać.

      Ostatni strajk upadł, bo nauczycieli nie stać na to, żeby nie dostawać wypłaty przez miesiąc

      Nie pracujesz to czemu masz dostawać pieniądze? Jak ja mam własną firmę to za brak pracy nikt mi nie płaci. I tak powinno być

    •  

      @Cierniostwor: Nie "dorośli" tylko pełnoletni.

    •  

      @Cierniostwor: WIĘKSZE WYPŁATY! CHODZI O UCZNIÓW A NIE O MNIE! FAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAASZYYYZMOOO

    •  

      @Cierniostwor pierdolenie, ja swoją studniówkę miałem w swojej szkole a do obsługi jako takiej byli przydzieleni rodzice ,nie kojarzę jakoś tam nauczycieli żeby byli ale to było dobre naście lat temu więc może w tym czasie coś się zmieniło w tej kwestii

    •  

      Gościu, Ty wiesz w ogóle o czym piszesz? Najpierw mówisz, żeby sobie wzięli urlop, chociaż nauczyciel NIE MA żadnego urlopu w roku szkolnym.

      @jamtojest: Urlop na żądanie przysługuje także nauczycielom i nie tylko w czasie ferii. Choć fakt, ze powinien być stosowany w przypadku nauczycieli w ostateczności.

      Potem piszesz o wypłacaniu nadgodzin. nadgodziny to są wypłacane za lekcje, a nie za takie imprezy.

      Art 35 KN mówi, że nie tylko za lekcje ale także za opiekę np na studniówce.

      Za krótko trwała głodówka? No za krótko. Nikt nie umarł. Może powinien, nie?

      Tak. Dlatego strajk głodowy jest najskuteczniejszą formą strajku.

      Jeden pracownik szkoły ma głodować? No na pewno ktoś się tym przejmie :D

      Jeden z każdej szkoły.

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Nie no spoko, czyli postulujesz śmierć jednego nauczyciela z każdej szkoły w imię wywalczenia lepszych warunków. I to jest mniejsze zło, niż dzieci które nie będą miały lekcji przez parę dni. Pozwolisz, że nie skomentuję tego.

      A no i oczywiście zwolnienie na żądanie to też nie jest problem i wtedy już dzieci nie cierpią. Pomijając że na żądanie to chyba jeden dzień, nie?

      Coraz mniej się to kupy trzyma.

    •  

      Nie no spoko, czyli postulujesz śmierć jednego nauczyciela z każdej szkoły w imię wywalczenia lepszych warunków.

      @jamtojest: Albo zmianę pracy. Ludzie na serio to robią. Strajkować też mogą ale czemu ja mam płacić za to, że ktoś nie pracuje? Komunizm tak mocno?

      A no i oczywiście zwolnienie na żądanie to też nie jest problem i wtedy już dzieci nie cierpią. Pomijając że na żądanie to chyba jeden dzień, nie?

      Jak jeden nauczyciel weźmie? Nie. I nie nie jeden dzień. 4. Widać jak się znasz.

    •  

      Wyborcza na siłę próbuje znowu wszędzie wciskać nauczycieli. Tym razem na to że dobrowolne przyjście na studniówkę to ich część pracy (???)

    •  

      @Cierniostwor: u mnie w szkole z 5 lat temu ludzie przepraszali za nic nauczycieli bo studniowka byla bezpłatna dla osob towarzyszacych nauczycieli. Tak się fochnęli ze to gdzies jakos wyplynelo ze powiedzieli ze nie przyjdą. Cala szkola przepraszała nauczycieli chociaz artykuł byl tylko informacyjny stwierdzajacy fakt :D...

    •  

      @krolwsi: tak, przychodzili tacy co nie byli zaproszeni i na pewno mieli miejsca i w ogóle. Jak zmyślacie to chociaż z głową...

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Dobra, podsumujmy.

      Nie mogą cierpieć dzieci.
      Chyba że jak nie ma lekcji z powodu głodówki nauczyciela, to wtedy tak.
      Nauczyciel na czas głodówki ma wziąć urlop xD
      O nie, nauczyciele nie mają urlopów. No to niech weźmie na żądanie.
      Głodówka ma trwać do skutku, najlepiej do śmierci.
      Czyli 4 dni, bo tyle może wziąć wolnego na żądanie.

      Dobrze się czujesz?

    •  

      Nie mogą cierpieć dzieci.
      Chyba że jak nie ma lekcji z powodu głodówki nauczyciela, to wtedy tak.
      Nauczyciel na czas głodówki ma wziąć urlop xD
      O nie, nauczyciele nie mają urlopów. No to niech weźmie na żądanie.
      Głodówka ma trwać do skutku, najlepiej do śmierci.
      Czyli 4 dni, bo tyle może wziąć wolnego na żądanie.


      @jamtojest: Boże ale ty manipulujesz. Powiedziałem, że wyżywanie się na dzieciach bo pracodawca mi za mało płaci jest słaby.

      Po drugie napisalem, że może głodować JEDEN nauczyciel z danej szkoły. Nie sprawia to pogorszenia jakości kształcenia w całej szkole tak jak ciąża matematyczki też tego nie sprawi. Są zastępstwa. Zastąpić jedną osobę można w każdej szkole.

      Nauczyciel na czas głodówki ma wziąć urlop xD

      Może. Nie musi. Może głodować i pracować.

      O nie, nauczyciele nie mają urlopów. No to niech weźmie na żądanie

      Nigdzie nie twierdziłem, że nauczyciele nie mają urlopów.

      >Głodówka ma trwać do skutku, najlepiej do śmierci.

      Strajk zazwyczaj się prowadzi do skutku. A śmierć jest dużo bardziej medialna a o to przecież postulowałeś co?

      Czyli 4 dni, bo tyle może wziąć wolnego na żądanie.

      A potem może wracać do pracy i głodować dalej.

      I najlepsze, to oburzenie. JAK TO MI NIE PŁACĄ JAK NIE PRACUJE BO STRAKUJE. No kurwa tak to. Przepisy jasno mówią, że wynagrodzenie należy się za pracę a nie jej brak.

    •  

      Za studniówkę odpowiada SZKOŁA. Organizować mogą sobie nawet Gumisie w Gumisiowym Lesie, ale za wszystko co tam się dzieje odpowiada szkoła, dyrekcja i nauczyciele.

      @jamtojest: niby na jakiej podstawie prawnej xD

    •  

      @agataen: xD. Nie wiem jak tam u was, ale u nas normalnie był alkohol na stole. Przyszło może 5 nauczycieli ze swoimi partnerami/żonami/mężami i nas około 28 uczniów technikum z dziewczynami. Łącznie jakies 66 osób. DJ napierdalał, wszyscy dobrze się bawili. Nie wiem o co chodzi z kitraniem wódy.

      Czyżby chodzi o to, że połowa klasy w liceum nie ma 18? No tego nie przemyślałem. Trochę głupio, bo za niepełnoletnich odpowiadają opiekunowie

    •  

      Studniówka to impreza związana mocno ze szkołą w której się uczysz. Bez udziału przedstawicieli ze szkoły to zamienia się w zwykłe pochlaj party. Nauczyciele jak i uczniowie mają tam charakter reprezentacyjny więc brak jakiegoś uczestnika jest odczuwalny. To jest tradycja.

    •  

      @Cierniostwor: zajebiście, na moją studniówkę przyszły tylko te pasożyty których nawet nikt nie lubił. A Ci spoko nie chcieli iść bo "nie lubią się bawić na czyjś koszt"

    •  

      xD pamietam jak z koleżanką dali nam organizacje studniówki za prawie 40 tysiecy . Cały czas jakieś problemy robili, czemu tak, a nie tak? A czemu tak drogo? A czemu tak tanio? Może inny kolor bibelotów? Skończyło się tak, że mnie prawie ze szkoły wypierdolili jak kazałem pewnej pani spierdalać na drzewo, albo samemu się tym zająć. Ale ostatecznie wszystko wyszło całkiem ok myślę. Ogółem to czym ta szkoła obarczała swoich uczniów to jakaś parodia. Pewnego razu wysłali mnie i paru kumpli do obsługi dzwiękowej wizyty premiera i wojskowo/kościelnych eminencji naszego województwa. Powód? Gminie nie chciało się wydać paru tysiecy na normalną obsługę i ostatecznie spędziliśmy tam 14 godzin bez możliwości wyjścia po głupie picie bo wojsko nas nie chciało wypuścić. Książkę mógłbym napisać o tym co tam sie odpierdalało

    •  

      @Cierniostwor: Ogólnie też nie za bardzo rozumiem, u mnie normalnie piliśmy ale o ile pamiętam to nauczyciele się czepiali, tylko też nie ogarniam dlaczego ktoś ma pilnować dorosłych ludzi żeby nie pili swojego alkoholu

    •  

      @agataen: Oczywiście, że tak się zdarza. U mnie nie tylko nauczyciele, ale też znajomi z innych szkół czy absolwenci.

    •  

      może głodować JEDEN nauczyciel z danej szkoły. Nie sprawia to pogorszenia jakości kształcenia w całej szkole tak jak ciąża matematyczki też tego nie sprawi. Są zastępstwa.

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: No no, dokładnie. Widzę, że świetnie znasz realia polskich szkół i braków kadrowych. Jak na zwolnienie idzie matematyczka, to w większości przypadków klasa nie ma matematyki, bo zastępstwo bierze wuefista albo inny pan od techniki.

      Nigdzie nie twierdziłem, że nauczyciele nie mają urlopów.

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: A nie mają.

      A potem może wracać do pracy i głodować dalej.

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Będzie na pewno świetnym pracownikiem po czterech dniach głodówki! To na pewno nie obniży jakości kształcenia :D

      Konkluzja jest taka, że no niby dajemy taką iluzoryczną możliwość strajku, ale tak naprawdę to jest to niewykonalne tak, żeby wszyscy byli zadowoleni, więc w praktyce walczyć o swoje prawa nie wolno.

      Aha i od razu zaznaczam. Generalnie jestem zdania, że jak komuś się nie podobają warunki pracy, to niech ją zmieni. I mnóstwo nauczycieli, a także np. lekarzy czy policjantów to robi. Tyle tylko, że w interesie całego społeczeństwa jest to, żeby jednak ktoś w tych zawodach pracował, bo są kluczowe. Jeśli wszyscy odejdą, to nie będzie to żadnym rozwiązaniem problemu. Dlatego strajki w tych zawodach uważam nie tylko za walkę o własną dupę, ale też np. o Twoje dzieci.

    •  

      No no, dokładnie. Widzę, że świetnie znasz realia polskich szkół i braków kadrowych. Jak na zwolnienie idzie matematyczka, to w większości przypadków klasa nie ma matematyki, bo zastępstwo bierze wuefista albo inny pan od techniki.

      @jamtojest: No to co z tego? Niech mają chemię zamiast matematyki. W dodatku można oddelegować nauczyciela mało istotnego przedmiotu np plastyki.

      A nie mają.

      Boże piszesz takie kłamstwa i manipulacje, żeby było żal nauczycieli? Oczywiście, że mają. A to, że w określonym czasie to druga sprawa.

      Będzie na pewno świetnym pracownikiem po czterech dniach głodówki!

      Od rozliczania z efektów pracy są przełożeni i kuratorium. Będzie słaby? To dostanie karę.

      Konkluzja jest taka, że no niby dajemy taką iluzoryczną możliwość strajku, ale tak naprawdę to jest to niewykonalne tak, żeby wszyscy byli zadowoleni, więc w praktyce walczyć o swoje prawa nie wolno.

      Jakie prawa? Nauczyciele strajkują bo płacą im za mało. Większa płaca to jeszcze nie jest ich prawo. W dodatku nauczyciel podpisał umowę w której ma podane wynagrodzenie na które się zgodził.

    •  

      Organizatorem nie jest szkoła tylko prywatne osoby, zazwyczaj rodzice. Oczywiście zazwyczaj nauczyciele pomagają, ale tak nieoficjalnie.

      @Cierniostwor: Z tego co pamiętam, to zawsze organizatorem był samorząd uczniowski (rodzice pomagali) a nauczyciele dostawali pisemne zaproszenia na tę imprezę, czyli byli po prostu gośćmi.
      Moja matula była nauczycielką w liceum, to zawsze olewała te studniówki i jeździła tylko jak była wychowawczynią (ale i tak zawijała się jak najszybciej), bo szkoda sobotniego wieczoru.
      Te podchody z alkoholem to jakaś dziecinada w ogóle, ale z perspektywy czasu całkiem zabawnie to wspominam ;)
      A nikt nauczycielom przychodzić nie karze a wjazd i tak mają za free, więc jak chcą, to niech sobie bojkotują

    •  

      Niech mają chemię zamiast matematyki. W dodatku można oddelegować nauczyciela mało istotnego przedmiotu np plastyki.

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Czyli jakość nauczania jednak cierpi, chlip chlip biedne dzieci, plastyka zamiast matematyki...

      Boże piszesz takie kłamstwa i manipulacje, żeby było żal nauczycieli? Oczywiście, że mają. A to, że w określonym czasie to druga sprawa.

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Sam manipulujesz. Co z tego, że mają, skoro nie mogą go użyć w roku szkolnym? A mówimy roku szkolnym.

      W dodatku nauczyciel podpisał umowę w której ma podane wynagrodzenie na które się zgodził.

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Dotyczy wszystkich zawodów. Czyli konkluzja taka jak pisałem wyżej - prawo do strajku jest wyłącznie iluzoryczne.

      +: abaac
    •  

      Czyli jakość nauczania jednak cierpi, chlip chlip biedne dzieci, plastyka zamiast matematyki...

      @jamtojest: Nie cierpi. A wysłać na strajk możesz nauczyciela w do życia w rodzinie.

      Co z tego, że mają, skoro nie mogą go użyć w roku szkolnym? A mówimy roku szkolnym.

      @jamtojest: To niech sobie kurwa strajkują w wakacje. To jakiś obowiązek strajkowania w czasie pracy? Rolnicy jakoś potrafią strajkować w zimę. Nauczyciele tak tępi, że nie mogą nawet sobie strajku zaplanować?

      Czyli konkluzja taka jak pisałem wyżej - prawo do strajku jest wyłącznie iluzoryczne.

      Gówno prawda. Nikt im nie zabrania strajkować. Tylko średnio rozgarnięty dorosły człowiek wie, że czyny niosą konsekwencję. Odmowa pracy - odmowa zapłaty. Ale nie nauczyciel idiota.

    •  

      @Cierniostwor: u mnie nauczyciele byli do pewnej godziny i potem sobie poszli. Byli zaproszeni jako goście, a nie jacyś opiekunowie. Byli rodzice chyba, ale też nie wiem czy do końca imprezy (do rana) xD

    •  

      @Cierniostwor: Co roku to samo pierdolenie. Miałem studniówkę w 2006 i też to było. Może nie u mnie w szkole, bo akurat miałem spoko nauczycieli, którzy się świetnie bawili. Ale słyszałem to samo i to od starszych kolegów :)

    •  

      @kubutek: faktycznie coś mi się poyebalo XD to pewnie przez to ze przemycalismy alko i coś z niepelnoletnoscia mi się skojarzyło

    •  

      @Cierniostwor: Fajnie się waliło kielony z polonistką i rozmawiało o chujowości polskich """"""""wieszczy"""""""XD

    •  

      Może mi ktoś wytłumaczyć o co tutaj chodzi nauczycielom?

      @Cierniostwor:

      chyba chca dodatek, za prace w nocy ;)

      2,7pln/h, biorac pod uwage, ze studniowka startuje kolo 19, konczy sie pewnie w okolicy 4 rano, to beda miec 6 godzin nocnych, czyli robia z siebie kurwy lacznie za 15 pln BRUTTO :D

    •  

      To prawo jest upośledzone xD jak wyegzekwować taką odpowiedzialność? Jaka jest definicja studniówki? Czy nauczyciele mają w zakresie obowiązków obecność na studniówce? Co jeśli wszystko będzie zorganizowane, a oni nie przyjdą? Albo gdyby uczniowie zorganizowali Imprezę Dla Uczniów, Która Nie Jest Studniówką, A Nauczyciele Mogą Na Nią Przyjść, Ale Nie Muszą?
      Tyle pytań bez odpowiedzi

    •  

      @agataen Ej dobra, moja studniówka była kilka lat temu i nie było problemu jak nauczyciele odmawiali, lub inni się zgłaszali za nich, że chcą przyjść. Wyluzuj :)

    •  

      @Cierniostwor: impreza szkolna / statutowa... nie zebym sam nie chlal na swojej :)

    •  

      @Cierniostwor: Widzisz bo teraz nauczyciele po bojkocie matur odstawiają performance o nazwie "strzał w kolano". Skutecznie próbują zniszczyc swoj wizerunek w oczach podopiecznych aby Ci ktorzy darzyli ich sympatia mieli podstawy do nienawisci, ze zostawili ich w tak waznych chwilach ludzie ktorzy dopisywali sobie zlozona ideologie do swojego zawodu. Taki obraz, wracamy do etapu belfra.

    •  

      @Cierniostwor: studniówki nie są na terenie szkoły, ale są organizowane przez szkoły i w związku z tym nauczyciele są obarczani obowiązkiem pilnowania uczniów. Nie pilnowania czy Mateusz dłubie w nosie, tylko pilnowania tak jak na każdej imprezie większej czy nie wchodzi nikt nie powołany, czy ktoś nie zgonuje w kiblu, czy jakieś narkotyki nie są rozprowadzane itp. Dziwisz się że nie chcą brać na siebie takiej odpowiedzialności za nic? Bo jak coś by się stało to zapewne mieliby przejebane.

    •  

      @agataen to jaki problem to zmienić? Żeby od teraz szkoła nie miała nic wspólnego z organizacją, tylko prywatne osoby - rodzice, dzieci, Grażyna Schabowska i Karyna Głupowska, a nie Pani Schabowska nauczycielka polskiego i Pani Karyna nauczycielka niemieckiego

    •  

      @marv0oo no żaden . Nauczyciele właśnie to zmieniają - nie będą przychodzić a uczniów niech pilnują rodzice.

    •  

      @agataen ale czemu nie mogą przyjść po cywilnemu?

    •  

      @agataen: na studniówkę wypada przyjść tylko wychowawcy, reszta może wpaść na chwilę jeśli lubi uczniów danej klasy

    •  

      @marv0oo: bo przepisy oświatowe są głupie @brednyk wypada to nie kraść. Nikt im nie płaci, studniówka to element pracy. Kto chce niech chodzi

    •  

      @Cierniostwor: Czasem organizatorami są uczniowie / rodzice, ale najczęściej szkoła. W takim wypadku nawet jak są to osoby pełnoletnie, to nauczyciel za nich odpowiada - tak samo jak na terenie szkoły. Do tego często osobami towarzyszącymi maturzystów są osoby niepełnoletnie, więc teza impreza dla dorosłych jest trochę wyssanana z palca.

    •  

      @Cierniostwor: U nas była studniówka dla wszystkich klas czwartych. Było nas sporo bo około 9 klas. Wychowawczyni powiedziała nam, że jeśli będzie 30 nauczycieli to będzie sukces.
      Tak naprawdę ani uczniowie ani nauczyciele nie chcieli aby się tam pojawili. Wśród uczniów mówiło się, że przyszli się najeść.
      Gdyby nie przyszli wyszło by to wszystkim na dobre

    •  

      @Cierniostwor a ja u mnie w malej lubelskiej miejscowości studniówki odbywaja sie w szkołach i pilnuja wlasnie jej rodzice z nauczycielami. Miało to swoje plusy bo tydzien przed stroilo sie klasy i nie było zajęć ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      U mnie to rodzice pilnujący byli tylko po to by pochlać z nauczycielami. Generalnie nauczycielki były wstawione najwcześniej ze wszystkich pijacych uczniow xd

    •  

      @mannoroth: oczywiście kurwa 90% nauczycieli w dupe pijana XD jak zwykle statystyki z dupy ...

    •  

      @Cierniostwor: dlatego bo jak opłacasz i organizujesz imprezę to właściciel miejsca nie będzie do ciebie dzwonił następnego dnia, że twoi goście zarzygali dywany i połamali stoły. Musisz zapewnić osoby do pilnowania porządku chyba, że w umowie właściciel organizuje.

      No i na studniówki oficjalnie nie wolno wnosić alkoholu więc to ty powinieneś pilnować swoich gości, a nie właściciel. Chyba, że w umowie jest inaczej, ale też nie chciąłbyś chyba by właściciel wywalał ludzi na zbity pysk jak przyuważy piersiówke ze spirytusem ;)

    •  

      @Cierniostwor: Mam dla obu stron tego sporu proste i logiczne rozwiązanie.

      Uczniowie, zatańczcie poloneza na uroczystym apelu z całą tą dętą szkolną otoczką, zaproście nauczycieli na ten pokaz i udział w tańcu.
      Ugadajcie z rodzicami imprezę na najbliższy piątek w jakimś klubie, dyskotece czy innej mordowni. NIE zapraszajcie nauczycieli, dyrekcji, w ogóle nie informujcie szkoły o planowanej PRYWATNEJ imprezie.

      Nauczyciele będą wam nieskończenie wdzięczni za wolny piątek spędzony z własną rodziną, na własny sposób. Wy będziecie się bawić jak lubicie, choćby do zgonu. I każdy będzie zadowolony. Gwarantuję.

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: nie zmyślaj.

      Nauczyciel nie ma urlopu 'na żądane'. Tak po prostu, nie przysluguje. Ma dwa dni 'na opiekę' czyli na małoletnie dziecko. Ma szkoleniowe. Ma chorobowe. Nie ma na żądanie, to przywilej z KP i nauczycieli nie dotyczy.

      Jak już tak cytujesz KN w zakresie nadgodzin, to może wyszukaj definicję nauczycielskiej nadgodziny? To godzina ZAJĘĆ dydaktycznych, opiekuńczych lub wychowawczych powyżej tygodniowego pensum. Z pamięci, pełną znajdziesz w karcie. Zajęć. Zajęciami nie jest prowadzenie bombelków na basen. Zajęciami nie jest dojazd do ucznia z NI. Zajęciami nie jest wycieczka. Zajęciami nie są studniówki. I tak dalej.

      Nikt nikomu nie płaci za siedzenie z abiturientami po nocy żadnych nadgodzin. A jak ktoś się upomni o pieniądze za którekolwiek z powyższych, to się wyciąga KN i paluszkiem pokazuje: praca do 40h tygodniowo plus definicję nadgodzin.

    •  

      @mad_banana: Kurde, 150 uczniów, 15 nauczycieli i opłacają ... Jeśli jednak na studniówce uczeń zrobi Sobie krzywdę poważną krzywdę, to nauczycielowi grozi do 5 lat więzienia. To ja już wolałbym nie jeść.
      Jeśli na wycieczce 15 letni Sebix zapłodni Julkę rówieśniczkę, to nauczyciel ma zgodnie z prawem płacić alimenty do 18 roku życia rodziców ( ͡° ͜ʖ ͡°) takie mamy prawo. Teraz jadąc na wycieczkę z dziećmi jako opiekun-wolontariusz na tydzień, przed wyjazdem zażyczyłem Sobie pełne ubezpieczanie. I nie że nie można - bez ubezpieczania nie jadę. I nie pojechałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo budżet był już zamknięty.

    •  

      Nauczyciel nie ma urlopu 'na żądane'.

      @krystal_Tri_tapik: Ma. https://www.infor.pl/prawo/praca/inne/263411,Urlop-na-zadanie-dla-nauczyciela.html

      , to przywilej z KP i nauczycieli nie dotyczy.

      Dotyczy. Kodeks Pracy jak najbardziej dotyczy nauczycieli. KN go uszczegóławia ale gdy nie ma uszczegoółowionego czegoś w KN to KP jako dokument obszerniejszy w tym temacie wchodzi.

      To godzina ZAJĘĆ dydaktycznych, opiekuńczych lub wychowawczych powyżej tygodniowego pensum. Zajęciami nie są studniówki

      Jeśli nie to nie musi tego robić nauczyciel. Opiekę może zatem sprawować kto inny. Niech woźną zatrudnią na studniówkę i jej nadgodziny wypłacą jak taki problem.

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: czytanie ze zrozumieniem kuleje. Pozwij swoją szkołę, złą robotę wykonali.

      UnŻ przysługuje "Pedagogom pracującym w szkołach nie przewidujących ferii" masz to wyraźnie napisane w tekście z linku. I tylko im. Dużo znasz liceów i techników bez ferii, bo jakbyś nie wiedział, to są szkoły kończące się maturami a więc i studniówkami.?
      KN ma pierwszeństwo przed KP, więc jeśli jakaś sprawa jest regulowana przez KN, to regulacje z KP nie obowiązują. I tak jest z urlopami, które KN reguluje we własnym zakresie. To naprawdę nietrudne, postaraj się zapamiętać.

      Nadal nie kumasz. Sprzątaczce trzeba zapłacić, nauczycielowi się pokazuje "do 40h/tydzień" i straszy obyczajem, urażeniem uczniów i rodziców oraz konsekwencjami niewykonania polecenia służbowego.

    •  

      @dlugi-gr: to jeszcze te bzdury propagują? Zwykle upośledzone od BHP próbowały takie kity wciskać, u nas przestały, jak poprosiliśmy o namiar na wyrok sądu skazujący nauczyciela na alimenty.

      Owszem, będzie płacił... jak sam zapłodni tę Juleczkę. Nie masz się czego bać, jak nie zamoczysz, nie będziesz płacił.

    •  

      W komentarzach piszą o jakimś pilnowaniu, przecież studniówki nie są zazwyczaj na terenie szkoły, są na nich dorośli ludzie

      @Cierniostwor: jacyś pojebani. Przecież to u mnie było w 100 4.557388e-314st organizowane przez studentów a nauczyciele to byli tyl

      @ElGovanni: co to za studniówka, która studenci organizują?

    •  

      UnŻ przysługuje "Pedagogom pracującym w szkołach nie przewidujących ferii"

      @krystal_Tri_tapik: Boże widzisz i nie grzmisz. Pedagogom pracującym w szkołach bez ferii przysługuje urlop wypoczynkowy wtedy kiedy chcą. Tych z feriami nie. Urlop na żądanie przysługuje i tym i tym BEZ WZGLĘDU NA FERIE.

      Sprzątaczce trzeba zapłacić, nauczycielowi się pokazuje "do 40h/tydzień"

      @krystal_Tri_tapik: Czyli ma za to płacone. Więc niech zamknie pape i tyle.

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: wymiękam. I po jednym komentarzu, i po drugim.

    •  

      wymiękam. I po jednym komentarzu, i po drugim.

      @krystal_Tri_tapik: Dobrze bo widzę, że muszę jak dziecku tłumaczyć.

      Artykuł 91c ust. 1 Karty Nauczyciela stanowi, że w zakresie spraw wynikających ze stosunku pracy nauczycieli, nieuregulowanych przepisami tej ustawy, mają zastosowanie przepisy kodeksu pracy. Instytucja urlopu na żądanie nie została unormowana w Kracie Nauczyciela.

      Skoro w KN nie ma nic o urlopie na żądanie. To masz w tym zakresie przepisy z KP. KP jasno mówi, że UNŻ przysługuje każdemu w wymiarze 4 dni.

      Jeśli 2 zdań nie potrafisz zrozumieć to przestań się błaźnić i po prostu wracaj do kuchni.

    •  

      @Cierniostwor: xD na naszej studniówce do 23 nie można było pić, najśmieszniejsze było to że nauczyciele walili wude pod stołem

    •  

      @Cierniostwor: Bo nauczyciele to debile odcięci od rzeczywistości, zatrzymali się gdzieś w roku 1970-1980.

    •  

      @krystal_Tri_tapik: masz rację, za ciąże nie płaci :] Doczytałem głębiej.

    •  

      @Cierniostwor: 18 lat - dorośli ludzie. Toś przyjebał...

Gorące dyskusje ostatnie 12h