•  

      @saakaszi: ja tylko przypomnę, że FlaszGordon sugerował, że Adamowicz zasłużył sobie na dźgnięcie nożem.

    •  

      @saakaszi:

      Małżeństwo jest między tym, co sobie ludzie ustanowią.

      No i ludzie ustanowili że to związek między kobietą i mężczyzną. Czy może jebać definicje i niech nastanie anarchia językowa?

    •  

      @saakaszi no a ktoś może nie chce zmieniać znaczenia tego słowa i tradycji jaka się z nim wiąże, no piękna orka, speech 100

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      jebać definicje i niech nastanie anarchia językowa?

      a ktoś może nie chce zmieniać znaczenia tego słowa

      @rencista: @Sinti:

      no to dajcie ać ja pobruszę, a wy poczywajcie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      No i ludzie ustanowili że to związek między kobietą i mężczyzną.

      @rencista: przy okazji argumentując że nie można zmienić definicji, bo nie.

      Czy może jebać definicje i niech nastanie anarchia językowa

      @rencista: Słowa podlegają zmianą uwzględniając potrzeby ludzi. Zmiana definicji małżeństwa nie miałaby żadnych negatywnych skutków.

    •  

      @prawa_reka_sorosa: przecież słowo małżeństwo od lat nie dotyczy tylko par hetero bo każdy używa określenia "małżeństwo osob tej samej płci" a zaprzeczenie temu to ideologiczne bicie piany
      @rencista: @Sinti:

    •  

      Btw takie wpisy przekonują mnie całkowicie że lewacy to to samo co prawacy tylko inne absurdy starają się przepchnąć.

      No nie dojdzie że ludzie zwyczajnie mogą niechcieć zmieniać znaczenia i tradycji związanej z tym słowem i to wcale nie po to by robić komukolwiek pod górkę, ale oczywiście to źli prawacy/homofoby z harnasiem i konkubiną pod stołem spiskują.

      Ja pierdole co brak problemów robi z ludźmi.

    •  

      No nie dojdzie że ludzie zwyczajnie mogą niechcieć zmieniać znaczenia i tradycji związanej z tym słowem

      @Sinti: Słowa są narzędziem do komunikowania się pomiędzy ludźmi i zmieniają się cały czas.

      20 lat temu komórka oznaczała schowek, a dzisiaj dotyczy bezprzewodowych telefonów.

      robić komukolwiek pod górkę

      @Sinti: Gdyby tak było, to używaliby sensownych argumentów, a znaczenie słowa do nich nie należy.

    •  

      @saakaszi to nie orka, to gownoargumenty pod tezę.
      Najpierw opisuje osobę, która nie podziela jego zdania. Czytaj - uważasz inaczej jesteś patusem.

      Następnie wskazuje, że to tylko słowo. Skoro to tylko słowo, to równie dobrze można używać innego słowa na małżeństwo w gejów.
      Słowo bielizna dotyczy części garderoby noszonej na dupie, a nie na głowie. Tak samo małżeństwo dotyczy mężczyzny i kobiety. Jeśli jest inaczej, to nie małżeństwo, a np. związek partnerski.
      Tak samo bielizna noszona na głowie, to nie bielizna. Idąc tym tokiem myślenia słowa tracą na znaczeniu, ulegają dewaluacji. Równie dobrze nazywajmy psa kotem, bo to też zwierzę.

    •  

      Słowo bielizna dotyczy części garderoby noszonej na dupie, a nie na głowie

      @bacpi: Skoro słowo bielizna może zmienić swoje znaczenie, to słowo małżeństwo również.

      Idąc tym tokiem myślenia słowa tracą na znaczeniu, ulegają dewaluacji.

      @bacpi: Czy możesz wymienić negatywne skutki zmiany definicji z:

      "małżeństwo to związek między kobietą a mężczyzna"

      Na

      "małżeństwo to związek miedzy dwoma dorosłymi osobami"

    •  

      @bacpi:

      Tak samo małżeństwo dotyczy mężczyzny i kobiety. Jeśli jest inaczej, to nie małżeństwo, a np. związek partnerski.
      Tylko po co ? Małżeństwo w wielu krajach już definicje zmieniło na taką która uwzględnia pary jednopłciowe.

      Tak samo bielizna noszona na głowie, to nie bielizna. Idąc tym tokiem myślenia słowa tracą na znaczeniu, ulegają dewaluacji. Równie dobrze nazywajmy psa kotem, bo to też zwierzę.
      Język "odpowiada" potrzebom, czy istnieje potrzeba zmiany nazwy psa na kota ? Już inna sprawa, że to dwa różne gatunki które potrzebują rozróżnienia. W przypadku konstruktu społecznego jakim jest małżeństwo takiej potrzeby nie ma.
      Bielizna zmieniła znaczenie bo zaczęła powstawać w innym kolorze niż biały.
      Telefon zmienił znaczenie i już nie musi być połączony do kabla bo powstały telefony komórkowe.
      Małżeństwo zmienia znaczenie bo już nie jest zawierane tylko pomiędzy osobami tej samej płci.

    •  

      @prawa_reka_sorosa:

      Zmiana definicji małżeństwa nie miałaby żadnych negatywnych skutków.

      No tutaj nie do końca się zgodzę. Miałaby bo ludzie zaczęliby na sile używa innych definicji żeby tylko nie nazywać pary jednopłciowej małżeństwem. Żonglowanie pojęciami to ulubiona zabawa lewicy, niestety nie skończy się to dobrze. Aha i żeby nie było - sam nie mam nic przeciwko związkom ludzi w dowolnej konfiguracji płciowej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @saakaszi: pragnę przypomnieć ze tak jest napisane w naszej konstytucji której lewica tak zaciekle broni a nawet sama ją ustanowiła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @bacpi:

      Równie dobrze nazywajmy psa kotem, bo to też zwierzę.

      Widzisz, prawaczku, różnicę między stopniowym rozszerzaniem definicji wyrazu wraz z postępującymi zmianami kulturowymi a twoją radosną zabawą?

      Niedawno małżeństwo oznaczało związek między przedstawicielami tej samej rasy, ale społeczeństwo wyzbyło się prawackich uprzedzeń i uznało małżeństwa międzyrasowe. Definicja się poszerzyła.

      Teraz się poszerza o homoseksualistów.

      Analogicznie klepsydra kiedyś oznaczała zegar wodny (cząstka -ydra pochodzi od hydro, czyli wody), ale ludzie zaczęli do tego używać piasku i teraz klepsydra to głównie zegar piaskowy.

      Słowo na dziś: uzus.

    •  

      końca się zgodzę. Miałaby bo ludzie zaczęliby na sile używa innych definicji żeby tylko nie nazywać pary jednopłciowej małżeństwem.

      @co_to_za_zycie: Chodziło mi o skutki prawne, lub wpływ na obecne małżeństwa.

      nie skończy się to dobrze

      @co_to_za_zycie: Co takiego się stanie jeżeli zmienimy definicje małżeństwa?

    •  

      @saakaszi: Skoro wszystko ma się rozbić o głupie słowo to czemu nie stworzyć nowego na małżeństwo osób tej samej płci? Obie strony powinny być zadowolone, prawiczki będą mogły przypisywać małżeństwu jakiś sakramentalny wymiar, LG dostaną wreszcie równe traktowanie. Win-Win ¯\_(ツ)_/¯

      Proponuję:
      Butt buddies
      https://www.youtube.com/watch?v=c999SUjE8rQ

      +: sorek
    •  

      @koroluk Proszę, oszczędź sobie traktowania ludzi z góry. Zgadzam się z tobą w pewnym zakresie. Nie mam żadnego problemu z tym, że słowa ewoluują, zmieniają znaczenie i się dostosowują.
      Co więcej - nie mam żadnego problemu ze związkami partnerskimi. Niech dorośli ludzie robią co chcą, kim jestem, że to oceniać?
      Jednak to co proponujesz, to usuniecie granicy znaczenia slowa małżeństwo.
      Obecnie - nazywajmy małżeństwem związek osób tej samej płci. Następnie - co z ludźmi, którzy kochają psy? W tym momencie byliby tak samo dyskryminowani. Więc nazwijmy małżeństwem związek psa i człowieka?
      Gdzie chciałbyś tutaj wyznaczyć granice, aby przestać dyskryminować kogokolwiek?
      Boje się, że w dzisiejszym świecie zawsze się znajdzie ktoś kto uzna się dyskryminowany, więc ta walka o zmiany znaczeń słów to walka bez końca, bez wygranych i przegranych. Bez sensu ¯\(ツ)

      +: myzael
    •  

      @saakaszi: rozszerzanie definicji małżeństwa nie ma sensu

    •  

      @saakaszi żadna orka tylko stek obelg i flaszbaki z rodzinnego domu.

    •  

      @bacpi:

      Obecnie - nazywajmy małżeństwem związek osób tej samej płci. Następnie - co z ludźmi, którzy kochają psy? W tym momencie byliby tak samo dyskryminowani.

      Jeśli społeczeństwo uzna takie związki formalnie i zacznie je powszechnie nazywać małżeństwami, to pójdą za tym slowniki.

      Prawdopodobieństwo ziszczenia się tych prawackich fobii jest przyzerowe z uwagi na brak zdolności do czynności prawnych u zwierząt, ale nie ma tutaj żadnego logicznego paradoksu. Lobbuj za małżeństwami zoofilskimi, skłoń parę krajów do uznania takiej instytucji w prawodawstwie, spraw, że będzie się powszechnie używać tego wyrażenia. W końcu językoznawcy to uznają, bo definicje nie są ze spiżu i kształtuje je uzus.

    •  

      Obecnie - nazywajmy małżeństwem związek osób tej samej płci. Następnie - co z ludźmi, którzy kochają psy? W tym momencie byliby tak samo dyskryminowani. Więc nazwijmy małżeństwem związek psa i człowieka?

      @bacpi: @koroluk: Z ciekawości. Czemu jako następstwa zalegalizowania małżeństw homoseksualistów czy wprowadzenia związków partnerskich podawane są przykłady małżeństw w stylu człowiek - zwierze, człowiek - trup, osoba dorosła - dziecko. O ile wiem skutecznych czynności prawnych może dokonać osoba posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych. Zmarły traci ją z chwilą śmierci, pies jej nie posiada, chyba, że przeciwnicy małżeństw homo traktują psy jak ludzi i zawierają z nimi umowy najmu budy, a dziecko nie ma / ma ograniczoną zdolność do czynności prawnych ze względu na swój wiek.

    •  

      @saakaszi: spoko, po co się zatrzymywać, a może mężczyzna i dwie kobiety? albo odwrotnie? Związki poligamiczne to przyszłość.

    •  

      Obecnie - nazywajmy małżeństwem związek osób tej samej płci. Następnie - co z ludźmi, którzy kochają psy? W tym momencie byliby tak samo dyskryminowani. Więc nazwijmy małżeństwem związek psa i człowieka?

      @bacpi: To tak zwany argument równi pochylej (Slippery slope).

      Działanie A samo w sobie wydaje się słuszne lub przynajmniej niegroźne. Jeśli je jednak podejmiemy, doprowadzimy do B, które z kolei spowoduje C, ono zaś wywoła D itd. aż do ostatecznego skutku N. Oczywiste jest, że N w żaden sposób nie można zaakceptować. Dlatego nie wolno nam uczynić A.

      https://en.wikipedia.org/wiki/Slippery_slope
      https://filozofuj.eu/krzysztof-a-wieczorek-14-stoczyc-sie-rowni-pochylej/

      W ten sposób można argumentować przeciwko jakimkolwiek zmianą, wymyślając jakieś bzdurne hipotezy. Przykład: jeżeli damy kobietom prawo glosować, to w najbliższej przyszłości to prawo otrzymają dzieci, a następnie zwierzęta.

    •  

      @Guzkow @koroluk bo zgodnie ze słowem uzus skuteczność czynności prawnych również może ewoluować, dlaczego nie?

    •  

      @bacpi: Uzus językowy to uzus językowy, a nie prawny. Mieszasz logikę nie pierwszy raz w tym wątku pod swoje tezy. I wciąż ta sama równia pochyła.

    •  

      @saakaszi: Art. 18 Konstytucji brzmi: Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Nie ma tam użytego słowa "jest" tylko "jako". Co otwiera drogę do interpretacji że małżeństwo kobiety i mężczyzny jest pod szczególną ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej, natomiast już małżeństwa osób tej samej płci pod taką ochroną by się nie znajdowały. Ustawodawca stworzył taką "otwartą furtkę" do legalizacji małżeństw osób tej samej bez potrzeby zmiany Konstytucji, możemy się zastanawiać czy było to zrobione celowo czy przypadkowo ale w myśl art. 18 nic nie stoi na drodze do ustawienia małżeństw homoseksualnych po zmianie odpowiednich ustaw dotyczących małżeństwa.

    •  

      @Elimka no ale za uzusem językowym wypadku małżenstwa idzie uzus prawny, czy nie? Tutaj jest to tozsame

    •  

      @saakaszi: oczywiście przedstawienie hetero pary w najgorszy możliwy sposób, innych kochających przecież pewnie nie ma...

    •  

      @saakaszi: Sugerowanie że op to zalany damski bokser w obsianych gaciach no orka w chuj xD

    •  

      @bacpi: Nikomu nie zależy, aby to nazywało się małżeństwem. Chodzi o zapis prawny, łączący oboje dorosłych i nieubezwłasnowolnionych osób (odpuść psy i umarlaki, bo ten skecz już dawno się przetarł), który może się nawet nazywać hopsiupjebudu albo bulbulator, ale by istniał w konstytucji. To prawacka szuria widzi to jako redefinicję małżeństwa jako słowa, obyczaju, tradycji i innych lotnych hasełek, których mają bronić jak Westerplatte

    •  

      @saakaszi: Instytucja małżeństwa nie powinna być w ogóle regulowana przez państwo. Dlaczego związek ma cieszyć się jakimikolwiek przywilejami? I jakim prawem ma być tylko między ludźmi? Co jeśli chciałbym poślubić delfina?
      A „orka” korolucha to chyba jakieś flashbacki z dzieciństwa. Strasznie sfrustrowany człowiek. Mógłby wykorzystać słowa do skutecznego przekonywania innych, a nie obrażania.

    •  

      @saakaszi: no cudowna, w internecie każdy jest kozakiem, na żywo niekomu by tak w twarz nie powiedział

    •  

      @AlPolacco: fajnie, tyle że wszystkie sądy administracyjne mają gdzieś taką interpretację.

    •  

      @saakaszi: Dokładnie. Jest tym co ludzie ustanowią. A jest jasno ustanowione: Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. I taką wole wyraża absolutna większość społeczeństwa. Zatem w czym problem ?

    •  

      Zatem w czym problem ?

      @facetwsieci: W tym ze nie rozumiesz jak działa demokracja.

    •  

      Dokładnie. Jest tym co ludzie ustanowią.

      @facetwsieci: ludzie ustanowili, że stosunki homo są nielegalne, i 90 lat temu były karalne

      sto jeden lat temu, w 1918 roku, wedle tego co ustanowili ludzie, kobieta nie miała praw wyborczych, nie mogła głosować i być wybierana,
      nie dysponowała też swoim osobistym majątkiem, mimo że był jej własnością, dysponował nim jej mąż

      wróćmy więc do tych ustanowień

    •  

      @saakaszi: przecież @koroluk to dzieciak co myśli, że jak użyje kilku mądrych słów i zrobi qrwe z logiki to czyni go od razu wybitnym myślicielem. Hatfu na niego

    •  

      @saakaszi:
      Nie wiem gdzie w tym orka. To jest typowe postmodernistyczne pierdolenie i roszczenie sobie prawa do redefinicji znaczenia slow. Tylko, że słowa obecnie definiują dwie grupy ludzi - politycy i naukowcy. Akurat się zdarzyło ze korokul nie należy do żadnej z nich - jest po prostu kolejnym wykopowym trollem, który stracił swój dawny polot.

    •  

      @prawa_reka_sorosa: Jak działa demokracja? No dawaj, zrób parę fikołków.

    •  

      Oświeć mnie

      @facetwsieci: Na WOS jeszcze tego nie mieliście?

      Demokracja – współcześnie, ustrój polityczny oparty na trójpodziale władzy, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli, gwarantujących prawa mniejszości.

    •  

      @Elimka: Jedyny zapis prawny jaki powinien być to ten pomiędzy stronami w umowie a nie w żadnej ustawie

    •  
      Croce

      +1

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @saakaszi: Ja bardzo szanuję @koroluk
      Pod tą pierwszą warstwą chamstwa, buty i wulgarnego języka kryje się na prawdę wartościowa treść, błyskotliwe analizy i argumentacje.

    •  

      @prawa_reka_sorosa: Dobrze. Pozostając w kontekście umów obywatelskich np: właśnie instytucji małżeństwa. Których konkretnie praw obecny ustrój nie gwarantuje parą homoseksualnym ? wymień je...

    •  

      @Flypho:

      Tylko, że słowa obecnie definiują dwie grupy ludzi - politycy i naukowcy. Akurat się zdarzyło ze korokul nie należy do żadnej z nich

      No to politycy definiują w coraz większej liczbie krajów małżeństwa jako sformalizowany związek homoseksualistów, a naukowca masz w załączniku.

      Ja własnej definicji nie tworzę, tylko uświadomiam dzbanom, jakie zmiany zaszły w polszczyźnie, więc nie wiem, o co się plujesz.

      źródło: z17202999Q,Odpowiedz-prof--Banko.jpg

    •  

      spoko, po co się zatrzymywać, a może mężczyzna i dwie kobiety? albo odwrotnie? Związki poligamiczne to przyszłość.

      @hansschrodinger: tak szczerze to nie zrobiłoby mi to kompletnie żadnej różnicy gdyby 2 facetów i kobieta żyli w związku małżeńskim, jaki wpływ by to miało mieć na moje życie? Nie wiem po co Państwo ma się w takie rzeczy wtrącać, niech sobie ludzie żyją jak chcą dopóki nie robią innym krzywdy.

      +: maina
    •  

      @Flypho: czyli uważasz, że w języku polskim nie używa się określenia "małżeństwa homoseksualne" xD ?

      @facetwsieci: prawa do odmowy odpowiedzi na pytanie w postępowaniu cywilnym i administracyjnym

    •  

      @spere: > sto jeden lat temu, w 1918 roku, wedle tego co ustanowili ludzie, kobieta nie miała praw wyborczych, nie mogła głosować i być wybierana,

      nie dysponowała też swoim osobistym majątkiem, mimo że był jej własnością, dysponował nim jej mąż

      wróćmy więc do tych ustanowień

      @spere: Hej.. przecież to ty wstawiłeś cytat " między tym co sobie ustanowią" Jak ustanowią, nie zgodnie z Twoim subiektywnym światopoglądem, ( mającym tylko opracie w . no właśnie czym ? subiektywnej ocenie moralności i prawa... ?; ) to wtedy jest to wielki problem prawda ? Jak jest tak jak ty uważasz to wszystko gra co nie ?

    •  

      Których konkretnie praw obecny ustrój nie gwarantuje parą homoseksualnym ? wymień je...

      @facetwsieci:

      Prawo do informowania o stanie zdrowia i podejmowania decyzji o leczeniu małżonka/małżonki, chyba że wyrażą na to zgodę

      Prawo do wspólnej adopcji dziecka oraz adopcji dziecka po zmarłej małżonce/małżonku

      Prawo do wspólnego rozliczenia z urzędem skarbowym (ale też nie są traktowani przez fiskusa jak samotni rodzice; nie mogą więc rozliczać się wspólnie z dzieckiem)

      Prawo do objęcia bezrobotnej małżonki/bezrobotnego małżonka ubezpieczeniem zdrowotnym

      Prawo do renty rodzinnej lub emerytury po zmarłym małżonku/zmarłej małżonce.

      Prawo do dziedziczenia ustawowego oraz do zachowku po zmarłym małżonku/zmarłej małżonce (konkubenci mogą dziedziczyć jedynie na podstawie zapisu w testamencie)

      Prawo do ulgi przewidzianej dla członków rodziny spadkodawcy lub darczyńcy

      Prawo do dysponowania wkładem pieniężnym na rachunku bankowym zmarłego

      Prawo do odmowy składania zeznań w charakterze świadka w toczącym się postępowaniu cywilnym, administracyjnym i podatkowym

      Prawo do dziedziczenia prawa do lokalu komunalnego na zasadzie "osoby, która pozostawała we wspólnym pożyciu z najemcą"

      Prawo do ubiegania się o członkostwo w spółdzielni i ustanowieniu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego po zmarłym

      Prawo do pochowania zmarłego małżonka/małżonki

      Prawo do odprawy pośmiertnej w razie śmieci małżonka/małżonki , gdy byli zatrudnieni lub pobierali zasiłek z tytułu niezdolności do pracy wskutek choroby

      Prawo do alimentów zarówno w trakcie trwania konkubinatu, jak i po jego rozpadzie

      Prawo do przyjęcia nazwiska kmałżonka/małżonki

      Prawo do wspólnego sprawowania funkcji opiekuna.

    •  

      @prawa_reka_sorosa: ok. Zatem sprawa jasna. Żadnego z tych prawo polskie nie zabrania parą homoseksualnym. Mogą spokojnie je wdrażać i egzekwować. Nic nie stoi na przeszkodzie.

      Aaa. ja wiem. Bo to chodzi o taksonomie prawda ? to sie musi nazywać "małżeństwo" i kropka. A ja zapytam dlaczego ? dlaczego konkretnie tak nie siak ? Przecież nie chodzi o nazwę prawda ? chodzi o prawa - sam tak powiedziałeś

    •  

      @facetwsieci: xD a w jaki to sposób mozna "wdrożyć" prawo do pochówku ?

      +: Croce, Elimka +11 innych
    •  

      @jPaolo2: Jesteś w błędzie, bo transkrypcja aktów stanu cywilnego (zakładam, ze o tych wyrokach mówisz, bo innych nie było) jest niedopuszczalna z innych powodów niż art. 18 konstytucji. Tutaj masz więcej

      https://www.prawo.pl/prawo/malzenstwo-osob-tej-samej-plci-wyrok-wsa-ws-transkrypcji,364853.html

    •  

      @Dzieban: To opowiadaj się za delegalizacją obecnego stanu małżeństwa, bo oni nie muszą spisywać żadnych umów, tylko strzelić parafkę w USC i skompletować świadków

    •  

      Żadnego z tych prawo polskie nie zabrania parą homoseksualnym

      @facetwsieci: Ehh, nie chcę mi się tracić czasu na te debilne argumenty.

    •  

      Mogliby wprowadzić małżeństwa dzieci i dorosłych, przynajmniej gwalceni ministranci zaczęliby mieć jakieś prawa

    •  

      @Elimka: Nie jestem za żadną delegalizacją. Małżeństwo kościelne to dalej małżeństwo kościelne. A to co tam sobie ludzie wpiszą w umowie cywilnej i jak ją nazwą mnie nie interesuje

    •  

      @facetwsieci: Ok, skoro prawo mi tego nie zabrania, to powiedz mi do którego urzędu mam się wybrać z chłopakiem, aby móc sformalizowac swój związek i otrzymać te same prawa co pary heteroseksualne.

    •  

      Jak ustanowią, nie zgodnie z Twoim subiektywnym światopoglądem, ( mającym tylko opracie w . no właśnie czym ? subiektywnej ocenie moralności i prawa... ?; ) to wtedy jest to wielki problem prawda ? Jak jest tak jak ty uważasz to wszystko gra co nie ?

      @facetwsieci: a dlaczemu ma być ustanowione to co z twoim światopoglądem, a nie to co z moim?

    •  

      @prawa_reka_sorosa: Notariusz. Umowa cywilno-prawna. Wszystkie te prawa spiszecie i możecie egzekwować wszędzie. Każdy urząd ma obowiązek akceptacji takiego dokumentu. 3 mam kciuki.

    •  

      @rencista to język jest dla ludzi a nie ludzie dla języka XD Kuźwa, naprawdę dla was argumentem za tym żeby zabronić dwojgu ludzi sporządzić jeden z ważniejszych dokumentów w życiu jest jakaś archaiczna definicja?

    •  

      @saakaszi: no to ludzie juz ustanowili ze małżeństwo jest między kobietą a mężczyzną,ponieważ mogą stworzyć rodzinę

    •  

      @MPXD: dlaczego tylko dwóje ludzi? A nie troje. Dlaczego ja nie mam prawa ożenić sie z dwiema kobietami?

    •  

      @hansschrodinger: jeśli kiedyś będzie dostatecznie dużo osób które na serio (a nie żeby podać w dyskusji pseudoargument) chcą zawrzeć poligamiczny związek małżeński zapewne definicja ulegnie zmianie

    •  

      @Konsmetal: aaaa, no to kiedy zabieramy te prawa bezdzietnym czy bezpłodnym? Nie mają czy nie mogą, to przecież mogą żyć równie dobrze pod szyldem związku partnerskiego nie?

    •  

      @koroluk:
      Pluje się o twoje roszczenia. Sapiesz do chłopa który ma ni mniejsze ni większe prawo do definiowania sobie znaczenia słowa małżeństwo, co ty. A jednak się do niego dopierdalasz, jakbyś miał w tej kwestii cokolwiek więcej do powiedzenia. Uświadamiam ci, bo chyba trochę się zapominasz, ze nie masz.

    •  

      @saakaszi:
      Polecam poczytać czym jest małżeństwo w Konstytucji RP.

    •  

      Wszystkie te prawa spiszecie i możecie egzekwować wszędzie. Każdy urząd ma obowiązek akceptacji takiego

      @facetwsieci: Chcesz mi powiedzieć że notarialnie mogę przyjąć nazwisko mojego chłopaka, adoptować jego dziecko, oraz mam prawo do odmowienia zeznań?

    •  

      @PiernikowyWojownik: Konstytucja w dyskusji jest takim samym argumentem jak definicja w słowniku, obie na przestrzeni lat się zmieniały i pewnie będą zmieniać.

      Inna sprawa, to czy konstytucja definiuje czym jest małżeństwo i czy wyklucza małżeństwa homoseksualne nie jest takie oczywiste z czym się zgadza część konstytucjonalistów oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny Warszawie w wyroku z 8 stycznia 2019 r.
      Cytując:

      Przy czym, zdaniem sądu, zgodzić się można ze skarżącymi, iż z zasady określonej w art. 18 Konstytucji wynika nie tyle konstytucyjne rozumienie instytucji małżeństwa, co gwarancja objęcia szczególną ochroną i opieką państwa instytucji małżeństwa, ale tylko w założeniu, że chodzi o związek mężczyzny i kobiety.

      – Z tego względu treść art. 18 Konstytucji nie mogłaby stanowić samoistnej przeszkody do dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, gdyby w porządku krajowym instytucja małżeństwa jako związku osób tej samej płci była przewidziana

    •  

      @Ptrg:
      Tylko do zmiany Konstytucji potrzeba większości konstytucyjnej, a patrząc na obecną politykę raczej nam to nie grozi.

    •  

      Prawo do odmowy składania zeznań w charakterze świadka w toczącym się postępowaniu cywilnym, administracyjnym i podatkowym

      @prawa_reka_sorosa: O!!! A dotyczyłoby to także małżeństw poligamicznych, czy nie?

    •  

      @prawa_reka_sorosa: Oczywiście, tak długo jak ten chłopak jest dziewczyną.

      pokaż spoiler XD

      +: Elimka
    •  

      @saakaszi: No i gdzie ta orka bo nie widzę? W Polskim prawie małżeństwo to związek kobiety i męższczyzny i nie zmienicie tego jakimiś teoriami bo tak po prostu jest w prawie. Nie chcecie tego zaakceptować bo prawda boli.

    •  

      @PiernikowyWojownik: Jakie ma to znaczenie w kontekście dyskusji tego czym jest małżeństwo ? Zwłaszcza, że konstytucja tego nie definiuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @SzybkiPociskAkacza: Prawo się zmienia, tak samo jak definicje słów o których mowa na obrazku powyżej. Co widać chociażby bo krajach gdzie pary jednopłciowe już takie prawo mają a kiedyś nie miały.

      +: Elimka
    •  

      @saakaszi: to sobie wymyślcie swoje słowo wy złodzieje! xD

    •  

      @prawa_reka_sorosa: no to masz małżeństwo jest pewnego rodzaju związkiem - związkiem małżeńskim który istnieje między kobietą i mężczyzną. Ma związki osób tej samej płci istnieje określenie partnerskie. Dlaczego dwa określenia? Bo to są dwie różne rzeczy. To tak jakbyś chciał dodawanie i odejmowanie zrównać. To są różne działania, tak samo jak różne od siebie są związki homoseksualne i heteroseksualny.

    •  

      @Ptrg:

      Małżeństwo jest między tym co sobie ludzie ustanowią.

      W Polsce ludzie „sobie” ustanowili że jest to związek kobiety i mężczyzny i nic tego nie zmieni chyba że zmienicie prawo. W innych krajach może być inaczej przecież.

    •  

      @saakaszi: Prawdziwa orka to jest wtedy kiedy w google wpiszesz frazę "najwybitniejsi polscy geje". He he!!!

      Jacek Poniedziałek. „– Mam już 40 lat. ...
      Tomasz Jacyków. Z partnerem Tomaszem jest już od 15 lat, czego nie ukrywa.
      Tomasz Tyndyk. ...
      Tomasz Raczek i Mariusz Szczygielski. ...
      Michał Piróg. ...
      Robert Biedroń ...
      Krystian Legierski. ...
      Maciej Nowak – „Jestem szczęśliwy, że jestem pedałem. Nie mam żadnych zobowiązań, nie mam dzieci, nie muszę o nie dbać” - mówił w wywiadzie krytyk kulinarny Maciej Nowak.


      Na tyle was stać?

    •  

      no to masz małżeństwo jest pewnego rodzaju związkiem - związkiem małżeńskim który istnieje między kobietą i mężczyzną

      @Knightlord: Super, teraz podaj argumenty dlaczego nie możemy zmienić tej definicji, bo o tym jest między innymi dyskusja.

      +: Elimka
    •  

      @Knightlord: Związki partnerskie nie są tylko i wyłącznie dla osób homoseksualnych.

      związkiem małżeńskim który istnieje między kobietą i mężczyzną
      Jest tak w Polsce, są państwa gdzie ta definicja już się zmieniła, nie wynika ona z niczego innego jak tradycji.

      @SzybkiPociskAkacza:

      W Polsce ludzie „sobie” ustanowili że jest to związek kobiety i mężczyzny i nic tego nie zmieni chyba że zmienicie prawo.
      Ludzie ustanowili, ludzie mogą zmienić, dokładnie to samo co twierdzi koroluk na zdjęciu ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @Ptrg: Oczywiście że mogą to zmienić. Ale oznacza to zmianę prawa a przy obecnym ustroju o zmianie decyduje większość której zwolennicy LGBT+-*/= nie mają.

    •  

      @SzybkiPociskAkacza: Jakie znaczenie w dyskusji czym jest małżeństwo i czy słowo małżeństwo może zmienić znaczenie ma istnienie lub nie istnienie większości osób które by poparły zmiany prawne ?

    •  

      @saakaszi: lewak z chujem w dupie nie może sobie tego do główki wbić, że są ludzie którym się po prostu nie podoba homoseksualizm i nie chcą zmieniać znaczenia małżeństwa. Proponuje kurwa zmienić definicję słowa człowiek bo mam ochotę poślubić monitor.

    •  

      @Ptrg: Bo o tym decyduje prawo kształtowane przez większość

    •  

      @SzybkiPociskAkacza: Prawo decyduje o zmianach znaczenia słów ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @ethics: Ty tu tutaj z równią pochyłą ale taka dyskusja też pewnie kiedyś będzie, w momencie w którym człowiek będzie w stanie przenieść swoją świadomość do komputera/robota. Czy to będzie człowiek ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Elimka
    •  

      @Ptrg: Oczywiście możesz nazwać marchewkę burakiem ale czy to sprawi że zmieni się ona w buraka? ¯_(ツ)_/¯

    •  

      @SzybkiPociskAkacza: No zgodnie z tym co mówisz to tak, wystarczy, że poprze mnie większość ludzi w Polsce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Elimka
    •  

      @Ptrg: Ale wiesz że znaczenie słowa w świetle prawa jest inne niż to jak sam je określasz?

    •  

      @prawa_reka_sorosa: bo to nie jest tożsame więc po co ja zmieniać? Przyznać im takie same prawa jak mają osoby heteroseksualne w związkach, nomenaklature pozostawić bez zmian.

    •  

      @Ptrg: no to tym bardziej nie rozumiem po co ja zmieniać, skoro nie niesie to żadnych konsekwencji prawnych. Prawa dac im takie same jak mają inni obywatele, ale nazwy zostawić bez zmian, bo właśnie tradycja :)

    •  

      @SzybkiPociskAkacza: Już się zaczynam gubić w tym offtopie.
      Cały czas wychodzę z założenia, że obecna definicja prawna czy słownikowa nie ma żadnego znaczenia w dyskusji na temat tego czy należało by legalizować czy delegalizować cokolwiek. Tak samo jak bez znaczenia jest obecność poparcia czy braku tego poparcia.
      @Knightlord: Mam dziwne wrażenie, że mało który związek jednopłciowy miałby obiekcje do wzięcia jakiegokolwiek zamiennika małżeństwa gdyby ten dawał te same przywileje i obowiązki co małżeństwo, chociażby "związek partnerski". Tylko na ten moment tego nie ma. Dalej, obecny stan prawny ma się nijak do tego, że słowa zmieniają znaczenie i słowo małżeństwo też takie zmiany przeszło w wielu krajach.

      +: Elimka
    •  

      @abaac

      Kiedy dajemy prawa równe małżeństwom osobom które chcą sformalizować swoją przyjaźń?

    •  

      @MPXD

      Oczywiście że ulegnie, co nie znaczy że to coś dobrego.

    •  

      @saakaszi: Czy pan karolak jest już tak pojebany że utożsamia się jako orka? Bo innej nie widzę. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, jak sama nazwa wskazuje i dokładnie taką ma definicję prawną. Jedyne co ten pan tutaj udowodnił, to to że jest bucem i tyle

    •  

      @prawa_reka_sorosa: Zmianom bycyfale om om om. Chyba że ostatnio lewactwo zmieniło gramatykę

    •  

      @Dzieban: A kto tu w ogóle wspomina o instytucjach religijnych? Chodzi o prawny zapis i możliwość załatwienia tego w USC, a nie przekrzykiwanie się z czarodziejami w kieckach czy można skorzystać z ich obrzędów (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      Prawo do informowania o stanie zdrowia i podejmowania decyzji o leczeniu małżonka/małżonki, chyba że wyrażą na to zgodę

      Prawo do wspólnej adopcji dziecka oraz adopcji dziecka po zmarłej małżonce/małżonku

      Prawo do wspólnego rozliczenia z urzędem skarbowym (ale też nie są traktowani przez fiskusa jak samotni rodzice; nie mogą więc rozliczać się wspólnie z dzieckiem)

      Prawo do objęcia bezrobotnej małżonki/bezrobotnego małżonka ubezpieczeniem zdrowotnym

      Prawo do renty rodzinnej lub emerytury po zmarłym małżonku/zmarłej małżonce.

      Prawo do dziedziczenia ustawowego oraz do zachowku po zmarłym małżonku/zmarłej małżonce (konkubenci mogą dziedziczyć jedynie na podstawie zapisu w testamencie)

      Prawo do ulgi przewidzianej dla członków rodziny spadkodawcy lub darczyńcy

      Prawo do dysponowania wkładem pieniężnym na rachunku bankowym zmarłego

      Prawo do odmowy składania zeznań w charakterze świadka w toczącym się postępowaniu cywilnym, administracyjnym i podatkowym

      Prawo do dziedziczenia prawa do lokalu komunalnego na zasadzie "osoby, która pozostawała we wspólnym pożyciu z najemcą"

      Prawo do ubiegania się o członkostwo w spółdzielni i ustanowieniu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego po zmarłym

      Prawo do pochowania zmarłego małżonka/małżonki

      Prawo do odprawy pośmiertnej w razie śmieci małżonka/małżonki , gdy byli zatrudnieni lub pobierali zasiłek z tytułu niezdolności do pracy wskutek choroby

      Prawo do alimentów zarówno w trakcie trwania konkubinatu, jak i po jego rozpadzie

      Prawo do przyjęcia nazwiska kmałżonka/małżonki

      Prawo do wspólnego sprawowania funkcji opiekuna.

      @prawa_reka_sorosa: Piękna sprawa dla mafii, wszyscy członkowie zawierają małżeństwo poligamiczne i jest git? Ty sobie to jeszcze raz przemyśl, 30 facetów? A który z mężów będzie dostawał tą rentę? zeznawać żaden nie może? Odprawa pośmiertna? Komu? Któremu? Wymyśliłeś... szkoda strzępić ryja

    •  

      @rkowal1980: I czego ma to w ogóle dotyczyć, słaby yaycarzu?
      @ethics: I ci ludzie, którym się to nie podoba jak zejdą do mniejszości, to będą mogli pienić się dalej, a zmiany i tak zajdą. (✌ ゚ ∀ ゚)☞
      @VeleiN: Lewactwo a raczej urojona walka z nim na pewno zmieniło ci mocno poziom wścieklizny. Posmaruj, bo piecze cię zdrowo

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @rkowal1980: Niestety, ale spodziewaj się raczej odmownej decyzji moderacji. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      Idź lepiej oczy umyć, bo widzisz w dyskusji o związkach więcej osób niż dwie, klepiąc jakąś narkomańską wydumkę o poligamii i mafii. Mafię masz w sutannach, a oni nawet ślubu brać nie muszą aby się chronić ponad prawem (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @Elimka: @prawa_reka_sorosa To już nie śmierdzi, to jedzie równo gównem, podszywanie się pod babkę? Która laska tak gada? O gównie, kale? Doszkol się lewaku

      źródło: prawa ręka sorosa.png

    •  

      @saakaszi: @koroluk skad wiesz jaką on ma bieliznę, robiłeś mu loda?

    •  

      @saakaszi: Gdzie tu ta orka? Znasz definicję?

      Może wg ciebie polegała na tym żałosnym pojeździe na ''homofobów''

      Argumentum ad harnasium zawsze i wszędzie co nie?

      Jeszcze ta bielizna....
      Jak jest czysta to jest biała. Głupio ci teraz?

    •  

      Zmiana definicji małżeństwa nie miałaby żadnych negatywnych skutków.

      @prawa_reka_sorosa: miałaby. Dla budżetu.

    •  

      @saakaszi małżeństwo, poza tym że jest związkiem między kobietą i mężczyzną, to jest to też tradycja katolicka, a przecież LPGCNG gardzi katolicyzmem...

    •  

      @saakaszi: to nie orka, to przygłup który nawet na awatarze kłamie, bo Korwin na tle tęczy się raczej nie pokazuje.
      A że żadnych kwalifikacji według których od tych "homofobów" jest lepszy nie podał (bo jeśli to profesor językoznawstwa to słabo to pokazuje) to zastanawiam się czemu odbiera komuś prawo do interpretowania definicji. To że słowa mogą zmienić znaczenie nie znaczy że wszystkie to robią. I choćby w bieliznę wystrzelił na biało ze szczęścia że znów wulgarnie komuś pocisnął wciąż będzie tylko agresywnym opłacanym wykopowym trollem, obrońcą matek z dziećmi który wykopkom mówi że to nic złego - a jakoś z żadną się nie ożenił.

      Put your money where your mouth is.

    •  

      @saakaszi: ja tylko przypomnę, że FlaszGordon sugerował, że Adamowicz zasłużył sobie na dźgnięcie nożem.

      @Lipathor: To pikuś. Jakby popatrzeć na komentarze części neuropków przy okazji innej tragedii to mógłby dorzucić do tego, że Sam wynajął zabójcę i jeszcze w dodatku na scenie chwycił nóż i obrócił go w ranie aby większych spustoszeń dokonał.

      @rencista: Słowa podlegają zmianą uwzględniając potrzeby ludzi. Zmiana definicji małżeństwa nie miałaby żadnych negatywnych skutków.

      @prawa_reka_sorosa: Zawsze możesz mnie nazywać profesorem filologi angielskiej, choć ledwie znam angielski i nigdzie tytuły nie zdobyłem.

      Jak nie musimy się trzymać ściśle definicji małżeństwa to definicji zboczenia i dewiacji też się ściśle trzymać nie musimy. Prawda?( ͡° ͜ʖ ͡°) Księżyc możemy nazywać gwiazdą, kota gadem a niektórych ludzi amebami. Przecież nie miałoby to żadnych negatywnych skutków? Najstarsza instytucja istniejąca o zarania wszystkich cywilizacji i kultur, słowo którego znaczenie znali już jaskiniowcy. A wy chcecie mówić że białe to czarne:)

    •  

      Prawda?( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Nie prawda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      miałaby. Dla budżetu.

      @Nieszkodnik: Chodzi o ten budżet do którego wkład maja również osoby homoseksualne?

    •  

      Chodzi o ten budżet do którego wkład maja również osoby homoseksualne?

      @prawa_reka_sorosa: tak. A co? Bigamistom też się ulgi należą, bo mają wkład do budżetu? Wspólne dziedziczenie wśród członków zarządów firm, bo dokładają się do budżetu?

    •  

      Czy możesz wymienić negatywne skutki zmiany definicji z:

      "małżeństwo to związek między kobietą a mężczyzna"

      Na

      "małżeństwo to związek miedzy dwoma dorosłymi osobami"

      @prawa_reka_sorosa: dlaczego się ograniczasz? Przecież dużo lepiej brzmi taka definicja: "Małżeństwo to związek między osobami". I tą jedną prostą zmianą definicji uszczęśliwiasz nie tylko homoseksualistów, ale też: bigamistów, muzułmanów, poligamistów, pedofili i pewnie jeszcze kogoś. Jakie to postępowe...

      Ale, ale, czekaj, osobami? A co z naszymi braćmi mniejszymi? Jak mogłem zapomnieć o zoofilach, przecież islam to normuje... Coś się wymyśli...

    •  

      @ZaplutyKarzelReakcji: Nie pamiętam, już gdzie to znalazłem, ale widziałem interpretację 18. artykułu i zawsze było to "ustawodawca chciał heteromałżeństw" a nie "technicznie rzecz biorąc, nie jest to powiedziane wprost..." jak próbuje przeforsować to Łętkowska.

    •  

      @jPaolo2: musiałeś widzieć to w związku z transkrypcją. Innych wyroków nie mogło być, bo w jaki niby sposób miałby się tym tematem zajmować sąd administracyjny? To musiała być kwestia administracyjna.

    •  

      pedofili

      @Nieszkodnik: Nie za daleko pojechałeś troche? Nie wyczuwasz róznicy między homoseksualizmem a pedofilią czy tam dalej zoofilią?

    •  

      przy okazji argumentując że nie można zmienić definicji, bo nie.

      @prawa_reka_sorosa: Nie lepiej żeby lewica w ogóle inne definicje na związki wymyśliła zamiast pchać sie w te konserwatywnie nazewnickie schematy?

    •  

      @saakaszi: @Lipathor @prawa_reka_sorosa

      Hej homodzbany. Zadam pytanie przed którym zawsze uciekacie w podobnych wątkach.

      Dlaczego, gdy postulujecie o zmianę definicji małżeństwa mówicie o tym, by nie był to zwiazek kobiety i mężczyzny, tylko związek dwojga ludzi?

      A co z ludźmi, którzy się kochają i są to powiedzmy 6 mężczyzn i 1 kobieta? Albo 1 chad i 5 napalonych na niego lasek?

      Nie wyczuwasz róznicy między homoseksualizmem a pedofilią czy tam dalej zoofilią?

      @rencista: A dlaczego mielibyśmy odmawiać zoofilowi i jego psu prawa do związku i miłości, jeśli zwierzak również byłby szczęśliwy (słynny przykład JKM o tym, że przecież na pewno "jakiś pies po takim stosunku merdałby ogonkiem i był zadowolony")?

      Dlaczego nie?

    •  

      Nie za daleko pojechałeś troche? Nie wyczuwasz róznicy między homoseksualizmem a pedofilią czy tam dalej zoofilią?

      @rencista: do 2013 roku, w Watykanie, seks/małżeństwo z 12 latką było legalne. Zresztą dużo wcześniej tak było w całej chrześcijańskiej Europie. A w islamie dalej jest. Zresztą popatrz na zasady w tej kwestii u polskich Romów. To tylko nasz zaściankowy pogląd, taki jak w stosunku do małżeństw homo, blokuje nas przed akceptacją takich zachowań.
      Co do zoofilii - tak jak napisałem, ze względu na legalne wielożeństwo w islamie, ich duchowni zauważyli, słusznie zresztą, że dla biednych muzułmanów brakuje kobiet. Opracowali więc, obowiązujące, zasady zoofilii dla facetów.

      A ponieważ multikulturalizm staje się powoli obowiązujący, więc nie, nie uważam, abym pojechał za daleko...

    •  

      @Ptrg:
      A choćby to, że jakie ma znaczenie czy związek jakiś ludzi można nazwać małżeństwem czy nie? Jeżeli dwoje ludzi chce być ze sobą to w czym problem? Niech po prostu są. Dlatego nie rozumiem tego całego bólu dupy środowisk lgbt.

    •  

      @rkowal1980: No spoko, nie jestem kobietą, bo punktuję chore fantazje prawicy :D

      pokaż spoiler Jak opuścisz rzeczywistość Wykopu choćby na parę godzin, to dowiesz się, że kobiety też przeklinają i robią kupę, ale nie chcę ci spoilerować świata

    •  

      @PiernikowyWojownik:

      Dlatego nie rozumiem tego całego bólu dupy środowisk lgbt.
      W Polsce nie można zalegalizować związku jednopłciowego, osoby LGBT nie są pod tym względem inne, na pewnym etapie związku chcą go "przypieczętować".
      Dodaj do tego, że w przypadku wspólnego wychowywania dzieci (np z poprzedniego związku) niebiologiczny rodzic jest zasadniczo obcą osobą i w przypadku śmierci biologicznego rodzica nie ma żadnych praw, brak ustawowego dziedziczenia (w tym rodzina może próbować podważyć testament i/lub wymagać zachówku) i kilka innych których nie da się rozwiązać na drodze umów cywilnoprawnych, rzeczy które z automatu dostają pary heteroseksualne w przypadku małżeństwa.

    •  

      @Elimka: Nie jesteś kobietą, gdyż nie posiadasz pochwy¯\_(ツ)_/¯ a jak byś opuścił wypok i zobaczył że na świecie też jest życie, to zobaczyłbyś, że ogromna liczba szczęśliwych ludzi ma w 4literach to LGBT, piszą do was tylko trole i zfustrowani piwniczaki( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Elimka: I póki prawnie nie zmienisz swojego statusu z faceta na kobietę, to proszę zmień se pasek na niebieski

    •  

      Dlaczego, gdy postulujecie o zmianę definicji małżeństwa mówicie o tym, by nie był to zwiazek kobiety i mężczyzny, tylko związek dwojga ludzi?

      @Kapitalista777: no nie wiem, może dlatego, że o tym jest tu mowa.

      dlaczego mielibyśmy odmawiać zoofilowi i jego psu prawa do związku i miłości, jeśli zwierzak również byłby szczęśliwy (słynny przykład JKM o tym, że przecież na pewno "jakiś pies po takim stosunku merdałby ogonkiem i był zadowolony")?

      @Kapitalista777: Ponieważ zwierzę nie jest zdolne do składania oświadczeń woli.

    •  

      no nie wiem, może dlatego, że o tym jest tu mowa.

      @Kjedne: No właśnie nigdzie o tym nie ma mowy, homodzbany zawsze przed tym wątkiem uciekają.

      Brak taki samych "praw" (XDD) w przypadku związków wielu ludzi już ich nie boli?

    •  

      @Kapitalista777: najwyraźniej świat działa tak, że ludzie walczą o swoje prawa. niepełnosprawni o prawa osób niepełnosprawnych, indianie o prawa indian itp.

      Jeżeli doskwiera ci zakaz poligamii, to skrzyknij ludzi, załóż organizację i przedstaw swoje argumenty, zostaną one zapewne wzięte pod uwage.

    •  

      @Kjedne: Czyli jednak nie chodzi o to, by "każdy mógł kochać kogo chce"? Ok, dzięki za odpowiedź.

    •  

      @Kapitalista777: chodzi, jednak najwyraźniej nie ma zapotrzebowania na legalizowanie poligamii.

      Ciekawe dlaczego

    •  

      @Kjedne: Miało chodzić o to, by każdy mógł kochać. Okazuje się (co za zaskoczenie!) że jednak bnie

      najwyraźniej świat działa tak, że ludzie walczą o swoje prawa. niepełnosprawni o prawa osób niepełnosprawnych, indianie o prawa indian itp.

      Swoją drogą mylisz się. O "prawa" pederastów walczą głównie zmanipulowani hetero.

    •  

      @Kapitalista777: ja nie mam nic przeciwko ale nie będę o to walczył tak jak o prawa Indian ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @rkowal1980: Najwidoczniej masz jakiś fetysz w dostrzeganiu mężczyzn w kobietach, ale nie bój się. Nie robię kinkshamingu (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @Elimka: "Tofik przestań się wydurniać! Normalnie idź..."

    •  

      @rkowal1980: Oho, poziom kabaretów, śmiechu warte. Panie Rkowal, idź pan do kościoła z takim żartem

    •  

      @Elimka: Teraz przesadziłeś, to jest przegięcie, "Panie..." ??? ja jeszcze trzymam mocz!!!

    •  

      @rkowal1980: No jak na czterdziestoletniego dziada, to się w sumie nie dziwię z tego kabaretowego humoru i słownych przepychanek. Boomer at his finest (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @Elimka: Może jestem i dziadem, ale to ciebie interesują kolejki na SRS w innych krajach, Tofiku( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie mam nic przeciwko, ale nie udawaj osoby którą nie jesteś

    •  

      @Elimka: jesteś na wypoku, tu każdy jest anonimowy, na chuj kłamać? Ja ci nie każę się ujawniać z imienia i nazwiska, tylko nie rozumiem po co na portalu ze śmiesznymi obrazkami ściemniać? Tak jak byś miał jakąś radochę z tego? Przecież się i tak udzielasz w znaleziskach trans, każdy to może zobaczyć, szczerze nie rozumiem....?

    •  

      @Elimka: I tu masz na potwierdzenie, każdy w chuju na tym portalu ma kim jesteś! Twój komentar, żadnych wyzwisk, a jak się jacyś znajdą to trudno¯\_(ツ)_/¯

      źródło: elimka3.jpg

    •  

      @rkowal1980: Naprawdę podziwiam upór maniaka w szukaniu czegokolwiek na mój temat. Nie spodziewałam się mieć swojego własnego stalkera. Kiedy będziesz mnie nękać osobiście? Tylko nie nakręcaj się na tego penisa za bardzo, uprzedzam ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Gorące dyskusje ostatnie 12h