•  

    Edwarda Redlińskiego - Konopielka

    A to, moi ludkowie, słyszym, że już nigdzie spokoju nima, nawet u was, widze diabeł penetruje.

    - Diabeł?

    Od porządku, ludkowie, jest Pambóg, on pilnuje, żeby wszystko szło, było jak było. A diabeł chce zmieniać, powiada: ulepszać. Słyszycie? Ulepszać! Już jemu mało, że krowa cieli sie, dzie tam: on chce, żeby sie źrebiła! O, do czego idzie! Krowy bedo sie źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili! Chłop z chłopem spać bedzie, baba z babo, wilki latać, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, zajdzie na wschodzie! Chibaż wiecie, że co noc jest taka chwilka, kiedy Pambóg musi odpocząć? Zamyka oczy i śpi, chwilke, ale śpi. A natenczas wszystko, co żywe, ustaje: rzeki stajo i młyny nie obracajo sie! Ptaszki martwiejo na te chwilke i wiszo w powietrzu! Drzewa nie rosno! Zając zastyga w pół skoku, a wilk za nim stoi z rozdziawiono mordo! Wszystko ustaje, bo nic nie ma siły i wagi. I wtedy diabeł robi, co chce: jednym palcem przewraca, przestawia, podmienia!

    I Pambóg nic na to? pytamy. Nie zmiecie złej mocy?

    W tym bieda, słyszym, że stary Pambóg coraz starejszy, coraz częściej odpoczywa. A diabeł nachalnieje z roku na rok. Kiedyś Pan Jezus na ziemie zstąpił, ludziom na pomoc, i diabeł uspokoił sie trochu, ale że dawno było, znowuś sie rozdokazywał. Wy wiecie, ludkowie, co sie teraz na świecie wyprawia? Mężowie żony rzucajo, matki dzieci! Z ludziow mydło sie robi! Żyto kosami żno: bywało całe wioski, że sierpa nie zobaczysz!

    ...

    A w miastach, co w miastach sie wyprawia! W dzień śpio, w nocy pracujo, w piątki nie poszczo, niedzielo w nie świętujo! Sodomagomora!

    ...

    E, wojny teraz jedna za drugo, jak nie tu, to tam, dziad na to, strasznie dziś ludzie zaczepne, bijo sie i bijo.

    - A mniej więcej o co?

    Tego za bardzo nie wiadomo. Krew sie w ludziach burzy, jeżdżo, wyjeżdżajo, przyjeżdżajo, nieznajomych dużo, oszukaństwo, złodziejstwo, nienawiść, Pambóg z tym nie daje rady.

    Bóg, Grzech Nu tak, kiwamy głowami na dziadowe gadanie, stary już Pambóg, ileż lat może mieć, ile tysięcy! Człowiek sta dożyje i już do niczego, prochno, a on od początku czuwa! A gospodarstwo jego to nie kawałek łąki, piachu, koń, krowa, o, jego gumno długie, szerokie, za rok, za dziesięć lat nogami nie obejdziesz. I sprawiedliwie gadacie, dziadku, za dawno Pan Jezus porządki robił, przydałoby sie, żeb znowuś na ziemie zstąpił, zobaczył, co nawyrabiało sie, poładził, poratował.

    #ksiazki #film #ciekawostki #polska #literatura #wartosciowycontent

    A na dole niezastąpiony aktor Franciszek Pieczka w powyżej roli.

    pokaż spoiler #lgbt #neuropa #4konserwy #homoseksualizm #religia #katolicyzm #bekazprawakow #bekazlewactwa

    źródło: youtube.com

    •  

      @Serghio: Ojciec pokazał mi to jak miałem 8, 13 i 18 lat. Jestem mu niezwykle za to wdzięczny.

    •  

      @Serghio: Mnie to bawi jak prawacy zachwycają się tym fragmentem jak to niby trafnie opisuje rzeczywistość zupełnie nie łapiąc że jest to naigrywanie się z gadania ciemnych chłopów a nie jego pochwała. XD

    •  

      @KaloszSzatana To fakt, ale przecież w całej powieści głównie chodzi o ten właśnie motyw. Niezależnie od czasów, 50 lat, 100, czy 500 lat temu zawsze istnieje "walka" pomiędzy "postępem" , a "teraźniejszością". Prędzej, czy później ten postęp następuję. Uniwersalizm tej powieści powoduje, że jedna i druga strona odbiera ją do siebie, dlatego uważam, że jest to klasyka i hit. Dawniej jako lektura szkolna. Żałuję, że poznałem ten utwór tak późno.

Gorące dyskusje ostatnie 12h