•  

    Wyjaśni mi ktoś jak to jest, że faceta który ma seks raz za razem na lewo i prawo się chwali i nazywa sie chadem i wygrywem a kobietę puszczalską i złą? Nie czaje jaka jest tutaj zależność, może ktoś mi wyjaśni to zjawisko #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #gownowpis chyba #nsfw #seks

    •  

      @Ave3ry: Chcesz kulturowo czy ewolucyjnie?

    •  

      @Ave3ry obciagniesz mi to Ci to wyjaśnię

    •  

      @Ave3ry: Było, zamykam.

      A tak na poważnie, kobieta wystarczy, że zechce seksu i ma tonę chętnych, zero wysiłku. Facet żeby miał tonę chętnych na seks z nim to musi sporo sobą reprezentować i się wybić nad innych mężczyzn mocno.

    •  

      @zeus_pl Ja nie wiem jak ja po prostu zastanawiam się jaka tu jest różnica czy to kwestia tego że kobieta inaczej traci dziewictwo czy co xD

    •  

      @Ave3ry: żeby facet miał bzykanie na prawo i lewo to musi być kozakiem. A kobieta żeby miała to samo, musi po prostu być. Nawet nie musi być zbyt urodziwa.

    •  

      @Ave3ry: facetowi wolno więcej, bo jest trzeci po Bogu i kierowcy TIRa

    •  

      @Ave3ry: facetowi wolno więcej, bo jest trzeci po Bogu i kierowcy TIRa

      @Dutch: A kto jest drugi?

    •  

      @Ave3ry: A dlaczego kobiety dostają pierdolca na punkcie ślubu?
      Dla faceta sukces to wyrwać dużo, nieważnej jakości. Dla kobiety sukces to znaleźć jednego, jak najmniej spierdolonego i spędzić z nim życie.

    •  

      @Ave3ry: Ewolucyjnie seks wiązał się z potomstwem. Kobieta nie miała wyboru i z tym potomstwem musiała zostać, zaś facet nie. Facet nie musi niańczyć dziecka żeby odnieść sukces czyli przekazać swoje geny a kobieta tak. Dlatego wykształciły się dwie taktyki. Kobieta stara się utrzymać przy sobie partnera seksualnego żeby pomógł w opiece nad potomstwem a facet chce po prostu mieć dostęp do seksu. To kobieta decyduje o tym czy facet ma seks...

      Teraz kulturowo bardziej opłaca nam się dobierać w pary. Jestesmy w ten sposób bardziej produktywni bo mamy stabilność i nie musimy ciągle szukać partnera seksualnego. Teraz wyobraź sobie co się dzieje gdy pojawia się kobieta, która puszcza się na lewo i prawo z każdym. Faceci jej nie szanują bo każdy ją może mieć, ale chętnie sobie poużywają. Zaś kobiety tracą najważniejszy argument do utrzymania partnera przy sobie czyli seks. Facet nie ma po co się wiązać, nie ma po co zakładać rodziny, potencjalnie spłodzi dziecko, którego nie będzie wychowywał. Nie potrzebuje stałej pracy bo nie ma zobowiązań. Ogólnie wstrzemięźliwe kobiety "dobrze" wpływają na facetów i ich zachowanie.

      Odstępstwo od tej normy powoduje niechęć z ewolucyjnego punktu widzenia (tak mamy) i z kulturowego (tak nas nauczyło społeczeństwo, model rodzinny itp).

      Do tego to nie sztuka wyrwać dużo facetów będąc kobietą, wystarczy proponować seks bez zobowiązań. Facet musi być lepszy od innych żeby wyrwać dużo kobiet i namówić je na seks czyli ryzyko ciąży.

      Przynajmniej ja tak uważam ;)

    •  

      @zeus_pl ale ja cie szanuję mireczku (。◕‿‿◕。)

      +: zeus_pl
    •  

      Ogólnie wstrzemięźliwe kobiety "dobrze" wpływają na facetów i ich zachowanie.

      @zeus_pl: Ale wstrzemięźliwe, czyli dziewice, a nie te co miały 10 partnerów i teraz jedenastemu dają kłody pod nogi i "staraj się frajerzyno". Te nie są i nie będą dobrze traktowane, bo pokazują że ten jedenasty musi płacić drożej, niż poprzednicy, a dostanie mniej. Zresztą ta sama idea sprzedawania seksu jak prostytucji jest słaba.

    •  

      @Ave3ry: chodzi o to ze jak facet otacza się kobietami jest uznawany za „samca alfą”/przywódcę/idealnego kochanaka. U kobiet jest to na odwrót bo gdy ona tak otacza się mężczyznami jest uznawana zaś połeczeństwo za puszczalska.

    •  

      @Ave3ry: A dziękuję ;)

      @nowywinternetach: Niekoniecznie. Wystarczy, że jedynasty nie wie o 9 poprzednich. Mało różowych ukrywa ilu miało partnerów? A później pochwalą się w internetach i wszyscy wielki szok :D

      "Był tylko jeden, byłam młoda i głupia...Teraz seks to dla mnie coś bardzo ważnego. Ciebie kocham szczerze ale muszę mieć pewność że ty też mnie kochasz a wtedy oddam ci się cała" i taki biedny betabankomat zrobi wszystko żeby zaliczyć swoją ukochaną.

      I nie chodzi o prostutucję. Gdyby kobieta nie miała czegoś czego nie ma a chce facet to po co by jej potrzebował? Tak samo kobieta faceta. Potrzebujemy się nawzajem i mój przykład z seksem jest spłyconym przykładem tych potrzeb.

      PS: Od 10 lat jestem z tą samą kobietą, byłem jej pierwszym, niedawno wzięliśmy ślub. Gdyby nie ona nie byłbym w miejscu w którym jestem tak osobiście jak i zawodowo ;)

    •  

      PS: Od 10 lat jestem z tą samą kobietą, byłem jej pierwszym, niedawno wzięliśmy ślub. Gdyby nie ona nie byłbym w miejscu w którym jestem tak osobiście jak i zawodowo ;)

      @zeus_pl: Farciarz z Ciebie (czyli kobieta naprawdę dużo zrobiła, byś był wysoko), albo nie doceniasz siebie na korzyść jej.

      Niekoniecznie. Wystarczy, że jedynasty nie wie o 9 poprzednich. Mało różowych ukrywa ilu miało partnerów?

      No halo, o oszustkach nie chcemy rozmawiać. Niestety zbyt prosto jest kobietom kręcić licznikiem.

      I nie chodzi o prostutucję. Gdyby kobieta nie miała czegoś czego nie ma a chce facet to po co by jej potrzebował? Tak samo kobieta faceta.

      Ależ chodzi w tych wypadkach gdzie kobieta ten seks sprzedaje, a mężczyzna musi za niego płacić w jakiś sposób. Seks jest jak mówisz dla dwojga, a nie nagrodą dla mężczyzny.

    •  

      @nowywinternetach: Doceniam, oboje mamy na siebie dobry wpływ. Dlatego siebie potrzebujemy.

      Seks jest jak mówisz dla dwojga, a nie nagrodą dla mężczyzny.

      Oczywiście, że jest. I sekret jest taki, że kobiety lubią seks bardziej od mężczyzn (przynajmniej ten udany). Swoją drogą, trochę nie dziwię się kobietom, że chcą coś za nieudany seks i widzą to jako obowiązek.

    •  

      widzą to jako obowiązek.

      @zeus_pl: Widzą za obowiązek jak nie kochają swojego mężczyzny, nie chcą same od siebie sprawiać mu przyjemności, albo nie umieją się dogadać co do seksu (multum osób ma problem z komunikacją), albo mają zbyt wysokie wymagania i wszystko im nie pasuje. Czasem po prostu masz taką babę, że nie dogodzisz, zero wyrozumiałości, życzy sobie nie wiadomo czego i ciągle narzeka zrzucając winę poza siebie.

      Jak komuś powiesz, żeby powiedział dobre słowo komuś kogo kocha to nie uzna że to obowiązek, tylko tak musi być, to wynika samo z siebie.

      chcą coś za nieudany seks

      A faceci jakby mieli tak kalkulować za nieudany dzień z kobietą, rozmowy z nią... hoho. Moim zdaniem bardzo nietrafione usprawiedliwienie tejże prostytucji.

      Poza tym ze strony kobiety seks też może być nieudany, też kobiety nie są mistrzyniami seksu od tak. Ot mają łatwiej, bo mężczyźni mniej wymagają i mogą sobie często leżeć i nic nie robić jak kłody.

    •  

      @nowywinternetach: Ale ja się z Tobą zgadzam. Po prostu mogą być problemy w związku tak z winy kobiety jak i mężczyzny. Trzeba brać i dawać a nie tylko brać.

      I być sobą. Jak ktoś Cię nie chce takim jakim jesteś to szkoda na niego czasu. Ludzie udają kogoś kim nie są a później zdziwienie, że nikt nie jest szczęśliwy.

      I wcale nie twierdzę, że nie trzeba pracować nad sobą. Jest różnica między tym a udawaniem i kłamstwem.

    •  

      @Ave3ry: To jest podobne zjawisko do określania przez kobiety seksu jako "dawania", tak jakby kobieta nie korzystała z tej przyjemności.