•  

    Patrzę w przeszłość i widzę wyraźnie, że w duszy zawsze byłem przegrywem. Zawsze gdzieś poza, obok tego wszystkiego. Nie zapomnę jak już w gimbazie kiedy nauczycielka wychodziła z klasy to wszyscy darli mordę, chodzili po klasie, śmiali się, rozmawiali, a ja siedziałem przy ścianie, patrzyłem na nich, wsłuchiwałem się w ten hałas i czułem się tak, jakbym oglądał telewizję, jakby to wszystko było nieprawdziwe, jakoś oddalone, jakbym nie był częścią tego wszystkiego.
    #przegryw

    •  

      @przystojnykawaler: u mnie to samo tylko normiki jeszcze wkurwiają

      +: Dawid96
    •  

      Nie zapomnę jak już w gimbazie kiedy nauczycielka wychodziła z klasy to wszyscy darli mordę, chodzili po klasie, śmiali się, rozmawiali, a ja siedziałem przy ścianie, patrzyłem na nich, wsłuchiwałem się w ten hałas i czułem się tak, jakbym oglądał telewizję, jakby to wszystko było nieprawdziwe, jakoś oddalone, jakbym nie był częścią tego wszystkiego.

      @przystojnykawaler: Ja tak miałem od przedszkola.

      W gimbie zmartwieniem nie była nauka, ale przetrwanie w jednym budynku kilka godzin z sebolami.

    •  

      @przystojnykawaler: @mieszko111: Miałem tak od przedszkola, jako jedyny wtedy bawiłem się głównie z dziewczynkami, gdybym nie był później pizdą to dzięki znajomości z jedną Julką już w podstawówce miałbym dziewczynę.
      Pamiętam pogardę wychowawczyni, gdy mnie obgadywała z drugą. Czułem, że coś jest nie tak, ale nie wiedziałem co robię źle. Porównywałem siebie wtedy do dynamicznego Kacperka i nie rozumiałem, czemu wychowawczynie mówią o mnie z pogardą, podczas gdy to on ciągle darł ryja i był niegrzeczny.

    •  

      Rel, w przypadku subopów trochę też

    •  

      Pamiętam pogardę wychowawczyni, gdy mnie obgadywała z drugą. Czułem, że coś jest nie tak, ale nie wiedziałem co robię źle. Porównywałem siebie wtedy do dynamicznego Kacperka i nie rozumiałem, czemu wychowawczynie mówią o mnie z pogardą, podczas gdy to on ciągle darł ryja i był niegrzeczny.

      @noirev: Mi nauczyciele otwarcie zaczęli okazywać pogardę dopiero w lo. Nie poprzez obgadywanie, a prosto w oczy.

      Nie dziwię się temu wspominając swoje ówczesne zjebanie.

    •  

      co takiego robiłeś?

      @DADIKUL: byłem pizdowaty, bałem się własnej dupy i dawałem sobą pomiatać paru byczkom, naturalna reakcja faceta na kogoś takiego to pogarda.

    •  

      @mieszko111 kurde, ja byłem po tej drugiej stronie. Przepraszam za wszystko w imieniu wszystkich szkolnych chuliganów miras.

    •  

      @DADIKUL: Jeśli to prawda, to zrób w to miejsce coś dobrego zamiast przepraszać.

      Pomóż komuś w potrzebie, optymalnie komuś słabemu i bezradnemu, może zabiedzonemu i wystrachanemu przegrywowi w okresie dojrzewania.

      Zrób to dla swojego własnego dobra, karma to nie je bajka i nieuregulowana wraca po latach z odsetkami.

      Nie przepraszaj, a napraw swoje błędy.

    •  

      czułem się tak, jakbym oglądał telewizję

      @przystojnykawaler: To jest całe moje życie, z tym, że ja mam głęboki niedosłuch. Nawet jak gdzieś pójdę na imprezę, to moje interakcje społeczne następują tylko wtedy, gdy ktoś z litości spróbuje ze mną pogadać. A tak to mogę tylko obserwować jak ludzie się bawią, w połowie imprezy łapią mnie takie feelsy, że mam ochotę się ulotnić, ale jakoś wytrzymuję do końca i się nawet jakoś bawię. Oczywiście, z kobietami jedna wielka katastrofa.

    •  

      @przystojnykawaler: ja byłem tym co najgłośniej darł wtedy pizdę i odpierdalał śmieszne akcje, a i tak nie zostałem gwiazdą instagrama ani youtube, także nie przejmuj się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gorące dyskusje ostatnie 12h