Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Nie mogę przestać płakać. Do sedna. Przesunęli mi lot na wcześniejszą godzinę. Dlatego zdążyłem kupić żonie kwiaty i szczęśliwy zapukałem do drzwi. Moim oczom ukazał się

    pokaż spoiler potężny rabat 20% dla wykopu

    a do tego obok leżał

    pokaż spoiler rozdajo


    Jednym słowem znowu się zaczęło. Poprzednim razem z kuponu skorzystało 40 osób. Były lenny face w zamówieniach, a żona dalej myśli, że jakaś sekta.

    Poprzednio 40 osób wyraziło ubolewanie nad 15% rabatu. Macie wykopowe 20%. I obietnicę szybkiej wysyłki (2-3 dni i na miejscu). Święto.

    A Ci co wiedzą, jak się gra aby wygrać, to plusują i jutro robię rozdanie. Czego #rozdajo ?

    Dwa porcelanowe pojemniczki. Niektórzy zauważyli, że takie puchatkowe. Wg nas dobre do wszystkiego, możecie potem użyć jako kubka, doniczki lub (haa tfu) cukiernicy. Ręczna robota. A w środku? Miód leśny, czyli wielkokwiatowy ze spadzią oraz miód lipowy.

    No i najważniejsze, zakupy robimy tu: https://miododkulmy.pl/ bo zawsze zapomnę dodać.
    pokaż całość

    odpowiedzi (47)

  • odpowiedzi (13)

  • avatar

    Mirki, co ja wczoraj odjebałem :(
    Mieliśmy wczoraj firmową wigilię, hotel na zadupiu, DJ i dużo wódy, no ogólnie standard. Byli prawie wszyscy, lekko licząc będzie ze 30 osób. Na początku lekka stypa, ale po kilku kieliszkach zaczęło się rozkręcać.

    Właściwa akcja: między 22 a 23 jak wszyscy byli fajnie dziabnięci siedziałem akurat przy stole coś jadłem, podbiegła do mnie koleżanka, szefowa działu, ale nie moja przełożona. Warto dodać, że dziewczyna jest bardzo lubiana w firmie i jest dość młoda, ale tak prywatnie to trochę głupia, taka #p0lka xd no i ma kilkanaście kilogramów za dużo. No i podbiega do mnie z tekstem "depcioo dawaj na parkiet" Nie wiem co mi odjebało, ale średnio miałem ochotę z nią tańczyć i odpowiedziałem "z kurwami nie tańczę"...
    Jak się domyślacie, wyszedł z tego gruby przypał, koleżanka oburzona nazwała mnie tylko kretynem i poszła do innych dziewczyn, ale widziałem po ich minach i spojrzeniach, że mnie nienawidzą. Project Manager jak się dowiedział, to prawie mi zajebal ze złości przed budynkiem. Jak wróciłem, to już dosłownie każdy patrzył na mnie wilkiem, nie wiedziałem jak mam się zachować więc usiadłem sam na końcu stołu i piłem wódkę. Na chwilę przyszedł tylko do mnie szef i powiedział, że w poniedziałek będziemy musieli poważnie porozmawiać. Kurwa, nie wiem dlaczego to powiedziałem, na trzeźwo może nie tyle że ją lubię, ale toleruję i nic do niej nie mam.
    Co ja mam teraz zrobić? Przeprosić ją jakoś w poniedziałek, czy udawać że nic się nie wydarzyło? Mam szukać nowej roboty? Proszę o rozsądne rady xd

    #afera #korposwiat #alkohol #inba #pomocy #niebieskiepaski #przegryw
    pokaż całość

    odpowiedzi (130)