•  

    #ciekawostki na temat symbolu #swastyka, który jest rozpowszechniony i znany od tysięcy lat na całym świecie, a po tym jak został zawłaszczony przez nazistów stał się wręcz symbolem zakazanym. Zarówno Azjaci jak i Hindusi, Indianie, Germanie, Słowianie i w zasadzie wszystkie ludy zamieszkujące Europę miały swoją wersję "czterogłowej" swastyki (czasami też trójramiennej). Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że wszystkie te ludy uważały swój "krzyż" (swastykę) za symbol święty, boski, o ogromnej mocy. Można więc powiedzieć, że różne wersje swastyki są symbolami kultu wszystkich lub niemalże wszystkich religii świata. Swastyki były symbolami rysowanymi również przez pierwszych chrześcijan i można je znaleźć na fasadach starych kościołów.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Swastika

    https://en.wikipedia.org/wiki/Lauburu

    https://en.wikipedia.org/wiki/Swastika_Stone

    https://en.wikipedia.org/wiki/Camunian_rose

    https://en.wikipedia.org/wiki/Tomoe

    https://en.wikipedia.org/wiki/Triskelion

    https://en.wikipedia.org/wiki/Valknut

    https://en.wikipedia.org/wiki/Cantabrian_labarum

    https://en.wikipedia.org/wiki/Fylfot

    #historia #religia #kultura #gruparatowaniapoziomu

    źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      @tojestmultikonto: dziwnym nie jest, skoro ogromna część religii to zakamuflowane kulty astrologiczne (głównie solarne), z chrześcijaństwem na czele ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: slowianskiekoszulki.files.wordpress.com

    •  

      @tojestmultikonto: Pepe i symbol OK też były rozpowszechnione i znane od tysięcy dni w całym internecie, po tym jak zostały zawłaszczone przez lewaków stały się wręcz symbolami niepoprawnymi politycznie.
      [smutny_pepe.jpg]

    •  

      @MiQ27: chrześcijaństwo jest kultem astrologicznym? XD

    •  

      @lilitch123: a co, wydawało Ci się że nie jest? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: youtube.com

      +: marlow
    •  

      @MiQ27: Co ofiara Chrystusa i Jego zmartwychwstanie oraz nauka o miłości do bliźniego i brzydzenie się grzechem ma wspólnego z astrologią?

    •  

      @lilitch123: nie oglądałeś, prawda?

    •  

      @MiQ27: Ten film nie oddaje pełni tematu. Religia chrześcijańska jest bardziej złożona i ma wiele zapożyczeń z innych religii, podobnie z resztą jak każda inna. Wymiana kulturalna dotyczyła całego świata.
      @lilitch123: W zasadzie wszystkie religie pochylają się nad cyklicznością pór roku i przemijaniem. To, że zmienia się układ gwiazd i planet widzianych na niebie również było przedmiotem badań i rozważań kapłanów. Trudno więc aby i takie elementy nie pojawiły się gdzieś w tekstach religijnych. Nauka wyewoluowała z religii. Kiedyś jedynie kapłani mieli możliwość zdobywania wiedzy. Reszta ciężko pracowała i nie miała też zbytnio od kogo się uczyć. Dopiero powszechna edukacja doprowadziła do tego, że ludzie posiedli możliwość rozwoju intelektualnego. Oczywiście powszechny system szkolnictwa nie jest rozwiązaniem idealnym dla każdego człowieka ale daje pewne podstawy.

      Co ofiara Chrystusa i Jego zmartwychwstanie oraz nauka o miłości do bliźniego i brzydzenie się grzechem ma wspólnego z astrologią?

      Zmartwychwstanie stało się symbolem zwycięstwa dnia nad nocą. Na półkuli północnej równonoc wiosenna następuje w okolicach 20/21 marca (równonoc marcowa), kiedy Słońce przechodzi przez punkt Barana. W tym roku Wielkanoc przypada na 12 kwiatnia więc można powiedzieć, że mamy tu do czynienia ze zwycięstwem dnia nad nocą, bo noc po 21 marca staje się krótsza od dnia.

    •  

      źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      @tojestmultikonto: oczywiście że niecałe pół godziny nie wyczerpie tematu religii ewoluującej tysiące lat, ale pozwala na zobaczenie niektórych rzeczy w innym świetle.
      Co do zmartwychwstania to inne podłoże tego mitu to wyrastanie wiosną roślin z nasion, pozornie martwych przez całą zimę.

    •  

      @MiQ27: @tojestmultikonto: Czy przeczy to w jakikolwiek sposób ważności katolicyzmu? Lub poddaje w wątpliwość to, że Chrystus jako Bóg pod postacią człowieka przyszedł na świat i umarł za nasze grzechy? (według mnie oczywiście, nie musicie Panowie w to wierzyć). Bo jak dla mnie to, że coś tam na niebie się zmienia, czy jest zwycięstwo dnia nad nocą, "zmartwychwstanie" roślin w wiosnę po zimie niewiele obchodzi, bo nie taki jest sens chrześcijaństwa (ani katolicyzmu). Istotą katolicyzmu jest to, że Bóg oddał za nas swojego Syna, który ocalił nas przed wieczną śmiercią. Dzięki Jego ofierze możemy mówić i mamy dowód na to, że Bóg jest miłością, która dla człowieka zdobyła się na ostateczne poświęcenie. Niewiele mnie obchodzi astrologia w tym wszystkim. Istotą jest Stwórca. Ale oczywiście zawsze fajnie się dowiedzieć czegoś nowego. Pozdrawiam cieplutko :3