•  

    Mmm, ale gratów ustrzeliłem na Ukrainie i w Naddniestrzu

    #samochody #carspotting #motoryzacja #ukraina #nadniestrze

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1574361404468.facebook.orca.jpg

    •  

      @skrytek .

      źródło: 1574361691463.jpg

    •  

      @skrytek: nissan skyline C211 wersja 2000GT, wez to kup

    •  

      @skrytek: bez E46 lub E39 się nie liczy

    •  

      @skrytek: zajebiście, jak u nas z 15 lat temu, totalny misz-masz :D

    •  

      @skrytek Dlaczego te auta nie są oklejone taśmą?

    •  

      @Odczuwam_Dysonans: bardziej 20 lat temu, po 2004 wysrało u nas kupę Audi 80, Golfów II oraz III (nawet trochę czwórek było widać w większych miastach), że Passatów i innego zachodu. Wcześniej racja, maluchy, Polonez, Łady, Daewoo i inne wynalazki.

    •  

      @pacmanek: dlatego napisałem 15, zanim się zaroiło od importu z zachodu ;). Wcześniej też oczywiście był, ale na dużo mniejszą skalę, koło dwutusięcznego było najwięcej ciekawych kwiatków w moim odczuciu, właśnie przytarganych przez lata z różnych miejsc. Pamiętam jak ojciec kupował pierwsze nie-PRLowskie auto w 98 i w jakich dziwnych modelach przebierał. Podobnie matka w 2002.

    •  

      @Odczuwam_Dysonans: ja Ci tylko powiem, że jestem z tak bogatej rodziny, że ojciec 20 lat temu wybierał pomiędzy maluchem a maluchem, mógł sobie jedynie wybrać kolor i rocznik xD

    •  

      @pacmanek: no u nas po śmierci dziadka zostało mieszkanie które przez lata stało w sumie puste, i tak w 98 roku ojciec kupił Sierrę (oczywiście zarejestrowaną jako składak bo tak się wtedy ściągało auta) oraz rodzice odkupili sklep od znajomego. Przy okazji wymieniając się naszym Caro za eksportowego Trucka. Z Caro było o tyle zabawnie, że ojciec wymienił się za Borewicza z dopłatą z jego strony, generalnie Caro było od niego starsze bo to był lift przeprowadzony w szopie ( ͡° ͜ʖ ͡°) no ale lans był, jak ojciec przywiózł pod kamienicę to Caro to dwa dni później miał porysowaną nożem przednią szybę, taka okolica ¯_(ツ)_/¯
      Wymiana Caro za Trucka była zbawieniem, bo to auto się co chwilę psuło, ale ten nasz znajomy się nie obawiał bo miał brata mechanika. I wziął to auto do brata, a że była tam myjka ciśnieniowa, absolutnie kosmiczna technologia na te czasy, to stwierdził że go umyje. I tak pozbawił się lakieru na całym boku xD ale to były dzikie czasy. Za to Truck był zajebisty, tyle że dwumiejscowy więc wyjeździłem się na pace owinięty kocem :P.

    •  

      @Odczuwam_Dysonans: z Truckiem też mam parę wspomnień, znajomy bodajże w 2000 roku lub 1999, nie pamiętam (tak czy inaczej dostał czarne tablice) zakupił go z salonu, nówkę, tyrał go chyba co najmniej do 2010 w ciężkich warunkach, jeżdżąc po łąkach itd i dosyć dzielnie to się trzymało. Niestety pod koniec zaczął mu się łamać w pół, ale nie wiem czy to kwestia korozji czy przeładowania czy może jedno i drugie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @pacmanek: no one się łamały na potęgę, z fabryki były wpuszczane z bardzo słabym zabezpieczeniem antykorozyjnym, a te z czasów Daewoo to już w ogóle. Ale mimo swojej ułomności Polonezy bardzo dobrze że Poloneza klepali tak długo - ojciec znajomego wspominał że jak kupował Plusa kombi ~2000r do działalności to miał wybór pomiędzy paroletnim zachodnim wozidłem do którego części były znacznie droższe i gorzej dostępne, albo nowym Poldkiem z gwarancją z salonu. Naszego Trucka ojciec kiedyś przeładował chyba kilkukrotnie jak się przeprowadziliśmy i zwoził od babci z gór kamień xD jebany siedział na odbojach i ledwie dyszał, ale się nie poddał. Sklep rodziców zarżnęły markety (wcześniej na jednej ulicy były 3 małe sklepy "warzywniaki" i w sumie plac zaraz obok i jakoś wszystkim się opłacało), ale Truck był taki fajny, że został jeszcze parę lat. Zamienili go dopiero za malucha (~2005, wtedy te auta były nic nie warte i stał x czasu wystawiony w gazecie giełdowej ale nikt nie kupił) dla siostry na pierwsze auto i to była wtopa, bo gość przyjechał jak się robiło już ciemno i mimo że z wierzchu kaszlak wyglądał całkiem spoko, to później okazało się że od dołu mocno chrupie :P. Ale o Tracku złego słowa nie powiem. Co ciekawe parę dni temu wjechał we mnie osiemnastolatek na skuterze, po skuter podjechał jego ziomek... Bardzo ładnym Caro Truckiem z otwartą budą z dieslem pod maską :D sytuacja była taka że nie chciałem wypytywać tylko spisać oświadczenie i lecieć dalej, ale Poldon wyglądał naprawdę nieźle.

    •  

      @Odczuwam_Dysonans: no fakt ten Truck nie był szczytem techniki, ale wtedy właśnie napędzał połowę małych firm i gospodarstw ( ͡° ͜ʖ ͡°) 1.9 Diesel to rarytas, bodajże francuski z Citroena, buda Ci się rozpadnie, a silnik sobie mogłeś swapnąć gdziekolwiek xD równie kultowe auta jak Polonez to chyba tylko Daewoo Lanos. Jak ktoś kupił przed laty nówkę, dbał o konserwację to można śmiało bezpiecznie śmigać do dziś. Wbrew pozorom całkiem przyjemnie i wygodnie tym się jedzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @pacmanek: wiem, w firmie w której miałem praktyki było Seicento Van i Lanos. Wszyscy zawsze brali Lanosa, ja jeździłem tym Sejem, a że jestem dosyć wysoki i w każdym małym Fiacie muszę "zadzierać" stopę na sprzegle to szybko go znielubiłem. Kiedyś Lanos stał na wyjeździe i mówię że biorę Lanosa bo nie będę przestawiał. Wyjeżdżam a tutaj normalna deska (w seju vanie śladowa xD), komforcik, jeździ normalnie. Ojciec innego kumpla miał Lanosa od lat i później nawet parę razy nim jeździłem i dalej miałem całkiem spoko odczucia. Sprzedali dopiero parę lat temu jak gość im wjechał w dupę i ojciec stwierdził że może czas już zmienić, ale nic się z tym autem nie działo, poza obsługą zero wkładu. Nie były złe. No tylko właśnie blacha...

    •  

      @pacmanek: polonez właśnie rarytas, a miał naklejkę bodajże 1.9GLD i wyglądał jakby przestał większość życia gdzieś pod kocem, także myślę że fajny oryginał ( ͡° ͜ʖ ͡°)