•  

    Taka sytuacja - ostrzeżenie sprzed kilkunastu minut - podchodzę do przejścia dla pieszych, z góry jedzie dziewczyna Fordem, zwalnia i zatrzymuje się, więc robię krok na jezdnię ale widzę, że za nią jedzie duży Jeep który nie ma bata - nie wyhamuje. Wracam na chodnik, a Jeep zgodnie z oczekiwaniem wjeżdża w dupę Forda i przepycha go przez pasy. Jasne - nawet gdybym szedł dalej pewnie bym zdążył odskoczyć ale gdyby na pasach był ktoś starszy mogłoby się fatalnie skończyć. Więc wniosek - trzeba patrzeć nie tylko czy pierwszy samochód się zatrzyma żeby nas puścić ale też czy za nim nikt się nie zagapi! A jak jeżdżę autem to widzę, że 90% pieszych nawet się nie upewnia czy pierwsze auto przed pasami się zatrzyma :/
    #wypadek #polskiedrogi #samochody #piesi #bezpieczenstwo

    •  

      @Lucass3d: Ale nie, uspokajanie ruchu to hurr durr zamach na wolność.
      A przechodzenie przez ulicę o przekroju 2x2 bez świateł to już w ogóle igrzyska śmierci.

    •  

      @Lucass3d: i w ten oto prosty sposób wyjaśniłeś dlaczego pieszy nie powinien mieć pierwszeństwa przed przejściem dla pieszych

    •  

      @Lucass3d: kiedyś, jako dziecko wracając wieczorem ze szkoły muzycznej miałem przejść przez pasy. Czekałem grzecznie no i zgodnie z moimi oczekiwaniami pierwszy samochód stanął. Ruszyłem do przodu i wtedy usłyszałem trzask, a przed chwilą stojący samochód ruszył prosto na mnie. Pamiętam z tej chwili tylko tyle, że pani, która za mną stała chwyciła mnie za pasek od futerału, gdzie trzymałem gitarę i tym samym uratowała mi dupę. Minęło z 10, może więcej lat, a ja nadal jestem wyczulony na punkcie drugiego samochodu. Zwracajcie uwagę, bo dzięki temu możecie uniknąć uszczerbku na zdrowiu.

    •  

      @Pangia: bardzo możliwe, że dając pieszym pierwszeństwo takich sytuacji mogłoby być więcej, bo zawsze się trafi kierowca, który się zagapi niestety :/

    •  

      @sto0osik: dokładnie taka sytuacja. Jak widać to wcale nie rzadkość na naszych drogach :/

    •  

      @Lucass3d: no u nas na tym śmiesznym podkarpaciu jest sobie taka droga krajowa o numerze 94
      leci od granicy z Ukrainą w Korczowej i kończy się na granicy z Niemcami w Zgorzelcu, ale skupmy się na kawałku idącym od Rzeszowa na wschód, czyli tam gdzie musi być cywilizacja
      na dwupasmowej drodze z ograniczeniem prędkości do 70 km/h gdzie w godzinach szczytu ruch jest taki że trzeba mieć oczy dookoła głowy żeby mieć pewność że nikt w ciebie nie przyjebie przy zmianie pasa, w miejscu gdzie 5 metrów dalej jest zjazd do hipermarketu, jest przejście dla pieszych
      bez świateł
      prowadzi donikąd, tzn. do przystanku autobusowego z którego ludzie korzystają bardzo okazjonalnie, o czym sam się przekonałem jako kierowca który dość często jeździ po liniach przebiegających tamtędy
      ogólnie jeśli kiedyś chciałbyś się zabić to jest to idealne miejsce do popełnienia popisowego samobójstwa
      no i jest taka sytuacja
      polski motłoch klasycznie nie rozumie idei lewego pasa więc ten jest pusty a na prawym jest zator na 40 aut
      próbuję nadrobić spóźnienie spowodowane korkami bo przecież żyjemy w społeczeństwie i korki są naturalną konsekwencją mieszkania w dużym mieście, zwłaszcza zarządzanym przez ludzi którzy znani są z tego że jeżdżą SUV-ami po ścieżkach rowerowych, a świat widzą wyłącznie z okien ratusza
      wtem jakiś ćwierćinteligent zatrzymuje się żeby przepuścić jedną, słownie jedną, osobę na pasach, o których wspomniałem nieco wyżej
      na szczęście pani, zupełnie zdrowa fizycznie i psychicznie, miała znacznie więcej rozumu niż kierowca tamtego porsche cayenne i w przeciwieństwie do niego obserwowała drogę za autem, więc zauważyła, że o ile nie spadnie mi meteoryt na drogę, to nie będę w stanie zatrzymać się przed przejściem a w starciu z przynajmniej 10-tonowym Iveco raczej polegnie niczym ofiary katastrofy smoleńskiej
      zresztą chyba nie muszę dodawać że w ustawie PORD już istnieje zapis o obowiązku udzielenia pierwszeństwa pieszemu o ograniczonej sprawności ruchowej, a do którego polscy kierowcy w ogóle się nie stosują?

    •  

      @Pangia: ostatnio wymyśliłem podobną hipotetyczną sytuację co będzie jeśli pieszy będzie miał pierwszeństwo przed przejściem.

    •  

      w ten oto prosty sposób wyjaśniłeś dlaczego pieszy nie powinien mieć pierwszeństwa przed przejściem dla pieszych

      @Pangia: tylko w tej historii ziomeczek już zrobił krok na jezdnię, był na przejściu a nie przed nim. mało tego 1 auto zwalniało i się zatrzymało. to nie wiem co jeszcze potrzeba żeby w okolicy przejścia dla pieszych nie staranować stojącego auta

    •  

      @innominate: szkoda że mój pot na dupie nie był wtedy hipotetyczny

    •  

      @Pangia: hipotetyczną dla wykopkowych ekspertów. Jeśli infrastruktura na to pozwala to można zapobiec takim zdarzeniom ale jeśli jest skopana to tak czy siak będzie dochodziło do potrąceń i innych.

    •  

      @innominate: no było tam już parę potrąceń na przestrzeni lat a ruch jest taki że nawet ja jako raczej doświadczony kierowca zawsze jeżdżę tam z lekką nutką niepokoju że coś ktoś zaraz odjebie bo drogowych januszy i amatorów nie brakuje
      za to niedaleko od centrum miasta jest sobie przejście dla pieszych
      droga też dwupasmowa, ale z ograniczeniem do 50 km/h, i w dodatku dwujezdniowa
      nieco dalej jest stacja paliw na której nie ma tygodnia żeby się tam psiarnia z radarem nie zabunkrowała
      robią to bo droga idzie pod dość stromą górkę a na szczycie wzniesienia jest przejście dla pieszych, no i się dalej jedzie z górki więc łatwo o przekroczenie prędkości
      swoją drogą to za tym wzniesieniem jedyne o co można by się rozbić to o sygnalizator no ale chuj, nie o tym mowa
      niecały rok temu była sytuacja w której 27-letni nieszczęśnik władował się pod koła jakiegoś kmiota w volvo któremu spieszyło się bardziej niż powinno, w efekcie czego ów nieszczęśnik wącha kwiatki od spodu
      z jakiegoś niewyjaśnionego powodu zrobiła się inba na całe miasto bo nagle okazało się że doskonale widoczne i oznakowane przejście dla pieszych przez które w dodatku mało kto przechodzi bo jest daleko od wszystkiego jest tragicznie niebezpieczne
      w efekcie po dwóch miesiącach postawili tam światła które oczywiście są tak ustawione że jak tylko zapali się zielone to musiałbyś mieć suzuki hayabusę żeby zdążyć na zielonym na następnych światłach
      także ja już przestałem wierzyć w to że kiedyś będzie lepiej

    •  

      @Pangia: gdyby nie miał pierwszeństwa to by go uszkodziło i czekało dochodzenie swoich praw. Jak będzie miał to winny będzie z marszu wiadomy.

    •  

      @Lucass3d: kilka dni temu słyszałem w radiu kampanię w której dzieci, powtarzam dzieci mówiły że to wina pana w samochodzie jeżeli kogoś przejedzie na przejściu bo to pieszy ma pierwszeństwo. Niby wszystko się zgadza ale jak kurwa dziecko będzie miało z tyłu głowy zakodowane ze ma pierwszeństwo i chuj to się pozabijają jak kaczki na tych przejściach. Ten co to wymyślił powinien pójść siedzieć

    •  

      @TymRazemNieBedeBordo: przecież i tak bez nagrania nie masz szans udowodnić że pieszy ci wtargnął na jezdnię bo każdy z automatu uważa że jechałeś za szybko, gadałeś przez telefon, waliłeś konia albo drapałeś się po dupie w nieodpowiednim momencie
      trochę jak z oskarżeniem o gwałt – nikt tego nie sprawdza, a jak się okaże, że jednak racja jest po twojej stronie, to nawet głupiego „przepraszam” nie usłyszysz

    •  

      @iredbox: Dokładnie tak, kierowca ma obowiązek dbać o bezpieczeństwo pieszych ale do licha piesi też musza o siebie zadbać bo z kierowcami różnie bywa. Jak się ludziom zakoduje, że bezpieczeństwo na pasach zależy tylko od kierowców to będzie jeszcze więcej wypadków. A przecież kierowca ponosi konsekwencje prawne takiego wypadku, a pieszy konsekwencje zdrowotne...

    •  

      @Pangia: albo należy zachować odpowiedni dystans i kontrolować prędkość jeżdżąc po mieście.

    •  

      @Moitessier: trudno o zachowanie dystansu gdy jestem sam na pasie

    •  

      @Pangia: I jak ten scenariusz ma się do przedstawionej historii?

    •  

      i w ten oto prosty sposób wyjaśniłeś dlaczego pieszy nie powinien mieć pierwszeństwa przed przejściem dla pieszych

      bardzo możliwe, że dając pieszym pierwszeństwo takich sytuacji mogłoby być więcej, bo zawsze się trafi kierowca, który się zagapi niestety :/

      xD

      Archaiczna, wschodnia mentalność.

    •  

      @niggerinthebox: dobrze, że tacy tytani intelektu będą za kilka lat zastąpieni asystentami jazdy i autonomicznym hamulcem

    •  

      @Moitessier: op ma rigcz
      przeciętny pieszy nie
      ludzie gdy wejdą na pasy i widzą podjeżdżający pojazd potrafią np. stanąć w bezruchu i patrzeć czy się zatrzymasz, jakby zupełnie zapominając, że jeśli stanie się cokolwiek niespodziewanego – strzeli ci opona, wpadniesz w drobny poślizg na oblodzonej kałuży, najedziesz na grudę piachu lub błota pozostawioną przez jakiegoś imbecyla wyjeżdżającego z okolicznej budowy – i w efekcie może ci zabraknąć miejsca na wyhamowanie, to stoją idealnie na twoim torze jazdy i nawet nie mają zamiaru spróbować się ratować
      akcji w których ktoś wchodzi prosto pod koła bez patrzenia na to czy coś nie jest 2 metry od pasów już nawet nie liczę
      takich w których stoję przed pasami i niemal wszyscy przechodzą przez jezdnię a tylko jakieś stare babsko gapi się na mnie i czeka aż rozjadę ten tłum albo ruchem ręki zaproszę ją na drogę, bo sama nie jest w stanie pomyśleć, też nie
      dlaczego więc mamy dawać jakieś uprawnienia i uprzywilejowaną pozycję komuś, kto nie musi wiedzieć i robić niczego dla własnego bezpieczeństwa i zrzucać odpowiedzialność za drugiego człowieka na kierowcę? budujmy przejścia pod- i nadziemne i nie będzie tego problemu bo jedyne co tam pieszy będzie mógł zrobić niebezpiecznego dla siebie to upaść i sobie głupi ryj rozwalić

    •  

      @Pangia:
      Tak, powielajmy system rosyjski, gdzie jak wiadomo piesi są bezpieczni jak jasna cholera.

      Problem nie jest w tym, że piesi mieliby pierwszeństwo, problem jest w tym że przepisy kierowców są zupełnie nie egzekwowane, a kary śmieszne. A teraz próbujesz im jeszcze za to dać nagrodę.

    •  

      @Ragnarokk: nie wiem jak ty ale ja byłem na Ukrainie swego czasu i miałem okazję do pospacerowania po Lwowie
      jako facet który swoje życie wiąże z zarobkowym siedzeniem za kółkiem, nie omieszkałem zwrócić uwagi na to jak tam się jeździ, jak wyglądają drogi, jaka jest organizacja ruchu, no i jak wygląda współpraca między pieszym a kierowcą
      jako że temat jest taki a nie inny to skrócę ten wywód do ostatniego punktu
      mianowicie: zauważyłem że gdy mamy gdzieś przejście dla pieszych, to piesi sobie stoją, a auta sobie jadą
      gdy zrobi się nieco więcej miejsca, to piesi po prostu wchodzą na jezdnię, a auta się zatrzymują
      nikt tam specjalnie się nie zatrzymuje i nie bawi w przepuszczanie pieszych bo każdy doskonale wie że 15-30 sekund w tę czy drugą stronę nie zrobi nikomu różnicy a za chwilę i tak zrobi się na tyle miejsca że będzie można bezpiecznie przejść na drugą stronę ulicy i nie potrzeba do tego ani wymuszania pierwszeństwa, ani łaski jednego człowieka na rzecz drugiego
      wszystko działa płynnie jak na komputerowej symulacji
      nie rozumiem dlaczego na siłę mamy zapatrywać się na zachodnie rozwiązania które na ogół u nas z różnych względów – nie tylko, nazwijmy to, kulturowych, jako że wykopki uwielbiają podkreślać sowieckowość myślenia polskich kierowców, cokolwiek to znaczy – nie działają
      jak chodziłem do szkoły (a było to nie tak dawno przecież, mam ledwie 25 lat), to uczono mnie, że pieszy w starciu (czyt. zderzeniu) z samochodem stoi na przegranej pozycji
      dzisiaj się uczy że auto ma hamulce i zawsze się zatrzyma
      mimo tego z roku na rok śmiertelność pieszych (i w ogóle śmiertelność na drogach) spada ale o tym wszystkie ruchy mające na celu wykluczenie kierowców z debaty publicznej jakoś nie chcą pamiętać

    •  

      @Pangia:

      uwielbiają podkreślać sowieckowość myślenia polskich kierowców
      I dlatego zamiast zmieniać mentalność chcesz to w nich utwalać przepisami.

      Zamiast dużo gadać wrzucę jeden obrazek o tym wspaniałym ukraińskim rozwiązaniu.

      źródło: i.redd.it

    •  

      @Lucass3d: Mialem podobnie tylko byłem kierowca. Babka wtargnela na pasy, ja sie zatrzymałem. Chwile pozniej auto za mna wpakowalo mi sie w tył. Babka z pasow uciekla z powrotem, tam skad przyszla a potem uciekla z miejsca zdarzenia. Przez 2 kolejne miesiace balem sie hamowac przy pasach.

    •  

      @Pangia:

      i w ten oto prosty sposób wyjaśniłeś dlaczego pieszy nie powinien mieć pierwszeństwa przed przejściem dla pieszych

      Poczekaj, bo nie ogarniam. Pieszy nie powinien mieć pierwszeństwa bo kierowcy nie wiedzą co oznacza, gdy w aucie przed zapaliły się trzy czerwone światełka?

    •  

      @Lucass3d: i w ten oto prosty sposób wyjaśniłeś dlaczego pieszy nie powinien mieć pierwszeństwa przed przejściem dla pieszych

      @Pangia: raczej wyjaśnił zwyczaje na polskich drogach. Brak należytego odstępu, brak zachowania ostrożności zbliżajac sie do przejscia dla pieszych, ustapienie pierwszenstwa jako cos nieoczywistego...

      Przeciez najwiekszym wrogiem kierowcow sa inni koerowcy. Nie aktywisci, rowerzysci czy piesi, a wlasnie kierowcy...

    •  

      @Pangia: co wyjasnil? Ze idiotka na drodze nie patrzy przed siebie? Czerwone swiatlodla samochodow tez by nic nie dalo

    •  

      @Pangia: ale dzban. Wystarczy nie zapierdalać>70 i trzymać odstęp przed pojazdem z przodu. Człowiek jest ważniejszy niż blacha

    •  

      @Lucass3d: czyli spowodowałeś wypadek gratuluję #pdk

    •  

      @Lucass3d: nie wiem może jakby ludzie mieli w nawyku że widząc znak o przejściu dla pieszych się zwalnia to by do tego nie doszło.

    •  

      @sto0osik: chciała ci zajebać gitarę ("Pamiętam z tej chwili tylko tyle, że pani, która za mną stała chwyciła mnie za pasek od futerału, gdzie trzymałem gitarę i tym samym uratowała mi dupę.")

    •  

      @Mirekzkolega: Raczej powiedziałbym, że byłem przyczyną wypadku.Tzn jakbym nie stał przed przejściem to wypadku by nie było. Ale wszedłem na jezdnię dopiero jak Ford mi wyraźnie ustąpił z własnej woli, zatrzymując się. Mogła jechać, była kulturalna, a kierowca Jeepa się zagapił...

    •  

      @Lucass3d: Miałem taka sama sytuacje jako kierowca. Passeratti przede mną hamuje przed pasami, ja hamuje za nim, a za mną jeep nie wyhamował i jeb jeb jeb xD

    •  

      @Pangia: Ile trzeba wam tłumaczyć, ze jakby samochody nie zapierdalały to nie byłoby wypadków? Przejścia masz oznakowane i widoczne, zwolnij cymbale to nie rozjedziesz pieszego, który nie teleportuje się na przejście tylko z daleka widać, ze idzie chodnikiem.

    •  

      @Desperated: Mi się zdaje, że Jeep szybko nie jechał (na szczęście) i trzymał przyzwoity odstęp, tu raczej wyszło gapiostwo, nie wiem może tel, może się na coś zapatrzył na ulicy, nawet nie było pisku opon, nic, po prostu zahamował na Fordzie. Dlatego się cofnąłem z pasów, bo widziałem, że koleś wcale nie zwalnia do samego końca.

    •  

      @Lucass3d: W tym przypadku tak, w większości polaczki po prostu nie myślą, wyprzedzanie na pasach to jest standard. W Holandii samochody zatrzymują się zanim wejdziesz na przejście, a mandaty za prędkość są wysokie (ok. 10e za każdy przekroczony kilometr) i nie ma tam wielu wypadków. W Polsce jak w lesie - nie powinieneś mieć pierwszeństwa bo samochody ważniejsze zdaniem wielu dzbanów.

    •  

      @Lucass3d: Takie wpisy trzeba wrzucać przez 2-3 dni w gorące, być może komuś to uratuje życie

    •  

      @lokibb: dlatego o tym napisałem - takie rzeczy się niestety zdarzają, trzeba uważać, rozglądać się i przewidywać

      +: lokibb
    •  

      @Pangia: bo zawsze się trafi kierowca, który się zagapi niestety :/

      Bo pieszy to kurwa nie moze sie zagapic

    •  

      @Pangia: bo zawsze się trafi kierowca, który się zagapi niestety :/

      Mało tego, pieszy może być nawet niewidomy, chuj, niech się rozgląda

    •  

      @Pangia: w ten sposób wyjaśnił tylko czemu nie należy zapierdalać po mieście, nie być debilem i uważać będąc pieszym jak i puszkarzem.

    •  

      @pulkownikmagisterinzynier ej, ale wtedy jest jakaś przegródka zawsze?

    •  

      @noelo_cohelo: Tak, inaczej masz przekrój 1x4 (jeszcze lepsza arena)

    •  

      @sto0osik: ja w wieku 6 lat się nauczyłem, że zielone światło to można sobie w dupę wsadzić. Uratował mnie obcy facet, jak już byłem na pasach przed samochodem. Do tej pory nie wiem czym tak bardzo była zajęta moja matka, skoro w tamtych czasach telefony komórkowe mieli tylko biznesmeni w formie walizek.

    •  

      A jak jeżdżę autem to widzę, że 90% pieszych nawet się nie upewnia czy pierwsze auto przed pasami się zatrzyma :/

      @Lucass3d: no nie wiem, połowa pieszych jakich przepuszczam stoi kurwa tak długo jakby oczekiwali, że jeszcze zgaszę silnik i wtedy dopiero przechodzą.

    •  

      @sing: podobnie - jako pieszy nie wchodzę na jezdnię bez upewnienia się czy coś nie jedzie (nawet gdy jest zielone światło), a jako kierowca też zawsze, pomimo pierwszeństwa przejazdu, upewniam się, że droga jest bezpieczna i przejezdna

    •  

      @Pangia: W ten oto sposób udowodniono, że jednak kierowca powienien uważać (mam na myśli tego z Jeepa), najprawdobniej nie zachował odpowiedniej odległości..... Z taką mentalnością jak Twoja to aż nie dziwne, że umieralność na polskich drogach jest jedną z najwyższych w Europie.

    •  

      @Lucass3d: Podobna sytuacja z przedwczoraj

      źródło: youtube.com

    •  

      @Pangia: ale pierdolenie - w takim wypadku na polowie przejsc w Krakowie bys nie przeszedl w ogole, albo bylbys potracany w imieniu prawa.

    •  

      i w ten oto prosty sposób wyjaśniłeś dlaczego pieszy nie powinien mieć pierwszeństwa przed przejściem dla pieszych

      @Pangia: Jadę samochodem, mam zielone, z prawej jedzie Ford, zatrzymuje się na czerwonym, ale za nim jedzie Jeep, który nie ma bata -- nie wyhamuje. Zatrzymuję się mimo pierwszeństwa i faktycznie, wjeżdża w dupę Forda i przepycha go przez skrzyżowanie.

      I w ten oto prosty sposób wyjaśniłem dlaczego sygnalizacja świetlna nie powinna dawać pierwszeństwa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Lucass3d miałem kiedyś podobna sytuacje, kierowca tira chyba się zagapil ale nie wjechał w tył tylko na wysepkę uciekł

    •  

      @MshL: no jak tir się zagapi to dopiero może być tragedia, dobrze że udało mu się uciec nikogo nie taranując

    •  

      dlaczego pieszy nie powinien mieć pierwszeństwa przed przejściem dla pieszych

      @Pangia: Albo dlaczego tak jak w cywilizowanych krajach po mieście się nie zapierdala tylko jeździ max 50km/h

      W skandynawi po autostradzie jeździ się wolniej niż u nas po mieście