Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (6)

  • avatar

    Bananowe Oskarki, którzy sprali sobie łby alkoholem i narkotykami nawijają o trudnym życiu i patologii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Całe szczęście, że wychowałem się w normalnym domu, gdzie w lodówce było tylko światło, starzy w przemocy fizycznej i psychicznej zdobywali medale olimpijskie, a karą za wylanie herbaty było nocne spanie w piwnicy czy schowanku. Wchodząc w dorosłe życie otrzymałem: zaburzenia psychiczne, problemy ze zdrowiem, słabe wykształcenie – bo synek czytanie książek, naprawianie kąkuterów czy robienie stronek internetowych żreć Ci nie da - problemy z nawiązywaniem i utrzymywaniem trwałych relacji z drugim człowiekiem, awersji do kobiet, ludzi i życia.

    Dziękuje, że nie otrzymywałem pełnowartościowej diety, która pozwoliłaby mojemu ciału normalnie się rozwijać, komfortu psychicznego, zajęć dających prawidłowy rozwój mojemu umysłowi, właściwej opieki medycznej, wsparcia, pomocnej ręki w trudnych momentach, szansy na zdobycie lepszego wykształcenia, wakacji i czystych ubrań.

    Za każdym razem, gdy mi się coś udało, starzy sprowadzali mnie na ziemie. Mówili mi, że jestem gównem, debilem, nie nadaj się do niczego, że skończę jako degenerat. Działali w dobrej wierze, jestem robakiem mam zapi*rdalać, mam znać swoje miejsce w szeregu i się nie wychylać #przegryw
    pokaż całość

    odpowiedzi (79)

  • odpowiedzi (13)