•  

    Tego dnia, 30 listopada, w 1874 r., urodził się Winston Churchill, dwukrotny premier Wielkiej Brytanii i laureat Nagrody Nobla z literatury

    Na temat Churchilla i sprawy polskiej (co najmniej "ambiwalentnego" podjęcia do niej) pojawiało się już sporo więc tylko jeden wątek (a niżej na temat jego literackiego Nobla)

    Korespondencja Churchilla ze Stalinem podczas Powstania Warszawskiego

    (W pierwszym tygodniu sierpnia znaczne siły niemieckie zaczęły atakować powstańców, a sowiecka działalność powietrzna nad Warszawą ustała, powstańcy zwrócili się o pomoc do Aliantów.)

    Churchill telegrafował do Stalina:

    „Na pilną prośbę Polskiej Armii Podziemnej zrzucamy, w zależności od pogody, około sześćdziesięciu ton sprzętu i amunicji do południowo-zachodniej części Warszawy… Mówią też, że apelują o rosyjską pomoc, która wydaje się bardzo bliska. Są atakowani przez półtora dywizji niemieckiej… .. ”

    Stalin odpowiedział natychmiast - to, co Churchill opisał jako „szybką i ponurą” odpowiedź:

    „Myślę, że informacje przekazane wam przez Polaków są mocno przesadzone i nie budzą zaufania. … Armia Krajowa Polaków składa się z kilku oddziałów, które błędnie nazywają dywizjami. Nie mają ani artylerii, ani samolotów, ani czołgów. Nie wyobrażam sobie, jak takie oddziały mogą zdobyć Warszawę, w obronie której Niemcy stworzyli cztery dywizje czołgów, w tym dywizję Hermanna Göringa. ”

    (Stalin odmówił wysłania wsparcia powietrznego, choć znajdowały się w pobliżu jego najbliższych lotnisk.Kiedy [premier Polski na uchodźstwie] Mikołajczyk udał się do Churchilla, Churchill obiecał jednak natychmiastowe działanie. W nocy z 4 sierpnia trzynaście brytyjskich samolotów przeleciało w dużej odległości z południowych Włoch do środkowej Polski, aby zrzucić zapasy dla powstańców.Pięciu z trzynastu nie wróciło.)

    8 sierpnia Churchill otrzymał apel z Warszawy: „… bez natychmiastowego wsparcia, składającego się z kropli broni i amunicji, bombardowania celów znajdujących się w posiadaniu wroga oraz lądowania w powietrzu, nasza walka upadnie za kilka dni”.

    Churchill przekazał tę wiadomość Stalinowi z prośbą: „Błagają o karabiny maszynowe i amunicję. Czy nie możesz im pomóc, skoro odległość od Włoch jest tak duża? ”

    Churchill telegrafował do Edena (ministra spraw zagranicznych WB): „To byłby tylko lot na 100 mil, gdyby wysłali wszystkie niezbędne ilości amunicji i karabinów maszynowych, których Polacy potrzebują do bohaterskiej walki”.

    Stalin odmówił. Nie pozwolił także samolotom alianckim z Włoch tankować w sowieckich bazach lotniczych. W proteście Churchill rozważał zatrzymanie konwojów dostarczających wojskowe zapasy do Rosji, ale Roosevelt mu na to nie pozwolił.

    W tajemnic wobec Churchilla, Roosevelt zawarł tajną umowę ze Stalinem dla amerykańskich samolotów bojowych, które wykorzystywały radzieckie dalekowschodnie bazy lotnicze do bombardowania Japonii. Roosevelt nie chciał ryzykować tej umowy - o której istnieniu nie poinformował Churchilla - wzywając Stalina do pomocy Warszawie.

    15 sierpnia wysłano z Włoch dwadzieścia sześć samolotów, które zrzuciły zapasy na Warszawę. Osiem nie wróciło. Tego dnia ambasador Wielkiej Brytanii w Moskwie „przedyskutował tę kwestię z Rosjanami, których postawa” - relacjonował Churchillowi - „nie był pomocny dla Polaków walczących w Warszawie”.

    30 września Churchill wystosował ostateczny apel do Stalina. „Po sześćdziesięciu dniach nieustannej walki ze wspólnym wrogiem obrońcy Warszawy osiągnęli granice ludzkiej wytrzymałości… W tej ekstremalnej potrzebie apeluję do ciebie."

    Stalin nie tylko nie zadał sobie trudu, by odpowiedzieć na ten apel, ale trzy dni później, 2 października, odwołał przelot, na który wcześniej zezwolił z baz alianckich w południowych Włoszech do Warszawy, a następnie na południową sowiecką bazę lotniczą w Połtawie.

    (moje tłumaczenie; źródło:strona oficjalnego biografa Churchilla )

    Churchill jako pisarz

    W zbiorowej świadomości Winston Churchill znany jest głównie jako polityk, ale nawet gdyby nim nie został to przeszedłby do historii za sprawą swojej twórczości literackiej, za którą ostatecznie otrzymał Nagrodę Nobla w 1953 roku "za mistrzostwo opisu historycznego i biograficznego, jak i doskonałe przemowy w obronie wysokich ludzkich wartości"

    Swoją pisarską przygodę rozpoczął jako korespondent wojenny by dorobić sobie do pensji podporucznika. Jego matka załatwiła mu więc kontrakt w "The Daily Graphic" (dla którego pisywał wcześniej również jego ojciec) w ramach którego relacjonował działania wojsk hiszpańskich przeciwko kubańskiej partyzantce (przy okazji dostał polecenia od wywiadu brytyjskiego dotyczące zbierania informacji - z których się zresztą wywiązał). Później relacjonował także poczynania wojenne w Indiach Brytyjskich i Sudanie. Ostatecznie napisał ponad 30 książek - a ile dokładnie to kwestia podejścia ponieważ wydawane były w różnych formach (jako samodzielne książki ale też zbiory relacji, artykułów prasowych czy przemówień - tutaj więcej na ten temat

    Nobel

    Dość często można znaleźć opisy, że nagrodę otrzymał za swoje 6-tomowe dzieło "Historia Drugiej Wojny Światowej" , ale niektórzy uważają, że to błędne przekonanie ponieważ została przyznana w 1953 r., kiedy ostatni tom został dopiero co wydany (i to najpierw w USA, a sześć miesięcy później w Wielkiej Brytanii). Komitet Noblowski odnotował natomiast jego autobiografię, "Moja młodość" (My Early Life) i biografię, "Marlborough" - 4-tomowa historia przodka Winstona Churchilla - Johna Churchilla: Pierwszego Księcia Marlborough . Filozof Leo Strauss nazwał Marlborough „największym dziełem historycznym napisanym w naszym stuleciu, niewyczerpaną kopalnią politycznej mądrości i zrozumienia”. Tomy wojenne Churchilla mogły wpłynąć na Komitet tak szeroko, gdyby były chwalone. Ale żaden z recenzentów Komitetu nie wspominał o swojej drugiej wojnie światowej.
    .
    Kjell Strömberg ze szwedzkiej Akademii powiedział, że pierwszy raport na temat nominacji Churchilla z literatury miał miejsce w 1946 r., dwa lata przed ukazaniem się pierwszego tomu "Drugiej Wojny Światowej". Per Hallström z Akademii nie znalazł „literackiej zasług” w powieści Churchilla "Savrola" i odrzucił "Moją młodość" i "Światowy kryzys". Tylko Marlborough, jak pisał Hallström, było pracą kwalifikacyjną. W ogóle natomiast nie wspomniał o "Drugiej Wojnie Światowej"

    Przyznając nagrodę, Sigfrid Siwertz ze szwedzkiej Akademii nazwał Churchilla „Cezarem, który ma również dar pióra Cycerona. Nigdy wcześniej jedna z wiodących postaci w historii nie była tak blisko nas dzięki tak wyjątkowemu połączeniu. W swoim wielkim dziele na temat swojego przodka, Johna Churchilla, pierwszego księcia Marlborough, Churchill pisze: „Słowa są łatwe i wiele, podczas gdy wielkie czyny są trudne i rzadkie.” Tak, ale wspaniałe, żywe i przekonujące słowa są również trudne i rzadkie . A Churchill wykazał, że one także mogą przyjąć charakter wielkich czynów. ”

    Komitet Nobla powoływał się także na „błyskotliwą broniącą wzniosłych ludzkich wartości”. Siwertz pisze o „odporności i ostrości swoich fraz”. Cytuje opis lorda Birkenhead: „blask przekonania i apelu, instynktowny i bezcenny, co stanowi prawdziwą elokwencję . ”Oratorium Churchilla, kontynuuje Siwertz,„ jest szybkie, nieomylne w swoim celu i porusza się w swojej wielkości ”.

    Jak Churchill zareagował na wiadomość o przyznaniu mu Nagrody Nobla? Jego prywatny sekretarz, Anthony Montague Browne, wspominał ten dzień. „Churchill głęboko chciał zostać zapamiętany jako rozjemca (czy też orędownik pokoju "peacemaker" - moja uwaga)… Pamiętam żywo jego wczesną i wzruszającą radość, która zmieniła się w obojętność, gdy dowiedział się, że dotyczy ona literatury, a nie pokoju"

    Czy faktycznie Churchillowi należał się literacki Nobel? Z pewnością ta sprawa budzi także dziś kontrowersje, tak, po latach, opisywał tę kwestię Sture Allén, szwedzki profesor lingwistyki, a w latach 1986–1999 sekretarz Akademii Szwedzkiej przyznającej Nagrodę Nobla z literatury:

    "W 1953 roku Winston Churchill otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Pół roku później uczęszczałem na wykłady z języka angielskiego na brytyjskim uniwersytecie. Stanowiliśmy grupę studentów z różnych krajów i spotykaliśmy się na wieczory towarzyskie raz w tygodniu. Były dyskusje i wspólne rozrywki, a także zwyczajne spotkanie. Przy jednej z tych okazji zadałem pytanie dotyczące literackiego aspektu kursu: „Jaka była reakcja w tym kraju, kiedy Winston Churchill otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury?” Zapadła całkowita cisza. Główny nauczyciel był wyraźnie zawstydzony i spojrzał na innych nauczycieli, ale nie wypowiedział ani słowa. W końcu zwrócił się do mnie i powiedział: „Najwyraźniej nie było żadnej reakcji.” Rozejrzał się jeszcze raz i dodał: „Myślę, że byli zadowoleni, że stary chłopina coś dostał.”

    Co ciekawe Churchill był też zapalonym malarzem i zostawił po sobie ponad 500 obrazów

    Na podstawie:

    https://www.martingilbert.com/blog/churchill-poland
    https://en.wikipedia.org/wiki/Winston_Churchill_as_writer
    https://richardlangworth.com/churchills-unmerited-nobel-prize
    https://en.wikipedia.org/wiki/The_Second_World_War_(book_series)#Editions
    https://winstonchurchill.hillsdale.edu/churchills-nobel-prize-peace-literature/
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Winston_Churchill

    (poprawki mile widziane)

    #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #gruparatowaniapoziomu #literatura #drugawojnaswiatowa #iiwojnaswiatowa

    źródło: kellywalkerstudios.files.wordpress.com

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Wszystkich obrońców życia poczętego chciałbym szczerze zapytać czy wy serio uważacie, że kobiety powinny rodzic takie dzieci jak że zdjęcia? Co wami kieruje? Jakie macie argumenty na to, żeby usprawiedliwić urodzenie takiego dziecka oraz cierpienie kobiety z tym związane?

    Czy wy serio uważacie, że kobiety które wiedzą, że ich płód jest tak zdeformowany i umrze zaraz po porodzie muszą chodzić z nim w ciąży do końca, przejść przez cały poród i później patrzyć jak to dziecko się męczy? Często w szpitalu wśród kobiet które urodziły zdrowe dzieci? Czy wy na serio uważacie, że taka trauma to ochrona życia?

    Czy z pełną odpowiedzialnością jesteście w stanie powiedzieć, że gdybym ja/moja zona/dziewczyna była w ciąży z tak chorym dzieckiem to chciałbym żeby się urodziło i natychmiast umarło?

    Ja serio chciałbym usłyszeć wasze argumenty. Jak coś takiego można uzasadnić?

    #bekazkatoli #neuropa #bekazprawakow #polska #rozowepaski #katolicyzm
    pokaż całość

    odpowiedzi (118)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Mam dziwny problem z rozowa.
    Jestemmy razem od prawie 3 lat, mieszkamy od 2. ALe coraz czesciej mysle, czy jej nie wyjebac i kopnac w dupe. Stwierdzam tez, ze takie cos jak bezinteresowna milosc nie istnieje. JEst to zawsze akt wymiany dobr. Nawet nie chodzi mi ze ona ma dawac dupy, ale to wzajemny pakiet korzysci.
    Jkaby to ja pracuje a ona nie.

    A teraz do rzeczy. Mojej rozowej cos dolega w glowie. Nie portafi wyjsc z lozka a jak sie zrobi cos kolo poludnia, to albo placze, ze caly dzien zmarnowala, albo ze chce zeby sie ten dzien juz skonczyl. Nic nie zje, nie ruszy sie.

    Jak probuje pomoc jej wstac z rana, to mowi, ze sama wstanie, albo ze mam dac jej spokoj a potem wlasnie odwala taka szopke.
    W czasie jak jestem w pracy a ja udalo mi sie wybudzic i powiedzmy ze wstala, wracam do domu, to ani nic nie posprzatala, nic nie ogarnela a jesli cos jadla, to np. opakowanie po mrozonce znajduje sie obok patelnii na blacie zamiast w smietniku. Talerz z polowa jedzenia obok.

    Jako tez, ze sami jemy zupelnie rozne rzeczy to nie oplaca sie gotowac (sam staram sie tez jesc w pracy) co sprowadza sie do tego, ze najczesciej zamawiamy. Ba, nawet jak ona ma skladniki na swoje jedzenie, to sobie sama nie ugotuje, bo jej jej ciezko.

    W zasadzie z tego co napisalem ide w troche innym kierunku bo nie widac jej "przypadlosci".
    Otoz jej jest ze wszystkim ciezko. Jak wyciagam ja z lozka i trzymam ja w objeciac poza lozkiem to o"wisi" na mnie, bo nie ma sil w nogach by je zablokowac i zaczyna ryczec, ze ma slabe nogi.

    Inny przypadek, ze jak ma gorszy humor i np wychodze czy do pracy czy do znajomego (co mi sie zdarza raz na kilka tygodni) to po zamnieciu drzwi slysze, jak zaczyna ryczec na caly blok. Z reguly to sie konczy tym, ze wracam do niej i albo pracuje zdalnie albo nie ide do kumpla.

    Totalnie nie wiem co robic. niby ma tak od dziecinstwa i chodzi teraz do psychologa, ale mi juz konczy sie sila. SIla na to bym to ja chodzil do roboty, ja ja budzil kazdego dnia, przypilnowal by wyszla z psem (jej psem), ogarnal cos porzadku, wrocic z pracy, przypilnowac by wyjsc z psem, zrobic z nia zakupy (bo sama nie zrobi, albo ja je robie sam przed powrotem). Ona nawet nie wlacza rumby za dnai by cos odkurzyl, tylko ja to musze robic.

    Z mojego punktu widzenia, to ja niose. Wszedize. Ma co jesc dzieki mnie, siedzi na dupie ( a z reguly lezy, bo jest pelno dni ze lezy w lozku bo nawet nie zlozy do kanapy i nie usiadzie) robiac cos na kompie, a ja zaczynam miec powoli tego dosc. Po prosty jest dla mnei ciezarem. Ja place za nia, za czynsz, robie zakupy, jak juz mnie wkurwa brud to ja posprzatam. W zasadzie jedyne co to seks mam na zawolanie w kazdej chwili, ale to dla mnie za malo.

    Jak poruszymy ciezki temat podczas rozmowy (sam silny charakter i w pogladach na pewne sprawy) to wiele razy konczy sie to jej placzem, ze jak moge miec takie myslenie bezwzgledne, ze to tez sa istoty/ludzie czy inne huj wie co. Oczywiscie jej nigdy nie atakuje slowami, nie krzycze na nia czy cos, tylko twardo stoje przy moim stanowisku i pogladach.

    Najgorzej jest tez ze swiadomoscia ze dobija mi 33level i wiem ze moja lata przeminely na znalezienie kobiety. Sam tez nie jestem chadem i ostatnia przerwa od innego zwiazku trwala u mnie 3 lata o ile dobrze licze, mimo ze staralem sie cos w tym czasie zdzialac(z reguly randka raz w miesiacu dzieki portal jak sympatia czy inne badoo).

    #zwiazki
    #logikarozowychpaskow
    #psychologia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

    odpowiedzi (130)

  • avatar

    Psa popierdzieliło

    #zwierzaczki #psy #smiesznypiesek #heheszki

    GFY

    odpowiedzi (64)