•  

    Anon 25lvl. W piątek byłem na pierwszej randce w życiu xD Jakoś mocno się nie stresowałem, bo bardziej traktowałem to jak trening skilla i nowe doświadczenie. Poza tym ustawiliśmy się na short/drinki, wiec co mogło pójść nie tak. Dziewczyna 19lvl, pierwszy rok studiów, taka powiedzmy 6,7/10. Bardzo wygadana, więc rozmowa szła calkiem luźno, jak na taką spierdoline jak ja xD. I tak minęły 3 godziny picia i spacerów podczas zmiany miejcówek. Nie było jakiegoś efektu wow, ale pomyślałem nawet, ze jak na pierwszy raz to idzie mi całkiem znośnie, ale nadal nie bylem pewien czy w ogóle jej sie spodobałem. Później było juz coraz gorzej. Najpierw podczas szukania nowego miejsca spotkaliśmy 2 dziewczyny z innego miasta, ktore też szukały miejsca i jakoś stwierdziły, że do nas dołączą. Po czym moja nowa koleżanka napisała do znajomych, z którymi była ustawiona na później. To chyba był moment, w którym powinienem się ulotnić. I tak zamiast być na randce, trafiłem na spotkanie ekipy ze studiów, jako jakiś random z tindera xD. Piliśmy dalej, ale już praktycznie z nią nie gadałem. Dziwnie się czułem, mocny cringe to był dla mnie. Stwierdziłem wiec, że spierdalam, pożegnałem sie ładnie. Na koniec oczywiście powiedziała, że koniecznie musimy sie jeszcze kiedyś spotkać, ale jak napisalem do niej w sobote to już nie odpisała. W sumie trochę odechciało mi sie tindera, nie wiem czy jest sens dalej próbować. Ale plus jest taki, że jakieś doświadczenie złapałem więc wychodzę na zero, czyli jak przez całe życie xD

    #tinder #przegryw #rozowepaski

    •  

      To chyba był moment, w którym powinienem się ulotnić

      @buddychrist: Samo to, że teraz to już ogarnąłeś, to już jest +500xp.

    •  

      @buddychrist mordo. Powinieneś się ulotnić w momencie kiedy było najfajniej.

    •  

      @puzonyyx: juz wtedy o tym pomyślałem, ale stwierdziłem, że popłyne z prądem( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @OsamaPepe: niby tak, ale i tak mnie zghostowała więc chyba to nie mialo znaczenia.

    •  

      @buddychrist: To jest właśnie to, że randka jednak powinna być w miarę zaplanowana, szczególnie jak nie ma się dużo doświadczenia bo potem wychodzą takie historie xd

    •  

      @forfiter47: tu się zgadzam. Plan był taki, żeby nic nie planować, tylko spontaniczna alkoholizacja.

    •  

      @buddychrist: e tam, pierdol to i zbieraj doświadczenie, na luzie i tyle

    •  

      @buddychrist ty zawsze koncz spotkanie, nawet w najmniej dla niej oczekiwanym momencie.

    •  

      @forfiter47: Ja nie lubię zaplanowanych, bo i tak się po drodze lubi wszystko spierdolić. Spontan lepszy - idziesz do baru, najebane ludzi, to zmieniamy lokal na inny. Jaki? Zobaczymy co się trafi, idziemy przed siebie. W piątek np. siedzieliśmy przy barze i trafił się żul (ale nie taki żul-żul, tylko jakiś upadły śpiewak operowy xD), coś zagadywał, ja z nim grzecznie, ale zaczął mnie męczyć, więc wziąłem na stronę i mówię delikatnie, żeby dał spokój, bo próbuję bajerować. Powiedział, że spoko, zbiliśmy piątkę i poszedł. Przyszedł za pół godziny, dał nam jakieś bilety na spektakl (zapomniałem zabrać, bo byłem najebany :P), zbił piątkę znowu i mówi do laski: "fajnego masz chłopaka" i poszedł :D

    •  

      @puzonyyx: też tak myśle. Na pierwszym spotkaniu, albo się sobie spodobacie, albo nie. Bez względu na okoliczności.

    •  

      @buddychrist pamiętaj. Zawsze masz 50% szansa. Zasada 50/50. Łapiesz ją za kocura i patrzysz. Jak nie ma nic przeciwko to potem jej batona aplikujesz. A jak chce Ci zajebac to robisz unik i spierdalasz.

    •  

      @buddychrist: Myślisz, że jak zaprosisz laskę z klasą do kfc to będzie szczęśliwa i się jej spodobasz?

    •  

      @forfiter47: nie popadajmy w skrajności, ale jak się ustawiamy na drinka, to nie zabiorę jej do zoo( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @OsamaPepe: dobra następnym razem tak zrobie. W razie czego powołam Cie na świadka w sądzie.

    •  

      @buddychrist: ja na swojej pierwszej randce byłem z 3 lata temu (wtedy lvl 20), w sumie było spoko, bardzo przegadane i popite, ale szybko zrobiła się z tego bratersko-siostrzana relacja. Nic później z tego nie pykło, ale bardzo miło to wspominam.
      Kolejna randka była już z moją obecną dziewczyną, z którą jestem 2,5 roku. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Także skill skillem, ale w każdej chwili możesz dostać strzałą amora z wzajemnością (ʘ‿ʘ)

    •  

      @buddychrist: Pierwszych randek z tindera to miałem chyba z 10, połowa mnie zghostowała, ale w sumie sie nie poddawałem bo na każdej kolejnej czułem się pewniej i wiedziałem, że w końcu trafię na jakąś fajną dziewczynę, co się ostatecznie stało. Wytrwałości życzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @pawciok_: też mam lekką bekunie z siebie

    •  

      @strzelaj_do_polaka: żeby wygrać trzeba grać( ͡° ͜ʖ ͡°) czy coś w tym stylu

    •  

      @buddychrist: co się tam przejmujesz, spędziłeś miły wieczór, czy wyszło czy nie wyszło, podłapałeś trochę tego, co młodym różowym we łbie siedzi, z następną może być tylko łatwiej. Głowa do góry, zrób sobie parę dni przerwy i próbuj dalej.

    •  

      Myślisz, że jak zaprosisz laskę z klasą do kfc to będzie szczęśliwa i się jej spodobasz?

      @forfiter47: jeśli jest rzeczywiście laską z klasą to na takie rzeczy nie patrzy przez pryzmat miejsca..
      znam masę lasek z klasą które robią normalne rzeczy i nic ich o to nie boli, a znam też księżniczki które do np. baru bilardowego nie wejdą, bo fe i ogólnie fotki niewarte instagrama.. więc to tak nie działa.

    •  

      @buddychrist: Pozytywna historia mimo wszystko a wykopkow nie słuchaj tylko rób tak jak uważasz.

    •  

      @buddychrist: jak do 25 nikogo nie miałeś to już koniec, jesteś nikim w oczach kobiet..

    •  

      @buddychrist: byłem na kilku spotkaniach z tindera i 2 z nich były najlepsze. Oczywiście z różnymi dziewczynami. Pierwsze spotkanie trwało z 6h, z początku było podobne do Twojego, piliśmy, chodziliśmy, a potem wpadliśmy do niej, ale była jej współlokatorka, do tego się szwędała po mieszkaniu, była gdzieś 1 w nocy. Stwierdziłem, że wracam do mieszkania, a następnego dnia już nie odpisała :P.
      Drugie spotkanie trwało stary z 8h jak nie dłużej. W jednym barze przy piwku rozmawialiśmy chyba z 5h aż w końcu wyszliśmy, bo zamykali lokal i poszliśmy do drugiego na takie drinki. Tam siedzieliśmy do 2 w nocy, bo też zamykali. Gadaliśmy na wszystkie tematy, laska tak samo rozgadana, tak luźnej rozmowy z nowo poznaną osobą nigdy nie miałem. Wróciliśmy jednym autobusem, wysiadałem pierwszy, więc się przytuliliśmy i papa. Następnego dnia odpisywała już mało konkretnie, zdawkowo i stwierdziłem, że zakończę temat. Po tym spotkaniu liczyłem na co najmniej jeszcze jedno, bo serio rozmawiało nam się świetnie. No cóż.
      Lasek nigdy nie zrozumiesz, jedna ostatnio nazwała mnie skończonym debilem, bo nie chciałem do niej przyjechać na sylwestra, bo kazała mi spać na ziemi w śpiworze. Znaliśmy się 9 miesięcy i wyjebała mnie ze znajomych na facebooku.
      Próbuj dalej, mi takie spotkania dużo pomogły (4 lata technikum elektrycznego i wszystkie kontakty z kobietami znikły, potem wyjechałem na studia i dalej bida). Ostatecznie mam już dosyć lasek, a w szczególności tych z tindera. Dziwne to są istoty, nie wiedzą czego chcą, są mało konkretne, dokuczają.
      Powodzenia

    •  

      @Ashtar: Jeden rabin powie tak, a inny rabin powie nie( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Tytyka: Obu nie wyruchałeś i zastanawiasz sie co poszło nie tak? xd
      Widocznie obie nie szukały "tylko" kolegi do pogadanek.

      +: acctim
    •  

      @buddychrist: @Tytyka jak dla mnie to oboje mieliście "przegadane" pierwsze randki, powinny trwać krócej i zakończyć się jakimś konkretem (np. buzi buzi).
      Dziewczyny potrzebują emocji, do tego chciały faceta, a dostały kumpla.

    •  

      @buddychrist: śmieszą mnie takie cringe sytuację, bo sam w podobnych byłem i zawsze potem kisne z siebie xD

    •  

      @buddychrist: heh mogles isc na atencje skoro i tak byles pijany a wszystko bylo spierdolone
      ostatecznie mocno najebany dac ktorejs w ryj i krzyknac kobiety to kurwy gdyby nie chcialy by ci dawac uwagi
      i tak byl krindz wiec lap za dupe inne albo co, co najwyzej tamta dostanie ataku zazdrosci i sama przybiegnie a tak to ¯\_(ツ)_/¯

      +: Artok
    •  

      Imho to spierdoliles i gdy spotkałeś znajome jej trzeba było pokazać że czujesz się komfortowo z tą sytuacją i bawić się z całym towarzystwem ofc skupiając się na niej jednak I nie dając zapomnieć że jesteś z nią. Ty zamiast tego zmieniłeś się w pipke I uciekłes, dziwisz się, że ci nie odpisała xD?

    •  

      @Rymcymcymw: zapamiętam, dzięki.
      @Miglancu: Czasem czuje się jakbym grał w "Nic śmiesznego" xD

    •  

      @outkay: Nie do końca, bo siedziałem z nimi z dwie godziny. było nawet spoko. tyle, że z nią straciłem większy kontakt

    •  

      @forfiter47: i co zaplanowana, pojdziesz na dwie a na trzeciej albo czwartej sie to wydarzy, jej znajomych i tak spotkasz i zrobia z ciebie zjeba, ona stwierdzi ze bardziej zalezy jej na nich
      @Rymcymcymw: no emocji jak palec w dupe, mozesz za kolano zlapac ale jesli tak srednio sie podobasz albo ona ma kija w i siada od ciebie daleko to bedzie dretwo, co to kumpel nie moze objac ramieniem? jesli sie wstydzi ciebie przed ludzmi to juz niewazne czy chlopak czy kumpel
      fakt ze czesto lepiej zlapac za reke wczesniej niz tygodniami lazic jak pies przy nodze, ona od razu bedzie wiedziec czy ja podniecasz a tobie sie bedzie wydawac ze wzbudzasz jej namietnosc XD
      @pijekubusplay: i tak bys nie wyruchal, to jest dopiero crindz i desperacja przed kolezankami jesli dala by po sobie pokazac ze po to przyszla, co najwyzej zabawiac towarzystwo i robic z siebie malpe, czekac ze z litosci ktoras przygarnie xD byc moze ktos by wspomnial tego chlopaka za tydzien i po niego zadzwonil skoro taki smieszny i wtedy dopiero jesli towarzystwo by uznalo ze mozna mu w miare zaufac i zadecydowalo ze ktoras moze mu dac dupy - tak to niestety dziala.
      @Tytyka: ale przygody miales, bedziesz mial co wspominac kiedy stuknie ze 45 lat a glupio juz bedzie macac te 16-25latki. jesli miales lepsze rzeczy do roboty na sylwestra to spoko ale tego dnia i tak sie nie spi, bab sie i tak nie slucha, mogles wyjebac pierwszym autobusem/pociagiem rano.
      @OsamaPepe: a po co za... za udo albo kolano zlap, wystarczy. teraz paaaanie zima, powiedz ze ci w rece zimno, spoci sie troche, wyczujesz po zmianie wilgotnosci w przyrodzie czy to daje pozadany efekt
      @zbigniew23: zarty, odwrotnie, siedz jak u siebie, mow do wszystkich jakbys ich znal cale zycie - jesli cie ignoruja caly czas to wtedy tak

    •  

      @buddychrist mordo trzeba sie było z nimi najebać

    •  

      @acctim: to była koleżeńska znajomość, spotkaliśmy się ze 2 razy. Ja powiedziałem jej, że jasne wpadnę na sylwestra, a ona stwierdziła, że spoko zapyta się czy współlokatorki nie będzie. Kilka dni później napisała mi, że współlokatorki nie będzie i mogę wpadać tylko śpię na ziemi, serio. Ja sądziłem, że po to współlokatorki ma nie być, że niby po cichu będę spał na jej łóżku, a wiadomo jak by było ( ͡° ͜ʖ ͡°). Koleżanka zaczęła grać w jakieś podchody i mnie testować czy chce ją tylko przeruchać czy serio wspólnie spędzić czas. Ja stwierdziłem, że znajomi sami zaproponują mi spanie na łóżku/kanapie, bez żadnej pajacerki i to jeszcze na miejscu we Wrocku. Koleżanka się obraziła, bo poszło nie po jej myśli.

      Dla zamoczenia kija w lasce z takim borderem nie będę się bawił w jakieś podchody. Sama mi się żaliła, że oprócz mnie to w sumie z nikim nie może na poważnie pogadać, więc teraz została całkiem sama.
      Jak do 45 nie znajde laski, cóż zdarza się. Są inne ciekawsze rzeczy do roboty niż uganianie się za kobietami.

    •  

      @Tytyka: no i spoko, i tak miales gdzie isc
      nawet jesli znajdziesz to i tak bedziesz wspominac, przeciez chyba nie swoja stara babe 45letnia tylko kolezanke 20 letnia XD swoja stara ma sie na codzien

    •  

      @buddychrist: cringe akcje są git, bo cię hartują, kilka takich akcji i będziesz odporny na żenade, bo już będziesz przyzwyczajony

    •  

      @buddychrist: boze co za lamus xd wykopki powinny siedziec jednak w tych piwnicach bo tylko cringem smrodzą

    •  

      Ale laska też dobra. Umawia się z kimś a poźniej spotkanie fagasów i iwonek. Gdyby gość zrobił jej taki numer i nagle zeszliby się kumple na piwo to ciekawe czy by jej tak fajnie było. Tfu na typiarę.

      +: Artok