•  

    Dzień Dobry! Uczyłem się Niemieckiego, po przemyśleniach stwierdziłem że zacznę się uczyć angielskiego, oba języki ogarnąłem na poziom A1, otrzymałem certyfikat. Dzisiaj dostałem dwa telefony z ofertą pracy tzn odpowiedzią na wysłane CV. Pierwszy dotyczył pracy w Niemczech bez żadnych Agencji pracy, mieszkanie normalne 250 euro miesięcznie koszt. (normalne mieszkanie, bez żadnych hoteli z 15 typa na pokoju) ok 1300 euro na ręke - 250 euro mieszkanie. Praca na magazynie ze słuchawkami na uszach itp pewnie większość wie o co chodzi.
    Drugi telefon z agencji pracy z dobrymi opiniami z ofertą pracy w Czechach na produkcji. O zarobki nie chodzi bo od dawna marzę żeby zamieszkać i spędzić życie w Czechach. Podoba mi się ten kraj. Także trudny wybór przede mną... Wybrać Niemcy czy Czechy. Na tę chwilę w głowie mam tylko czechy, do końca roku myślę że jestem w stanie opanować czeski język żeby w miarę się dogadać w sklepie itp. Na ten moment naukę niemieckiego i angielskiego odpuściłem. Zaczną cisnąć Czeski i na 99% w styczniu już tam będę także trzymajcie kciuki :D Od teraz co tydzień będę tu zdawał relacje jak mi idzie z językiem, i również będę pisał jak się przygotowuję do wyjazdu. Także zapraszam do obserwacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wołam: @Chmurek77 @Don_Martinio_De_La_San_Escobar @Menefe @puto @PanPatsonXX
    #przegryw #niemcy #czechy #emigracja

    •  

      @Gentleman_: Wow, diametralna zmiana. Na moje oko za bardzo się napalasz i odpuszczasz, wyluzuj trochę ;) Co do języków, jeżeli chcesz spędzić życie w Czechach to ucz się czeskiego ale też nie zapominaj o języku angielskim który jest międzynarodowym językiem komunikatywnym. Fajnie, że się rozwijasz, będziesz w Czechach pracował na magazynie czy ogarniesz inną branżę?

    •  

      @Menefe: Chce znać dobrze czeski, bo tam chce żyć od dawna, podoba mi się ten kraj i wgl ludzie jakich tam poznałem mega w porządku. Angielski też chce mieć opanowany bo w Czechach bardzo niskie bezrobocie i z tego co wiem znając język angielski łatwo o dobrą prace. Z początku praca na produkcji, mam doświadczenie i w porównaniu do aktualnej pracy w wykończeniówce (jestem po szkole zawodowej Murarz-Tynkarz) mimo że robię teraz max 8 h dziennie i nie przemęczam się to jednak lepiej mi było na produkcji. Po opanowaniu języka i ogarnięciu się tam w miarę chcę właśnie poszukać jakiejś dobrej pracy biurowej/obsługa klienta coś w tym stylu z językiem angielskim. Angielski wchodzi mi bardzo szybko, w tydzień od zera opanowałem A1. Niemiecki język jak dla mnie trudny i jakoś dziwny + dużo tam imigrantów co mnie bardzo odstrasza :D
      Ale ciesze się że mam dwie dobre oferty pracy, z bardzo dobrymi opiniami w internecie (kilkaset opinii) bo w końcu coś w moim życiu zaczyna ruszać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Gentleman_ niech twoje zamiłowanie do Czech rozwiną książki Mariusza Szczygła (np. Zróbmy sobie raj), to znany dziennikarz czechofil. Ja bym wybrał Czechy. Dla mnie argument koronny to dekryminalizacja posiadania dowolnych narkotyków na własny użytek.

    •  

      @generalnyprzeglad: Mi nie chodzi o to żeby zarobić hajs i np wrócić tutaj, tylko jak wyemigruję to już wracać tutaj nie chce i pod tym względem Czechy mi najbardziej odpowiadają bo podoba mi się ten kraj mega. I raczej zdecyduję się na Czechy. Nie patrzę na zarobki bo nie o to mi chodzi w emigracji.

    •  

      @bitcoholic: Mi się podoba tamtejsza mentalność ludzi i ten spokój, brak pośpiechu, tutaj nie mam czasu pierdnąć w stołek nawet bo ciągle jakaś robota, obowiązki itp...

    •  

      @Gentleman_ mnie też, co z tego że Niemcy bogate jak sztywniaki takie, i do tego ulice pełne tych, no, ubogacających kulturę. W Czechach tylko turyści albo pracownicy ze wschodu, Indii itp. Dodatkowo to kraj wolny od religii i to też mi się bardzo podoba. A Czeszki lubią seks i nie ksiezniczkują. Do nauki języka masz taki kurs: https://mluvtecesky.net/pl

    •  

      @bitcoholic: Dzięki wielkie za tą stronę :D Skorzystam na pewno ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mam to samo zdanie co Ty :D Popieram w 100% :D

    •  

      @Gentleman_: Przecież 1050 euro w Niemczech to byś dał radę zarobić nawet nie mówiąc w żadnym języku. A Czechy jak Cię tak jarają to jedź tam. Szybko się wyleczysz z nich ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Gentleman_: to certyfikaty na zaledwie A1 są już nawet brane pod uwagę? Myślałem, że to tak niski poziom, że nawet certyfikatów na to nie ma.

    •  

      @Still22lvlCrock: Test na certyfikat sobie tak o zdawałem żeby zobaczyć jak to wygląda, nie mam zamiru go nigdzie w cv wstawiać czy coś xD

    •  

      @pwone co konkretnie masz na myśli? Niechęć do Polaków owszem można spotkać za te czołgi w '68. A co jeszcze?

    •  

      @bitcoholic: To, że w Czechach nie jest wcale lepiej niż w Polsce. A jak kogoś wkurza polska mentalność to po dłuższym czasie w Czechach będzie go wkurzała jeszcze bardziej, bo Czesi to się wcale wiele od Polaków nie różnią. Ale uczciwie mówię, że nie pracowałem tam nigdy, ale bywam dość często i patrząc na hotele tam, restauracje czy ośrodki narciarskie to moim zdaniem w Czechach jest nie dość, że trochę gorzej to jeszcze trochę drożej. Polaków tam nie przyciąga zdrowy rozsądek ale po prostu swego rodzaju myśl, że za płotem trawa jest bardziej zielona.

    •  

      @Gentleman_: angielski jest banalnie prosty, wystarczy znac słówka, wiedzieć jak się używa have, has, had, has been itd. ogarnąć odmianę słów, ing, ed itp. i już masz język obcykany komunikatywnie

      nie, usiądź do angielskiego tak na jeden dzień i się przekonasz, TAM DOSŁOWNIE NIE MA NIC DO NAUKI

      ten język jest prymitywny jak skur...syn, usiąć na luzie, nawet w trakcie nauki poczytaj jakieś artykuły czy coś

      ten język nic nie ma : D nigdy nie zrozumiem czemu ludzie nie mogą się go nauczyć

    •  

      @jacieniemog28: Jeśli mi się nie będzie podobało to zmienić kraj można z dnia na dzień aktualnie także na luzie do tematu podchodzę jednak myślę że jak dla mnie Czechy to wybór idealny

    •  

      @Gentleman_: no dobrze, ale tak jak mówię, siadasz do angielskiego, ogarniasz że to i to się spaja w to i to i wiesz jak poprawnie rozmawiać, po ang. porozumiewa się dość w prosty sposób, ale jak będziesz tłumaczył sobie z polskiego na ang to powinno ci to pomóc bardziej niż sztywne klepanie języka, bo sens jest ten sam, tylko np. zamiast naszych końcówek "ał" na rzecz już zrobioną, używa się has/had albo done, made itp.

    •  

      @Gentleman_: też had, have, has używa się jako określnika czegoś, tylko trzeba zrozumieć kontekst a jest on ten sam jak w polskim, nie wiem, he has brown eyes [on miał [opis] brązowe oczy] he had bad luck [on miał [w przeszłości] pecha] he have pink cheeks [on ma różowe policzki]

      pewnie w moich wpisach jest to chaotyczne, ale jak zaczniesz obcować ze zdaniami to raczej szybko ogarniesz
      has, had, have używa się też z been co pozwala powiedzieć że coś się wydarzyło

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Serio, Czechy? Fajne jest to, że rozdzielaja kościół od życia, ale praktycznie ta sama mentalność co Polska. Mają kompleks małego państwa. Co prawda bliżej nam do czechów niż niemcow, ale ja osobiście bym się tam nie przeprowadził. I język czeski wbrew panujących opinii, wcale nie jest podobny do polskiego i gramatykę mają porabana. Mam wrażenie, że jesteś mega niezdecydowany. Daj sobie dodatkowy rok lub coś, na przemyślenia i cisnij. :) Pozdro