•  

    Pornografia na początku XX wieku? Oczywiście! Jeśli wydaje wam się, że w ówczesnych czasach panie czerwieniły się, a panowie chichotali na widok bielizny, z pewnością zaskoczą was odważne zdjęcia i filmy Jacquesa Biederera, którego często nazywa się pionierem przemysłu pornograficznego.

    Czeski fotograf debiutował w 1913 r. w Paryżu. Zaczynał od niewinnych portretów, ale szybko odkrył w sobie pasję i smykałkę do przekraczania granic tabu, śmiało obnażając swoje modelki, a co za tym idzie - także fantazje swojej widowni. Początkowo robił zdjęcia kobietom w bieliźnie, później specjalizował się w tym, co dzisiaj nazwalibyśmy klasycznym aktem. Można by pomyśleć, że erotyczne fotografie par pozujących w plenerze wywoływały wówczas skandal, jednak Biedererowi wciąż było mało. Stopniowo zapuszczał się w coraz głębsze zakamarki fantazji seksualnych - na jego najodważniejszych pracach zobaczycie pejcze, skórzaną odzież, kajdanki, łańcuchy i inne akcesoria związane z sadomaso.

    Zadziwiające jest to, że mimo całej swojej perwersyjności - fetysze, akty dominacji itp. ukazane są na zdjęciach z charakterystyczną dla Biederer Studio elegancją. Z jednej strony krępowanie, kneblowanie, klapsy, chłosta, z drugiej - wyrafinowanie, o jakim nie ma mowy we współczesnym porno.

    #ciekawostki #porno #fotografia

    źródło: wykop.pl

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Włamanie gdzieś w Brazylii xD

    #heheszki #gfycat #brazylia

    GFY

    odpowiedzi (41)

  • avatar

    Się matka za te dwadzieścia lat rozczaruje.
    #pozytywnyobrazek

    odpowiedzi (24)

  • avatar

    Kurwa. 5:30, wracam zmęczona, żeby nie powiedzieć ze wyjebana, bo w tej historii może to dziwienie zabrzmieć XDD Wracam więc zmęczona tramwajem z pracy. Słuchawki na uszach, nos w telefonie, siedze sobie sama, nie rozglądam się tylko scrolluje mirko, ale czuje taki dziwny niepokój. Znacie to uczucie jak nie patrzycie, ale wiecie, ze ktoś na Was patrzy. No i kątem oka widzę, że jest on, starszy, czapka, słuchawki na uszach. Podnoszę wzrok, widzę jego uśmiech, zajebiscie obleśny wyraz twarzy. Podnoszę tę głowę dosłownie na 8 sekund, nic, po czym do mojego mózgu dochodzi to, co właśnie zobaczyłam. Gość o godzinie 5:30 kurwa rano, wali konia w komunikacji miejskiej. Idę do motorniczego, że jest taka sytuacja, że powinien kogoś takiego chyba wyrzucić. Opisałam jak gość wyglada, ten spojrzał w tamta stronę, uśmiechnął się i mówi „ale co, już chyba tego nie robi, nie?”. No zajebista reakcja. Może miałam iść i to sama sprawdzić? No kurwa..
    #krakow #dziendobry
    pokaż całość

    odpowiedzi (112)