•  

    Pornografia na początku XX wieku? Oczywiście! Jeśli wydaje wam się, że w ówczesnych czasach panie czerwieniły się, a panowie chichotali na widok bielizny, z pewnością zaskoczą was odważne zdjęcia i filmy Jacquesa Biederera, którego często nazywa się pionierem przemysłu pornograficznego.

    Czeski fotograf debiutował w 1913 r. w Paryżu. Zaczynał od niewinnych portretów, ale szybko odkrył w sobie pasję i smykałkę do przekraczania granic tabu, śmiało obnażając swoje modelki, a co za tym idzie - także fantazje swojej widowni. Początkowo robił zdjęcia kobietom w bieliźnie, później specjalizował się w tym, co dzisiaj nazwalibyśmy klasycznym aktem. Można by pomyśleć, że erotyczne fotografie par pozujących w plenerze wywoływały wówczas skandal, jednak Biedererowi wciąż było mało. Stopniowo zapuszczał się w coraz głębsze zakamarki fantazji seksualnych - na jego najodważniejszych pracach zobaczycie pejcze, skórzaną odzież, kajdanki, łańcuchy i inne akcesoria związane z sadomaso.

    Zadziwiające jest to, że mimo całej swojej perwersyjności - fetysze, akty dominacji itp. ukazane są na zdjęciach z charakterystyczną dla Biederer Studio elegancją. Z jednej strony krępowanie, kneblowanie, klapsy, chłosta, z drugiej - wyrafinowanie, o jakim nie ma mowy we współczesnym porno.

    #ciekawostki #porno #fotografia

    źródło: wykop.pl