•  

    Kijów, 1912, środek carskiej Rosji
    przychodzisz na świat
    wychowujesz się w prawosławnej, typowo rosyjskiej rodzinie
    masz 5 lvl wybucha rewolucja październikowa
    widzisz, co Lenin i jego czerwona banda odwala w kraju
    jest rok 1920
    Lenin napada
    wyjeżdżasz z rodziną do Polski i tam zostajecie
    chodzisz do elitarnej szkoły w Paryżu
    wyrastasz na #ladnapani 9+/10
    zostajesz aktorką i grasz w najpopularniejszych filmach II RP
    widzowie Cię uwielbiają
    wymieniasz facetów jak rękawiczki
    jesteś na szczycie, feels good man
    nadchodzi 1 września 1939
    tym razem zakochuje się w Tobie oficer Wehrmachtu
    też go kochasz, wyjeżdżacie do Wiednia
    gestapo to odkrywa, wysyłają go pod Stalingrad
    ale też masz drugiego faceta, też Niemca, ale działającego dla AK
    nic złego nie robisz, bo przecież działasz w AK
    zamykają Cię w Pawiaku
    rodzisz tam dziecko
    jest 1 sierpnia 1944
    uciekasz kanałami z dzieckiem
    dokąd uciekasz, nikt nie wie
    nikt Cię więcej nie widzi
    wszyscy myślą, że nie żyjesz
    z czego połowa nazywa Cię zdrajczynią za ten związek z Niemcem
    a Ty spokojnie siedzisz w Niemczech z mężem, tym dobrym Niemcem i synem
    męża zabijają Ruscy
    tego już za wiele, uciekasz z Niemiec
    trafiasz do Francji
    tam poznajesz kolejnego faceta, pilota z US Army
    przenoszą go do Algierii, tam wyjeżdżacie
    przypominasz o karierze sprzed lat, próbujesz jeszcze występować w lokalnych teatrzykach
    w Algierii wybucha wojna domowa
    znowu uciekasz
    tym razem do Maroka
    król Maroka każe wszystkim Amerykanom opuścić kraj
    uciekacie do USA
    w końcu koniec gehenny, może rozpoczniesz normalne życie
    mąż umiera na raka
    pogrążasz się w biedzie, pracujesz jako sprzątaczka w hotelu, zajmujesz się głównie swoją rodziną
    parę lat później huragan niszczy Twój dom
    jako że całe życie paliłaś jak lokomotywa, umierasz na raka płuc
    jest rok 1984, w kraju, z którego uciekłaś przed laty, dalej jest komuna jak chuj, której nienawidziłaś od dziecka
    nie doczekałaś jej końca i możliwości powrotu do kraju
    dzieci i wnuki nie znały Twojej bogatej przeszłości z Polski
    dalej nikt nic o Tobie nie wie
    i to mimo że w TVP od czasu do czasu pokazywali filmy, w których grałaś
    w XXI wieku trafiasz na Wikipedię, z adnotacją, że zginęłaś w sierpniu 1944
    wisi ona przez wiele lat
    w końcu odnajdują Cię w Internecie wnuki
    pikachuface.jpg
    nazywasz się Ina Benita

    #pasta #autorskie #ciekawostki #film #kino

    źródło: upload.wikimedia.org

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Na wstępie chciałbym powiedzieć, że nie spodziewałem się, aż takiej ilości plusów pod trailerem wpisu o zwykłej randce wykopka z różowa z tindera. Za tak duży odzew postaram się dosyć szczegółowo opisać co się działo, a działo się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    link do wczorajszego wpisu o którym mowa https://www.wykop.pl/wpis/46024655/ide-dzisiaj-na-randke-na-piwo-z-dziewczyna-z-tinde/

    skrót dla tych którym nie chce sie czytać

    tl;dr

    pokaż spoiler Randka wyszła super, dziewczyna tez super i ładniejsza niż na zdjeciach. Duzo rozmów bliskości przytuleń i namiętne pocałunki na pożegnanie. Lepiej sobie nie mogłem tego wymarzyć, ta dziewczyna to materiał na coś fajnego i długoterminowego.


    Umówiliśmy się wieczorem w centrum miasta na piwo w jednym z barów przy rynku. Byłem pierwszy na miejscu zaczekałem na nią przed wejsciem. Mijały kolejne minuty, a w mojej glowie myśli, że mnie wystawiła. Taka myśl przeszła mi po tym gdy zobaczyłem bardzo podobną dziewczyne 10m dalej ode mnie samą patrzącą się w moim kierunku i zaglądająca w telefon. Pomyślalem aha zobaczyla mnie stwierdzila ze chujowy i poszła sobie, a mnie zaraz zablokuje na wszystkich social mediach gdzie sie dodaliśmy. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca, pojawiła się zaraz po tym piękna dziewczyna w dlugim plaszczu z czarną torebką. Od razu ją rozpoznałem, a ona mnie, powiedziałem radosne cześć i poszedł przytulas na powitanie( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Od razu weszliśmy do baru bo na zewnątrz było bardzo zimno. Zajęliśmy miejsca, rozebraliśmy się z płaszczy i zamówiłem piwka. Gadka szmatka, pytam się jak spędziła popołudnie, a ona że była na zakupach w galerii i nagle wyciąga z torebki dla mnie prezent! Wyobrażacie to sobie? Obca laska z tindera daje wam prezent! Ja w szoku i to jeszcze bardzo miły trafiony to co lubie. Pytam się o co chodzi z jakiej okazji. A ona, że mówiłem jej że na mikołajki nic nie dostałem to proszę nie będzie juz Ci smutno ze nic nie dostałeś. No nie wyobrażacie sobie jak się miło poczułem. Rozmawialiśmy o przeróżnych tematach. Zwierzyła mi się, że bardzo spodobał jej się mój profil (super lajka dostałem od niej) i spotyka się pierwszy raz z facetem przez internet. Usunęła tindera nie wiem czy to dla mnie, ale nasłuchałem się jak to nieudolnie do niej zagadywali, albo jak na żywo próbują zaczepiać ją obcy faceci. No mówie wam czułem żenaduwe w jak nieudolny sposob potrafią faceci zagadywać różowe. Dużo śmiechu i zabawy mielismy ze sobą. Był kontakt fizyczny o którego starałem się dbać tak bardzo tutaj na wykopie wspominamy jak wielka odgrywa role. Tutaj złapanie za kolano tutaj za udo, o masz łaskotki? Albo pokaż obojczyki daj dotknąć. Takie niewinne rzeczy i dotyk budują zaufanie i maleje skrępowanie przy drugiej osobie polecam każdemu wypróbować. Niedaleko nas odbywało się karaoke wiec duzo rozmawialiśmy o muzyce i koncertach na których bylismy, mamy bardzo podobny gust muzyczny, a gdy leciały "nasze" piosenki to oboje śpiewaliśmy na tyle ile znamy tekst było to mega urocze. Pochwaliłem się również, że potrafię tańczyć i od razu zaproponowała mi wyjscie na jakąś imprezę do klubu bo większość facetów nie potrafi tańczyć, a ona uwielbia. I tak mijały kolejne rozmowy i kolejne piwo. Bawiłem się jej włosami, a ona zareagowała ze uwielbia jak ktoś tak robi i się rozpływa gdy ktos przeczesuje jej wlosy rękami. Przytulaliśmy się, patrzyliśmy sobie głęboko w oczy i tak nam mijał milo czas. Nawet niewiadomo kiedy, a spędziliśmy tam razem prawie 5h i nie odczuwaliśmy ani przez chwili nudy. Poczułem się zmęczony po całym dniu i piwko zrobilo swoje, popatrzyłem w telefon na godzinę, ona też w szoku że tak późno, a jutro ona wstaje wcześnie rano. To zaproponowałem, że ją odprowadzę pod jej mieszkanie. Trzymała mnie pod ręke i tak spacerowalismy w dobrych nastrojach, Pod jej mieszkaniem opowiadala mi jak tutaj jej sie mieszka i opisywała współlokatorów. Spytała sie mnie czy mi sie dzisiaj podobało odparłem, że tak było super i musimy koniecznie powtorzyć i od razu padły rożne propozycje typu wspólne wyjście na łyżwy (。◕‿‿◕。) Zegnała się ze mną bardzo długo wręcz nieudolnie powtarzając się i przytulając sie do mnie. Od razu połączyłem fakty z taką pewną dziewczyną która zachowywała sie bardzo podobnie na pożegnanie rok temu w stosunku do mnie. Gdy był odpowiedni moment pocałowałem ją łapiąc namiętnie za szyje i odgarniając jej włosy. Widocznie bardzo jej się podobało bo nie chciała przestać, całowaliśmy się po szyi czy tez gryzła mi ucho (wspominałem jej, że bardzo to lubie ( ͡° ͜ʖ ͡°)) Całowaliśmy sie tak kilka minut, aż powiedziałem ze nooo zmykaj do siebie bo jutro rano nie wstaniesz ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pożegnaliśmy się długim całusem i pojechała windą do swojego mieszkania. Oceniam randke chyba najlepiej ze wszystkich moich dotychczasowych.

    Ktoś mógłby powiedzieć, a gdzie ruchanko? A ja mowię stanowcze nie, sex wszystko by zepsuł szanuje bardzo tę dziewczynę i licze, że wyjdzie z tego coś bardziej ambitnego niż jednorazowy seks (ʘ‿ʘ)
    #tinder #randka #chwalesie
    pokaż całość

    odpowiedzi (150)

  • avatar

    Głuchość tej #p0lki na argumenty jest przerażająca. Jak można zapierać przy swoim gdy tyle osób wytyka jej brak konsekwencji i hipokryzję? Zarzuca się jej traktowanie #incel jak negatywne zjawisko o którym warto robić oddzielny materiał, jednocześnie promując samo słowo w formie "powinno znaleźć się w zestawieniu".
    Słowo p0lka natomiast gryzie ją w dupę i określa je jako ekstremalnie obraźliwym, za grubym i mocnym. Niepotrzebnym. Może właśnie dlatego, że odnosi się do #rozowepaski? Określenia są swego rodzaju analogią, jedno służy do zdefiniowania nieruchaczy (w dużym uproszczeniu), drugie do roszczeniowych wagin, bez poczucia wstydu i godności.
    Poza tym przykre, że wycelowaną w nią krytykę traktuje jak jakiś żart i po raz kolejny atakuje wykopowiczów.

    W linku screeny komentarzy: https://imgur.com/a/J9Ut8ff
    Dla niewtajemniczonych, link do znaleziska: https://www.wykop.pl/link/5250545/prowadzaca-kanal-mowiac-inaczej-nazywa-wykopowiczy-incelami/
    #przegryw #logikarozowychpaskow #youtube #m0wiacinaczej #blackpill
    pokaż całość

    odpowiedzi (58)

  • avatar

    Przypomnijcie to sobie...
    Piątek: wigilia klasowa, składanie sobie życzeń, buziaki z dziewczynami (。◕‿‿◕。), wymienianie się paczkami do 20-30zł.
    W drodze powrotnej do domu bitwa na śnieżki (tak gnojki, 16-21 lat temu w grudniu zazwyczaj było już najebane śniegu konkretnie)
    W domu czeka już mama z obiadem.
    Po obiadku do komputerka na commandosa, fife, simsy, albo heroesa, do tego lays fromage i coca cola.
    Za oknem tylko drzewa pokryte świeżą warstwą białego puchu.
    Za kilka dni wigilia kiedy dostaniesz górę prezentów, przyjedzie cała rodzina, kuzyni i kuzynki, z którymi będzie można pograć w państwa miasta, albo eurobiznes.
    Pomagasz mamie w przygotowaniu potraw wigilijnych.
    Zakładasz nowe ubrania, które czekały specjalnie na tą okazję.
    Problemy nie istnieją.
    Do szkoły dopiero za prawie 2 tygodnie.
    Kolacja wigilijna, śpiewanie kolęd przy stole, w tv kevin sam w domu, o północy pasterka.
    Wszystko takie magiczne, otulone rodzinnym ciepłem.

    Nostalgłem (╯︵╰,)

    #wigilia #swieta #bozenarodzenie #podbaza #nostalgia #kiedystobylo #gimbynieznajo
    pokaż całość

    odpowiedzi (109)