Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Mireczki, mam sytuację dość grubą.
    Spędzam pauzę na jednym z parkingów w Niemczech, pod Monachium.
    Wracam rowerem z miasta i zabieram się za obiad. Nagle słyszę ze inba, jacyś pijani kierowcy się kłócili więc wyjdę, zobaczę co i jak.
    Dali sobie po liściu i ten jeden Kiero ledwo idąc wchodzi do ciężarówki i odpala, no to wskakuje mu do szoferki i pytam co odpierdala, on do mnie ze właśnie rusza. Ja się pytam jak to i że jest tak najebany ze wytrzeźwieje jutro. Pijaczyna zaczął się drzeć i ruszać, no to zanurkowałem wyciagnalem kluczyki i teraz czekam na policję bo gość się rzuca że musi jechać i inny kierowca zadzwonił na psy. Chciałem uniknąć interwencji policji ale afera na cały parking.
    Dobrze zrobiłem?
    #bekaztransa takie trochę #chwalesie i #heheszki bo jest grubo. Później opiszę co i jak.
    pokaż całość

    odpowiedzi (49)

  • avatar

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #olx #heheszki #motoryzacja #mechanikasamochodowa

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (22)

  • avatar

    Siostra kumpla się hajta, przyprowadziła wybranka na rodzinny obiad. Kotlety, pomidorowa, gadka szmatka. Babcia żartuje, że musi się zakolegować z młodzieńcem, bo teraz on będzie dla niej najważniejszy, a ona lubi ją widzieć na obiedzie. Dziewczyna żartuje:
    - No, dopóki dziecko się nie pojawi. Wtedy dziecko.
    Tak sobie żartowali aż w końcu przeszło to w poważną rozmowę. Babcia z dziadkiem nie mogli wyjść z podziwu jak można uważać, że dziecko jest ważniejsze od małżonka. Narzeczony zgłupiał i się w ogóle nie odzywał. XD Sam nie wiem co myśleć o tej historii, ale chyba czasy się jednak zmieniły.

    #zwiazki #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    odpowiedzi (58)