•  

    Ludzie chyba przesadzają z tą wielkością Davida Sterna jako tego, który zbudował potęgę NBA na świecie.

    Znacznie bardziej do budowy potęgi NBA przyczynił się MJ, dopuszczenie zawodników NBA do Igrzysk Olimpijskich oraz wielki marketing (głównie Nike) związany z MJ-em i Dream Teamem, co pozwoliło naprawdę wypłynąć NBA na światowe wody. Pojawienie się MJ-a i rozpad ZSRR, który wcześniej blokował "zawodowców" na Olimpiadzie to nie zasługa Sterna - chłop miał po prostu szczęście, że wydarzyło się to za jego kadencji.

    Gdyby nie było MJ-a i jego Bullsów, Dream Teamu (decyzją FIBA) a tym samym wielkich pieniędzy i promocji Nike, "Space Jam-u", koszulek i czapek Chicago Bulls na każdym bazarze itd., Stern nie mógłby się pochwalić takim rozkwitem ligi. Przypisywanie teraz głównych zasług jego działaniom jest śmieszne.

    Pamiętam zresztą, że w czasie swojego urzędowania nieraz był wybuczany w arenach czy podczas DRAFtu.

    Poniżej szał wokół MJ-a na ulicach Barcelony w 1992 (ze względu na prawa autorskie trzeba oglądać bezpośrednio w Youtubie)

    #nba #sport #ciekawostki

    źródło: youtube.com

    •  

      @cieliczka: Tak to jest jak ktoś kipnie. Jak ja padne to ludzie będą pisać że wchodzili na ten tag tylko aby przeczytać co mam do napisania, pzdr

    •  

      @cieliczka: no bez przesady Stern ma ogromne zasługi w otworzeniu się NBA na świat. Turnieje Mc Donalda, mecze towarzyskie z zespołami z Europy, wtedy NBA stała się mega popularna w Niemczech a potem w całej Europie. Chiny to też jego zasługa.

    •  

      no bez przesady Stern ma ogromne zasługi w otworzeniu się NBA na świat

      @vin42: Jakieś zasługi ma ale jego rola nie była decydująca - turnieje McDonalds'a rozegrane kilka razy. W porównaniu z obecnością Dream Teamu (i kolejnych) na Olimpiadzie, MJ-u i miliardach NIKE udział Sterna jest zdecydowanie mały. Gdyby nie pojawił się Yao Ming, a chiński rynek nie został zliberalizowany i nie zaczął szybko rosnąć wchłaniając amerykańskie produkty (w tym związane z NBA) to Stern nic by nie wskórał. Wszystko to koła historii albo przypadki niezależne od Sterna.

    •  

      @cieliczka: Lmao, to wszystko było na odwrót Xd

      pokaż spoiler PS James > Jordan

    •  

      @cieliczka: absolutnie nie umniejszam zasług Jordana bo to fenomen sportowy i kulturowy, ale mimo wszystko uważam że w tamtym czasie gdyby był nędzny Silver zamaiast Sterna NBA nie byłaby tam gdze jest teraz

    •  

      uważam że w tamtym czasie gdyby był nędzny Silver zamaiast Sterna NBA nie byłaby tam gdze jest teraz

      @vin42: A tutaj to zgoda. Silver jest tragiczny. Stern umiał popłynąć na fali

    •  

      @cieliczka: dokładnie. Fakt. Jordan i rozwój massmedii (internet i tv) bardzo mu pomogły ale on też tego chciał i cisnął na tą ekspansję na świat.

    •  

      @Weed233 jestem tu od niedawna, ale już zauważam, że gadasz głupoty.

      @cieliczka Stern miał nosa po prostu. Dream Team, Jordana i Bulls opakowal świetnie. Najbardziej jednak należy go docenić za profesjonalizm jaki wprowadził. Zaczął pilnować koszykarzy poza parkietem, jako pierwszy komisarz zobaczył, że NBA nie kończy się poza halą. Kiedy obejmował ligę była ona pełna naćpanych koszykarzy od kokainy. Teraz w sumie tylko jakieś Beasleye kojarzą nam się z narkotykami. Dostrzegł potencjał w internecie jako pierwsza duża liga we wszystkich sportach na świecie. To NBA już od drugiego three peatu miała pełny cover w sieci. Na tamte czasy niebywałe.

    •  

      @cieliczka: Gdyby nie MJ to Karol Wojtyła by nie został papieżem

    •  

      @cieliczka: Tyle że co z tego ze Dream Team i MJ, NBA byłoby w tym miejscu co NHL albo NFL w tym momencie gdyby nie Stern, Jordan i reszta wywindowali kosza w górę na świecie diametralnie, ale nic z tego by nie było gdyby Stern im nie umożliwił tego

    •  

      Tyle że co z tego ze Dream Team i MJ, NBA byłoby w tym miejscu co NHL albo NFL w tym momencie gdyby nie Stern, Jordan i reszta wywindowali kosza w górę na świecie diametralnie, ale nic z tego by nie było gdyby Stern im nie umożliwił tego

      @KXNG_Preem: Stern został komisarzem NBA w 1984 kiedy Jordan był jeszcze w college'u. Kilka miesięcy później, MJ jako uniwersytecki zawodnik roku i złoty medalista Igrzysk w LA (i lider punktowy) podpisał umowę z NIKE i powstały buty Air Jordan - umowa miała być rozwiązana gdyby w pierwszych trzech latach sprzedaż była mniejsza niż $4 mln. W pierwszych dwóch miesiącach 1985 r sprzedaż wyniosła $70 mln. Stern nie miał nic do tego. Miał po prostu szczęście, że pojawił się MJ i Dream Team w których NIKE i kilka innych firm mogły prowadzić światową ekspansję, a on to wykorzystał

    •  

      a on to wykorzystał

      @cieliczka: Słowo klucz

    •  

      Jak ja padne to ludzie będą pisać że wchodzili na ten tag tylko aby przeczytać co mam do napisania, pzdr

      @Weed233: Myślę raczej, że będą otwierali szampana i strzelali konfetti.