•  

    Czy przy pozwoleniu na broń sportowa Policja chodzi i pyta sąsiadów o mnie jak się zachowuje itp w sensie robią wywiad ? #bron

    •  

      @susuke15: zależy od dzielnicowego, zazwyczaj nie

    •  

      @Polinik serio ? Bo kolega jest myśliwym i właśnie chodzili i pytali

    •  

      @susuke15: Mysliwym? To może sprawdzają wzrok i umiejętność rozróżniania obiektów? ( ͡º ͜ʖ͡º) #pdk

      Kolega myśliwy stara się o zezwolenie do kolejnego celu?

      Tak jak pisałem - zależy od dzielnicowego, on ma wydać opinię, od niego zależy jakie kroki podejmie.
      Ja mojemu zaproponowałem, że podjadę na komisariat, razem z nim wypełniłem ankietę i nic więcej nie chciał ani po sąsiadach nie łaził.

    •  

      @Polinik ja myślałem by zrobić sobie uprawnienia ale moja rodzina ma obecnie złą opinię bo 4 domy dalej mieszka moja kuzynka z którą walczymy o gospodarstwo w spadku i logiczne jest że sąsiedzi są za nimi i będą robić złą opinię

    •  

      @susuke15: olej to i rób papiery. Raz, że dzielnicowy takie gierki przejrzy, dwa - o ile w ogóle będzie chciał rozmawiać z sąsiadami. A 3 - opinia dzielnicowego w myśl przepisów nie może zablokować wydania zezwolenia, jeżeli spełniasz pozostałe wymogi.

    •  

      @susuke15: Ale nikogo nie interesuje, czy sąsiedzi Cię lubią.
      Jeśli już to dzielnicowy będzie pytał o konkretne rzeczy i lepiej dla sąsiadów, żeby odpowiadali zgodnie z prawdą. Pomówienie jest karalne i w takim wypadku to Ty możesz im bardzo zaszkodzić.

      Nikt Ci nie zrobi złej opinii bo ich opinia o Tobie nikogo nie obchodzi. Tu liczą się fakty.

    •  

      @Polinik ale to głupie. Przecież od zbadania jest psychiatra i psycholog. To oni oceniają czy stwarzam zagrożenie dla innych. A nie jakieś osoby z zewnątrz .

    •  

      @susuke15: toteż mówię - ten krok z dzielnicowym to zbędna biurokracja, bo jego opinia nie ma możliwości zablokowania wydania zezwolenia.

    •  

      zazwyczaj nie

      @Polinik: no jak nie... po to jest wywiad środowiskowy...
      poza tym, że rozmawiał z Tobą to na pewno rozpytał sąsiadów, a jeśli tego nie zrobił to cóż...

      @susuke15: jeśli policjant/dzielnicowy zna lub wie o kogo chodzi to może faktycznie nie robić wywiadu, często tak jest na wsiach gdzie każdy każdego zna... mnie np. policjantka (zastępowała dzielnicowego) znała osobiście więc pogadaliśmy przez telefon, ale nie jest to reguła.. policjant, który robi wywiad nie zdradza celu w jakim przeprowadzony jest wywiad, więc nie rozgada wszystkim..

      a czy to głupie.. dobry dzielnicowy wie kto z kim i gdzie.. zna cwaniaczków, patologię, alkoholików i osoby robiące problemy pomimo braku skazania.. psycholog w trakcie krótkiej rozmowy nie odsieje osób dobrze kamuflujących się bo koleś na codzień może być całkiem normalny, a po robocie wieczorami lać żonę, wszyscy mogą wiedzieć o tym - ale jeśli ta jeśli tego nie zgłasza to facet ma czysto w papierach, i co - dać mu broń? są różne przypadki...
      tak samo różne mandaty za inne głupoty - póki spłacasz to nie ma o tym w systemie choćbyś dostawał codziennie mandat za chlanie, czy zakłócanie spokoju...

      sikasz na klatkach schodowych? siedzisz codziennie z browarami w parku/pod sklepem? bujasz się z jakimiś osiedlowymi dresami? jak nie to nie martw się na przyszłość, dzielnicowy to też nie idiota - odsieje pierdololo jak ktoś powie, że "dzień dobry nie mówisz i do kościoła nie chodzisz"... normalnie pogadasz i sam możesz napomknąć jak jest... możesz zapytać też jak wywiad poszedł i jaka jest jego opinia.. a jego opinia też nie jest ostateczna.

    •  

      no jak nie... po to jest wywiad środowiskowy...
      poza tym, że rozmawiał z Tobą to na pewno rozpytał sąsiadów, a jeśli tego nie zrobił to cóż...


      @Emill:
      No tak nie.
      Dzielnicowy ma obowiązek wydać opinię, nie ma obowiązku robić do tej opinii wywiadu środowiskowego.
      Mi o pozytywnej opinii powiedział od razu po wspólnej rozmowie, a żaden z sąsiadów nie miał żadnej rozmowy z dzielnicowym w mojej sprawie.

    •  

      Mi o pozytywnej opinii powiedział od razu po wspólnej rozmowie, a żaden z sąsiadów nie miał żadnej rozmowy z dzielnicowym w mojej sprawie.

      @Polinik: no właśnie może zwyczajnie nie chciało mu się i olał sprawę.. sprawdził ciebie w systemach, u siebie w papierach na kompie, nigdzie mu nie wypłynąłeś - więc klepnął bez łażenia.

    •  

      @Emill:
      Więc gdzie rozminąłem się z prawdą pisząc, że przeprowadzenie wywiadu środowiskowego zależy od dzielnicowego?
      Ja podtrzymuję swoją opinię - dzielnicowi zazwyczaj nie robią wywiadu środowiskowego, bo nie mają ani takiego obowiązku, ani potrzeby, a często i czasu. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @Polinik:
      zależy od dzielnicowego - tak, zgadza się
      zazwyczaj nie - no nie wiem... u ciebie nie pytał, ale ja bym nie liczył na to, że to norma.. bo to tak samo jak to sprawdzanie tego przechowywania broni - ludzie srają się i stresują się co zrobić i co mówić jak przyjdzie... ja pół roku mam i nikt nie przyszedł na żadną kontrole..

    •  

      bo to tak samo jak to sprawdzanie tego przechowywania broni - ludzie srają się i stresują się co zrobić i co mówić jak przyjdzie... ja pół roku mam i nikt nie przyszedł na żadną kontrole..

      @Emill: nietrafiony przykład, ubojka nakłada na WPA prawo skontrolowania, a nie obowiązek.

      Nie bardzo właściwie wiem, co przykład z kontrolą regulowaną ustawą ma udowadniać.

    •  

      @susuke15: Podobno zdarza się niezmiernie rzadko, że dzielnicowy przejdzie po sąsiadach. Nawet jak ci się to trafi to nikt nie będzie wiedział czemu policja o ciebie pyta. Gdzieś czytałem komentarze, że jakiś sąsiad potem dopytywał wnioskującego czy przypadkiem nie wybiera się do wojska bo policja była podpytać o niego.

      U mnie wywiad środowiskowy to były pytania gdzie chcę trzymać broń, czy mam monitoring (bzdurne pytanie nic nie wnoszące) i jakich mam sąsiadów albo co mogę o nich powiedzieć. Po sąsiadach raczej nie chodził.

      Nie masz się o co martwić.

    •  

      @susuke15: Ty masz piętnaście lat, że boisz się opinii sąsiadów czy może rzeczywiście masz coś na sumieniu?

    •  

      @susuke15: U mnie dzielnicowi robili wywiad zarówno w miejscu zamieszkania jak i zameldowania. Dowiedziałem się później od sąsiadów.

Gorące dyskusje ostatnie 12h