•  

    Nieporozumieniem jest traktować bitcoina tylko jako spekulację albo piramidę finansową pompowaną przez ulice. Długoterminowy trend wzrostowy na bitcoinie istnieje dlatego, że rynek wycenia ideę i model technologiczny na którym oparta jest ta idea. To ona nadaje trend na rynku krypto, nie spekulanci. Inwestorzy którzy podejmują ryzyko wierząc, że ta idea będzie działać w przyszłości dyskontują ten fakt i to dyskonto ma odzwierciedlenie w cenie. Zarobek jest premią za podjęcie dużego ryzyka.
    Dla spekulanta natomiast nie ma znaczenia czym handluje i na jakim rynku. Gdyby faktycznie spekulanci decydowali to kapitalizacja byłaby równomiernie rozłożona na wszystkich walutach bo dla spekulanta to bez znaczenia czym traduje, spekulanci są jak rybki które płyną z prądem i łapią okruchy, które wypadają rekinowi z pyska.
    Ulica także nie rozróżnia od siebie walut, a decyzje Januszy na dłuższą metę nie mają istotnego znaczenia bo są przypadkowe, a więc wzajemnie się redukują. Niedoinformowani ludzie jedynie podążają, a trend na rynku wyznaczany jest przez cel do jakiego bitcoin został stworzony. Wystarczy spojrzeć co działo się w 2017 roku, napływ ulicy zmniejszył dominację btc, a gdy ulica się wykruszyła dominacja znowu wzrosła.
    Nigdy też żaden altcoin nie zrobi flippeningu z btc bo żaden nie proponuje wartości, nie potrafi sensownie umotywować celu w jakim powstał, próbuje jedynie powtórzyć sukces bitcoina, ale teraz to nie możliwe bo karty zostały wyłożone na stół i nie da się tego sukcesu powtórzyć, zapomnijcie, cena żadnego krypto nie wzrośnie już dziesiątki tysięcy razy. Flippening miałby sens tylko w przypadku powstania czegoś o wiele lepszego technologicznie, ale każdy kto choć trochę rozumie jak to działa wie, że to mało prawdopodobne.
    #bitcoin #kryptowaluty

    •  

      @onebit: Zapomniałeś o jedynm fakcie , że w okresie trochę zwiększonego zainteresowania BTC (szczyt ostatniej bańki) sieć BTC okazała się kompletnie niewydolna a opłaty transakcyjne miażdżyły...

      Dodatkowo duża grupa ludzi , która uwierzyła i podjęła ryzyko została oskubana jak kompletni frajerzy i nie prędko się to powtórzy bo ludzie są głupi ale nie aż tak...

    •  

      @onebit: Bitcoin ma jedną niepodważalną przewagę, z której wynika reszta, uwaga ta przewaga to:

      pokaż spoiler był pierwszy

    •  

      @onebit: Żaden nie proponuje wartości i nie potrafi umotywować celu w jakim powstał? To poczytaj sobie chociażby o RSR (do czego służy apka, która już działa w Wenezueli i kto stoi za tym projektem) i zreflektuj się nad tym co napisałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @taksanski_widelec:

      był pierwszy
      ICQ też.
      MySpace też.
      Yahoo.
      Polbox.
      Digg.

      Ktoś jeszcze tego używa?

      +: Fiziu
    •  

      @Polinik: mówię na aktualny stan rzeczy, czas świetności stron które wymieniłeś również trwał pewien okres czasu, a potem ludzie przeszli na co innego, prawdopodobnie na Bitcoina i inne kryptowaluty też przyjdzie pora

    •  

      @onebit: BTC ma wartość ponieważ jest znany, tak samo jak obrazy znanych autorów są bardziej cenne niż nołnejmów. Choćby i nołnejm namalował dzieło sztuki a znany i rozpoznawalny artysta największe gówno, większą wartość będzie mieć gówno.

    •  

      @Neapolitano: Tego nie można porównywać w ten sposób jeżeli btc ma być walutą a nie towarem.

      Moim zdaniem BTC wygrywa bo ludzie po prostu się nie znają. Ta technologia jest tak skomplikowana , że normalnego człowieka to przerasta i nie jest on w stanie racjonalnie porównać cech BTC z cechami innych walut.

      Ciężko też wycenić coś co powstało z powietrza - początkowe założenia miały być takie , że to jest jedyne w swoim rodzaju i nie powtarzalne ... a narobiło się forków i nie forków kilka tysięcy i część osób już rozumie , że tak kolorowo to nie będzie...

    •  

      Bitcoin ma jedną niepodważalną przewagę, z której wynika reszta, uwaga ta przewaga to:

      był pierwszy

      @taksanski_widelec: Niestety rynek nie wycenia tupania nóżkami "bo ja też chcę". Rynek nie daje zarobić na czymś co nie wniesie żadnej wartości do życia ludzi. Jak już pisałem karty zostały wyłożone na stół, teraz kiedy każdy może sobie wziąć kod i zrobić własną walutę, drugi, trzeci, n-ty coin musi udzielić sensownej odpowiedzi potencjalnemu inwestorowi, co ta waluta wnosi czego nie wnosi bitcoin, po co powstała, w czym jest lepsza. To naturalne na rynku jeśli chcesz coś sprzedać.

    •  

      @onebit: przecież Bitcoin i inne kryptowaluty nie wnoszą praktycznie żadnej wartości do życia ludzi, normalny człowiek potrzebuje użyć kryptowalut w skrajnych przypadkach i to tylko jako systemu płatności, ponad 95% ruchu Bitcoina to ruch w celach spekulacyjnych, inwestorzy to też spekulanci, spekulant też jest wynagradzany za ryzyko jakie ponosi podczas spekulacji

    •  

      Tego nie można porównywać w ten sposób jeżeli btc ma być walutą a nie towarem.

      @ZbylutOwrzodzien: BTC jest i tym i tym, w zależności od sposobu jego wykorzystania.

    •  

      a narobiło się forków i nie forków kilka tysięcy i część osób już rozumie , że tak kolorowo to nie będzie...

      @ZbylutOwrzodzien: Ostatecznie nie będzie się opłacało utrzymywać tylu walut, to oczywiste. Powodem są moc sieci i kapitalizacja. Większa moc sieci to większe bezpieczeństwo, większa kapitalizacja to większa stabilność ceny. Dlatego rynek się skonsoliduje wokół bitcoina.

    •  

      @taksanski_widelec: To jest w ogóle sedno problemu , że my siedzimy tu ... elita siedzi w wielkiej tajnej loży i toczymy jakieś dyskusje a przeciętny człowiek ma to w dupie bo mu to do niczego nie potrzebne.

      Szybciej ludzie wyjdą na ulicę i zaczną plądrować sklepy niż btc będzie masowym sposobem płatności ...

    •  

      @taksanski_widelec: Dlaczego kłamiesz? Przechowuje owoc mojej pracy (mojego etatu, który powoduje, że rano wstaje, dojeżdżam do pracy, tworzę usługe, pracodawca mnie wynagradza) na blockchainie bitcoina. Robię tak ja i tysiące ludzi na świecie. Przez to nie potrzebuję biurowca Commerzbanku czy ING-Diba we Frankfurcie, nie potrzebuję ich serwerów, supportu, ich ludzi do ustalania oprocentowania itd. Realną usługę bankowości odwzorowuje mi bitcoin i z tego korzystam ja i tysiące ludzi na świecie. Więc przestań pierdolić i kłamać, że nie daje mi żadnej wartości, bo to jest namacalna wartość, którą ja odczuwam i ją wyceniam. To, że dla cibie wartością jest wpierdolenie kebaba i wysranie go, bo wtedy czujesz go fizycznie i w brzuchu i w dupie nie znaczy, że usługi nie są żadną wartością.

    •  

      @onebit: tak, jak również i nie. Ludzie wyceniają BTC jako ideę, tyle tylko że przez większość czasu są oni oklamywani.
      Jakie było szaleństwo jak Starbucks czy Valve zaczęło przyjmować BTC jako zapłatę. Wszyscy twierdzili, że przyszłość BTC to zwykle codzienne transakcje i wyprze on waluty państwowe... Czas jednak to zweryfikował i teraz powszechna jest narracja o cyfrowym złocie, która również jest błędna.

    •  

      przecież Bitcoin i inne kryptowaluty nie wnoszą praktycznie żadnej wartości do życia ludzi

      @taksanski_widelec: I tu się nie zgadzamy. Wartością bitcoina jest pieniądz którego nie można drukować i kontrolować. Co jest wartością pozostałych walut? Pytam jako potencjalny inwestor.

    •  

      @onebit: opłaca się utrzymywac jak najwięcej walut. Gospodarka z jedną walutą będzie stwarzać problemy i pogłębiać nierówności między regionami

    •  

      @rysiekryszard: Ty to mówisz poważnie ? Przecież bank przechowuje pieniądze w tej walucie w której je wpłaciłeś ... a zarabiając w PLN i chcąc je przechowywać "na blockchaine" musisz je najpierw wymienić i pogodzić się absurdalną zmiennością kursu (o możliwości nagłej blokady wymienialności btc na bułki i mleko nawet nie wspominam)

    •  

      elita siedzi w wielkiej tajnej loży i toczymy jakieś dyskusje a przeciętny człowiek ma to w dupie bo mu to do niczego nie potrzebne.

      @ZbylutOwrzodzien: To nie ma znaczenia co myśli przeciętny człowiek bo przeciętny człowiek nie wie jak działa telefon, ale używa bo działa. Rynek weryfikując wartości które wnoszą poszczególne kryptowaluty odfiltruje to co ma sens od tego co nie ma. Powtarzam, każda waluta musi odpowiedzieć potencjalnemu inwestorowi na jedno pytanie, po co powstała i w czym jest lepsza od btc.

    •  

      @onebit: > Wartością bitcoina jest pieniądz którego nie można drukować i kontrolować.

      Nie , ze nie można tylko na razie nikt nie robi...

      Załóżmy , że osoby odpowiedzialne za rozwój btc ustalą zgodnie , że trzeba zwiększyć ilość BTC ... nie ma takiej możliwości ? jest... i nie sądzisz chyba , że oni się będą pytali mirków z wykopu czy mogą to zrobić ... Kto nie zdąży wypłacić na fiat będzie w dupie..

    •  

      @onebit: nie jesteś inwestorem, jesteś spekulantem, inwestor pieniądze inwestuje w dobra pośrednio lub bezpośrednio, które potem sprzedaje i z tego ma zysk, zaspakaja potrzeby rynku, Ty natomiast kupujesz coś od kogoś i czekasz aż ktoś kupi to od Ciebie drożej niż cena Twojego zakupu

      w łańcuchu dystrybucji Bitcoina inwestorem jest tylko górnik, on inwestuje w sprzęt kalkuluje czy mu się to opłaca, jeżeli tak to kopie i sprzedaje na rynku zaspakajając potrzeby spekulantów

    •  

      @onebit: > Rynek weryfikując wartości które wnoszą poszczególne kryptowaluty odfiltruje to co ma sens od tego co nie ma.

      I tu się mylisz... Ludzie pakują pieniądze w różne gówna nie mając pojęcia co to tak naprawdę jest.

    •  

      Czas jednak to zweryfikował i teraz powszechna jest narracja o cyfrowym złocie, która również jest błędna.

      @kamil-wasniewski: Pieniądz i store of value to jedno i to samo. Jeżeli coś jest pieniądzem to przechowuje wartość, a gdy przechowuje wartość to może być pieniądzem.

    •  

      @ZbylutOwrzodzien: Tak, poważnie. Koszt wymiany to koło 0,1 % co jest znacznie niższe niż np. wymiana pln na dolary czy euro. Co z tego, że nie kupię za to bułek? Wiesz, że życie nie polega tylko na tym, żeby najeść się tu i teraz? Za złoto też nie zrobię zakupów w Żabce, a mimo tego mało kto pogardzi złotem do przechowywania swojego majątku. Najchętniej wydaje się walutę słabą, mało wartościową typu pln, dolary, euro, jakieś bony na zakupy. Dopiero póżniej wydajesz srebro, kamienie szlachetne, złoto. Na samym końcu bitcoina. Wystarczy, że zarobię 1000 zł (dla uproszczenia), zostawię sobie 200 zł na zakupy w Żabce w formie pln, a 800 zł wpłącę na lokatę "bitcoin" na pięć lat w celu ochronienia tych 800 zł przed inflacją. Tak robię i sprawdza się fajnie. Nie potrzebuje, żebyś mnie przekonywał, że to słąby sposób. Robię to od 3,5 lat i jestem z tego podejścia bardzo zadowolony.

    •  

      @ZbylutOwrzodzien:

      Nie , ze nie można tylko na razie nikt nie robi...

      Ok, teraz pokazałeś, że jesteś totalnym ignorantem, trollem albo idiotą. Takich jak ty przerobiliśmy już tu setki. Sorry, ale zmień tag, bo nic tutaj nie zdziałasz.

    •  

      Nie , ze nie można tylko na razie nikt nie robi...

      @ZbylutOwrzodzien: To nie realny scenariusz, taka zmiana to byłby hard fork i powstałaby zupełnie nowa waluta. Zresztą to byłby strzał we własną stopę.

    •  

      Załóżmy , że osoby odpowiedzialne za rozwój btc ustalą zgodnie , że trzeba zwiększyć ilość BTC ... nie ma takiej możliwości ? jest... i nie sądzisz chyba , że oni się będą pytali mirków z wykopu czy mogą to zrobić ... Kto nie zdąży wypłacić na fiat będzie w dupie..

      Przecież już to robili z wielkością bloku (bitcon cash). Jak mnie zmuszą do aktualizacji oprogramowania? Nie zaaktualizowałem i zostałem przy starym oprogramowaniu. 5 % idiotów zmieniła oprogramowanie i potracili pieniądze. Trudno, tak wybrali. To użytkownik decyduje z jakiego oprogramowania korzysta i jaką sieć wspiera. Proste jak budowa cepa. Tak samo będzie jak developerzy zwiększą ilość bitcoinów. Kilku debili na to pójdzie, rozsądni ludzie nie. A w bitcoinie (co mnie cholernie dziwi) większość jest rozsądna.

    •  

      I tu się mylisz... Ludzie pakują pieniądze w różne gówna nie mając pojęcia co to tak naprawdę jest.

      @ZbylutOwrzodzien: Dlatego pisałem że decyzje zwykłych ludzi którzy pakują się w różne gówna nie mają znaczenia. Bo jeden kupuje to drugi tamto, chwilę później sprzedaje i wszystkie te decyzje się redukują. Istotne są tylko decyzje długoterminowych inwestorów(hodlerów),a te są oparte na wiedzy i konsensusie.

    •  

      @rysiekryszard: masz gówno do gadania, jak 80% górników opowie się za łańcuchem z jakąś nową niekompatybilną zmianą to nie będziesz miał wyjścia

    •  

      nie jesteś inwestorem, jesteś spekulantem

      @taksanski_widelec: Nie. Spekulant zarabia na różnicy cen, dokonuje częstych transakcji, gra na arbitrażu i emocjach rynku. Inwestor zaś inwestuje w wartość, jeżeli ma rację zyski realizuje zwykle dopiero po wielu latach.

      +: m00n
    •  

      @rysiekryszard: no ale powiedz, co zrobisz jak 80% górników opowie się za nowym łańcuchem? już raz było blisko takiej sytuacji, jakby znowu się stało coś podobnego to co byś zrobił? zostałbyś przy starym łańcuchu, którego kopie 20% górników Bitcoina i pewnie by ta ilość z czasem malała bo jednak $ dla górników jest najważniejszy?

    •  

      @taksanski_widelec: Taka opcja nie miałaby dla górników ekonomicznego sensu. Oczywiście można zakładać, że ktoś będzie chciał wyrzucać pieniądze w błoto i ma do tego prawo, ale to nic nie zmienia.

    •  

      Spekulant zarabia na różnicy cen

      @onebit: to tak jak inwestor, spekulant też musi mieć jakieś przeświadczenie o wartości swojego ruchu inaczej by nie spekulował

    •  

      @rysiekryszard: > Chyba w twoim monero tak jest.

      Tak jest w każdym łańcuchu opartym na PoW...

      Jeżeli górnicy przejdą na inny to ty oczywiście możesz dalej zostać na starym oprogramowaniu (pod warunkiem , że będzie ci się chciało utrzymywać full node) ale sieć w której pozostaniesz będzie dużo słabsza.

      A naiwna wiara w to , że mityczni developerzy nie zrobią kolejnego forka bo to nie miałoby sensu jest śmieszna - bo mogą zostać zmuszeni przez rząd czy jakąs organizację do zniszczenia btc własnymi rękami.

    •  

      @onebit: nie rozumiem twojej odpowiedzi.
      BTC ma jakąś umowną wartość powstałą w wyniku spekulacji na rynkach, nawet niezależnie od dostępnej ilości w obiegu.
      Bitcoin nie jest używany jak złoto w przemyśle czy jako środki trwałe przez jakąkolwiek instytucję. Właściwe jest stwierdzenie, że Bitcoin wcale nie istnieje, bo to co większość uważa za BTC to nic więcej jak cyfrowy stan konta.

    •  

      @taksanski_widelec: Nie rozumiesz nawet ideii bitcoina i tego, że miner jest usługodawcą dla ludzi chcących wykonać transakcję. Poczytaj coś z cryptoeconomics, bo ja nie będę ci tego tłumaczył.

    •  

      @onebit: OK, w jaki sposób oceniasz wartość BTC?

      Nie. Spekulant zarabia na różnicy cen, dokonuje częstych transakcji, gra na arbitrażu i emocjach rynku. Inwestor zaś inwestuje w wartość, jeżeli ma rację zyski realizuje zwykle dopiero po wielu latach.

    •  

      @ZbylutOwrzodzien: Nie ma czegoś takiego jak mityczny deweloperzy. To ty sobie coś takiego ubzdurałeś albo bazujesz na Vitaliku czy na innym decydencie z Monero.

    •  

      @rysiekryszard: tak nie rozumiem, nie wiem co to jest, poczytam sobie, pozdrawiam.

    •  

      @rysiekryszard: To powiedz mi ile osób decyduje o tym , w którą stronę idzie BTC ? Bo chyba wiesz , że przeciętny użytkownik sieci nie ma tu nic do gadania...

    •  

      @onebit: mnie zastanawia w jaki sposób jesteś w stanie określić czy 5k to okazja czy jednak może za drogo

    •  

      Nie wiem skąd w ludziach tyle wiary w to , że btc jest niezmienialne , nietykalne , nienaruszalne ... Skoro to jest tylko program komputerowy i grupa ludzi która go używa...

    •  

      Jeżeli górnicy przejdą na inny to ty oczywiście możesz dalej zostać na starym oprogramowaniu (pod warunkiem , że będzie ci się chciało utrzymywać full node) ale sieć w której pozostaniesz będzie dużo słabsza.

      A naiwna wiara w to , że mityczni developerzy nie zrobią kolejnego forka bo to nie miałoby sensu jest śmieszna - bo mogą zostać zmuszeni przez rząd czy jakąs organizację do zniszczenia btc własnymi rękami.

      @ZbylutOwrzodzien: Górnicy nie przejdą bo to byłby strzał w stopę, górnicy kopią to na czym da się zarobić, a ciągłe przeskakiwanie do forków zniszczyłoby wiarygodność całego rynku i ich zyski. Nie ma też znaczenia co zrobią developerzy bo jeżeli zepsują decentralizację to tylko część węzłów się na to przystanie. Znowu powstanie hard fork i kolejny shitcoin, a bitcoin dalej będzie bitcoinem.

    •  

      @ZbylutOwrzodzien: Może dlatego, że ten program jest wykonywany (uruchamiany) na ich prywatnych komputerach...?

    •  

      mnie zastanawia w jaki sposób jesteś w stanie określić czy 5k to okazja czy jednak może za drogo

      @kamil-wasniewski: Najprościej przez policzenie kapitalizacji przy masowej liczbie użytkowników np. na poziomie PayPala. W tej chwili w btc siedzi pewnie z 7 mln ludzi, a niektórzy twierdzą że mniej niż milion. Mnożysz liczbę użytkowników przez ich średni wkład i przez mnożnik kapitalizacji(bo kapitalizacja rośnie jakieś 10-20 razy szybciej niż napływający kapitał).

    •  

      @rysiekryszard: No i co z tego , że na prywatnych komputerach... Skoro za chwilę się okaże , że z tej wersji oprogramowania i z tego łańcucha korzystasz tylko ty , cyber i danuta ...

      Oczywiście żartuję ale wiem , że dokładnie wiesz o czym mówię...

      Można się upierać przy starym łańcuchu ale po kilku podziałach na przestrzeni lat i btc będzie gówno warty i to co się od niego oddzieliło...

    •  

      No i co z tego , że na prywatnych komputerach... Skoro za chwilę się okaże , że z tej wersji oprogramowania i z tego łańcucha korzystasz tylko ty , cyber i danuta .

      @ZbylutOwrzodzien: Tak nie będzie, bo zepsuta gałąź(czyli fork o którym piszesz) zawsze zdechnie.

    •  

      @onebit: Niby dlaczego ? A skąd wiesz która gałąź jest zepsuta ? Np. po forku monero ta nowa gałąź stała się prawdziwym monero a na bazie starych tworzono jakieś cuda... W innych shitcoinach też tak jest.

    •  

      Prawda jest taka, ze btc miał być systemem płatności a nie żadną alternatywą dla złota ... ale teoretycy którzy go stworzyli nie przewidzieli wielu rzeczy i ten projekt zostałby zapomniany gdyby nie spekulacja i rozbudzone marzenia osób które nadal wierzą , że zostaną milionerami na krzywy ryj.

      źródło: 1270671191_by_venomwzw95_600.jpg

    •  

      @onebit: a skąd ty niby bierzesz te dane? Przecież to zwykle domysły

    •  

      Niby dlaczego ? A skąd wiesz która gałąź jest zepsuta ? Np. po forku monero ta nowa gałąź stała się prawdziwym monero a na bazie starych tworzono jakieś cuda... W innych shitcoinach też tak jest.

      @ZbylutOwrzodzien: No jak skąd, z definicji. Zepsuta gałąź psuje protokół, psuje decentralizację, drukuje walutę, psuje cokolwiek co nie może być zepsute. Rynek natychmiast to spostrzega i cała kapitalizacja skupia się na prawdziwej gałęzi.

    •  

      @onebit: Też jesteś spekulantem który czeka na dobrą dla niego cenę żeby zrzucić. Ty tylko chcesz poczekać trochę dłużej

    •  

      @onebit: W jaki sposób "psuje protokół i decentralizację" ? Raczej jest tak , że po wprowadzeniu zmian w kodzie część społeczności aktualizuje nody a część zostaje przy starych i od tego momentu to są już dwie różne waluty.

      I wcale nie jest oczywiste , że wszyscy pójdą tylko za jednym łańcuchem a drugi umrze ... (wystarczy spojrzeć na ETH i ETC - który z tych łańcuchów jest prawdziwym ethereum ?)

    •  

      Też jesteś spekulantem który czeka na dobrą dla niego cenę żeby zrzucić. Ty tylko chcesz poczekać trochę dłużej

      @mimp: Nie. Jeżeli btc będzie w końcu walutą nikt nie będzie musiał niczego zrzucać i zamieniać na dolary, po prostu kupi to co potrzebuje za btc.

    •  

      W jaki sposób "psuje protokół i decentralizację" ? Raczej jest tak , że po wprowadzeniu zmian w kodzie część społeczności aktualizuje nody a część zostaje przy starych i od tego momentu to są już dwie różne waluty.

      I wcale nie jest oczywiste , że wszyscy pójdą tylko za jednym łańcuchem a drugi umrze ... (wystarczy spojrzeć na ETH i ETC - który z tych łańcuchów jest prawdziwym ethereum ?)

      @ZbylutOwrzodzien: Żeby gałęzie się rozeszły trzeba wprowadzić radykalną zmianę, która zmieni konsensus. Właściciele nodów to nie są idioci, jeżeli rozwijają btc to są zgodni co do protokołu, a zmiany dyskutuje się miesiącami, latami. Przecież to się już działo wielokrotnie, bitcoin cash jest forkiem. Poza tym po forku posiadasz obie waluty. Ta słaba po prostu staje się kolejnym shitcoinem, który nic nie wnosi, skoro niczego nie ulepsza, po co ktoś miałby ją kupować?

    •  

      @onebit: To dlaczego po forku Ethereum ... wszyscy poszli za tym nowym łańcuchem a stary stał się Ethereum Classic ? To pokazuje , ze nigdy nie wiesz co wybierze większość i że to co tobie wydaje się lepsze innym wcale się takie nie musi wydawać.

    •  

      @onebit:> Właściciele nodów to nie są idioci, jeżeli rozwijają btc to są zgodni co do protokołu

      Właściciele nodów a osoby rozwijające btc to nie do końca muszą być te same osoby. Oczywiście decyduje ostatecznie to ile osób zostawi stare nody a ile przejdzie na nowe + który łańcuch zaczną kopać górnicy z większą mocą.

      Tak czy siak - zmianaw kodzie nie oznacza automatycznie śmierci jednego z łańcuchów więc BTC może się rozdrabniać w kolejnych latach coraz bardziej ...

    •  

      @ZbylutOwrzodzien: Nie wszyscy poszli za nowym łańcuchem... Czy ktoś kogoś zmuszał do kupowania Ethereum albo jego forków? Albo forków Bitcoina? Nie. I o to właśnie chodzi, o wolność wyboru. Gorszy fork zawsze polegnie prędzej czy później, selekcja naturalna... i ona wciąż trwa.

    •  

      Tak czy siak - zmianaw kodzie nie oznacza automatycznie śmierci jednego z łańcuchów więc BTC może się rozdrabniać w kolejnych latach coraz bardziej ...

      @ZbylutOwrzodzien: Nie będzie się rozdrabniał tylko konsolidował. Minerzy i giełdy w końcu zrozumieją że rozdrabnianie tego nie ma sensu, strzelają sobie w stopę. Podobnie inwestorzy. Forkowanie i tworzenie kolejnych shitów opłaca się tylko ceo tych shitów bo sobie mogą je kopać i sprzedawać. Moc sieci kosztuje, większa moc to więcej inwestorów bo większe bezpieczeństwo.

    •  

      @onebit: No ale w takiej sytuacji to to jest gówno a nie store of value ...bo po kilku latach może się okazać , że twoje coiny są warto 1/10 początkowej ceny bo łańcuch który uważałeś za jedyny słuszny jednak przegrał "selekcję naturalną" ... a gwarancji w tej branży nie ma żadnych...

    •  

      @onebit: > Minerzy i giełdy w końcu zrozumieją że rozdrabnianie tego nie ma sensu, strzelają sobie w stopę. Podobnie inwestorzy. Forkowanie i tworzenie kolejnych shitów opłaca się tylko ceo tych shitów bo sobie mogą je kopać i sprzedawać <

      Trochę sprzeczne to jest ... bo twierdzisz , że zrozumieją że nie warto forkować a z drugie strony piszesz , że forkują ceo bo to się opłaca.

      No i właśnie dlatego będzie rozdrabnianie bo prawie każdy chce być takim ceo który sprzedaje własnego forka.

    •  

      No ale w takiej sytuacji to to jest gówno a nie store of value ...bo po kilku latach może się okazać , że twoje coiny są warto 1/10 początkowej ceny bo łańcuch który uważałeś za jedyny słuszny jednak przegrał "selekcję naturalną" ... a gwarancji w tej branży nie ma żadnych...

      @ZbylutOwrzodzien: Odwrotnie, właśnie z powodu bezcelowego forkowania nastąpi konsolidacja. Selekcję wygra ta waluta która wnosi wartość i która robi to najlepiej, czyli w tej chwili bitcoin. To że był pierwszy także ma znaczenie, minerzy, giełdy i inwestorzy wybiorą tego coina który jest najmocniejszy technologicznie, a następnie dojdą do konsensusu żeby go nie forkować. Po prostu to byłoby bezcelowe i ze szkodą dla wszystkich poza kilkoma ceo shitów. Oczywiście dywersyfikować inwestycje zawsze warto jeśli ktoś nie jest pewny btc.

    •  

      No i właśnie dlatego będzie rozdrabnianie bo prawie każdy chce być takim ceo który sprzedaje własnego forka.

      @ZbylutOwrzodzien: Bo to okres przejściowy, tak jak pisałem świadomość będzie rosła, zarówno wśród giełd, minerów, inwestorów, poźniej merchantów. Nie można w nieskończoność zarabiać na tym samym kancie i robić forków w nieskończonosć.

    •  

      @onebit: No to się akurat zgadza ... trzeba ciągle wymyślać nowe kanty bo na jednym się daleko nie zajedzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Bitcoin to też teoria gier. Trzeba myśleć co myślą inni, a nawet co myślą inni że ty myślisz( ͡° ͜ʖ ͡°) Wtedy konsolidacja jest oczywista w dłuższej perspektywie.
      https://en.wikipedia.org/wiki/Nash_equilibrium

      +: Garet_
    •  

      Dodatkowo duża grupa ludzi , która uwierzyła i podjęła ryzyko została oskubana jak kompletni frajerzy i nie prędko się to powtórzy bo ludzie są głupi ale nie aż tak...

      @ZbylutOwrzodzien: głupi nie, ale mają krótką pamięć i są chciwi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      cyberpunkbtc

      0

      Komentarz usunięty przez autora

Gorące dyskusje ostatnie 12h