•  

    Po głośnym zabójstwie generała Sulejmaniego zastanawiam się, czy w tym szaleństwie nie ma metody, a Donald Trump nie rozwiązał częściowo w ten sposób bliskowschodniego węzła gordyjskiego:

    1. Ginie główny irański architekt sytuacji w regionie, człowiek o ogromnych wpłynie na politykę swojego kraju, będący jednocześnie przedstawicielem polityki agresywnej i zaczepnej. Jedna z osób bezpośrednio odpowiedzialnych za obecną trudną sytuację w regionie.

    2. USA nie muszą zastanawiać się nad wycofaniem wojsk z Iraku, bo po prostu zostają one z niego wyrzucone. Siły te można przerzucić w inny region świata - a w mojej opinii USA działa obecnie na zbyt wielu frontach, czego są świadomi.

    3. Irak przechodzi ostatecznie w strefę wpływów Iranu, co i tak od wielu lat powoli się działo. Jednocześnie może to paradoksalnie przynieść względną stabilizację temu krajowi.

    4. Wycofując się z Iraku (i przez co też pośrednio z Syrii), USA może uzyskać więcej argumentów i możliwości by trzymać Saudów w ryzach, a sojusz ten staje się dla USA kłopotliwy przez ich politykę i aspiracje. Oni sami z kolei pozbawieni tarczy ochronnej musieliby się skupić na utrzymaniu status quo a nie dalszej ekspansji.

    5. USA utrzymują, że są samowystarczalne w produkcji ropy, co czyni je niewrażliwe na ewentualne zamieszanie na rynkach. Ucierpi na tym bardziej Unia Europejska czy Chiny, a więc podmioty z którymi obecnie i tak Trump toczy wojny handlowe.

    6. Wycofanie USA z regionu może pozwolić Iranowi na mocniejsze przeciwstawienie się politycznie i pośrednio militarnie coraz mocniej rozpychającej się na Bliskim Wschodzie Turcji - Erdoganowi będzie wtedy trudniej otwarcie przeciwstawiać się innym krajom NATO jak i samym stanom, o destabilizacji regionu nie wspominając.

    7. USA demonstrują swoją potężną możliwość dosięgnięcia każdego gdzie by nie był i kim by nie był. Oddziałuje to na podświadomość innych przywódców.

    Małą zagadką pozostaje dla mnie sytuacja Izraela. Osłabienie ich pozycji w regionie. Pchnięcie w ramiona Turcji?

    #usa #iran #irak #bliskiwschod #geopolityka

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #heheszki #humorobrazkowy #kolej #pociagi #historia

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (42)

  • avatar

    Okej, tak więc kontynuuję wczorajszą akcję związaną z uszkodzeniem mojego auta poprzez wrzucenie czegoś do układu paliwowego.
    No więc poszedłem do niego wieczorem z rękawiczkami bo brzydziłem się to dotykać gołymi rękami. Wychodzi na to, że miałem dobre przeczucie, żeby zabrać ze sobą rękawiczki. Po wyjęciu okazało się, że jednym z medykamentów są czopki. Może sąsiad już ich używał? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Drugiego niestety nie potrafię zidentyfikować - to jakaś powlekana tabletka, ale nie bardzo wiem z czym w środku. Załączam zdjęcie wyjętych leków.

    Obecnie podjąłem się testu. Umieściłem te leki w dwóch osobnych szklankach do których wlałem benzynę. Zobaczymy czy się to rozpuści czy nie. Będę mógł dzięki temu ocenić jak bardzo źle mogło się skończyć to dla auta.

    Następnym krokiem będzie rozwieszenie kartek z informacją nt. poszukiwanych świadków i chyba rzeczywiście zgłoszę sprawę na policję.

    Dodatkowo tak jak zasugerował jeden z komentujących zakładam tag - #chorysamochodnatabletkach. Jeżeli nie chcesz być wołany/a to zaobserwuj go. Będę tam dodawał kolejne wpisy.

    #mechanikasamochodowa #patologiazewsi #patologiazmiasta #bekazpodludzi #saab
    pokaż całość

    odpowiedzi (133)

  • avatar

    Taki temat. Sprzedałem w zeszłym roku auto (używane, 30-letnie). Sprawne, byliśmy z kupującym na stacji diagnostycznej gdzie wyszły potencjalne usterki, kupujący zaakceptował stan faktyczny. Kupił, pojechał do domu (ok 200-300km ode mnie). Po trzech miesiącach dzwoni, mówi, że auto przestało odpalać, zawiózł do mechanika, mechanik powiedział, że silnik padaka i zalecił remont. Zapytał mnie czy dorzucę się do remontu. Ja powiedziałem, że wszystko rozumiem, ale kupił sprawny samochód, użytkował go 3 miesiące w nie wiadomo jaki sposób więc nie rozumiem dlaczego mam płacić za remont. On powiedział w takim razie ok. Dzisiaj przyszło mi wezwanie do zapłaty za wymianę silnika i dodatkowo poinformwano mnie, że oszukałem kupującego podając inny przebieg niż faktycznie jest na aucie (a skąd ja niby miałem wiedzieć jaki jest? spisaliśmy na umowie taki jaki był na liczniku). Nie zamierzam płacić, jutro mam wizytę w kancelarii adwokackiej, ale chciałem zapytać jak to wygląda wg osób spod tagu #prawo i #motoryzacja pokaż całość

    odpowiedzi (114)