•  

    Wczorajsze znalezisko o mandacie za jazdę ~200 km/h (pomijam wątpliwości związane z pomiarem), który wyniósł 500 zł + 10 pkt + zabranie prawka na 3 miesiące. Część mirków się dziwiła, że za coś takiego można trafić w innych krajach za kratki.

    Tak więc znalazłem porównanie czym w Europie grozi zbyt szybka jazda. Jest ciekawe w ogóle, nie tylko ze względu na ww dyskusję.

    Dane pochodzą z tej strony:
    http://www.speedingeurope.com/

    Żółte to utrata prawka, czerwone to więzienie.

    Jak widać w Polsce prawo jest bardzo pobłażliwe. Proponuję także zwrócić uwagę na odnośnik 1), którego nie ma w przypadku Polski. Oznacza, że prawko może zabrać sąd. W Polsce owszem, czasem może ale sprawy do sądu są bardzo rzadko kierowane.

    #polskiedrogi #drogi #motoryzacja #policja #kierowcy #prawojazdy

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Opera Zdjęcie_2020-01-08_223855_www.speedingeurope.com.png

    •  

      Jak widać w Polsce prawo jest bardzo pobłażliwe.

      @janekplaskacz: No i fajnie, a w takiej Irlandii w ogóle nie zabierają.

    •  

      @janekplaskacz: nie wiem skad to masz, ale w UK taka akcja leci do sądu i na 100% koleś ma problem.

      Koleś się łapie na BAND C, czyli 6 punktów, 150% tygodniowych zarobków do 2500F na autostradzie, odebranie prawka, przy 145% ograniczenia predkosci sprawa idzie do sadu.

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: d1ix0byejyn2u7.cloudfront.net

    •  

      @kk87ko0:

      No i fajnie, a w takiej Irlandii w ogóle nie zabierają.

      Przecież napisałem, żeby zwrócić uwagę na odnośnik 1).

      źródło: Opera Zdjęcie_2020-01-08_225852_www.speedingeurope.com.png

    •  

      @janekplaskacz:

      To kara za speeding. Mogę mu przyjebać dodatkowo:

      Dangerous driving is more serious than careless driving, and is classed as driving which “falls far below what would be expected of a competent and careful driving, and it would be obvious to a competent and careful driver that driving in that way would be dangerous.”

      It can include driving aggressively, overtaking in dangerous locations and racing other vehicles.

      Dangerous driving offences will be dealt with by the Magistrates’ Court or Crown Court, depending on the seriousness.

      If found guilty, you could be hit with an unlimited fine, a driving ban and up to 14 years in prison.

    •  

      @janekplaskacz: To trzeba było go z obrazkiem wkleić. Ale i tak nie zabierają prawnie, tylko istnieje taka możliwość.

    •  

      @kk87ko0:

      To trzeba było go z obrazkiem wkleić.

      I tak byś nie przeczytał.

      Ale i tak nie zabierają prawnie, tylko istnieje taka możliwość.

      Dlatego jest odnośnik a nie kolor czerwony. Choć sądzę, że to raczej formalność.

    •  

      Tak więc znalazłem porównanie czym w Europie grozi zbyt szybka jazda.

      @janekplaskacz:
      Tylko w odniesieniu do średnich zarobków wychodzi że mandaty u nas wcale nie takie niskie (stosunkowo wyższe niż w Niemczech, Francji czy UK).
      A te zabrania prawa jazdy w innych krajach to też ciekawe czy są obligatoryjne i automatycznie związane z przekroczeniem, czy to sprawy muszą przez sąd przejść i "różnie bywa"?
      Zresztą w Niemczech za +50 w mieście zabierają na 2 miesiące, u nas na 3.

      A potencjalne kary, to my też mamy wysokie. W Polsce za dowolne (choćby o 1km/h) przekroczenie prędkości grozi 5000zł grzywny (art 92a KW)
      A za pozostałe przepisy to jest grzywna do 3000zł .

      Mamy też przykład Froga, który za wykroczenia w ruchu drogowym został wysłany do aresztu (i to nawet nie na krótko, bo dostał 5 "niezależnych" wyroków za jedną przejażdżkę) - tu już niestety nie wiem z jakich artykułów.

      Więc wachlarz potencjalnych kar też niby całkiem szeroki, w praktyce oczywiście jest taryfikator.

    •  

      @janekplaskacz: Według tej tabelki tylko w Norwegii idzie się za kraty.

    •  

      @janekplaskacz: przekroczenie predkosci o 12km, foto(mandat 560zl), nie mialem dokumentu zeby wyslac zdjecia prawa jazdy, zgubione.Zostalem potraktowany jak osoba bez uprawnien, kara 4kzl,
      Razem 4560zl. Pierwszy mandat za predkosc w zyciu xD prawko ponad 10lat.

      Kolega jechal moim autem, znacznie przekroczyl predkosc, 115km/h na 80tce, 2000zl plus tak zwany "clip" w prawie jazdy, 3 i tracisz uprawnienia, nie mial prawa jazdy danego kraju i za to kwota wzrosla o 4kzl, lacznie 6k zl.

      Dania.

    •  

      @r5678:
      Misiu, weź ty spójrz dokładnie na tę tabelkę. Znajdź np. Szwajcarię.

    •  

      @hellfirehe:
      W Niemczech za 50+ w mieście zabierają na 3 miesiące, czyli tak samo jak u nas. I zabierają prawko już za 30+. Te zakazy na żółto powinny być obligatoryjne. Zakazy robione przez sąd są zaznaczone przypisem 1). I z komentarza powyżej wynika, że nie wszystkie kraje mają taki przypis choć powinny, np. Wielka Brytania.

      Przykład froga jest kompletnie nietrafiony, to ekstremum i państwo się wzięło za niego tylko dzięki mediom. A profilaktyka codzienna jest bardzo łagodna.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Ej #rozowepaski z trójmiasta mam propozycję. Potrzebuję potrenować randkowanie. Dlatego oferuję taki deal. Stawiam kolację w zamian za towarzystwo. W sumie to nigdy nie byłem na prawdziwej randce, do restauracji tez nie chodzę i nawet nie wiem gdzie moglibyśmy się spotkać. Na te w chuj drogie mnie nie stać. Chce potrenować spotkania z nieznajomymi kobietami, niczego nie chce, żadnego jebańcza ani nie będę na nic nalegać czy podrywać. Zwyczajnie chce przełamać strach przed tego typu spotkaniami. Zjemy kolacje pogadamy i każde w swoją stronę. Tak po prostu.
    Pisze się któraś? Od razu mówię, że jak jesteś bazyl to nie. Mi zależy na kobietach obytych z randkowaniem, pewnych siebie i ich cennych radach. Darmową stołówką nie będę nie mając nic w zamian. Quid pro quo.
    PS. dajta plusów dla zasięgu.

    #trojmiasto #gdansk #gdynia #sopot #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

    odpowiedzi (46)

  • avatar

    Mircy, ale pojebana akcja xD
    Jeden z sąsiadów na moim osiedlu postanowił sobie przywłaszczyć ogólnodostępne miejsce parkingowe i postawić na nim słupek. Miejsca oczywiście nie wykupił, słupek był nielegalny i każdy na nim sobie parkował. Wróciłem któregoś dnia o 3 w nocy do domu, to było jedyne wolne miejsce, ja zapomniałem nawet o istnieniu tego słupka bo leżał opuszczony i tam zaparkowałem. Auto stało tydzień bo mam zazwyczaj jeszcze auto służbowe. Po tygodniu poszedłem go odpalić, popracował minutę i zdechł. Stwierdziłem, że pewnie nie mam paliwa i wskaźnik mnie oszukał bo to stare auto i coś mogło się zaciąć (Saab 900 NG, 1996 rok here).
    Auto stało tak 2 miesiące bo stwierdziłem, że w sumie mam czym jeździć więc niech stoi. Teraz przywiozłem paliwo w kanistrze, kable rozruchowe i chciałem go odpalić.
    Otwieram wlew paliwa a tam picrel xD
    Ten idiota stwierdził, że skoro postawiłem auto na "jego" miejscu to mi je popsuje, żebym przypadkiem nie odjechał.

    Ktoś wie jaka jest szansa, że wystarczy przepłukać bak, pompę i wymienić filtr i ożyje a jaka, że rozwaliło jeszcze wtryski? To prawdopodobnie jakiś cukier w tabletkach i jakieś czopki czy cholera wie co. Nie miałem rękawiczek a brzydziłem się tego dotknąć gołymi rękami więc nie sprawdzałem.
    Nie wiem czy go reanimować czy blokować miejsce jebanego janusza do maja i się go pozbyć (bo do wtedy ma OC).

    #mechanikasamochodowa #patologiazewsi #patologiazmiasta #bekazpodludzi #saab
    pokaż całość

    odpowiedzi (75)

  • odpowiedzi (62)