•  

    #anonimowemirkowyznania
    Pytanie do ludzi w wieku 25-35 lat, bez zobowiązań (względem rodziny również), nie pracujących w IT, które rządzi się innymi prawami.

    Co was w tym kraju trzyma?

    Na serio, nie rozumiem. Ja osobiście mam 27 lat, nie mam dzieci, dziewczyny, kredytów, rodziny którą muszę mieć na uwadze. Praca to też pierwsze lepsze stanowisko w korpo, z którego wyciągam 3,5k miesięcznie, z nadgodzinami jakieś 4k. To wszystko starcza mi generalnie na spokojne i bezstresowe życie, gdzie moje koszty utrzymania zamykają się w około 2k i to jak poszaleję (Polska A, ale mniejsze miasto). Uprzedzając, wynajmuję pokój, bo latami mieszkałem w akademiku, więc tbw.

    Reasumując, mam w Polsce spokojne życie, spoko pracę, niczego mi nie brakuje, jestem w stanie sobie odłożyć 10-15 tysięcy rocznie, bez żadnego wysiłku. Spoko.

    Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że mam poczucie bycia ruchanym na potęgę. Nie zobaczyłem ani złotówki z tej ulgi dla młodych, nie jestem emerytem, górnikiem, samotną matką z dzieckiem, nie dostaję 500+. Generalnie jedno wielkie NIC i przez najbliższe lata to się nie zmieni. W tym momencie poszła minimalna do góry, prąd, śmieci, opłata paliwowa (to i tak przed tym obecnym kryzysem), a to i tak tylko część, bo już nie wspominam choćby o napojach, alkoholu itd. Jeżeli nie zapierdalam na 2 etaty, nie biorę nadgodzin jak głupi, to nawet z moimi obecnymi zarobkami widzę, jak ktoś mi kasę perfidnie wyciąga z kieszeni. To już nie są subtelne podatki, tylko jebane pchanie łap w portfel. Choćbym nawet złotówkę oszczędził, to ktoś mi sobie z niej bierze 19% podatku.

    I na co to wszystko? Moje dzieci, jeśli kiedykolwiek będę je miał w Polsce, to obudzą się w zrujnowanej gospodarce, bo nie da się w takim systemie ciągnąć, a w dodatku społeczeństwo się starzeje. I nie, tutaj nawet nie można mówić o głosujących na PiS, bo opozycja to banda takich samych klaunów, co pokazali olewając głosowanie w sprawie ustawy dyscyplinującej. Wniosek - dzieci nie mają tutaj przyszłości, bo na spłatę tego długu i wyprostowanie gospodarki będą musiały zapierdalać tak, że mi się to nawet w głowie nie mieści.

    Mieszkanie? Gówno sobie kupicie. Obecne ceny to bańka, która nie pęknie. Wzrost cen co najwyżej zwolni, część sprzeda za 10-20% mniej i to wszystko. Nie wiem jak można brać kredyt na 20-30 lat widząc do czego gospodarka zmierza (inb4 przecież wtedy ceny mieszkań spadną) i jak można się godzić na tak absurdalne kwoty.

    Reasumując, jesteśmy dymani na każdym kroku, nasze dzieci nie mają tutaj przyszłości, sami nie będziemy mieli z tego nic. Ani mieszkania bez płacenia horrendalnej ceny i kredytu na 30 lat, ani emerytury, ani zdrowia, bo nie będzie nas stać na dobrej jakości żarcie, a smog to nie mit. Kolejne lata to będzie albo walka z załamaniem gospodarki i ledwo wiązanie końca z końcem, albo czeka nas to w wieku 50 lat, gdzie będzie się nas wypierdalać z pracy z racji wieku i tego, że młodsi będą bardziej zdesperowani, by robić taniej.

    Wy na serio macie na to aż tak wyjebane? Bo jak patrzę na ludzi w moim wieku, to oni zdają się nie wybiegać w przód bardziej niż do następnej wypłaty i tak to się żyje na tej wsi. We mnie natomiast narasta już taka frustracja, że może i nie pakuję walizki i nie spierdalam pierwszym lepszym samolotem, ale nie mogę udawać, że tego nie ma i jest super. Najlogiczniejsza jest dla mnie emigracja, bo naprawdę nie wiem, jak ktoś na poważnie może z Polską wiązać przyszłość, jeżeli właśnie ma te 25-35 lat i nie jest uziemiony rodziną, partnerką itd. I tak, dlatego sam w tym, albo w przyszłym roku planuję #emigracja. Nawet jeśli jak wspomniałem wcześniej, jestem w stanie sporo oszczędzić i generalnie na ten moment nie muszę sobie niczego odmawiać. Po prostu nie mogę znieść tego uczucia bycia dymanym i braku przyszłości dla mnie czy dla moich dzieci.

    Nie wiem, może jakiś mirek z #finanse albo #ekonomia #gospodarka mi powie, że to tylko moje foliarstwo, bo serio się zastanawiam, czy to ja jestem spierdolony że tylko ja takie coś widzę i ogólnie nie będzie źle, czy to ludzie tak mają wyjebane i dopóki nie swędzą ich kukle to nie ma problemu?

    #gownowpis #zalesie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie

    źródło: zazie.com.pl

    •  

      Zaplusuj ten komentarz, aby otrzymywać powiadomienia o odpowiedziach w tym wątku. Kliknij tutaj, jeśli chcesz skopiować listę obserwujących

    •  

      Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że mam poczucie bycia ruchanym na potęgę.

      @AnonimoweMirkoWyznania:
      Urodziłeś się w państwowym szpitalu, piszesz dzięki nauce w państwowej szkole, masz dobrą pracę dzięki wyższemu wykształceniu na państwowej uczelni, podczas zdobywania którego mieszkałeś w państwowym akademiku i teraz wychodzisz z domu do pracy, czując się bezpieczny dzięki państwowej policji i jedziesz następnie do pracy państwową drogą by móc ponarzekać, że chuja zawdzięczasz komukolwiek i wszystko zawdzięczasz tylko i wyłącznie, ponawiam, TYLKO I WYŁĄCZNIE sobie.

      Fakt, wypierdalaj stąd - https://pl.wikipedia.org/wiki/Bir_Tawil
      Zero podatku, zero ZUSu, zero NFZ, zero 500+, zero państwowych szkół, zero zmuszania do płacenia na jakąś straż pożarną, wojsko, socjal, cokolwiek. Jesteś tylko TY i to co SOBIE zawdzięczasz.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jeżeli naprawdę chcesz wyjechać bo ci tak źle, to jedź i nikomu nie mów bo będziesz miał konkurencję

      a jeżeli chodzi o to żeby sobie ponarzekać na polityków to po co to ubierać w jakieś bajki jak sobie świetnie radzisz
      jesteś wygodny leń i tyle

      3,5k w Polsce A to nie jakaś rewelacja, ale żeby mieć więcej to musiałbyś się wysilić a tobie się nie chce

      przepowiadam, że dalej będziesz siedział w Polsce i pluł na nią

    •  

      @Fan_Morawieckiego: Gdyby nie te wspaniałe państwowe usługi, mógłby urodzić się w zajebistym szpitalu bez grzyba na ścianach i wiecznie niewyspanej oraz niedofinansowanej kadry, mieć wykształcenie które coś daje, a dyplom służy za coś więcej niż papier do podcierania tyłka. Oczywiście to wszystko kosztuje, ale efektywność prywatnych biznesów zawsze przewyższa publiczne, więc generalnie płaciłby mniej niż obecnie w podatkach. On, a wcześniej jego rodzina płaci za tę tragedię spory hajs w podatkach, a państwo go rucha we wszystkie dziury, czy to sporą inflacją, czy to składkami ZUS, których nie zobaczy na oczy, czy to wspaniałą służbą zdrowia i beznadziejnym, ciągle reformowanym systemem edukacji.

      Wielkie "XD" z nacjololo.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:

      źródło: external-content.duckduckgo.com

    •  

      @niepodszywamsiepodbiauka: Te komentarze to chyba jakieś chłodne trolle, bo nie wierzę, że można być aż tak głupim, albo być takim mentalnym psem i niewolnikiem xD Uczelnie wyższe, których dyplomy są poza granicami Polski warte dosłownie tyle co makulatura (no ale najpierw trzeba na nie iść, żeby mówić na jakim "zajebistym" są poziomie i że jak coś jest "darmowe", to zazwyczaj jest gówniane, bo czego innego się spodziewać), służba zdrowia za którą osoba pracująca PŁACI i to grube składki (no ale ponownie, trzeba w ogóle pracować a nie żyć na koszt starych żeby o tym wiedzieć), a która w razie większego problemu powie "no sorry, termin na 2022 najwcześniej, a jak nie to prywatnie płać kilka tysięcy".

      I właśnie pomijam też fakt, że za to wszystko ludzie płacą w podatkach, oddając kilkadziesiąt % miesięcznie ze swojej wypłaty państwu.

    •  

      zrujnowanej gospodarce

      @AnonimoweMirkoWyznania: nasza gospodarka z roku na rok przekracza historyczne maksyma

    •  

      Gdyby nie te wspaniałe państwowe usługi, mógłby urodzić się w zajebistym szpitalu bez grzyba na ścianach i wiecznie niewyspanej oraz niedofinansowanej kadry, mieć wykształcenie które coś daje, a dyplom służy za coś więcej niż papier do podcierania tyłka. Oczywiście to wszystko kosztuje, ale efektywność prywatnych biznesów zawsze przewyższa publiczne, więc generalnie płaciłby mniej niż obecnie w podatkach. On, a wcześniej jego rodzina płaci za tę tragedię spory hajs w podatkach, a państwo go rucha we wszystkie dziury, czy to sporą inflacją, czy to składkami ZUS, których nie zobaczy na oczy, czy to wspaniałą służbą zdrowia i beznadziejnym, ciągle reformowanym systemem edukacji.

      @niepodszywamsiepodbiauka:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Bir_Tawil
      Proszę, jedź tam. Zero państwowych usług, raj na ziemi.

    •  

      @niepodszywamsiepodbiauka: wycena spolek to nie jest stan gospodarki. Niemicka hamuje i to jest jedyne co ciagne polska w dol aktualnie

    •  

      @niepodszywamsiepodbiauka: pierwszy z dupy przyklad; telecomy. Telecomy w polsce maja przejebane starty i cala branza bedzie w tym tkwila nastepna dekede - troche pracowalem w tej branzy jako analityk. Tak z grubsza to wszystkie uslugi detaliczne sa sprzedawane ponizej kosztow.
      Kazdy telecom ma kolo 300kk straty rocznie. Wycena akcji sam sie domysl

      I co to zmienia? Jakosc uslug telco w polsce jest duzo wyzsza niz w niemczech.

    •  

      Proszę, jedź tam. Zero państwowych usług, raj na ziemi.

      @Fan_Morawieckiego: Lepiej wysłać tam polskich polityków i nacjololo. Od razu zrobią tam raj na ziemi, w końcu to tacy cudotwórcy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Niemicka hamuje i to jest jedyne co ciagne polska w dol aktualnie
      @InterferonAlfa_STG: No pewnie, to zawsze wina tamtych.
      Czego ma dowodzić przykład telcomów?

    •  

      @niepodszywamsiepodbiauka: ze wycena spolek gieldowych nie jest obrazem stanu gospodarki / galezi przemyslu
      (dax vs wig20)

    •  

      Lepiej wysłać tam polskich polityków i nacjololo. Od razu zrobią tam raj na ziemi, w końcu to tacy cudotwórcy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @niepodszywamsiepodbiauka: Oni nie chcą nigdzie wyjeżdżać, a Ty jesteś za słaby i za nieudolny by być ich w stanie zmusić.
      Dlatego wyjedź - nic Ciebie nie zatrzymuje. Na co czekasz?

    •  

      No pewnie, to zawsze wina tamtych.

      @niepodszywamsiepodbiauka:
      no pewnie
      jak myslimy o przeplywach finansowych i strukturze powiazan miedzynarodowych to niemcy (nasz glowny partner handlowy) nie sa istotni, nie?
      a
      jak pomyslimy o naszych maksymach to porownujemy sie do niemcow, a nie do nas samych?

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: W 2012 roku miałem tyle lat co Ty teraz i podobne odczucia i był to też rok kiedy wyjechałem na zawsze z Polski i Tobie radzę to samo. Nie kop się z koniem! Popatrz jacy kretyni Tobą rządzą, i na których ludzie głosują. Nikt Ci za darmo życia nie poprawi, są miejsca gdzie jest normalniej a Ty dobrowolnie się kisisz w tym kurwidolku. SETKI MILIONÓW ludzi dało by się pochlastac żeby móc legalnie mieszkać w takiej Szwecji, Holandii czy Niemczech, a Ty masz taką możliwość i zamiast to zrobic to siedzisz na komputerze i się żalisz.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Ojczyznę Kochać trzeba i Szanować. Urodziłem się tutaj, w jednym z najbezpieczniejszych na świecie krajów, w kraju, w którym z roku na rok jest coraz lepiej. Widziałem komunę jako dziecko. Stałem w kolejkach, a banany jadłem na święta. Bedę powoli budował ten kraj i dokładał swoja cegiełkę w jego rozwój.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Co mnie trzyma? studia, praca i nieruchomości, również rodzina, miłość i przyjaźń, a także wspomnienia, piwo i jazz 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania Co mni trzyma? Trzeba edukację skończyć i uciekać

    •  
      M......t

      +7

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Strach. Że będę sam, że sobie nie poradzę, że się nie odnajdę w nowym świecie itd. (╯︵╰,)

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: to jest głupie pytanie, służy Ci pewnie jedynie truciu jaka ta Polska głupia i zjebana. I to piszę z perspektywy emigranta, którego też nic nie trzymało. To pytanie jest głupie bo możesz je zadać każdemu Polakowi: masz do wyboru 28 krajów w Europie do mieszkania, bez żadnych dodatkowych formalności, masz tysiące wiosek i miast w samej Polsce, a jednak żyjesz tam gdzie się urodziłeś, dlaczego?

      No większość osób ma mentalność chłopa pańszczyźnianego, a tam za wzgórzem to panie smoki i diabeł tam nie chodźta.

      A poważniej to większość ludzi woli polskie gówno w polu niż fiołki w Neapolu, tam się urodzili, to znają i tak całe życie. Nie mówię, że to źle czy dobrze, ale generalnie większość ludzi lubi to co znajome a nie to co nowe, taka nasza natura.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Zus zusem, ale płacenie składki emerytalnej w naszym wieku i w naszej sytuacji to paranoja. Pieniądze przepadną i tyle. Wolałbym również sam się ubezpieczyć zdrowotnie, bo to co się w służbie zdrowia odpierdala to masakra. :D

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Przez pracę i wykształcenie sprofilowane pod polski rynek, pracę swoją lubię, mam mieszkanie - ciasne ale własne, fajny samochód. Za granicą musiałbym się pewnie chwycić pracy fizycznej wśród typowych przedstawicieli naszej emigracji, a że już trochę tak popracowałem to nie mam ochoty do tego wracać, nawet za większą kasę.

    •  

      Urodziłeś się w państwowym szpitalu, piszesz dzięki nauce w państwowej szkole, masz dobrą pracę dzięki wyższemu wykształceniu na państwowej uczelni, podczas zdobywania którego mieszkałeś w państwowym akademiku i teraz wychodzisz z domu do pracy, czując się bezpieczny dzięki państwowej policji i jedziesz następnie do pracy państwową drogą by móc ponarzekać, że chuja zawdzięczasz komukolwiek i wszystko zawdzięczasz tylko i wyłącznie, ponawiam, TYLKO I WYŁĄCZNIE sobie.

      @Fan_Morawieckiego: rozumiem ze szpital, szkola, uczelnia panstwowa, policja, drogi etc. nie biora sie z podatkow dawniej naszych rodzicow, a obecnie naszych, tylko faktycznie ktos nam to dal za darmo?

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jeżeli jesteś korpoludkiem z niską pensją to pewnie jeszcze nic nie umiesz. Za granicą bez języka to możesz co najwyżej z pracy czasowej za 10 euro na godzinę pracować. To taka wegetacja, bo mieszkanie drogie, usługi drogie. Czy takie życie jest warte opuszczenia rodziny, znajomych, swojego kręgu kulturowego? Kiedyś ludzie jechali do pracy bo w Polsce nie było gdzie się zatrudnić. W Polsce głodowali a zagranicą było lepiej. Teraz w Polsce jest ok i jeżeli nie jesteś ekspertem wysokiej klasy to raczej nie poprawisz swojej sytuacji emigrując.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: co to wgl za zjebane podejscie ze panstwo ma ci cos dac... ma jak najmniej zabierac, a nie dawac...

    •  

      3,5k miesięcznie, z nadgodzinami jakieś 4k

      @AnonimoweMirkoWyznania: zapomniałeś o #pasta. 4k to wegetacja a nie spokojne życie.

    •  

      Urodziłeś się w państwowym szpitalu, piszesz dzięki nauce w państwowej szkole, masz dobrą pracę dzięki wyższemu wykształceniu na państwowej uczelni, podczas zdobywania którego mieszkałeś w państwowym akademiku i teraz wychodzisz z domu do pracy, czując się bezpieczny dzięki państwowej policji i jedziesz następnie do pracy państwową drogą by móc ponarzekać, że chuja zawdzięczasz komukolwiek i wszystko zawdzięczasz tylko i wyłącznie, ponawiam, TYLKO I WYŁĄCZNIE sobie.

      @Fan_Morawieckiego: Co to kurwa za brednie. Po pierwsze nie masz żadnego wpływu na to, gdzie się urodzisz i naprawdę mały wpływ na to gdzie odbierzesz edukację, tak przynajmniej do 18 roku życia. Poza tym twoi rodzice w podatkach opłacają takie rzeczy jak szkoły, szpitale i ich personel oraz całą resztę użytków publicznych, więc jeżeli komuś innemu niż sobie możesz to zawdzięczać to są twoi starzy. Bo to, że ktoś inny wybudował drogę czy uczył cię matmy to jest tylko poprzez proxy wynikiem płacenia podatków. Nie jesteś nic winny swojemu państwu. A to państwo w dodatku bardzo często nie wywiązuje się z obowiązków, które z tych podatków powinno wypełniać.

    •  

      wycena spolek to nie jest stan gospodarki

      @InterferonAlfa_STG: Giełda ZAWSZE jest odzwierciedleniem stanu gospodarki. I o ile jakieś pojedyncze spółki mogą mieć wyceny oderwane od fundamentów tak indeks szerokiego rynku typu WIG dyskontuje takie odchylenia. Wycena spółek giełdowych zawiera w sobie wszystkie dostępne informacje na dzień dzisiejszy + w jakimś stopniu prognozuje przyszłość. Z rynkiem nie wygrasz ani go nie oszukasz.

    •  

      rozumiem ze szpital, szkola, uczelnia panstwowa, policja, drogi etc. nie biora sie z podatkow dawniej naszych rodzicow, a obecnie naszych, tylko faktycznie ktos nam to dal za darmo?

      @n4zarh: Co to zmienia, że ktoś faktycznie dał NAM za darmo?

    •  

      Giełda ZAWSZE jest odzwierciedleniem stanu gospodarki.

      @m00n: Na warszawskiej giełdzie jest 464 spółek z 1 800 000 polskich firm. Jak to odzwierciedla gospodarkę?

    •  

      @Fan_Morawieckiego: Bo giełda wyceniana jest sektorowo. W skrócie jeśli pkn orlen jest w dobrej kondycji to janusz cpn sp. z.o.o. partycypuje w tym sukcesie.

    •  

      @m00n: Nie koniecznie. Bo mogą być dobrze wyceniane spółki, które nie są na giełdzie i Januszexy żyją z nich.
      Plus rynek się myli i na tym Soros zarabiał miliardy.

    •  

      Bo mogą być dobrze wyceniane spółki, które nie są na giełdzie i Januszexy żyją z nich

      @Fan_Morawieckiego: Nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić. Dobre spółki prędzej czy później trafiają na giełdę bo tam jest najtańszy kapitał na rozwój spółki.
      Dobry przykład cd-projektu, który do pewnego momentu był jedyną gamingową spółką giełdową i po ogromnym sukcesie Wiedźmina, małe studia zaczęły wchodzić na giełdę i odnosić sukcesy podpinając swój wagonik pod lokomotywę cd-projektu.
      Jeśli chodzi o paliwa to prywatne stacje mogą kupić w hurcie albo od Orlenu albo Lotosu innej opcji nie ma. Być może są branże które bezpośrednio mogą się obejść bez kontaktu z dużym graczem.
      Przepływ kapitału pomiędzy małymi biznesami istnieje mimo iż na pierwszy rzut oka nie koniecznie jest widoczny z punktu widzenia małego biznesu ale już np hurtownia z której biorą towar może mieć inne powiązania i tak to się wszystko razem kręci.

    •  

      @Fan_Morawieckiego: Ogólnie porównanie do DAX-a jest trochę nie na miejscu bo mimo iż awansowaliśmy do koszyka krajów rozwiniętych to przez inwestorów jesteśmy traktowani jako kraj rozwijający się i powinno tu być zestawienie WIG-u z giedłami Rosji, Brazyli, Indii, Chin czy Turcji. Jeśli znacząco odbiegamy od poziomu tamtych indeksów to nie jest to dobra wiadomość bo znaczy tylko tyle, że zagraniczny kapitał omija nasz parkiet a inwestora krajowego nie mamy wcale.

    •  

      Nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić. Dobre spółki prędzej czy później trafiają na giełdę bo tam jest najtańszy kapitał na rozwój spółki.

      @m00n: To dziwne, bo zaraz piszesz:

      Dobry przykład cd-projektu, który do pewnego momentu był jedyną gamingową spółką giełdową i po ogromnym sukcesie Wiedźmina, małe studia zaczęły wchodzić na giełdę i odnosić sukcesy podpinając swój wagonik pod lokomotywę cd-projektu.

      @m00n: Że przed sukcesem Wiedźmina, rynek gamingowy był niedoszacowany i studia mające ogromny potencjał i wartość były niedoceniane.

    •  

      @Fan_Morawieckiego: nie widzę żadnej sprzeczności w tym co napisałem.

      studia mające ogromny potencjał i wartość były niedoceniane.

      Nic takiego nie napisałem( ͡° ͜ʖ ͡°) Napisałem, że wybiły się na fali cd-projektu.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: To ja ci powiem jak to wyglądało z mojej perspektywy, bo na wykopie to sami programiści 15 k i każdemu tak dobrze się żyje. Otóż w tym kraju nikt nie powie ci jak jest. Zapytasz pierwszego lepszego znajomego (lvl 24 here) jak tam mu się żyje. No zajebiście, dobrze zarabia, auto ma, generalnie wszystko fajnie. Tylko, że mieszka z rodzicami, zarabia 2,5k netto i jeździ 20 letnim Audi. Ludzie myślą dziś, że mając pracę i zarabiając <2,5 k jest wszystko ok i Polska jest świetnym krajem do życia. Niestety rzeczywistość jest inna, chore podatki, ceny zachodnie, a zarobki wschodnie. W moim mieście robili ostatnio badanie jeśli chodzi o rynek pracy i wyszło, że prawie połowa aktywnie zawodowych ludzi zarabia w przedziale 1800-2400 zł netto. To jest chore, moja dziewczyna pracując w branży medycznej w znanym ośrodku dostawała 1900 złotych. Po studiach. Jeśli nie wyłożyłaby na kursy kilkudziesięciu tysięcy albo nie otworzyła własnego ośrodka za kilkanaście baniek to może generalnie liczyć na takie właśnie zarobki. Ludzie w Polsce żyją w przekonaniu, że u nas stosunek zarobków do wydatków jest na całkiem dobrym poziomie. W UK zakupy w Lidlu tych samych produktów wychodzą taniej niż u nas. Ale niektórzy dalej żyją w przekonaniu, że u nas jest dobrze. Ja uciekam stąd już za ponad tydzień, rzuciliśmy z dziewczyną obydwoje pracą u Januszy, na Wyspach ona dostała już ofertę pracy w zawodzie za 1700 funtów na początek na rękę. Ja w swojej jestem w stanie zarobić okolo 1500, po odliczeniu pokoju i rachunków zostanie nam około 2000 funtów. To jest 10k złotych, gdzie w PL zostawało nam 2-3. A do tego ludzie milsi i kraj bardziej przyjazny. Długo się zastanawialiśmy, ale w końcu się przemogliśmy, na pewno nie wrócę tutaj do pracy prędko, a i mam nadzieję, że nie będę musiał nigdy

    •  

      już ofertę pracy w zawodzie za 1700 funtów na początek na rękę. Ja w swojej jestem w stanie zarobić okolo 1500, po odliczeniu pokoju i rachunków zostanie nam około 2000 funtów.

      @golagolagola:
      XD
      Mieszkanie w pokoju i opowiadasz bajki o godnym życiu na Wyspach :D
      Tak na Ciebie patrzę

      źródło: wykop.pl

      +: 56632
    •  

      Nic takiego nie napisałem( ͡° ͜ʖ ͡°) Napisałem, że wybiły się na fali cd-projektu.

      @m00n: Czyli miały dużą wartość, ale przed CD-Projektem były wycenione za nisko.

    •  

      @Fan_Morawieckiego: na początek co widzisz złego w pokoju? Akurat mam mozliwość zatrzymać się u znajomego, który wynajmuje 3- pokojowy dom, z czego on zajmuje 2 pokoje, w jednym mieszka, w drugim gra, a większość dnia go nie ma, bo pracuje w nocy. Po dwóch- trzech miesiącach wynajmę mieszkanie po prostu

    •  

      @golagolagola: A co widzisz złego w mieszkaniu u rodziców i 20-letnim Audi?

    •  

      @Fan_Morawieckiego: jak ci tak dupka pęka bo pracujesz u janusza za 2,5k to daj znać, jak już będę na miejscu to może ci pomogę się ogarnąć :)

    •  

      @Fan_Morawieckiego: że trzeba być spierdolonym życiowo, żeby na tyle się nie ogarnąć w wieku 25 lat, żeby siedzieć na garnuszku starych

    •  

      jak ci tak dupka pęka bo pracujesz u janusza za 2,5k to daj znać, jak już będę na miejscu to może ci pomogę się ogarnąć :)

      @golagolagola: Mam trochę więcej niż 2,5k.

      że trzeba być spierdolonym życiowo, żeby na tyle się nie ogarnąć w wieku 25 lat, żeby siedzieć na garnuszku starych

      @golagolagola: albo w pokoju w kilka osób

    •  

      @Fan_Morawieckiego: 2 osoby w pokoju 2- osobowym, ja z różowym. Jesteś niedorozwinięty?

    •  

      2 osoby w pokoju 2- osobowym, ja z różowym. Jesteś niedorozwinięty?

      @golagolagola: Czyli w kilka w jednym pokoju.
      Gdybym był, to bym szukał pewnie pracy na Wyspach za 1500 funtów.

    •  

      @Fan_Morawieckiego: "kilka I «zaimek oznaczający w sposób przybliżony liczbę większą niż 2 i mniejszą niż 10»" nawet takiej byś nie dostał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @golagolagola: To dobrze, że mam w Polsce za więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      I mieszkam w mieszkaniu, a nie w pokoju ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Fan_Morawieckiego: Takiego chuja. Jego rodzice na to łożyli ze swoich podatków przez całe swoje życie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Polecam rozwiązanie.
      1.Odłóż kasę
      2.Kup bilet
      2.Spakuj mandżur
      3. Wyjedź
      4.Znajdź pracę w innym kraju i zacznij żyć jak człowiek.

      Zrobiłem tak, polecam i gdybym cofnął się w czasie zrobiłbym jeszcze raz.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: moje kolezanki zyjace w polsce maja takie podejscie. jakos to bedzie, wczesniej tez straszyli bla bla bla. zero checi zmiany. ja sie spakowalam i juz mnie tam nie ma.

    •  

      Takiego chuja. Jego rodzice na to łożyli ze swoich podatków przez całe swoje życie.

      @Wujek_Fester: i co z tego? W Bangladeszu też są podatki i jakoś jest gorzej.

      Polecam rozwiązanie.
      1.Odłóż kasę
      2.Kup bilet
      2.Spakuj mandżur
      3. Wyjedź
      4.Znajdź pracę w innym kraju i zacznij żyć jak człowiek.


      Zrobiłem tak, polecam i gdybym cofnął się w czasie zrobiłbym jeszcze raz.

      @Wujek_Fester: Emigrantom zwykle spada status socjoekonomiczny, jako ktro pracujesz?

    •  

      @Fan_Morawieckiego inżynier, w górnych granicach zarobków dla seniorów dla UK, energeryka odnawialna.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      massfett: @AnonimoweMirkoWyznania: Pisze z anonimu bo nie moge sie zalogowac ale to ja @MassFett

      Zapomnialem dodac ze jedynie zaluje ze nie wyjechalem wczesniej tak o 3-4 lata. Ten potworny zal nosze w sobie codziennie. Ile lucrum cessans (╯︵╰,)

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @InterferonAlfa_STG, @Sebgat

    •  

      AntyPrzegryw: Siemano KJ, ban dla przegrywa @KontrastWykop .Odcinamy sie od banicji dla @Gandern to nie nasza zasługa @Vinny

      @rysiekryszard przestań szkalować kobiety

      @Amerykanski-Naukowiec: @Shzavv:

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @InterferonAlfa_STG, @Sebgat

      +: Shzavv
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Fan_Morawieckiego: masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, czy z wychwytywaniem sarkazmu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nikt nam nie dal nic za darmo. Szkola, opieka zdrowotna, studia panstwowe, drogi, policja etc. - to wszystko sa rzeczy, ktore ida z podatkow. Podatkow, ktore dawniej placili moi rodzice, a ktore obecnie place ja. I mowimy o rzeczach jakosci dosc roznej - w szkolach sa wiecznie problemy z kadra dydaktyczna oraz z tym czego sie naucza, dostac sie do lekarza panstwowo jest czasami w chuj trudno, na studiach zdarzaly sie sytuacje gdzie x osob bylo udupianych by musieli placic za warunki, drogi w mojej miejscowosci byly wiecznie dziurawe albo w wielomiesiecznym remoncie, a o policji i wymogach co do liczby mandatow wiedza wszyscy...

    •  

      a o policji i wymogach co do liczby mandatow wiedza wszyscy...

      @n4zarh: Ja nie.

      Nikt nam nie dal nic za darmo. Szkola, opieka zdrowotna, studia panstwowe, drogi, policja etc. - to wszystko sa rzeczy, ktore ida z podatkow.

      @n4zarh: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bir_Tawil
      Zero podatków, raj na ziemi.
      Ps. I idą, co z tego? Gdyby państwo nie istniało, nie miałbyś gdzie to zdobyć.

Gorące dyskusje ostatnie 12h