•  

    Muszę przez 2 tygodnie jeździć do miasta wojewódzkiego z mojej mieściny (60 km) w jedną stronę. Postanowiłem, że nie chce mi się jeździć samochodem to będę podróżował transportem publicznym. Postanowiłem przeliczyć ile będzie mnie kosztować podróż samochodem/transportem publicznym.

    Samochód: Przyjmując wg komputera spalanie 6, km do zrobienia 120 i cenę paliwa 5 złotych = 36 złotych (nawet jeżeli zawyżę dane (spalanie śr 6,5 - 130 km do zrobienia, 5,20 paliwo) to wyjdzie 43,94 zł

    Transport publiczny tańsza opcja - 28 złotych za busa + 6,80 mpk = 34,80
    Droższa wygodniejsza wersja pociąg - 38 złotych + 6,90 mpk = 44,90

    Czas dojazdu samochodem: Wsiadam jadę 1g10min w jedną stronę, w drugą biorąc pod uwagę korki 1g50min = 3 godziny (bez korków max 2 godziny 30 minut)
    Czas dojazdu transportem publicznym: 15 minut z domu do busa, 1g30min busem do miasta, 20 minut mpk , 5 minut do punktu docelowego + to samo na powrót = 4 godziny 50 minut

    Pytanie do miejskich aktywistów i przeciwników "samochodów". Czy rozumieją już dlaczego wolę jechać samochodem i mieć wszystko w dvpie niż męczyć się komunikacją publiczną i tracić dodatkowy czas?:)

    #transport #samochody #gownowpis

    •  

      @haosek: miejscy aktywiści nie pracują ani nie mają innych zajęć, które wymagałyby obecności w konkretnym miejscu o ustalonej godzinie, stąd takie chore pomysły

    •  

      @pingwinek_pikpoket: Już byłem zdeterminowany, że pojadę pociągiem lub busem. Ale jak mam tracić dodatkowo przynajmniej 2 godziny a zaoszczędzić 2 złote to chyba wolę już jechać autem. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      Niestety, ale w przypadku takim jak ja jestem - że nie łapie się na żadne zniżki to transport publiczny nie jest dla mnie żadna alternatywą. No chyba, że gdzieś w dalsze podróże po 500 km.

      +: robertx
    •  

      @haosek: plus transportu publicznego jest taki, ze w między czasie możesz sobie coś ogarniać na np lapku

    •  

      @pingwinek_pikpoket: @haosek: Przede wszystkim miejscy aktywiści są z miasta, a nie pipidówek. Zatem naturalne, że obchodzi ich interes mieszkańców miasta, a nie pipidówek. Z tym, że realiści oczekują, że jak popidówkarz jedzie do centrum, to ostatni odcinek pokona tramwajem zostawiając auto na parkingu Park+Ride. Jeśli nie jedzie do centrum, tylko dzielnic obrzeżnych, to niech sobie jedzie.

      +: haosek, DupciaJasia +4 innych
    •  

      Pociąg 38 zł ? Coś pomyliłeś ;D max kilka zł musi być.. 38 to jak z Bydgoszczy do Warszawy lol xD

    •  

      @haosek: A w przypadku samochodu zapomniałeś o kosztach ubezpieczenia czy utrzymania mechanicznego. Można przyjąć z tymi kosztami przynajmniej drugie tyle co paliwo.

    •  

      @strean: Bezpośrednio z mojego miejsca zamieszkania dokładnie kosztuje 14,50. Z racji, że o godzinie o której by mi pasowało nie jeździ ten pociąg bezpośredni to muszę jechać Z mojego miasta do miasta Y, z miasta Y do miasta docelowego. Żeby było śmiesznie miasto Y leży na trasie do miasta docelowego. Jak jedzie pociąg bezpośrednio to mija to miasto ;). Więc jest taniej o parę złotych - fakt, ale nie ma możliwości tak jechać.

      @biskup2k: Masz racje. Tylko, że samochód mam i będę miał niezależnie czy jadę tam czy nie. Więc za ubezpieczenie i tak płacę (600 złotych rok) a co do stanu technicznego - myślę, że 1200 km zrobionych przy okazji tych wypraw nie zrujnuję mojego budżetu.

      Generalnie wybierają najtańsze środki transportu itp. itd. Mogę zejść o parę złotych taniej niż samochodem - to fakt i nie będę się spierał. Fakt tylko czy te parę złotych jest warte spędzenia dodatkowy 2 godzin w podróży. ( ͡° ͜ʖ ͡°)