•  

      @invisibleborder: tego typu posty świadczą o łagodnie mówiąc niezrozumieniu o co toczy się dyskusja w sprawie aborcji. Z antropologicznego punktu widzenia embrion w łonie matki jest fazą rozwoju człowieka. Być może w mowie potocznej nie określimy go "człowiekiem" tylko "embrionem", ale to nie zmienia faktu że w znaczeniu antropologicznym jest człowiekiem. To samo z nasionkiem. Nasionko drzewa jest również fazą rozwoju drzewa. Ma oddzielny genom od rośliny z której wyrosło. Ma pełen potencjał by wyrosło z niego to co potocznie nazwalibyśmy "drzewem" z liśćmi i pniem. Jeżeli niemoralne byłoby niszczenie drzew, niszczenie nasion również takowe by było.

    •  

      jeżeli niemoralne byłoby niszczenie drzew, niszczenie nasion również takowe by było.

      @puchacz265: co
      Przecież w naszej kulturze niszczenie drzew uznane jest za niemoralne a niszczenie nasion za takowe nie jest.
      Przykład - jak przyjdziesz i zacznie wyrywać gałęzie z kasztanowca to spotkasz się z reakcja lub oceną, że tak się nie robi. Jeżeli np. wrzucisz kasztany do ognia nikt nic nie powie.

    •  

      w naszej kulturze niszczenie drzew uznane jest za niemoralne

      @Nie_umre_za_ciebie: Bzdury pleciesz. Niemoralny jest wandalizm. Ścinanie drzew jest czymś normalnym.

    •  

      @Nie_umre_za_ciebie: Ciekawa kwestia. Spróbujmy się jej przyjrzeć. Po pierwsze w naszej kulturze rośliny nie mają podmiotowości, i co za tym idzie moralność zachowań wobec nich też jest rozumiana w znaczeniu przedmiotowym. Tzn. np. jeżeli wyrwiesz liście z kasztanowca będzie to nieakceptowalne społecznie nie ze względu na niemoralność naruszenia nietykalności i godności kasztanowca, ale ze względu na bezcelowość niszczenia środowiska naturalnego bez uzasadnionej przyczyny.

      Czemu więc nie ma potocznej spójności moralnej pomiędzy niszczeniem dorosłego drzewa, a jego nasion (kasztanów). Z kilku powodów.

      Przede wszystkim należy odróżnić potoczną ocenę moralności danego zachowania od obiektwnej. To że powszechnie ludzie nie zwracają uwagi na niemoralność jakiegoś zachowania, nie oznacza, że obiektywnie ono takie nie jest. Doskonałym przykładem jest tutaj sama aborcja. W wielu krajach powszechnie uznaje się jej moralną dopuszczalność mimo antropologicznych dowodów jej niemoralności. Czy to zmienia obiektywną ocenę tego czynu? Oczywiście nie.

      Po drugie, ze względu na przedmiotową ocenę moralną zachowań wobec drzew dopuszczalne jest ich spożywanie i wykorzystywanie do własnych celów. I tak w potocznym rozumieniu, wyrywanie liści jest uznawane za bezcelowe w zasadzie w każdym przypadku, to jest nie przynoszące człowiekowi pożytku niszczenie części środowiska naturalnego, a co za tym idzie niemoralne. Z kolei ocena wrzucania kasztanów do ognia ma w potocznym rozumieniu łagodniejszy ciężar ponieważ niektóre kasztany się spożywa (kasztany jadalne), po drugie wrzucanie kasztanów do ognia może mieć na celu np oczyszczenie drogi czy trawnika, podobnie jak z liści. Po trzecie palenie kasztanów, może być częścią kontroli populacji kasztanowca do której w naszej kulturze człowiek (podmiot) ma moralne prawo.

    •  

      Ścinanie drzew jest czymś normalnym.

      @Francisco_dAnconia: Odróżniasz ścinanie od niszczenia?

      @puchacz265:

      . Po pierwsze w naszej kulturze rośliny nie mają podmiotowości, i co za tym idzie moralność zachowań wobec nich też jest rozumiana w znaczeniu przedmiotowym.

      Podobnie jak zarodek. Szaleństwo kościoła katolickiego wokół aborcji to wymysł XIXw.

      W wielu krajach powszechnie uznaje się jej moralną dopuszczalność mimo antropologicznych dowodów jej niemoralności. Czy to zmienia obiektywną ocenę tego czynu? Oczywiście nie.

      Tutaj już ideologiczny wyjazd, ponieważ własną ocenę aborcji (jako amoralną) przedstawiasz jako obiektywną, a jest to oczywiście czysto subiektywna opinia. Chociaż, zgadzam się, że niekoniecznie ocena moralna ogółu odpowiada rzeczywistej moralności.

    •  

      @Nie_umre_za_ciebie: Tak. Niszczenie to wandalizm, a ścinanie ma na celu pozyskanie drewna bądź usunięcie drzewa jako przeszkody.
      Więc jeśli chcesz to porównywać do aborcji, to powinieneś pisać o ścinaniu.

    •  

      @Francisco_dAnconia: Odnosiłem się do samego słowa niszczenie. Ciężko nazwać ścinanie niszczeniem. Z perspektywy drzewa, nie ma to znaczenia jednak z perspektywy człowieka tak.

    •  

      @Nie_umre_za_ciebie: > Podobnie jak zarodek. Szaleństwo kościoła katolickiego wokół aborcji to wymysł XIXw.
      '
      Tak jak napisałem, nawet jeżeli w jakiejś kulturze zarodek nie jest uznawany za człowieka, to nie oznacza, że nim nie jest.

      Tutaj już ideologiczny wyjazd, ponieważ własną ocenę aborcji (jako amoralną) przedstawiasz jako obiektywną, a jest to oczywiście czysto subiektywna opinia. Chociaż, zgadzam się, że niekoniecznie ocena moralna ogółu odpowiada rzeczywistej moralności.

      Czyli uważasz, że embrion nie jest fazą rozwoju człowieka?

    •  

      Czyli uważasz, że embrion nie jest fazą rozwoju człowieka?

      @puchacz265: Jest. I nie zmienia to w jakikolwiek sposób moralnej oceny aborcji.

    •  

      W wielu krajach powszechnie uznaje się jej moralną dopuszczalność mimo antropologicznych dowodów jej niemoralności. Czy to zmienia obiektywną ocenę tego czynu? Oczywiście nie.

      @Nie_umre_za_ciebie: o tym kolega też już pisał

    •  

      @Nie_umre_za_ciebie: Czyli uważasz, że zabijanie niewinnego człowieka jest moralnie uzasadnione?

    •  

      zabijanie niewinnego człowieka jest moralnie uzasadnione?

      @puchacz265: w przypadku aborcji nie ma mowy o żadnym zabijaniu. Zjadając jabłko nie mówimy o ścinaniu jabłoni, nawiązując do pierwotnego tematu. Upraszczanie terminów i znaczeń jest błędem logicznym.

    •  

      @Nie_umre_za_ciebie: Tu nie chodzi o terminologię tylko o to czy to moralne czy nie. Jeżeli uważasz że embrion jest fazą rozwoju człowieka, to jest on człowiekiem. Koniec kropka. Jakkolwiek nazwiesz jego uśmiercenie, pytanie o moralność tego działania pozostaje takie samo.

    •  

      Jeżeli uważasz że embrion jest fazą rozwoju człowieka, to jest on człowiekiem

      @puchacz265: Czyli jabłko jest jabłonią a starzec jest płodem?

    •  

      Być może w mowie potocznej nie określimy go "człowiekiem" tylko "embrionem", ale to nie zmienia faktu że w znaczeniu antropologicznym jest człowiekiem. To samo z nasionkiem. Nasionko drzewa jest również fazą rozwoju drzewa. Ma oddzielny genom od rośliny z której wyrosło. Ma pełen potencjał by wyrosło z niego to co potocznie nazwalibyśmy "drzewem" z liśćmi i pniem.

      @Nie_umre_za_ciebie: Ziarenko jabłka jest fazą rozwojową jabłoni. W sensie biologicznym to niedojrzała jabłoń. Starzec jest fazą rozwojową osobnika z gatunku ludzkiego. Tak jak embrion. Czyli zarówno starzec jak i embrion są człowiekiem. Zresztą sam to przed chwilą przyznałeś.

    •  

      Czyli zarówno starzec jak i embrion są człowiekiem. Zresztą sam to przed chwilą przyznałeś.

      @puchacz265: Nigdzie czegoś takiego nie przyznałem.
      Embrion jest fazą rozwoju człowieka, ale nie wykazuje podstawowych cech ludzkich, więc nie jest człowiekiem.
      Podobnie jabłko nie wykazuje cech jabłoni, więc nie jest jabłonią.

    •  

      @Nie_umre_za_ciebie: Jakie są podstawowe cechy człowieka?

    •  

      @puchacz265: Chociażby kształt i budowa ciała. I nie - urodzenie się bez ręki tych cech nie zmienia.
      Zresztą oparcie dyskusji o to czy płód to człowiek to typowy katolicki wymyk w dyskusji o aborcji, który pozwala na obronę płodów przy jednoczesnej zgodzie na zabijanie zwierząt. W końcu czy jeżeli bronimy nieświadome zupełne płody czy tym bardziej nie powinniśmy bronić przejawiających świadomość zwierząt?
      Aborcja nie jest moralnie niewłaściwa, ponieważ nie dotyczy człowieka, lecz dlatego, że nie ma świadomego obserwatora czynu, którego krzywdę by zakładała. Samo istnienie prawdopodobieństwa zaistnienia takiego obserwatora jest niewystarczające zważywszy na prymat świadomości matki.

      źródło: cdn.mos.cms.futurecdn.net

    •  

      @Nie_umre_za_ciebie: W którym momencie kształt i budowa ciała jest wystarczająca na stwierdzenie, że to człowiek? Kto ma o tym zdecydować?

      Aborcja nie jest moralnie niewłaściwa, ponieważ nie dotyczy człowieka, lecz dlatego, że nie ma świadomego obserwatora czynu, którego krzywdę by zakładała

      Czy jeżeli będziesz w śpiączce to mogę Cię zabić?

    •  

      Czy jeżeli będziesz w śpiączce to mogę Cię zabić?

      @puchacz265: w moim przypadku tak, ponieważ wyrażam chęć eutanazji w sytuacji śpiączki. Gdybym wyraził wolę, podtrzymywania życia byłoby to niemoralne.

      W którym momencie kształt i budowa ciała jest wystarczająca na stwierdzenie, że to człowiek?

      @puchacz265: Minimalną podawana granicą jest moment wytworzenia układu nerwowego. Chociaż tak jak mówiłem jest to sprawa drugorzędna.

    •  

      @Nie_umre_za_ciebie:

      w moim przypadku tak, ponieważ wyrażam chęć eutanazji w sytuacji śpiączki. Gdybym wyraził wolę, podtrzymywania życia byłoby to niemoralne.
      W jaki sposb dziecko nienarodzone moze przekazac Ci, ze nie wyraza zgody aby je zabic? Ta decyzje podejmuja za niego rodzice, wiec jest to niemoralne. Jezeli bedzie chcialo sie zabic po narodzeniu, jak bedzie swiadomie o sobie decydowec to wtedy jest jego sprawa.

    •  

      dziecko nienarodzone

      @StefanB12: oksymoron. Nie ma czegoś takiego jak dziecko nienarodzone.