•  

    System GPS kojarzony jest głównie z nawigacją. Nie jest to jednak jedyne jego zastosowanie, bo można go również użyć do różnych pomiarów. Oto ciekawe urządzenie DIY, które wykorzystuje GPS do mierzenia odległości i różnicy wysokości między wybranymi punktami.
    Więcej (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Zestaw małego geodety DIY – pomiar odległości dzięki GPS

    #forbot #elektronika #technologia #arduino #programowanie #ciekawostki

    źródło: forbot.pl

    •  

      @Forbot: przecież ten moduł arduino nadaje się do tego dość "średnio" :/

    •  

      @Forbot: Spoko, ale ciekawe czy przeszedłby weryfikację na najbardziej profesjonalnym forum www.elektroda.pl . Jak przejdzie ELKĘ to już z górki

    •  

      @Forbot: rozmawiałem sobie kiedyś z sympatyczną panią niemalże-geodetką na praktykach studenckich w terenie, z ciekawości podszedłem i zagadnąłem o sprzęt używany do pomiarów, bo zaintrygowąło mnie, że dziewczyna zamiast w lunetkę teodolitu patrzy w ekran laptopa. GPS był oczywistym skojarzeniem, ale jakoś nie zgadzało mi się to z kojarzoną dokładnością GPSa, tak jak piszecie na stronie, rzędu metrów.
      Co się od panienki dowiedziałem - jeden GPS nie jest może super dokładny. Ale gdy się rozstawi w terenie dwa lub więcej, można dokonywać pomiarów różnicowych między nimi i wtedy mamy dokładność już rzędu milimetrów.

    •  

      rzędu milimetrów.

      @Jarek_P: tylko i wyłacznie w otwartym terenie i to jak masz "farta"

    •  

      @Jarek_P: Dodatkowo geodeci oprócz modułów GPS używają modułu GSM, który łączy się z jakąś tam bazą, i ustala dodatkowe dane podawane z najbliższej stacji.

    •  

      @Jarek_P: Nie, to chyba działa inaczej. Trzeba nanosić poprawki dostarczone ze stacji bazowych. W skrócie, masz w pobliżu stację bazową w dokładnie zmierzonych koordynatach i ta stacja potrafi na bieżąco wysyłać jaki jest błąd w stosunku do tego co GPS "pokazuje".

      Dzięki temu możliwy jest szybki pomiar z dokładnością rzędu cm. Te poprawki nie są jednak za darmo - trzeba wykupić abonament...

      @Forbot Najpopularniejsze zastosowanie GPS poza pomiarem pozycji to dostarczanie wzorca czasu. Używa się tego w serwerach wymagających dokładnej synchronizacji zegarów i we wszystkich stacjach bazowych bazowych sieci telefonii komórkowej, które są na tyle małe że nie opłaca się tam instalować rubidowego wzorca czasu.

    •  

      dostarczanie wzorca czasu

      @kwanty: a DCF77 nie jest lepszym rozwiazaniem?

    •  

      @foxbond: nie no, pomiary geodezyjne to na ogół w otwartym terenie się robi. Co do farta - nie mam pojęcia, aż tak się w temat nie wgłębiałem, dziewczyna wtedy mierzyła odkształcenie zapory wodnej (Niedzica) pod naporem wody, nawet wspominała mi coś, o ile na rok zapora się odkształca, ale nie pamiętam już wartości.

      @kwanty: na ile się orientuję, całe pomiary geodezyjne polegają na domierzaniu się do punktów bazowych (reperów) i tak samo się to robi tradycyjnie, teodolitem. Ale tutaj pamiętam, że ona mi pokazywała nawet ręką: jeden odbiornik GPS miała obok siebie na zaporze, drugi stał poza zaporą i był chyba jeszcze trzeci gdzieś po jej drugiej stronie, przy każdym siedział jeden praktykant i razem dokonywali pomiaru względem siebie. Na ile zrozumiałem ideę, zapewne te punkty poza zaporą były dokładnie wymierzone (może względem reperów), a trzeci, na zaporze był punktem "ruchomym" i przy pomocy tych GPSów sprawdzali jego położenie.

    •  

      a DCF77 nie jest lepszym rozwiazaniem?

      @mrooczilla: oj nie, w życiu. Odbiór na falach długich, w polskich warunkach na zasadach, że czasem odbiera, ale częściej nie odbiera, powolna transmisja danych... DCF77 to była może ciekawa idea 30lat temu, obecnie to jest przeżytek. Z GPSu masz bardzo precyzyjny sygnał czasu, do odbioru niemal wszędzie przy pomocy maleńkiej anteny.

    •  

      na ile się orientuję, całe pomiary geodezyjne polegają na domierzaniu się do punktów bazowych (reperów) i tak samo się to robi tradycyjnie, teodolitem. Ale tutaj pamiętam, że ona mi pokazywała nawet ręką: jeden odbiornik GPS miała obok siebie na zaporze, drugi stał poza zaporą i był chyba jeszcze trzeci gdzieś po jej drugiej stronie, przy każdym siedział jeden praktykant i razem dokonywali pomiaru względem siebie. Na ile zrozumiałem ideę, zapewne te punkty poza zaporą były dokładnie wymierzone (może względem reperów), a trzeci, na zaporze był punktem "ruchomym" i przy pomocy tych GPSów sprawdzali jego położenie.

      @Jarek_P: Tak, możesz zrobić też pomiar różnicowy ale dostaniesz wtedy albo tylko względne odległości (błędy na dwóch odbiornikach się odejmą) albo musisz mieć gdzieś wzorzec (reper). Jest jednak inna możliwość - poprawki z punktu bazowego. Działa dokładnie tak jak reper tylko jest wygodniejsze bo poprawki są dystrybuowane drogą radiową więc idziesz z jednym "kijem" i bardzo dokładnie wyznaczasz kolejne punkty, bez rozstawiania sprzętu w innych miejscach.

      Wiesz... reper to może się przesunąć... bo rolnikowi przeszkadzał w zawracaniu lemieszem albo się zwyczajnie popłynął z kawałkiem skały. Generalnie zapory mogą się cały czas przesuwać ze względu na napór wody (z całym masywem górskim).

    •  

      oj nie, w życiu. Odbiór na falach długich, w polskich warunkach na zasadach, że czasem odbiera, ale częściej nie odbiera, powolna transmisja danych... DCF77 to była może ciekawa idea 30lat temu, obecnie to jest przeżytek. Z GPSu masz bardzo precyzyjny sygnał czasu, do odbioru niemal wszędzie przy pomocy maleńkiej anteny.

      @Jarek_P: @mrooczilla: I jeszcze dodam, że DCF77 jest nadawany gdzieś pod Frankfurtem a przez 1ms sygnał radiowy "przelatuje" jakieś 300 km więc na dzień dobry masz błąd którego nie skorygujesz bo nie wiesz gdzie jesteś i ile ms musisz odjąć od wzorca. Dodatkowo nie wiesz jak ten sygnał propagował w atmosferze, jakie były warunki pogodowe pomiędzy (wilgotność/temperatura wpływają na czas propagacji) odbiornikiem a nadajnikiem.

      Synchronizacja czasu z GPS jest o wiele lepsza niż 1ms (nie pytaj ile, musiał bym kumpla pytać).

    •  

      Co się od panienki dowiedziałem - jeden GPS nie jest może super dokładny. Ale gdy się rozstawi w terenie dwa lub więcej, można dokonywać pomiarów różnicowych między nimi i wtedy mamy dokładność już rzędu milimetrów.

      @Jarek_P:
      obecnie już nie potrzebujesz własnej stacji (tego drugiego GPSa) - sygnał korekcyjny idzie przez internet.

      Ale nie - dokładnosć milimetrowa za pomocą gpsa nie jest osiągalna.
      https://xkcd.com/2170/

      W pomiarach lokalnych jakieś 10mm osiągniesz. W skali kraju - 25mm.

    •  

      Synchronizacja czasu z GPS jest o wiele lepsza niż 1ms (nie pytaj ile, musiał bym kumpla pytać).

      @kwanty: to jeszcze zależy, o jakim czasie mówimy. Jeśli o wzorcu czasu do synchronizacji (np. transmisji w elektronice - jak pisałeś, używa się tego m.in. w GSM), to dokładność jest ogromna, teoretycznie jest podawana jako +-20ns, o tym trochę wiem, bo zawodowo się w to bawiłem :)
      Ale osobnym tematem jest GPS jako wzorzec czasu rzeczywistego, informacja o RTC jest przesyłana wprost w pakietach GPSu i tu czas jest już podawany z mniejszą dokładnością, niemniej i tak o niebo lepszą, niż DCF, jest to bodajże właśnie 1ms.

    •  

      @mrooczilla: @Jarek_P: Nawet ostatnio pojawił się ostatnio ciekawy film w tym temacie. https://www.youtube.com/watch?v=eiyAp1wr3Vs
      Teraz GPS częściej używa się do synchronizowania czasu jak do nawigacji.

    •  

      @Jarek_P: Dlaczego więc w różnych zegarach ściennych albo też na rękę stosuje się częściej synchronizację z Frakfurtu niż z GPS? Chodzi o to, że GPS słabo łapie w budynku?

    •  

      @Antyradek: Tak. Również koszt odbiornika DCF jest mniejszy, a to w przypadku chińskiego badziewia ma zasadnicze znaczenie.