Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (15)

  • avatar

    Pierwsza część PRZYGÓD Zygmunta Szczypasa - walaszkowiedźmina ze szkoły Konia spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem, postanowiłem więc napisać kolejną część.

    <Zygmunt Szczypas stoi przy szynkwasie w znanym Nowogródzkim przybytku Złoty Pisior.>
    - Dobry.
    - Pokaż mi swoje towary...to tak - małą Białą Mewę, zero-pięć Jaskółki i małpkę jakąś najtańszą.
    - Wszystko?
    - Hot-dogi jakieś są?
    - Dużymały?
    - Duży.
    - Parówka z kurzych łapek albo kabanos.
    - To parówkę.
    - Jaki sos?
    - Kaedweński ostry.
    - Nie ma.
    - To skelligijski.
    - Nie ma takiego.
    - No przecież widzę, że jest.
    - To trzeba było od razu mówić, że tysiąca wysp, a nie jakiś kurwa skelligijski. <do siebie> Człowiek się nastoi za tą ladą jak jakaś biedna pierdolona piechota, bo studiowania się zachciało. Na chuj mi ta filologia ofirska, trzeba było w obejściu zostać jak Maciek.

    <Zza pleców wiedźmina rozlega się głos.>
    - Proszę, proszę, wiedźmin Zygmunt we własnej osobie. Ten, o którym po wsiach wołają Masarz z Bytowa.
    - A ty to kto?
    - Celestyn Paproch, hrabia Krotoszyna, właściciel tego przybytku oraz paru...innych...lokali w Nowogródku. Mam dla ciebie zlecenie, wiedźminie.
    - Zajebiście. Ale o pracy na trzeźwo nie rozmawiam. <do barmana> Dwie lufy! Albo nie. Cztery! <do Celestyna> Ty stawiasz.
    - Chodzi o jeden z moich...przybytków.
    - Czej, czej. Niech zgadnę. Kuternoga Katarzyna?
    - Nie, Kutafon Karol. Przed jego wejściem znaleziono wczoraj dwóch martwych mężczyzn. Dotychczasowe śledztwo wskazało, że nie łączy ich ich nic, poza tym, że byli braćmi i pracowali w tym samym miejscu. W związku z brakiem poszlak podejrzewamy robotę potwora.
    - To rzeczywiście podejrzane. Można gdzieś zobaczyć te ciała?
    - Tak, zapraszam. Są na zapiecku.

    <Zaimprowizowane prosektorium, z walającymi się pod ścianą gratami - palety, plakaty Percywała czy rozwalony neon Miecznik24. Zygmunt przygląda się denatom.>

    - Hmm...
    - Tak, wiedźminie?
    - Wygląda na wpierdol.

    #pasta #kapitanbomba #egzorcysta #walaszek #heheszki #wiedzmin #wiedzmin3 #witcher
    pokaż całość

    odpowiedzi (15)

  • avatar

    Ej #rozowepaski z trójmiasta mam propozycję. Potrzebuję potrenować randkowanie. Dlatego oferuję taki deal. Stawiam kolację w zamian za towarzystwo. W sumie to nigdy nie byłem na prawdziwej randce, do restauracji tez nie chodzę i nawet nie wiem gdzie moglibyśmy się spotkać. Na te w chuj drogie mnie nie stać. Chce potrenować spotkania z nieznajomymi kobietami, niczego nie chce, żadnego jebańcza ani nie będę na nic nalegać czy podrywać. Zwyczajnie chce przełamać strach przed tego typu spotkaniami. Zjemy kolacje pogadamy i każde w swoją stronę. Tak po prostu.
    Pisze się któraś? Od razu mówię, że jak jesteś bazyl to nie. Mi zależy na kobietach obytych z randkowaniem, pewnych siebie i ich cennych radach. Darmową stołówką nie będę nie mając nic w zamian. Quid pro quo.
    PS. dajta plusów dla zasięgu.

    #trojmiasto #gdansk #gdynia #sopot #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

    odpowiedzi (43)