•  

    Poseł Braun w trybie "full retard". Goście z brd24 mają chyba rację, Grzesiu na komisję przyszedł prosto po maratonie komentarzy na wypoku. Oczywiście, było też "szybko ale bezpiecznie", lekko parafrazowane.

    Szybko to nie znaczy niebezpiecznie. Szanowni państwo nie przemieniajcie Rzeczypospolitej w dobrze urządzoną kolonię koncentracyjną, w której pod różnymi pozorami i z użyciem różnych frazesów, będzie się nieustannie ograniczać naszą wolność i reglamentować dostęp do tego, co jest naszą oczywistą potrzebą”.

    Były też ciepłe bułeczki, wara od transa:

    „To się przekłada na cały naród, całe społeczeństwo, także i tych pieszych, po których stronie jest wyłącznie wasze serce, bo to pieszy szedł po bułeczki do sklepu, które będą droższe dlatego, że trzeba skorelować ich cenę z kosztami transportu, a koszt transportu musi się utrzymywać na absurdalnie wysokim poziomie właśnie ze względu na ukryte podatki – od akcyzy do mandatów, podatki ukryte nakładane na kierowców”.

    Do kompletu bingo brakuje jeszcze tego, że ochronę pieszych w kondominium nakazuje nam, bo ja wiem, Żydowski Zarząd Powierniczy.

    Swoją drogą "szermowanie statystykami", to jest najśmieszniejsze, że nie widziałem jeszcze, żeby ktoś z Konfederacji mówił w konkretnych liczbach, a nie swoim "widzimisię". To już Zandberg te swoje wyliczenia systemu podatkowego popierał jakimiś kalkulacjami, u korwinistów panuje stare dobre "puścimy wszystko na żywioł i jakoś to będzie".

    http://www.brd24.pl/rozmowy/czy-grzegorz-braun-istnieje-naprawde-czy-to-tylko-zlepek-postow-z-forow-internetowych/

    #bekazprawakow #polskiedrogi

    •  

      @mucher w sumie to nie wiem co on tu takiego bekowego powiedział ze niby #bekazprawakow i full retard...

    •  

      @mucher wiem natomiast ze przez nagle hamowanie przed przejściem (bo może babcia chce wejść a może nie chce, kto ją wie) będzie mnóstwo dzwonów od tylca.

    •  

      @oslet: No właśnie "wiem". Nie wiesz, wydaje ci się. Albo znajdź kraj, gdzie zmiana pierwszeństwa pieszych spowodowała wzrost wypadków.

      Generalnie - od wpływów z mandatów (marne 0.2% wpływów budżetowych), przez "szybko ale bezpiecznie" po durny argument o przejazdach kolejowych, jest różnica między drogą hamowania >500m a 50m.

    •  

      @mucher a pokaż mi statystyki które potwierdzą że zmiana prędkości z 60 do 50 w godzinach nocnych znacząco (czy w ogóle jakkolwiek) wpłynie na bezpieczeństwo. Czy też to po prostu "wiesz"? Toż to zwykle pitolenie żeby w #tvpis powiedzieć jakim to się jest koniem na białym rycerzu.

    •  

      @oslet: Tu pewnie kosmetyczne. Ale chwila, czy Konfederacja nie jest przypadkiem za upraszczaniem przepisów? Bo mnie wydaje się, że jedno ograniczenie prędkości w zabudowanym to jednak prostszy przepis, niż dwa.

      Ale z drugiej strony mamy postulaty różnych Braunów czy Sośnierzy, żeby podnieść ograniczenie do 70 km/h, bo tego na 50 i tak nie przestrzegają (z 2 strony prawilnie przypominam, 70 vs 50 to 2x dłuższa droga hamowania).

    •  

      @mucher uproszczeniem jest też wyrównanie do 60. Poza tym zmniejszenie z 50 do 30 też pewnie wielokrotnie skróci drogę hamowania więc czemu nie w tę stronę? Na podstawie czego sobie to ustalasz?

    •  

      @oslet: Bo uderzenie 60 vs 50 to szanse przeżycia 15 vs 50% . Oczywiście, o ile do tego dojdzie. 50 to rozsądny kompromis na "zwykłej" drodze, 30 w mocniej "spieszonych" strefach - jak najbardziej (inb4 przy 30 km/h droga ma akurat największą przepustowość).

      Przepustowość dróg ma wsporo wspólnego z teorią gier, to co jest najlepsze dla pojedynczego kierowcy(szybki przejazd) niekoniecznie ma sens dla całości. Chyba największym mindfuckiem jest to, że otwarcie drogi może... zwiększyć korki (paradoks Braessa)

      źródło: ec.europa.eu

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Czas na kolejny #polskizmeivels. Dzisiaj o kłopotliwych wykrzyknieniach.

    „Ożeż ty!” to chyba jedno z najbardziej kłopotliwych sformułowań w naszym języku. Właśnie, nie powinno się pisać „ożesz”. Jest to tak naprawdę konstrukcja składająca się z dwóch partykuł, „-że” i „-ż”, oraz wykrzyknienia „o”. Jest to analogiczna forma do „idźże”, „mówże” itp. Podobnie ma się sprawa z wykrzyknieniami typu „oż” i „żeż”, nie powinniśmy pisać „osz” i „żesz”!

    Dodatkowo czasem można się spotkać z konstrukcją „o żeż”, ale językoznawcy raczej jej odradzają, więc bezpieczniej jest używać po prostu „ożeż”.

    To jeszcze ogłoszenia parafialne. @wonsz_smieszek zasugerował, bym zwolniła z tempem dodawania wpisów, co spotkało się z pozytywnym odzewem, więc od dzisiaj zacznę rzadziej wrzucać wpisy, ale bardziej się będę do nich przygotowywać (i tak miałam ogromny problem z czasem). Za to postaram się wrzucać wpis w każdy wtorek i sobotę, z czego w sobotę będę poruszać trudniejsze zagadnienia. Oczywiście, może się potem okazać, że będę w stanie wrzucać jeszcze jeden wpis tygodniowo, ale czas pokaże. ;)

    Chciałabym podziękować jeszcze wszystkim czytelnikom, wczoraj mój tag dobił czterocyfrową liczbę obserwujących. Bardzo się cieszę z tego powodu!

    Jeżeli chcesz widzieć więcej tego typu wpisów, zaobserwuj mnie lub tag #polskizmeivels. W komentarzu znajduje się też spamlista, jeżeli chcesz otrzymywać ode mnie powiadomienia.

    #uczsiezwykopem #polski #jezykpolski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    odpowiedzi (56)

  • odpowiedzi (28)

  • avatar

    Raport potwierdza także to, o czym informowało Radio Poznań, że "osoba prowadząca [zajęcia] - mężczyzna występujący jako trans kobieta, celowo prezentuje temat zupełnie niezwiązany z jej innością”. [Mowa tu o Annie Marii Szymkowiak, o której zajęciach z pierwszej pomocy, oprotestowanych przez rodziców, pisaliśmy].

    Niech ktoś z #4konserwy mi to wytłumaczy. Jest sobie trans kobieta, prowadzi w szkołach zajęcia z pierwszej pomocy, no nic nadzwyczajnego, pewnie każdy miał takie zajęcia w szkole. I teraz wkracza Ordo Iuris i w swoim rzekomo miażdżącym raporcie (przynajmniej według radia Poznań) jest oburzone że ona prowadzi zajęcia niezwiązane z jej 'innością'. Co następne, zakaz prowadzenia lekcji matematyki przez lesbijki i gejów? Czy według tej organizacji osoby LGBT powinny mieć zakaz wykonywania zawodów i powinny robić tylko to co jest 'związane' (co to znaczy niby też?) z ich orientacją? A podobno to lewica ma fiksacje na tym punkcie, a to psikus.

    I jeszcze to

    „bezpośredni kontakt z osobą należącą do mniejszości kulturowej – osobą transpłciową, który może przyczynić się do rewizji stereotypowych wiadomości dotyczących osób innych kulturowo – transpłciowych”

    O matko, jeszcze dzieci się dowiedzą że osoby transpłciowe są normalne i są zwykłymi ludźmi jak każdy inny człowiek, co to się stanie, nie będzie można wtedy uprawiać obrzydliwej odczłowieczającej propagandy która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, cały plan katolickich talibów pójdzie w piz du! .

    #neuropa #bekazprawakow #lgbt
    pokaż całość

    odpowiedzi (23)