Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Mireczki, mam sytuację dość grubą.
    Spędzam pauzę na jednym z parkingów w Niemczech, pod Monachium.
    Wracam rowerem z miasta i zabieram się za obiad. Nagle słyszę ze inba, jacyś pijani kierowcy się kłócili więc wyjdę, zobaczę co i jak.
    Dali sobie po liściu i ten jeden Kiero ledwo idąc wchodzi do ciężarówki i odpala, no to wskakuje mu do szoferki i pytam co odpierdala, on do mnie ze właśnie rusza. Ja się pytam jak to i że jest tak najebany ze wytrzeźwieje jutro. Pijaczyna zaczął się drzeć i ruszać, no to zanurkowałem wyciagnalem kluczyki i teraz czekam na policję bo gość się rzuca że musi jechać i inny kierowca zadzwonił na psy. Chciałem uniknąć interwencji policji ale afera na cały parking.
    Dobrze zrobiłem?
    #bekaztransa takie trochę #chwalesie i #heheszki bo jest grubo. Później opiszę co i jak.
    pokaż całość

    odpowiedzi (54)

  • avatar

    #stancjabaza Rozpoczynam wojnę.
    Współlokatorka, której wiecznie coś śmierdzi, w tym moja ryba, zadzwoniła do właścicielki mieszkania żeby się poskarżyć, że w kuchni śmierdzi, że głównie rybą śmierdzi.
    Po pierwsze - coś jej powiem, nie wiem co, ale na spokojnie ją zgnoję, nie będzie się pierwszoroczniak rządził przy mnie - dorosłej Pyrze.
    Po drugie - szukam porady co innego śmierdzącego mogłabym smażyć albo gotować. Kalafior i brokuł mają swoje zapachy, może wątróbka, ktoś już mi polecał żołądki drobiowe chyba, nie wiem, znajdę. Ma śmierdzieć, nie musi smakować. Jeśli będzie capiło zjem to ze smakiem.
    #wojna #pyramarudzi #gotujzwykopem #kuchnia #stancjabaza #niewiemjaktootagowac
    pokaż całość

    odpowiedzi (220)

  • avatar

    Z chińskiego FB, przetłumaczone już... I się dziwić że jest wirus
    #chiny #heheszki

    odpowiedzi (33)