•  

    Książka wygląda ciekawie, szczególnie w kontekście dzisiejszych fake newsów i szczucia.

    „Ostrzeżenie sprzed wieku” to próba wyjaśnienia, w jaki sposób proces Dreyfusa przyczynił się do gwałtownego wzrostu antysemityzmu i ksenofobii. I tego, jak w imię patriotyzmu, bezpieczeństwa i innych szczytnych celów manipulowano opinią publiczną.

    22 grudnia 1894 roku, trzydziestopięcioletni kapitan artylerii Alfred Dreyfus zostaje skazany na dożywotnie więzienie w kolonii karnej za szpiegostwo na rzecz Niemiec. Wyrok został wydany pomimo że w trakcie procesu w sposób zasadniczy złamano przepisy postępowania karnego (nie zapoznano obrony z najważniejszą częścią dokumentacji), a co do wielu dowodów (np. ekspertyz grafologicznych) było wiele wątpliwości.

    W ciągu kilkunastu miesięcy służbom francuskim udało się ustalić, że faktycznym autorem kopii dokumentów wynoszonych do ambasady niemieckiej był major pochodzenia węgierskiego Charles Marie Ferdinand Walsin Esterhazy. Mimo to nie doszło do rewizji wyroku, a Esterhazyemu udaje się uniknąć odpowiedzialności. Mało tego, służby francuskie preparują kolejne dokumenty obciążające Dreyfusa.

    Dlaczego? Michał Horoszewicz przypomina dwie hipotezy. Pierwsza sugeruje, że Esterhazy był podwójnym agentem kontrolowanym przez francuską Sekcję Statystyki, która aby uniknąć jego dekonspiracji wobec wywiadu niemieckiego zdecydowała się poświęcić innego oficera. Druga zakłada, że cała sprawa była prowokacją niemiecką, która na podstawie dobrze przygotowanej dezinformacji doprowadziła do skandalu. Dzięki tej dezinformacji udało się wywołać konflikt, który tak podzielił społeczeństwo francuskie, że rodzinne rozmowy przeradzały się w awantury, ścierały się wielotysięczne manifestacje i dochodziło nawet do zamachów.

    https://obywatele.news/podejrzany-bo-zyd/

    #neuropa #propaganda #fakenews #historia #ciekawostkihistoryczne

Gorące dyskusje ostatnie 12h