Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Stan na godzinę 06:09. W nawiasach zmiana w porównaniu do danych z tego samego źródła z wczoraj z godziny 06:45:

    Chiny:
    Zdiagnozowanych przypadków: 78190 (+411, +0,53%)
    Podejrzenia: 2491 (-233, -8,55%)
    Chorujący: 45603 (-2062, -4,33%)
    W stanie ciężkim: 8752 (-374, -4,1%)
    Zmarli: 2718 (+52, +1,95%)
    Wyzdrowieli: 29869 (+2421, +8,82%)

    Stan poza Chinami (uwaga: to źródło chyba słabo się do tego nadaje):
    Potwierdzonych przypadków: 2804 (+435, +18,36%)
    Chorujący: 2528 (+415, +19,64%)
    Zmarli: 45 (+12, +36,36%)
    Wyzdrowieli: 231 (+8, +3,59%)

    Stan w Korei Południowej (dane oficjalne, godzina 09:00 lokalnego czasu):
    Chorujący: 1113 (+250, +28,97%)
    Zdiagnozowani: 1146 (+253, +28,33%)
    Zmarli: 11 (+3, +37,5%)
    Wyzdrowieli: 22 (0, 0%)
    Źródło: http://ncov.mohw.go.kr/bdBoardList.do

    Stan we Włoszech (dane oficjalne, godzina 18:00 lokalnego czasu)
    Chorujący: 310 (+97, +45,54%)
    Zdiagnozowani: 322 (+101, +45,7%)
    Zmarli: 11 (+4, +57,14%)
    Wyzdrowieli: 1 (0, 0%)
    Źródło: http://www.salute.gov.it/nuovocoronavirus

    Stan w Japonii (dane chińskie)
    Chorujący: 147 (+10, +7,3%)
    Zdiagnozowani: 170 (+10, +6,25%)
    Zmarli: 1 (0, 0%)
    Wyzdrowieli: 22 (0, 0%)

    Informacyjnie:
    - Wczoraj źródło podawało dwóch wyzdrowiałych we Włoszech dzisiaj podaje jednego. Nie jestem pewien co się zadziało.

    Legenda do pierwszego wykresu (dzienne zmiany wćhinach):
    - Czerwony - nowe potwierdzone przypadki wczorajszego dnia
    - Pomarańczowy - nowe podejrzane przypadki wczorajszego dnia

    pokaż spoiler Jeżeli jednego dnia przybyło 3000 podejrzanych i 3000 ubyło to liczby w nawiasach u góry wskażą 0, na tym wykresie będzie +3000.


    Legenda do drugiego wykresu (chiny):
    - Pomarańczowy - aktualna liczba podejrzanych
    - Czerwony - aktulna liczba potwierdzonych (bez tych co wyzdrowieli i zmarli)

    Legenda do trzeciego wykresu (liczba wyzdrowień i zgonów na koniec wczorajszego dnia w chinach)
    wykresu:
    - Jaśniejszy - wyzdrowiali
    - Ciemniejszy - zgony

    Źródła:
    1. https://ncov.dxy.cn/ncovh5/view/pneumonia (dane powyżej)
    2. http://www.nhc.gov.cn/xcs/xxgzbd/gzbd_index.shtml (wykresy zdają się być robione przez pierwsze źródło na podstawie danych z tego)

    #wuhan #2019ncov #covid19 #sarscov2 #coronavirus #chiny #wirus #korea #koreapoludniowa #wlochy #japonia

    #2019ncovstats #covid19stats
    pokaż całość

    odpowiedzi (38)

  • odpowiedzi (21)

  • avatar

    Nie rozumiem dorosłych ludzi, którzy palą. Wszystko to zaczyna się za gówniaka, bo ktoś miał za słabą silną wolę kiedy np. w gimnazjum Krzysiek przyniósł fajki rodziców i w kiblu częstował kolegów. "Hehe, co, jesteś pipa? Weź spróbuj." I taki frajer spróbował, potem palił coraz częściej i częściej, a 20 lat później okazuje się, że na ten śmierdzący syf wydaje miesięcznie 500 złotych. Głowa mała. I to po co - żeby od niego śmierdziało, i niszczył sobie płuca i ogólnie zdrowie?

    Jak to jest, że w XXI wieku ludzie nadal palą, i że nadal inicjowane jest ono w ten sam sposób? Bo chyba nie ma osoby, która w wieku powiedzmy 20 lat myśli sobie "Hmmm, w sumie nigdy nie paliłem. Może powinienem zacząć wydawać pieniądze na to, żeby mi było czuć z ryja jakby mi tam ktoś nasrał?" Dokładnie, nasrał. To jest tak głupie, że równie racjonalne byłoby gdyby ludzie zaczęli srać w gacie dla przyjemności i wchodziłoby im to w nałóg. "Karol, chodź do kibla, Damian zajumał dziadkowi paczkę Cottonworldów, będziemy srali w gacie, tylko nie mów facetce."

    "Hehe, Karol, a ty w ogóle wiesz jak to się robi?" Doświadczeni koledzy sracze z uśmiechem spojrzeli się na kolegę, który nieśmiało wyjął z paczki parę slipów. Wziął głęboki wdech i popuścił. Powitała to salwa śmiechu. Błąd początkującego. Każdy z obecnych to zrobił ale i tak bawi gdy widzą jak ktoś nie ma jeszcze wprawy w obsrywaniu się, i puści bąka. Od tej pory Karol należał to ekipy. Codziennie na przerwie wychodzili za szkołę, żeby zesrać się w gacie, po czym wkładali sobie w dupy gumy i tic taki, żeby nauczyciele nie wyczuli. Coraz więcej pieniędzy szło na slipy, bo weszło to w nałóg i na studiach obsrywali się już nawet i cztery razy dziennie. Niektórzy przystopowali, inni kupowali tanie majtki z Biedronki. Bardziej zdesperowani kupowali na rynku wątpliwej jakości majtki z przemytu, bądź tkaninę na metry i szyli sobie sami.

    Normalny człowiek idzie na imprezę, ale nie może się bawić bo czuje gówno. Banda patusów zamiast kulturalnie wyjść obsrać się na balkon, bezceremonialnie rozpakowała 6-pak slipków przy stoliku i zaczęła srać tak, że ledwo można oddychać. Po imprezie wracasz do domu i całe włosy i ubranie śmierdzą gównem. Potem słyszy się, że ktoś obiecuje w nowym roku rzucić obsrywanie gaci, ale już po kilku dniach do tego wraca, bo nałóg jest zbyt silny. A wystarczyło powiedzieć Krzyśkowi "nie" - tak byś miał i pieniądze, i zdrowie i czyste majtki.
    pokaż całość

    odpowiedzi (88)