Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Nie rozumiem dorosłych ludzi, którzy palą. Wszystko to zaczyna się za gówniaka, bo ktoś miał za słabą silną wolę kiedy np. w gimnazjum Krzysiek przyniósł fajki rodziców i w kiblu częstował kolegów. "Hehe, co, jesteś pipa? Weź spróbuj." I taki frajer spróbował, potem palił coraz częściej i częściej, a 20 lat później okazuje się, że na ten śmierdzący syf wydaje miesięcznie 500 złotych. Głowa mała. I to po co - żeby od niego śmierdziało, i niszczył sobie płuca i ogólnie zdrowie?

    Jak to jest, że w XXI wieku ludzie nadal palą, i że nadal inicjowane jest ono w ten sam sposób? Bo chyba nie ma osoby, która w wieku powiedzmy 20 lat myśli sobie "Hmmm, w sumie nigdy nie paliłem. Może powinienem zacząć wydawać pieniądze na to, żeby mi było czuć z ryja jakby mi tam ktoś nasrał?" Dokładnie, nasrał. To jest tak głupie, że równie racjonalne byłoby gdyby ludzie zaczęli srać w gacie dla przyjemności i wchodziłoby im to w nałóg. "Karol, chodź do kibla, Damian zajumał dziadkowi paczkę Cottonworldów, będziemy srali w gacie, tylko nie mów facetce."

    "Hehe, Karol, a ty w ogóle wiesz jak to się robi?" Doświadczeni koledzy sracze z uśmiechem spojrzeli się na kolegę, który nieśmiało wyjął z paczki parę slipów. Wziął głęboki wdech i popuścił. Powitała to salwa śmiechu. Błąd początkującego. Każdy z obecnych to zrobił ale i tak bawi gdy widzą jak ktoś nie ma jeszcze wprawy w obsrywaniu się, i puści bąka. Od tej pory Karol należał to ekipy. Codziennie na przerwie wychodzili za szkołę, żeby zesrać się w gacie, po czym wkładali sobie w dupy gumy i tic taki, żeby nauczyciele nie wyczuli. Coraz więcej pieniędzy szło na slipy, bo weszło to w nałóg i na studiach obsrywali się już nawet i cztery razy dziennie. Niektórzy przystopowali, inni kupowali tanie majtki z Biedronki. Bardziej zdesperowani kupowali na rynku wątpliwej jakości majtki z przemytu, bądź tkaninę na metry i szyli sobie sami.

    Normalny człowiek idzie na imprezę, ale nie może się bawić bo czuje gówno. Banda patusów zamiast kulturalnie wyjść obsrać się na balkon, bezceremonialnie rozpakowała 6-pak slipków przy stoliku i zaczęła srać tak, że ledwo można oddychać. Po imprezie wracasz do domu i całe włosy i ubranie śmierdzą gównem. Potem słyszy się, że ktoś obiecuje w nowym roku rzucić obsrywanie gaci, ale już po kilku dniach do tego wraca, bo nałóg jest zbyt silny. A wystarczyło powiedzieć Krzyśkowi "nie" - tak byś miał i pieniądze, i zdrowie i czyste majtki.
    pokaż całość

    odpowiedzi (122)

  • avatar

    U mnie właśnie w #pracbaza zostałem zaatakowany, że jak kto mogę jeść kanapkę z wędliną, skoro dzisiaj mamy ŚRODĘ POPIELCOWĄ ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    I jak z w tym kraju ma być dobrze?
    #bekazkatoli

    odpowiedzi (84)

  • avatar

    Już wiemy, jaką taktykę obierze rząd w związku z chińskim wirusem
    Myślicie, że
    -zakupi testy
    -zwiększy badania na lotniskach
    -zdyscyplinuje służbę zdrowia
    -utworzy odpowiednie kwarantanny

    Otóż nic z tych rzeczy. Taktyka rządu na epidemię jest:
    -zrzucenie wszystkiego na samorządy, które zarządzają szpitalami, a szczególnie na samorządy gdzie władzę ma opozycja.

    Ja pierdole, tych ludzi trzeba odsunąć, bo są zagrożeniem nie tylko dla gospodarki, ale dla zdrowia i życia.
    Zamiast chociaż raz usiąść i się dogadać i przemyśleć sprawę to nie - kampania szczucia i nienawiści.

    #polityka #pis #bekazpisu #koronawirus
    pokaż całość

    odpowiedzi (13)