Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (24)

  • avatar

    Zanim zacznie się tutaj tradycyjne szkalowanie Artura Szpilki, przypominam że jest to pierwszy bokser, który opracował i zastosował w praktyce technikę blokowania ciosów głową. RESPECT!
    #boks #heheszki

    odpowiedzi (13)

  • avatar

    Dzień Dobry!

    Oto świeżo ukończony zestaw z 12500+ elementów który który budowałem niemal codziennie przez prawie miesiąc a który prawie rozj*bał mi związek. (。◕‿‿◕。)
    Garść statystyk.
    Składając ten zestaw musiałem wyprowadzić się sypialni. (spędzałem godziny wieczorne do późnowieczornych)
    Podczas składania go przesłuchałem około 40h+ podcastów.
    Obejrzałem sezon Pandemia na #netflix
    Obejrzałem They Shall Not Grow Old
    Obejrzałem ponownie Limitless, Sunshine, Martian
    Kilkadziesiąt filmów na yt, głównie recenzje (gdzie mogłem skupić się na słuchaniu a nie oglądaniu contentu)
    Roboczogodzin musiałobyć około z 70-80h+
    By różowa nie robiła inby uzgodniliśmy że składanie go ma przynieść mi jakiś benefit, inaczej powiedziała że wypierdzieli mi to na śmietnik pod moją nieobecność
    Postanowiłem więc że cały zestaw będę składał na stojąco.
    Tak, przez cały okres kiedy budowałem zestaw stałem przy swoim specjalnie zbudowanym stanowisku które musiało pomieścić około 60 pudełek.
    Bez tych pudełek budowałbym to do końca roku.
    Worki oraz ich zawartość nie ma absolutnie żadnego logicznego uzasadnienia. Wszystko było losowo pakowane.
    Całość powodowała ogromną frustrację kiedy nie mogłem znaleźć elementu który powtarza się tylko kilkukrotnie w całym projekcie. Dawno się tak nie nakląłem.
    Budowanie tego przez te kilkadziesiąt godzin będąc non stop pochylonym do przodu spowodowało że dojebałem sobie tak mięśnie pleców i wzmocniłem mocno kręgosłup czego pozytywne skutki zacząłem odczuwać przy codziennym pochylaniu się.

    Po zbudowaniu szkieletu i absurdalnie wielkich podstaw zabieracie się za budowę paneli.
    Panele kadłudu są 4 a etap kończący ich budowy jest jak noszenie kontrabasu na ramionach. 130cm ogromny panel składający się z tysięcy elementów ugina się pod własnym ciężarem, kiedy ty starasz się dorzucić kilka płytek do końca.

    Instrukcja bardzo zaawansowana, w porównaniu do LEGO to jak Książka od inżynierii vs elementarz.
    Najbardziej mi się podobały etapy w instrukcji
    znajdz duży plate -> umieść 50elementów na nim. (Dosłownie) Nie ma tutaj rozdrabniania się na elementy pierwsze w dużej części, idziesz all in.

    Kiedy zakończyłem budowę szkieletu co zajęło mi samo w sobie chyba z tydzień, zacząłem bawić się oświetleniem, kupiłem ledy i zacząłem mierzyć. Wszystko poszło jak krew w piach bo okazało się że szkielet jest mniejszy od samego wymiaru rzeczywistego o około 20-30%.

    Panele na każdy traciłem około 4dni
    Mostek i wieżyczka kolejny tydzień.

    Na końcu oświetlenie.
    Spasowanie tego wszstkiego razem było nie lada wyczynem.
    MOC to jednak MOC, ogromna ilość rozwiązań w tej konstrukcji trzyma się na słowo honoru tylko dlatego, by utrzymać niezwykłą ilość szczegółów.

    Po zbudowaniu nie wiedziałem czy byłem bardziej szczęśliwy z tego że to już koniec, czy z tego że tak zajebiście wygląda.

    Oświetlenie jest poprowadzone tak by można było dyskretnie schować powerbank albo poprowadzić dyskrenie kabel.
    Chciałbym powiesić go na ścianie ale wymagało by to konkretnych modyfikacji, łącznie z wykorzystaniem pewnie pianki montażowej, ponieważ elementy mostka wykorzystują grawitację by zaskoczyły na swoje miejsce, podobnie jak w Millennium Falcon gdzie zewnętrzne klapy leżą na statku a nie są przymocowane na stałe.

    Mam dosyć klocków na następne conajmniej pół roku albo i więcej.

    Kilka słów o jakości klocków LEPIN.
    Jeżeli chodzi o tzw "clutch" czyli moc łączenia między klockami to Lepin uzyskał już poziom Lego jest 1:1.
    Jeżeli chodzi o jakość klocków to niestety wiele z nich było porysowanych, ma to swój urok kiedy widać pod określonym kątem mikro ryski i dodaje to uroku konstrukcji, ja jednak jestem purystą więc będzie szedł order na Bricklink by zamówić plate 2x4, 2x3, 2x2, 1x2 w ilości kilkuset.
    Wykorzystałem około 1500elementów LEGO Praktycznie wszystkie wedge plate udało mi się kupić na sciankach w Lego Store. Cała konstrukcja wewnętrzna jednak jest to 100% Lepin.
    Piny Technic nadal są tragiczne, LEGO stosuje o wiele lepszy plastik w pinach, a w całym zestawie wykorzystne jest prawie 1000 pinów. istnieją 3 strategiczne elementy które niestety były nie lada problemem w montażu ze względu na problematyczność z pinami.

    Nie wiem jak to jest możliwe, LEPIN potrafił w zestawie który ma 12500 elementów odliczyć praktycznie co do sztuki elementy.
    Elementów zapasowych jest co kot napłakał, więc jak ktoś zdecyduje się kiedykolwiek na kupienie jego, jak gdzieś zgubisz element, to końcówka budowy zamiast przy biurku będziesz spędzał z głową w dywanie, pod szawkami, sprawdzając okrężnicę swojego Psa itd.

    Podsumowując:
    Wygląd 10/10
    Trudność w budowie 7/10
    Instrukcja 4/10 (sporo błędów i nielogiczności)
    Poświęcony czas 10/10
    Atencjometr 10/10
    Zagrożenie dla związku 9/10
    Jakość LEPIN Zadowalająca.
    Koszt 1500zł
    Koszt ewiwalentu z LEGO 24000zł
    Końcowy model jest całkiem solidny tak jak stoi jakkolwiek
    zestaw po złożeniu ma około 15kg i nie przenosi się go z łatwością!

    Długość około 140cm
    Waga 15kg
    wysokość 38cm

    Oświetlenie jest RGB, mogę zmienić pilotem jego kolor, intensywność, pulsowanie, wzory oświetlenia itd.
    Wykorzystałem 7M oświetlenia RGB. Świeci od spodu, część z silnikami oraz mostek ma zmodyfikowane kilka elementów by wydawało się że świeci się także z mostku. Dużo było pracy z oświetleniem. Szczególnie biorąc pod uwagę że taśma jest sztywna a i musiałem zaplanować gdzie chcę zakończyć cały obwód.

    Zdjęcia własne.
    #lepin #lego #starwars #ciekawostki #chwalesie #recenzja
    pokaż całość

    odpowiedzi (98)