•  

    Szpital Zhongnan w Wuhan będzie administrował pacjentom zarażonym coronawirusem wlewy dożylne 24000mg witaminy C codziennie przez okres 7dni.

    https://clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT04264533

    #jerzyzieba #koronawirus #medycyna #chiny #coronavirus #epidemia #technologia #leki

    źródło: Screenshot_20200212-014514.png

    •  

      @InspektorNadzoru: Pisałem o tym niedawno, że tak będzie
      (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
      LOL, jeszcze się okaże że roztwór perhydrolu zaczną podawać w leczeniu z sukcesem.
      A Białek zrobi oficjalne AMA z Ziebą i będą w serwerowni rozmawiać o życiu #pdk
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @InspektorNadzoru Jeśli sposób Zięby zadziała to przeproszę go i rzucę medyczne studia.

      pokaż spoiler No i usunę konto.

    •  

      @Andrzejek13: Nie zebym chcial ze chce pandemii swiatowej. Ale lepiej zeby nie dzialal bo wole zebys ty skonczyl te studia a Ziemba nie byl moim lekarzem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @InspektorNadzoru: Można się z witaminy C śmiać, ale ja się nią szprycuję w różnej postaci od wielu lat i od okresu nastoletniego nie łapią mnie nawet zwykłe przeziębienia. Abstrahując kompletnie od szurostwa Zięby, to warto wspierać odporność w codziennej diecie. Sumplementacja C i D, L-lizyna, cynk. Do tego nasza rodzima cebula, czosnek i inne probiotyki (najlepiej kiszona kapusta, ogórki, kimchi, sok z buraka itd.). Serdecznie polecam.

    •  

      @salvia: Dziękuję za przekazanie wiedzy i pozdrawiam!

    •  

      @salvia: Suplementacja witaminy D i wapnia bez odpowiedniej ilości witaminy K2 powoduje, że wapń nie może zostać wbudowany do kości i naraża organizm min. na osteoporozę, a jednocześnie odkłada się w tętnicach, powodując miażdżycę. Jest to bardzo ważne odkrycie potwierdzone wieloma badaniami. Ze względu na swój charakter odkrycie to nazwane zostało „paradoksem wapniowym”.

    •  

      @InspektorNadzoru: Zgadzam się, jak najbardziej. Wiele witamin, czy minerałów się wyklucza (np. cynk wypłukuje miedź i na odwrót, bardzo się nie lubią i eliminują z organizmu). Dlatego to wszystko trzeba z umiarem, rozsądkiem i najlepiej zacząć od szczegółowych badań w kierunku niedoborów. Moja "dieta probiotyczna" wynika właśnie z tego, czego mi brakowało i dzielę się jedynie spostrzeżeniem, jak korzystnie wpłynęła ona na moją odporność. Zaczęłam ją praktykować przez problemy z jelitami i żyję w ten sposób od wielu lat, powtarzając cyklicznie badania. Na ten moment jest bardzo dobrze, więc tego się trzymam. Może kogoś to zainteresuje, więc napomknę, że "kolonizując" jelita tymi dobrymi bakteriami wyleczyłam też całkowicie trądzik, z którym nie poradziła sobie nawet izotretynoina. Oczywiście, to dowód anegdotyczny, ale chyba wszyscy się zgadzamy, że dobrze dopasowana dieta, to podstawa.

    •  

      @InspektorNadzoru: @Andrzejek13: Ej, ale tu nie o witaminy chodzilo u Zieby:p

    •  

      @salvia: Ale nikt tu się nie śmiał z Wit C, a z lewoskretnej mającej te same właściwości, a o wiele droższej. Zresztą gdyby Zięba mówił "bierzcie witaminę C, noście maski, myjcie ręce" nie było by gownoburzy:D

    •  

      @InspektorNadzoru: @Squatlifter: ponoc niejaki dr Klenner wyleczyl chyba w latach 50 jakies dzieciaki z Polio wstrzykujac im konskie dawki wit C

    •  

      @InspektorNadzoru musi byc grubo jak już nawet zieby sposoby testują.

    •  

      @InspektorNadzoru: no, w końcu. Ciekawe, że dopiero rozwinięcie się medycyny w Chinach daje nam nadzieję na przebadanie takich substancji - w krajach, gdzie medycyna jest nastawiona wyłącznie na zysk, nie prowadzi się badań nad rzeczami, których nie można opatentować.

      I to właśnie jest pożywką dla szarlatanów, którzy wmawiają ludziom, że skoro witamina C nie została zbadana, to na pewno leczy wszystkie choroby świata, łącznie z nowotworami.

    •  

      musi byc grubo jak już nawet zieby sposoby testują.

      @Usunelem_Konto: i nie, to nie jest "sposób zięby", setki osób w samej Polsce pisało o tym przed nim, między innymi ja.

      Tylko normalni ludzie pisali, że warto to przebadać, a nie że "leczy na pewno i koncerny nas okłamujo!!1".

    •  

      @InspektorNadzoru: a w ogóle trzymaj się teraz.

      U myszy duże dawki witaminy C faktycznie ratowały przed śmiertelnymi komplikacjami infekcji wirusowej:

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25011511

      https://journal.chestnet.org/article/S0012-3692(16)00706-6/fulltext

      Według naukowców, za ten efekt odpowiada w dużej mierze... tak, zgadza się. Woda utleniona, wytwarzana przez organizm pod wpływem witaminy C.

    •  

      @InspektorNadzoru: Tylko, ze Zieba lewoskretna wit. C to chce leczyc raka xd a coronavirusa wlewami ze zracego perhydrolu oraz zlota i srebra. Precz z tym znachorem!

    •  

      @salvia: g... prawda - podczas pisania pracy o butenolidach znalazłem sporo badań na ten temat. Tylko jedno potwierdzało zmniejszenie liczby ogólnie pojętych "przeziębień" przy braniu 1g witaminy C doustnie - badanie przeprowadzono na ludziach którzy mieli spory wysiłek w ekstremalnych warunkach - chodziło o jakichś zimowych wspinaczy wysokogórskich. Grupa badawcza i kontrolna były śmiesznie małe więc w sumie badanie można o kant d... rozbić.
      Przykład "biorę witaminę C i nie choruję" mogę rowie dobrze zbić moim gdzie od kilku lat właściwie nie przyjmuję zewnętrznej Wit. C doustnie (poza tym, że askorbinian jest w połowie przetworzonego żarcia) i kiedyś chorowałem co roku a od 3 lat sezon grypowy/przeziębieniowy zupełnie mnie omija.

    •  

      @salvia: Mnie też nic nie łapie od lat, NIC. Jak już mam katar albo kaszel to trwa dosłownie 3-4 godziny a potem zapominam że w ogóle byłem chory. Nie suplementuję witamin i nie mam zbilansowanej diety ¯\_(ツ)_/¯

      Witaminy nie zaszkodzą, ale odporność to nie jest pstryczek który można przełączyć samą witaminą C.

    •  

      @InspektorNadzoru: teraz zwrot wykopowych studentow medycyny w kierunku proziębowym. Brawo,brawo

    •  

      @Andrzejek13: no u mnie na fizjologii już na 1 roku, profesor nam radził, żeby porządnie suplementować wit.C na codzień i jakie dawki są wskazane przy różnego rodzaju chorobach i ile na jakim etapie.
      Nie wiem co Ci przeszkadzają studia medyczne w odkrywaniu właściwości wit. C, widocznie za dobrze nie słuchasz na zajęciach.
      To nie tak, że jakaś lewoskrętna witamina C uleczy cię z każdej choroby jak to twierdzi zięba i jego klika, ale to nie znaczy również, że suplementacja jej jest z dupy pomysłem i nie działa na nic, bo większość przeziębień można uniknąć dzięki niej.

    •  

      @salvia: przeciez wit C nie podnosci odpornosci, tylko skraca okres leczenia, wit D owszem podnosi odpornosc. Jak sie myle prosze o poprawienie.

    •  

      @salvia: A ja Ci dam kontrprzykład z mojego życia, że parę lat temu na studiach miałem zajawke na suplementację, trochę też przez Ziębe i różne internetowe publikacje i zdarzało mi się zachorować. Od trzech lat gdy nie suplementuje nic i mam gorszą dietę byłem chory 0 razy. Nawet gardło ani razu mnie nie bolało.
      Chodzi mi o to, że w dyskusji o leczeniu podawanie przykładów na pojedynczych przypadkach nie ma żadnego sensu. Tylko badania na większej próbie mają sens. Polecam.

    •  

      @salvia: jakie badania warto zrobić, aby sprawdzić jakie się ma niedobory?

    •  

      @benetti: nie do mnie pytanie, ale odpowiem - na witaminę C nie istnieją, nie dlatego że nie da się zmierzyć jej poziomu, ale dlatego, że dziś możesz mieć niedobór, jutro nadmiar.

      W praktyce klinicznej można zbadać chyba tylko niedobór żelaza (badanie ferrytyny) i witaminy B12, wszystko inne jest albo mało dokładne, albo nieprzydatne - jak witamina D, której poziom zmienia się w zależności od pory roku i ta sama osoba latem ma wysoko, w zimie niedobory.

      +: benetti
    •  

      @qusk no masz rację. Ludzie mają tendencję do tego, że wyszukają informacji które się im najbardziej podbijają. Moim zdaniem chińczycy są sobie zrobić eksperymenty, bo słyszałem od farmakologów(farmaceutów), że zdąża się podawanie dawek sporych dawek wit c powiedzmy 10g w wlewie a efektem jest polepszenie komfortu życia pacjenta i rewitalizacja organizmu. Najgorsze w tym wszystkim jest to ze dzban Zięba przepisuje sobie rozpowszechnienie w środowisku medycznym tej metody.

      +: qusk
    •  

      @tomtom666: chodziło mi bardziej ogólnie czy da się sprawdzić jakie się ma niedobory w organizmie. Od wielu lat mam problem z trądzikiem z którym nie radzą sobie dermatolodzy więc myślę czy jakaś suplementacja lub zmiana diety by tu nie pomogla

    •  

      @benetti: kompleksowe badania są bardzo drogie i skomplikowane - chodzi o to, że poziom we krwi nie zawsze odzwierciedla ten w tkankach. Dla przykładu, poziom cynku najdokładniej idzie zbadać oceniając, ile jest go w pocie. Magnez - wewnątrz komórek, co robią może dwa laboratoria w Polsce i chyba nawet nie mają gwarancji dokładności.

      Ale co do trądziku, spróbuj odstawić wszystko, co ma związek z mlekiem - czyli też sery i nawet takie rzeczy, jak śmietanka do kawy. Możesz spróbować wysokich dawek cynku. Trądzik bierze się często z zaburzeń poziomu hormonów, to jest na tyle skomplikowana sprawa, że nie ma jednej rady - co komuś pomoże, innemu zaszkodzi.

      Tylko dzbany takie jak Zięba wygadują, że znają jedną super hiper metodę leczenia trądziku która każdemu pomaga - i faktycznie, pomoże 3 osobom na 100, te 3 potem spamują fb jaki to zięba jest super, a te którym nie pomogło i za głośno o tym piszą po prostu można zbanować z jego fanpage.

    •  

      @benetti jaki masz trądzik tzn jaką diagnozę postawił dermatolog

    •  

      @benetti: o, tu masz próbę kliniczną, gdzie cynk w dość kosmicznej dawce 135 mg dziennie zmniejszył intensywność trądziku ze 100% do 15%

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/137693

      To chyba lepiej, niż jakikolwiek obecnie przepisywany lek, ale pewnie od żadnego dermatologa o tym nie usłyszałeś.

      Jakbyś tak chciał się bawić, pamiętaj, że takie dawki cynku po pewnym czasie wypłuczą miedź z organizmu.

      +: gienek_
    •  

      @tomtom666 cynk tak samo badano pod względem działania przeciwwirusowego. U badanych chorych na przezebienie ktorym podawano cynk(nie pamietam dawki) okres przeziębienia skrócił się o 30% w porównaniu do grupy kontrolnej. Moim zdaniem jest to wynik wzmożonej aktywacji układów enzymatycznych.

    •  

      @szulisto: cynk w infekcjach działa raczej tak, że jego wysoki poziom w organizmie pozwala efektywnie zwalczać wirusa - przykładowo kurzajki (infekcja wirusem brodawczaka) całkowicie znikły u każdego pacjenta, któremu udało się uzupełnić niedobór. Podobnie bardzo silnie ograniczał aktywność wirusowego zapalenia wątroby czy nawet HIV.

      Podanie go podczas trwania piorunującej infekcji, takiej jak koronawirus, może nie dać wyraźnego efektu, bo po prostu nie zdąży się go uzupełnić.

    •  

      @tomtom666: dawno temu stosowałem maść cynkowa, ale nie widziałem specjalnej różnicy. A można suplementowac jednocześnie cynk i miedź?

      Nie mialem takiego badania,

    •  

      od okresu nastoletniego nie łapią mnie nawet zwykłe przeziębienia.

      @salvia: zdradzę ci tajemnicę. Większość ludzi tak ma bez względu na to czy się suplementują, czy nie. Organizm po prostu nabiera odporności "ucząc" się wcześniejszych patogenów.

      +: Stragan
    •  

      @tomtom666 wiesz co z tego co pamiętam nie było tam mowy o dużych dawkach 150-300% normy. Taki mechanizm działania tłumaczył mi ktoś na uczelni, choć mogłem coś przekręcić.

    •  

      @taalarek: jesli Ty nie widzisz paradoksu w lewoskrętnej witaminie C, to nie tyle nie sluchales na zajeciach, co juz nawet na lekcjach chemii w liceum ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @benetti: sprobuj ogarnac mikroflore jelitowa, ale nie tylko przez suple z probiotykami, ale diete sprzyjajaca rozwojowi optymalnej mikroflory, i ew. suplementacje m.in. cynkiem, wit D, omega 3 czy NAC (chociaz warto byloby zrobic kompleksowe badania krwi zanim wdrozysz jakiekolwiek suple). Jak jestes zainteresowany tematem pisz priv, moge Ci popodsylac linki do pubmeda bo mam gdzies zapisane

      +: benetti
    •  

      @benetti: maść cynkowa nic nie da, bo tu chodzi o uzupełnienie poziomu wewnątrz organizmu. Nie wiem, czy akurat na tą odmianę co masz pomoże, ale spróbować nie zaszkodzi.

      Poszukaj laborki, gdzie takie badania robią. Na anglojęzycznej wiki masz wyjaśniony związek między nim a trądzikiem różowatym, nie dziwię się, że polscy dermatolodzy o tym nie wiedzą, w końcu to coś nowego, informacje sprzed zaledwie... 30 lat.

      Zresztą wysoki poziom cynku pozwala organizmowi ograniczyć infekcję nużeńcem, masz dwie pieczenie przy jednym ogniu.

    •  

      A można suplementowac jednocześnie cynk i miedź?

      @benetti: http://naturalneleczenie.com.pl/2018/02/15/uzupelnianie-cynku/

      Przy czym u Ciebie raczej miałyby sens wysokie dawki cynku i dopiero potem wdrożenie miedzi.

    •  

      @arkagham: chyba nie przeczytałeś wystarczająco uważnie mojego komentarza. Spróbuj jeszcze raz.

    •  

      @benetti masc cynkowa to nie to samo co cynk doustny. Maść działa osuszajaco miejscowo i zluszczajaco. Tak jak napisal @tomtom666 na trądzik wpływa dużo rzeczy. Badałes hormony, Tarczycę, test na H.pylori(najlepszy i najtańszy z apteki bada się przeciwciała z krwi), gronkowiec, demodex?

      +: benetti
    •  

      @benetti: o, w różowatym też cynk działał - i to jak działał!

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16863527

      Intensywność choroby spadła ze średnio 8 na średnio 2.

    •  

      @OneWayToTake

      Ale nikt tu się nie śmiał z Wit C, a z lewoskretnej mającej te same właściwości, a o wiele droższszej

      Droższej od czego? Mającej te same właściwości jak co?

    •  

      @salvia: a któroskrętną bierzesz?

    •  

      Intensywność choroby spadła ze średnio 8 na średnio 2.

      @tomtom666: swoją drogą, właśnie stąd bierze się popularność Zięby. Terapia cynkiem jest bardzo skuteczna, prosta i śmiesznie tania. "Skutkiem ubocznym" będzie poprawa ogólnego stanu zdrowia i może nawet ustąpienie innych chorób przewlekłych. Ale od lekarza tego nie usłyszymy. Za to usłyszymy od Zięby. Potem człowiek próbuje, widzi że działa... "kurcze, faktycznie lekarze kłamią!". I kupuje strukturyzator wody za kilka tysięcy.

      Lekarze sami wyhodowali Ziębę.

      +: sketel
    •  

      @salvia: wymieniłaś kilka rzeczy, którymi się suplementujesz. Skąd wiesz, że to akurat witamina C ma takie działanie? Przecież nigdy nie udowodniono, że ma większe działanie w zapobieganiu chorobom niż placebo. Poza tym to że tobie działa nie znaczy, że komukolwiek jeszcze zadziała

    •  

      @taalarek: A u mnie przez 4 lata studiów mówią, że suplementować to można witaminę D i to, czego ma się niedobory, co teraz? Rady Twojego profesora z fizjo nic nie znaczą, ważne są wyniki badań

      bo większość przeziębień można uniknąć dzięki niej

      Nieprawda, są duże badania, które temu przeczą

      widocznie za dobrze nie słuchasz na zajęciach

      Ty chyba też nie za dobrze słuchasz, wiesz w ogóle co to jest EBM?

      @salvia: jak już Ci ludzie pisali, Twój pojedynczy przypadek nie dowodzi niczego, a to, że bierzesz witaminę C, nie musi mieć żadnego związku z tym, że nie chorujesz. Według badań witamina C nie wpływa na odporność, za to jej długotrwałe przyjmowanie może sprzyjać powstawaniu kamieni nerkowych.
      https://www.mp.pl/pacjent/grypa/lista/80379,czy-witamina-c-podnosi-odpornosc

      +: cu0_
    •  

      @szulisto: @tomtom666: nużeńca wstępnie bym odrzucił bo czytam, że atakuje on głównie skórę twarzy, a ja mam również zmiany na plecach i klatce piersiowej, nie są to też miejsca swędzące (no ale dla pewności zrobię to badanie)
      Nie badałem hormonów ani tarczycy, można to zrobić na własną rękę czy lepiej pójść najpierw do endokrynologa.
      Moja mama ma również podobne problemy ze skórą tylko o mniejszym nasileniu i myślę że może to być genetyczne.

    •  

      Dlatego to wszystko trzeba z umiarem, rozsądkiem i najlepiej zacząć od szczegółowych badań w kierunku niedoborów

      @salvia: Że niby jakie szczegółowe badania w kierunku niedoborów robiłaś?

    •  

      @benetti: może geny, może macie podobną dietę, a może obydwoje słabiej przyswajacie cynk - co też jest genetyczne, ale nie oznacza że "ojej, to geny więc nic z tym się nie zrobi".

      Ja bym hormonów nie badał, bo i tak nic z tym sam nie zrobisz - nie masz innych objawów, to tego typu badania odstaw na koniec.

      +: sketel
    •  

      @tomtom666: na początek sprawdzę tego nużeńca i spróbuję z tym cynkiem, rozumiem że nie ma jakiegoś sensownego badania które sprawdziłoby aktualny poziom w organizmie?

    •  

      @benetti: nie ma, na dodatek nie wiadomo, czy terapia pomagała, bo uzupełniała niedobór, czy dlatego, że powodowała nadmiar w organizmie.

    •  

      Można się z witaminy C śmiać, ale ja się nią szprycuję w różnej postaci od wielu lat i od okresu nastoletniego nie łapią mnie nawet zwykłe przeziębienia. Abstrahując kompletnie od szurostwa Zięby

      @salvia: Ale to właśnie jest szurostwo Zięby. Witamina C jest wydalana w przypadku nadmiaru.

    •  

      @benetti: tez bym skupiła sie na tak modnym nuzencu (to nieprawda, ze jest on tylko na skorze głowy. rozpasany moze objac ciało w innych miejscach). Rozowaty nasila sie tez podczas łojotokowego zapalenia skory głowy. Jesli czesto myjesz głowe mozesz go nie zauwazyc dopóki włosy nie zaczna wypadac. No i omijałabym tez wodę z kranu - do mycia, przy rózowatym.

    •  

      @InspektorNadzoru: Można się z witaminy C śmiać, ale ja się nią szprycuję w różnej postaci od wielu lat i od okresu nastoletniego nie łapią mnie nawet zwykłe przeziębienia. Abstrahując kompletnie od szurostwa Zięby, to warto wspierać odporność w codziennej diecie. Sumplementacja C i D, L-lizyna, cynk. Do tego nasza rodzima cebula, czosnek i inne probiotyki (najlepiej kiszona kapusta, ogórki, kimchi, sok z buraka itd.). Serdecznie polecam.

      @salvia: Wita ja sie nie szprycują witaminą C - nawet nie wiem jak wygląda a też nie choruję, mało tego pracuje często w zimowych warunkach na zewnątrz w finlandii

    •  

      @salvia: nie biorę witaminy C, od nastoletniego wieku nie miałem nawet przeziębienia.

      Czy to jakiś dowód?

    •  

      @caiuscosades: Jakbyś przeczytał moją kolejną wypowiedź, to użyłam tam sformułowania "dowód anegdotyczny" i na tym mogę poprzestać z dalszym komentarzem. Gdybym kogokolwiek namawiała, to inna sytuacja, a tak to nie czuję się źle z tym, co napisałam. Także - peace & love.

    •  

      Według naukowców, za ten efekt odpowiada w dużej mierze... tak, zgadza się. Woda utleniona, wytwarzana przez organizm pod wpływem witaminy C.

      @tomtom666: To teoria Zięby.

    •  

      @sketel: ale że co? jak coś napisze w internecie, stwierdzisz, że internet wynalazł zięba?

    •  

      Do tego nasza rodzima cebula, czosnek i inne probiotyki (najlepiej kiszona kapusta, ogórki, kimchi, sok z buraka itd.). Serdecznie polecam.

      @salvia: Prawilnie. Żona nic z tego nie robi i czuję że mi brakuje. Rodzice zawsze na zimę beczkę kapusty w piwnicy stawiali, chodziło się z kubkiem podbierać 'kwaski', pychota.

      +: salvia

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #skoki dzisiaj: 0,7 W PLECY, ANULUJEMY DRUGĄ SERIĘ
    #skoki 20 lat temu:

    odpowiedzi (32)

  • avatar

    Lewandowski, FC Koln - Bayern 0:1
    #golgif #mecz #bayernmonachium #bundesliga #golgifpl

    odpowiedzi (28)

  • avatar

    Kilka tygodni temu Mirek o nicku @Najk997 napisał na mikroblogu post w którym opisuje jakoby został oszukany przez agencję pracy w Holandii. @Najk997 dostał informację od agencji, że praca na niego czeka i może przyjeżdżać, po przyjeździe okazało się jednak, że pracy nie ma, a on został sam - za granicą, bez pracy i pieniędzy. Poprosił więc wykop o pomoc. Przed rozpoczęciem nowego życia w Holandii sam spotkałem wielu pomocnych ludzi którzy umożliwili mi asymilację w tym kraju, wiele razy również otrzymałem pomoc od samych wykopowiczy, postanowiłem więc, że teraz moja kolej żeby się odwdzięczyć, zadelkarowałem się, że mu pomogę.

    https://www.wykop.pl/wpis/46731483/mirki-i-mirabelki-od-lipca-mieszkam-w-holandii-pra/

    Od początku byłem skupiony na tym, żeby pomóc mu znaleźć pracę, żeby mógł się tutaj odnaleźć i zacząć normalne życie. Dostał ode mnie namiary na agencję pracy, opisałem mu jak wygląda sytuacja z szukaniem pracy w Holandii etc. Po wymianie kilku wiadomości na wykopie, przenieśliśmy się na WhatsApp. Dostałem od niego wiadomość, że znalazł pracę, że jest wdzięczny, że agencja zapewnia go, że nie zostawi go na lodzie, ale! ale potrzebuje 60 euro. Ostatnie noce spędził na stacji kolejowej i chciałby się umyć, wyspać i zjeść coś przed rozmową o pracę. Jako, że nie miał konta w Holenderskim banku, postanowiłem się z nim spotkać, porozmawiać i ewentualnie dać mu trochę gotówki. Na spotkaniu dostał 60e w zamian za jego przedawnioną kartę kredytową. Na następny dzień dostałem informację, że otrzymał pracę, ale niestety nie może otrzymać agencyjnego zakwaterowania. Ogarnął inne mieszkanie, ale potrzebuje pieniędzy na depozyt, zgodziłem się - ma pracę, potrzebuje tylko mieszkania, mam jego dane, odda jak się odkuje, poszło kolejne 120 euro. Cała historia ciągnęła się przez kilka kolejnych tygodni, @najk997 opowiedział mi o swoich problemach, o tym jak miał wypadek w Polsce i rozwalił samochód znajomego, o tym jak popadł w długi, o tym jak wszyscy się od niego odwrócili, o tym jak wpadł w depresję i że ma myśli samobójcze, ale za każdym razem zaznaczał, że jest już bliski wyjścia z tego syfu, że potrzebuje tylko 100 euro na spłatę raty długu, że potrzebuje tylko 100 euro na depozyt, że wszystko mi odda jak tylko z tego wyjdzie, spotkaliśmy się kilka razy, podczas jednego ze spotkań dostałem jego dowód jako zabezpiecznie, wymieniliśmy setki wiadomości na WhastAppie. Nie będę streszczał tutaj każdej z naszych wiadomości, bo jak się później okazało, prawdopodobnie wszystko to okazało się kłamstwem.

    Za bardzo zaufałem temu człowiekowi i popełniłem wiele błędów, mogę być zły tylko na siebie. Kwoty jakie mu pożyczyłem przekraczają w sumie grubo ponad 5000zł, większość pieniędzy poszło przelewem na 'konto jego znajomego'. Po wykonaniu ostatniego przelewu kontakt się urwał. Telefon wyłączony, zero kontaktu, od jego ostatniej aktywności minęło 8 dni. Dotarłem do osoby z którą miał kontakt tutaj w Holandii, usłyszała od niego całkiem inną historię niż ta, którą przedstawiał mi. Jeżeli ktoś z Was miał podobną historię lub może w jakikolwiek pomóc, proszę o kontakt. Posiadam zapis naszych rozmów, jego zdjęcia, próbki jego głosu, prawdopodobnie podrobiony polski dowód osobisty i nieważną brytyjską kartę kredytową na nazwisko z dowodu.

    #holandia #emigracja #csiwykop #suwalki
    pokaż całość

    odpowiedzi (90)