•  

    #mirkowyzwanie

    Mój zestaw:
    a) Zbuduj w lesie szałas
    b) Znajdź jakiś kawałek drewna i wyrzeźb z niego coś
    c) Ugotuj zimową rozgrzewającą potrawę i podziel się przepisem

    Po otrzymaniu zestawu, stwierdziłam ze zrobie zadanie z podpunktu b. No i szukałam jakiegoś kawałka drewna przez kilka dni. Samo w sobie już było to ciężkim zadaniem, bo wszędzie tylko jakieś głupie gałęzie, a nie będę przecież kawałka drewna kupować bo po co to komu.
    W końcu udało mi sie znaleźć taki kawałek drewna co by się do tego nadał, ale wtedy okazało się że rzeźbienie to nie jest taka prosta sprawa, więc się poddałam i stwierdziłam że po prostu coś ugotuje jak na różową przystało.

    No to myślę sobie, co by to mogła być za zimowa potrawa. Jesienna potrawa to wiadomo, trzeba dodać dyni. Letnia to jakieś chłodniki, wiosenna to z jakimś szczypiorkiem czy innym zielonym czymś, ale zimowa? W końcu stwierdziłam że z zimowymi potrawami kojarzą mi sie te wszystkie jednogarnkowe dania, wiec takie właśnie danie zrobiłam. Takie coś a'la gulasz, ale no tak nie do końca.
    Przepis wygląda tak:
    1. Weź czerwoną cebule (może być i nie czerwona, kto co lubi) i czosnek i pokrój to wszystko tak jak sie kroi cebule i czosnek. Nie będę podawać dokładnych ilości, bo wszystko było robione na oko - weź po prostu ile lubisz. A jak nie lubisz czosnku albo cebuli, to weź wyjdź, bo są bardzo pyszne i nie zapraszam nawet do dyskusji bo nie ma o czym.
    No i dobra, jak już to pokroiłeś to część daj na patelnie, a drugą część do jakiegoś dużego garnka. Oczywiscie troche jakiegoś tłuszczu daj na dno, masła trochę albo oleju i niech to sie przysmaży trochę.
    2. Na tej patelni co tam dałeś trochę czosnku i cebuli daj mięso, takie jak na gulasz byś wziął. Może być wieprzowe, a może być też wołowe jak cie stać. No i niech to mięso sie na tej patelni smaży trochę. W tym czasie w tym garnku co sie tam też przysmaża trochę czosnku z cebulą zrób tak: weź ziemniaki, ale takie malutkie ziemniaki, nie jakieś wielkie, umyj je dokładnie i pokrój na mniejsze części. Wrzuć je do tego garnka i zalej bulionem. I niech one sobie w tym bulionie sie gotują aż troche zmiękną.
    3. Ziemniaki miękkie? Mięso przysmażone? To weź to z tej patelni do tego gara z ziemniakami. Dodaj do tego pomidorową pasate i niech to dalej sie gotuje troche.
    4. Zapomniałam powiedzieć żeby jeszcze marchewki do tych ziemniaków wrzucić. Ale to nic, pokrój marchewke i wrzuć teraz.
    5. Na koniec wrzuć do garnka jeszcze soczewicę. I niech to się gotuje na małym ogniu jeszcze z kilka-kilkanaście minut.
    6. Nie powiedziałam nic o przyprawach. Ale to chyba logiczne żeby to wszystko jakoś przyprawić. Sól, pieprz, czosnek w proszku, no co tam chcesz.
    7. Zjedz ze smakiem.

    I to tyle. Zimowa potrawa, jak sie zje zanim zdąży ostygnąć to może i będzie rozgrzewająca. A jak cie nie rozgrzeje to sobie polej kielonka do tego i już będzie rozgrzewająca.

    W komentarzu wrzucam zdjęcie. Generalnie potrawa lepiej smakuje niż wygląda, może to też dlatego że zdjęcie było robione kalkulatorem.