•  

    Kobiety i dzieci z wioski Mỹ Lai w Wietnamie na sekundy przed zamordowaniem przez żołnierzy kompanii C, 4 batl, 3 pułku 23 Dywizji Piechoty USA. 16 marca 1968 r. Kobieta po prawej poprawia swoją odzież naruszoną w wyniku przemocy seksualnej jakiej doświadczyła chwilę wcześniej. Temat opisywany już wielokrotnie na wykopie ale pozwolę sobie na własne przemyślenia.
    Pewne obrazy wojny nie zmieniają się przez wieki. Podobne są obrazy Bruegela.
    Oddział, który dokonał masakry, wyszkolony i operujący jak każda jednostka wojskowa podlegająca psychice działania zespołowego nie wyróżniał się niczym innym od innych operujących w Wietnamie. Posiadali informacje o żołnierzach Wietkongu, przybyli do wioski nastawieni agresywnie do ludności cywilnej. Działała adrenalina i przekonanie, że lada moment któryś z cywili wyciągnie broń lub granat. Byli w błędzie. Ich dowódca nie potrafił zachować zimnej krwi i sam był jednym z najbardziej aktywnych uczestników masakry. Wydaje się banalne, ale wytworzone napięcie psychiczne doprowadziło nie tylko do palenia chat, strzelania do matek osłaniających swoje dzieci własnym ciałem. Doprowadziło także do napaści seksualnej jakby jeden z najbardziej prymitywnych instynktów uruchomił się w poczuciu zagrożenia i irracjonalnie skłonił część żołnierzy do gwałtów.Co samo w sobie utrudnia/uniemożliwia utrzymanie broni w pogotowiu na wypadek przybycia wspomnianego oddziału Vietkongu. Każdy niech sam siebie zapyta czy otworzyłby ogień, będąc w takim oddziale, gdzie własne życie zależy od współdziałania z innymi, gdzie dowódca jest doświadczony, ufa się jego działaniom, gdy adrenalina zawęża pole widzenia do bardzo wąskiego obszaru tak, że czynność wykonana parę sekund wcześniej jest jak zamazane wspomnienie, gdzie jest się przekonanym, że za chwilę rozstrzygnie się "my albo oni". Banalność zbrodni wojennej. Potem jest już tylko wyparcie.
    Autor zdjecia toRonald L. Haeberle.
    #fotohistoria #historia #wietnam #wojnawietnamska

    źródło: upload.wikimedia.org 18+

    •  

      @dertom:

      źródło: upload.wikimedia.org 18+

    •  

      @dertom:

      źródło: upload.wikimedia.org 18+

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

      +: IgorK
    •  

      @dertom: jak patrze na tego małego chłopca po prawej to aż mnie ściska, dopiero co mi się syn urodził i nie wyobrażam sobie być z nim w podobnej sytuacji, sama myśl o tym po prostu przeraża

    •  

      @dertom tym bardziej szkoda, że obraz Wietnamczyków czy ogólnie wschodnich Azjatów niektórzy mają tylko z amerykańskich filmów. Mam wrażenie, że dla wielu na zachodzie Wietnamczycy to szczekające psy, podludzie, którzy nie zasługują na normalne traktowanie. Z takiego "Plutonu" (skądinąd bardzo dobry film) wiele osób pamięta tylko cytat "dobry Żółtek to martwy Żółtek"

    •  

      @dertom:

      Ludwik Stomma napisał kiedyś świetny felieton na temat "naszych chłopców". Tzn. każdy naród uważa swoich żołnierzy za kryształowo czystych bohaterów. A historia pokazuje, że w sytuacji poczucia zagrożenia życia i jednoczesnej przewagi nad "tymi złymi", prawie każdy zamieni się w bezwzglednego skurwysyna.

    •  

      Ludwik Stomma napisał kiedyś świetny felieton na temat "naszych chłopców".

      @Pirat_Brodacz: uznałem za zbędne wrzucać kolejne zdjęcia bo można je łatwo znaleźć, np kobiety której wyciekł mózg. Pewnie była czyjąś matką.

    •  

      tym bardziej szkoda, że obraz Wietnamczyków czy ogólnie wschodnich Azjatów niektórzy mają tylko z amerykańskich filmów.
      @kotbehemoth: Tia.

      źródło: youtube.com

    •  

      @dertom: Jak zawsze w historii masakry w My Lai należy wspomnieć o załodze helikoptera zwiadowczego pod dowództwem pilota Hugh Thompsona, która próbowała interweniować i ratowała (w miarę swoich możliwości) ludzi przed masakrą. Nawet w takim zalewie kurewstwa i zbrodni trafiło się kilku ludzi z kręgosłupami.

    •  

      @Czesiowcy: tą postawą wyjaśnia się któryś z mechanizmów psychologicznych, nie pamiętam już jaki. Z tego co wiem, nie tyle co ratował, a zagroził, że jeśli nie przestaną to rozwali z powietrza swoich. Dopiero wtedy się opamiętali.

    •  

      @dertom: imo Amerykanie stosując przestarzałą doktrynę wojenną i próbując zatrzymać pochód komunizmu na świecie, nie żeby uchronić ludzi przed zbrodniczym reżimem ale po to by chronić własne interesy wjebali się w bagno, dodatkowo popierając skrajność w postaci katolickiego polityka, który prześladował własnych obywateli poprzez zakazanie wolności wyznania oraz nepotycznie obsadzał stanowiska i zamiast wyjść z tego bagna kiedy mogli to brnęli dalej zapadając się i uszło by im to na sucho gdyby nie mass media, które pierwszy raz przekazywały informacje bez filtrów poprawności narzucanej przez władze. Próba walczenia w okolicznościach kiedy jesteś żołnierzem myślącym z powodu propagandy, że niesiesz demokrację i dobrobyt, jednocześnie będąc nienawidzonym przez ludzi, którym niby próbujesz pomóc ryje ci beret. Jednocześnie widziałeś śmierć swojego kumpla zabitego przez jakiegoś typka w kapeluszu ze słomy który wyłonił się z podziemi i nagle zniknął. Jak walczyć z wrogiem którego nie widać? Co zrobić z gniewem i bezsilnością? Proste zajebany narkotykami palisz wioski na które padł choćby cień podejrzenia o wspieranie partyzantów. Tymczasem po drugiej stronie partyzanci widzą, że po raz kolejny biały najeźdźca zabija jego naród bo ten chciał sam o sobie decydować i przestać być wykorzystywany. Nawet komunizm wydaje się w takim przypadku lepszy tym bardziej, że jest prowadzony przez lokalną osobę, która walczyła jeszcze przeciw Francuzom.

    •  

      @dertom: wyraz twarzy dziewczynki po lewej ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @dertom: "War, war never changes". Zabijanie malych dzieci to najgorsze hujstwo, jedyna rzecz jakiej nie moge ogladac.

    •  

      @dertom: Niedawno czytałem książkę w której gość opisywal jak obdzierali Wietnamczyków ze skóry, zwisających do góry nogami. Robili to tak żeby nie umarli za szybko. To co się tam działo naprawdę przechodzi ludzkie pojęcie.

    •  

      @dertom: funfact, wojna wietnamska to była pierwsza i ostatnia w której ekipy telewizyjne były tak powszechne, w kolejnych konfliktach z udziałem USA już istniały ograniczenia w działaniu ekip telewizyjnych w miejscach walk, w Stanach poprzez telewizję ludzie mieli praktycznie Wietnam na żywo.

    •  

      Ludwik Stomma napisał kiedyś świetny felieton na temat "naszych chłopców". Tzn. każdy naród uważa swoich żołnierzy za kryształowo czystych bohaterów. A historia pokazuje, że w sytuacji poczucia zagrożenia życia i jednoczesnej przewagi nad "tymi złymi", prawie każdy zamieni się w bezwzglednego skurwysyna.

      @Jin: jak się całe państwo tworzy na propagandzie o tym, że tamci są "imperium zła" a my jesteśmy "imperium dobra" to ciężko, żeby takich ekscesów nie było.

      Inną sprawą jest brak profesjonalizmu. Jak wysyłasz ludzi z poboru, którzy nigdy nie byli profesjonalnie szkoleni, to takie ekscesy się dzieją.

    •  

      @Strzelec_Kurpiowski:

      Profesjonalizm redukuje ryzyko ekscesów ale go nie eliminuje. Tylko o takich sytuacjach rzadko się dowiadujemy - np. Nangar Chel w 2007 roku.
      Albo incydent w Iraku kiedy polski żołnierz został postrzelony z pistoletu w brzuch przez swojego amerykańskiego kolegę w kantynie podczas posiłku za rzekome przechwalanie się, że WP na klamrze jego pasa pochodzi od White Power. I że Polacy to profesjonaliści, a Amerykanie to młode pizdryki z mlekiem pod wąsem.

    •  

      Albo incydent w Iraku kiedy polski żołnierz został postrzelony z pistoletu w brzuch przez swojego amerykańskiego kolegę w kantynie podczas posiłku za rzekome przechwalanie się, że WP na klamrze jego pasa pochodzi od White Power. I że Polacy to profesjonaliści, a Amerykanie to młode pizdryki z mlekiem pod wąsem.

      @Jin: no bo tak jest. Średnia wieku w polskim wojsku jest zdecydowanie większa. USA stawia na niższych stanowiskach na młodych gniewnych".

      Profesjonalizm redukuje ryzyko ekscesów ale go nie eliminuje. Tylko o takich sytuacjach rzadko się dowiadujemy - np. Nangar Chel w 2007 roku.

      Masz dowody na to, że tam były celowe zbrodnie?

      Sąd wszystkich uniewinnił.

      Tam było co najwyżej niedopełnienie procedur, a nie strzelanie do cywilów z przyłożenia.

      Widać, że nic się nie znasz na temacie i tylko moralizujesz z pozycji samozwańczego mędrca, skoro porównujesz znęcanie się nad cywilami i gwałty, do strzelania do nierozpoznanego celu.

    •  

      Średnia wieku w polskim wojsku jest zdecydowanie większa

      @Strzelec_Kurpiowski:

      Wiem o tym i o profesionaliźmie polskich misji. A mimo tego trafił się taki babol jak snobowanie White Power przed sojusznikiem którego co trzeci kolega jest czarny. Drugi ciekawy niuans tej sytuacji w kontekście "naszych chłopców" jest taki, że Amerykanin nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Został odesłany gdzieś indziej (pewnie do domu), a dowództwo oznajmiło, że nie było takiej sytuacji ani takiego żołnierza w tej bazie.

      Masz dowody na to, że tam były celowe zbrodnie?

      Sąd wszystkich uniewinnił.

      I bardzo dobrze. W tamtej sytuacji jedyną odpowiedzialność mogło ponieść amerykańskie dowództwo. Ale to jak wiadomo nie występuje w naturze.

      Ale potwierdza tezę - jeśli wyślesz gdzieś uzbrojonych ludzi i pozostawisz ich w stanie zagrożenia to prędzej czy później coś się odpierdoli.

      tylko moralizujesz z pozycji samozwańczego mędrca

      Ani nie jestem mędrcem ani nikogo nie moralizuje. Nie ma potrzeby traktować emocjonalnie czegokolwiek co napisałem.

    •  

      Wiem o tym i o profesionaliźmie polskich misji. A mimo tego trafił się taki babol jak snobowanie White Power przed sojusznikiem którego co trzeci kolega jest czarny. Drugi ciekawy niuans tej sytuacji w kontekście "naszych chłopców" jest taki, że Amerykanin nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Został odesłany gdzieś indziej (pewnie do domu), a dowództwo oznajmiło, że nie było takiej sytuacji ani takiego żołnierza w tej bazie.

      @Jin: głupie teksty, to głupie teksty.

      Nie usprawiedliwiają strzelania do innych. Mogli się co najwyżej po mordach naprać, jak im nie pasowało.

      Ale potwierdza tezę - jeśli wyślesz gdzieś uzbrojonych ludzi i pozostawisz ich w stanie zagrożenia to prędzej czy później coś się odpierdoli.

      Pomyłka i zaniedbanie to coś innego niż dręczenie cywili, patrząc im w oczy. To jak porównywać mordercę i gwałciciela, do kogoś komu dziecko wbiegło pod samochód.

      +: Jin, Liwiia
    •  

      W tamtej sytuacji jedyną odpowiedzialność mogło ponieść amerykańskie dowództwo.

      @Jin: W Nangar Chel? Co ty pierdolisz? Winny był ujoy sprzęt i wcześniejsze szykany ze sony dowódców z wsparciem Macierewicza.

    •  

      wcześniejsze szykany ze sony dowódców z wsparciem Macierewicza.

      @push3k-pro:

      Hm. Nie pamiętam już takiego wątku - możesz przybliżyć?

    •  

      @Jin: Ciągłe podkładanie kłód pod nogi (stąd m.in. wadliwy sprzęt) rzekomo za niezgodność polityczną.

      +: Jin
    •  

      @dertom wiele się nie zmieniło. USA nadal terroryzuje świat. Militarnie, gospodarczo, politycznie.

    •  

      @Loob77 będę usuwać takie durne komentarze. W ogóle nie zrozumiałeś o czym jest wpis. Nie dotyczy ani polityki USA ani wojny w Wietnamie jako takiej. Tylko mechanizmu zbrodni wojennej.

    •  

      @Pirat_Brodacz poczekaj jeszcze 2-3 lata jak się z nim bardziej zwiążesz emocjonalnie to będzie jeszcze gorzej.
      Na samą myśl ciekną łzy.

    •  

      @niemowienie:

      Nangar Chel łatwo wygooglować.
      Felieton i artykuł o postrzale były w Polityce ale na tyle dawno temu, że nie pamiętam tytułów :/