•  

    Moje pierwsze podejście do #mirkowyzwanie więc trzeba wynik wrzucić na ostatnią chwilę. Otrzymałem następujący zestaw

    a) Namaluj zimowy pejzaż.
    b) Sfotografuj zimowy wschód słońca w plenerze.
    c) Wybierz się na zimową przejażdżkę rowerem po śniegu (lub przynajmniej w
    minusowej temperaturze), opisz przygotowania i wrażenia z jazdy.

    Do końca miałem nadzieję że uda mi się wykonać zadanie c, jednak słoneczna pogoda i temperatury zdecydowanie powyżej zera mi to uniemożliwiły. Dlatego ostatecznie podjąłem się zadania a.

    Jako że daleko mi do artysty i żadnych materiałów pod ręką nie miałem trzeba było najpierw się w nie zaopatrzyć. Wchodzę wesoło do sklepu już nawet nie plastycznego a dla artystów, bo wiedziałem że sam sobie nie poradzę. Podchodzę uśmiechnięty do lady i oznajmiam że potrzebuję pomocy z wyborem materiałów dla osoby która chce się nauczyć malować. Sprzedawca wyraźnie ucieszony zaczyna mi wymieniać style, rodzaje, materiały. Wymienia mi wady i zalety jednych nad drugimi. Coś co miałem nadzieję że zajmie maksymalnie 5 minut skończyło się na prawie godzinnym wykładzie. Na szczęście wyszedłem nie tylko zaopatrzony w akcesoria malarskie, farby i płócienko ale też kilka przydatnych rad.

    Następnie przyszedł czas na stworzenie dzieła. Wybór pejzażu akurat nie był zbyt trudny bo ledwie kilka dni wcześniej skończyłem przeglądać zdjęcia z wycieczki na Islandię i wiedziałem co chcę namalować. Bardzo szybko przypomniałem sobie o tym że już kiedyś podjąłem próbę stworzenia wielkiego dzieła i usłyszałem znamienne słowa "ładne, ale nie maluj więcej". No cóż, wyzwanie wyzwaniem ale przede wszystkim chcę się dobrze bawić. Odpalamy wspaniałego Boba Rossa do towarzystwa i smarujemy. Próbowałem kilku różnych technik (klasycznie pędzlem, patyczkiem, szpachelką i fragment palcami choć to niechcący) i raz zaczynałem od nowa ale ostatecznie uzyskałem coś co zostało ocenione na "no coś widać". Tak więc po kilku godzinach pracy i nocy schnięcia prezentuję moje dzieło. Dodaję też zdjęcie wzorcowe ( to po lewej jakby co ( ͡° ͜ʖ ͡°)) dla porównania.

    Ostatecznie jestem zadowolony bo przede wszystkim chciałem spróbować czegoś z czym na co dzień nie mam styczności. Lekcją którą z tego wyniosłem jest na pewno to że istnieje o wiele więcej odcieni białego niż człowiek by sądził a i tak jest to za mało żeby wyglądało jak śnieg xD

    Pozdrawiam wszystkich którzy podjęli się swoich wyzwań. Wołam @FHA96 żeby nie przepadło, i czekam na następną edycję :)

    źródło: mirkowyzwanie.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Przeczytaj ten wpis żeby zaoszczędzić cały dzień mirkowania

    Co dziś zobaczymy w gorących:

    - Tomasz Hajto przejechał babę na pasach
    - koń zwalony
    - koronavirus
    - posty które były w gorących kilka dni temu
    - tfu na p0lki

    odpowiedzi (61)

  • odpowiedzi (30)

  • avatar

    Myślałeś, że audiofilskie gniazdko Furutecha to odpał?
    To pa na to – audiofilska osłona na gniazdko ścienne w cenie ok. 1027 zł (260$, wersja na podwójne gniazdo)

    QUADcell Outlet Cover to nasza najnowsza technologia kondycjonowania mocy zaprojektowana specjalnie w celu zneutralizowania promieniowania elektromagnetycznego w domu

    Tak, według producenta – to jest kondycjoner!
    Na dodatek, producent zaleca, żeby go… wygrzewać przez ponad 200 godzin

    QUADcell Outlet Cover wymaga 225-250 godzin na pełne wygrzanie. Kiedy osłona zostanie zamontowana, wszystkie urządzenia i elektronika zainstalowane w obwodzie będą kondycjonowane zgodnie z naszą specyfikacją dotyczącą zakłóceń elektromagnetycznych. Żaden inny produkt, o którym wiemy, nie może zapewnić takiego poziomu kondycjonowania mocy

    Kurde, z tego co ja wiem, to żadna osłona do gniazdka nie posiada takich właściwości. Nawet, jak się ją grafenem owinie i wyceni na tysiaka.

    #heheszki #audiovoodoo
    #tonskladowy - czwarta gęstość świata audiovoodoo
    pokaż całość

    odpowiedzi (82)