•  

    Rzutem na taśmę, mam nadzieję, że zostanie zaliczone moje #mirkowyzwanie.
    a) Akwarystyka domowa- poczytaj, zakup odpowiedni sprzęt, rybki, akwarium, roślinki
    b) Kup zestaw krzyżówek (np 100 panoramicznych) i rozwiąż przynajmniej 10 z nich (każde hasło musi być odgadnięte)
    c) Samodzielnie uszyj ekologiczną torbę na zakupy i z niej korzystaj- nie kupuj reklamówek.
    Toreb ekologicznych mam z 15, za krzyżówkami nie przepadam, wybrałem zatem opcję 1.
    Wyzwaniem dla mnie był restart drugiego zbiornika jaki posiadam, zobowiązuję się do przygotowania fotorelacji i z niego, a tymczasem pokażę Wam jak powstawało moje #malawi. Przygotowanie, czytanie, zakup wszystkiego i start #akwarium nie zmieściłby się w czasie, który mamy wyznaczony na wyzwanie. U mnie całość trwała około pół roku od decyzji, że robię. Wcześniej z 10 lat marzenia o takim właśnie zbiorniku:) Na start czytanie forum o malawi, wertowanie postów w grupie poświęconej temu biotopowi. Malawi to jezioro w Afryce, w którym żyją endemiczne ryby - pyszczaki. Nie występują nigdzie indziej (zbliżone gatunki żyją w drugim jeziorze, Tanganice). Dlaczego o nich marzyłem? Bo są piękne, duże i ultra ciekawe - w odróżnieniu od rybek standardowo hodowanych w milionach domów takich jak gupiki czy molinezje, pyszczaki swoje potomstwo trzymają w pyskach. Nie rzucają ikry gdziekolwiek, pozostawiając resztę losowi. Samice biorą do pysków zapłodnioną przez samca ikrę i w ich pyskach potomstwo się chowa, od ikry aż do małych rybek. Dodatkowo, pyszczaki są bardzo terytorialne, kawałek kamienia samiec broni jak niepodległości. Tańce godowe i walki między samcami są bardzo widowiskowe. W akwarium, z danego gatunku, może być jeden samiec dominujący, co ciekawe tak jak u ludzi to samiec jest dużo ładniejszy #pdk i bardziej kolorowy. Samce spod tagu #przegryw nie przybierają pełnego koloru i podobne są do samic. Samiec przegrywający walkę traci kolor dosłownie w kilka sekund, możecie to zobaczyć na przykładzie moich Hongi https://www.youtube.com/watch?v=nmMYQgadOz4&t=6s
    Ale do rzeczy, start do zakup zbiornika - 240 litrów, 120cm szkła.
    Później kamienie a raczej skałki, kombinacje z ukladem. Zalanie zbiornika, uruchomienie filtrów, systematyczne dolewanie bakterii i robienie testów. Zbiornik gotowy (w akwarystyce mówi się "dojrzały") był po około 2,5 tygodnia, pojechałem wtedy po ryby. W jeziorze malawi praktycznie nie ma roślin więc roślin nie kupowałem i w akwarium ich nie uświadczycie:)
    Spis sprzętu jaki mam zrobię i wrzucę w komentarzu jeśli pojawi się takie życzenie:)

    źródło: IMG_20171220_202901.jpg