•  

    #mirkowyzwanie

    Niestety nie wyrobiłem się w terminie z relacją :( ale samo zadanie wykonałem!

    c) Przygotuj "skarb" dla kogoś z rodziny albo znajomego. Przekaż mu wskazówki jak go odnaleźć dostarczając mapę, instrukcję.

    Pech (?) chciał, że od momentu otrzymania zadań przebywam w Tajlandii na dość intensywnych wakacjach, więc zostawiłem sobie na ostatni dzień, co nie było zbyt mądre. Przygotowałem krótką instrukcję do otrzymania biletów na lokalne wydarzenie w postaci małej, lokalnej gali boksu tajskiego dla różowej. Paradoksalnie była bardzo zadowolona xD Mogłem to trochę przedłużyć, ale i tak już wiedziałem, że się spóźnię, obiecuję zrobić "karniaka" w następnej edycji i wykonać wszystkie trzy zadania jednocześnie ;)

    Ciekawostka - nawet tak krótka gonitwa po hotelu praktycznie skończyła się fiaskiem, bo w basenie ktoś wyłowił moją karteczkę i wywalił a suwnica do przysiadów akurat była zajęta (choć wcześniej nikogo nie było na siłowni przez 24h). Następnym razem wyciągnę wnioski i zrobię to trochę inaczej.

    W komentarzach:
    1. Karteczki do skompletowania
    2. #pokaz morde i #pokaz rozowegopaska przed "galą"
    3. Sama walka i knockout

    Mam nieco spieprzony telefon i kiepski zasięg, przepraszam organizację i uczestników za spóźnioną relację, ale lepiej jakkolwiek i późno niż chujowo i w ogóle.