•  

    Presja ma sens - Kancelaria Sejmu wreszcie opublikowała listy poparcia do Krajowej Rady Sądownictwa. Poniżej wyjaśnienie o co chodzi.

    Każdy zainteresowany tematem od razu przescrolował kancelaryjną stronę w dół, żeby sprawdzić co tam u znanego sędziego Nawackiego, o którym pisałem m.in. tutaj, a który zasłynął ostatnio podarciem projektu uchwał sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie, o czym pewnie słyszeliście. Od dawna mówiło się, że prawdopodobnie nie zebrał wymaganych 25 podpisów poparcia (bo poparcie tylu sędziów należy uzyskać, aby zostać sędzią KRS).

    Na liście Pana Nawackiego zobaczymy 28 podpisów. Więc się zgadza, tak? Otóż nie. Pan Nawacki podpisał się sam (bodaj numer 5 na liście), czym sam się otwarcie chwalił. Z kolei nawet 5 kolejnych podpisów jest nieważnych, bo sędziowie ci skutecznie cofnęli poparcie Nawackiemu przed złożeniem listy poparcia w Sejmie (Anna Pałasz, Katarzyna Zabuska, Joanna Urlińska, Katarzyna Jerke i Krzysztof Bieńkowski).

    28 - 6 = 22. Oznacza to, że Nawackiego poparło 22 zamiast wymaganych 25 sędziów. No bo poparcie to nie głos w urnie, można je cofnąć, tak?

    Kancelaria Sejmu się przygotowała i obok listy poparcia przy nazwisku Nawackiego znajdziemy też opinię dr hab. Marka Dobrowolskiego z KUL. Oczywiście jest to opinia "eksperta zewnętrznego" o tym, ze poparcia cofnąć nie można xD Opinia mniejszościowa, z którą nie zgodzi się żaden niezależny od PiS prawnik.

    Powiedziałem niezależny? no właśnie. O Panu Dobrowolskim z Wikipedii:

    W 2018 w czasie kryzysu wokół Sądu Najwyższego prezydent Andrzej Duda powołał go do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, lecz legalność tej nominacji jest przedmiotem kontrowersji w środowisku sędziowskim i wśród przedstawicieli nauki prawa.

    I tak to się żyje na tej wsi xD Już wiecie po co PiS chce podporządkować sądy. Grupa kolesi trzyma się razem.

    #neuropa #4konserwy #bekazpisu

    źródło: bi.im-g.pl