•  

    Według mnie musimy wrócić do pracy. Wróćmy do normalnego życia. Bądźmy mądrzy, a ci z nas którzy są w przedziale 70+ zadbają o siebie, ale nie poświęcajmy naszego kraju. (...) Czy jako starszy obywatel zaryzykowałbyś swoje życie, żeby Ameryka pozostała taka jaką wszyscy kochamy, dla naszych dzieci i wnuków? Ja jestem gotów.
    Wicegubernator Teksasu nawołuje do zakończenia lockdownu. Mniej więcej znaczy to tyle samo co my bogaci damy sobie radę, a reszta starych niech zdycha. Najważniejsze, żeby gospodarka nie ucierpiała. Jak ludzie zaczną umierać tysiącami i ich służba zdrowia zostanie całkowicie sparaliżowana, to wtedy dopiero jebnie gospodarka, ale o tym ci teoretycy zdają się niemyśleć. Ich już chyba nic nie uratuje.
    #usa #koronawirus

    •  

      @jannar24: Mniej ludzi po 70 roku życia to mniejsze obciążenia służby zdrowia i systemu emerytalnego, same plusy! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: ohionek
    •  

      @jannar24: No i? Ma rację. Przy krachu ucierpią wszyscy, a skuteczność działań pod publiczkę jest iluzoryczna.

    •  

      @Dutch: O to chodzi, że prawdziwy krach się zacznie, kiedy nie zahamują fali zachorowań i ludzie będą umierać tysiącami dziennie, także ci w wieku produktywnym. Kompletnie sparaliżowane szpitale, masowa panika (większa niż teraz) - myślisz, że wtedy nie dojdzie do krachu?

    •  

      @jannar24: ludzie będą umierać tysiącami dziennie - umieralność ludzi w wieku produkcyjnym jest znikoma a jak umrą starzy i schorowani to tylko zyskaja

    •  

      @PoteznyMagWody: @jannar24: fajnie, że w USA chcą robić to, co postulowałem od samego początku. Lepiej, by nieliczni umarli, niż by większość narodu żyła w biedzie.

    •  

      @PoteznyMagWody: We Włoszech 25 % chorych na COVID-19 w szpitalach jest w przedziale 19-50 lat. Jeśli pozwolisz żeby wirus się rozszerzał bez kontroli - zabraknie miejsc w mgnieniu oka, a bez opieki mogą umrzeć ci, którzy inaczej by przeżyli. Ludzie będą zdychać w domach, a ciał nie będzie komu wynieść i pochować. Poza tym lekarze będą musieli pracować bez przerwy, spora część z nich też się zarazi, nikt nie pociągnie długo pracując w takich warunkach - powodzenia w budowaniu dobrobytu bez służby zdrowia. @Pantokrator: Załóżmy że w krótkim czasie zarazi się 70 % populacji, a śmiertelność ustabilizuje się na poziomie 3 % (a przy upadku służby zdrowia to optymistyczny wariant) - umarłoby wtedy 7 mln Amerykanów. Co z nimi zrobisz, gdzie ich pochowasz? Nie wiem skąd się bierze pogląd, że dla gospodarki trzeba poświęcić zdrowie obywateli. Mam nadzieję, że zostaniesz przy swoim poglądzie, jeśli by to dotknęło kogoś z twojej rodziny.

Gorące dyskusje ostatnie 12h