•  

    #prawo #koronawirus

    Krótkie wyjaśnienie związane z usuniętym wpisem @ziomale

    Dlaczego to co robi PiS jest niekonstytucyjne? Są ku temu dwa powody.

    1. Niekonstytucyjność ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych

    Problemem jest ustawa z 2008 roku, uchwalona przez PO i PSL, przy głosach na tak PiS i SLD. Chodzi o tą ustawę: http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20082341570
    Zgodnie z art. 46 można w drodze rozporządzenia wprowadzić ograniczenia w wolności osób (np. dotyczące przemieszczania się i zgromadzeń). I tu pojawia się wątpliwość, bo w art. 31 Konstytucji mamy takie zastrzeżenie:
    „Art. 31. [Zasada wolności; ograniczenia konstytucyjnych wolności i praw]
    1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
    2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
    3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.”
    Zatem według tego przepisu ograniczenia muszą być ustanowione w ustawie, a nie zostały ustanowione ustawą, a Rozporządzeniem Ministra Zdrowia. Za ten akt prawny odpowiada jednak obecna opozycja (PO+PSL).

    Co powinna zrobić władza działająca zgodnie z prawem?
    Wprowadzić stan nadzwyczajny. Konstytucja zawiera pewien przepis specjalny, to jest art. 228:
    „Art. 228. [Rodzaje stanów nadzwyczajnych]
    1. W sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej.

    2. Stan nadzwyczajny może być wprowadzony tylko na podstawie ustawy, w drodze rozporządzenia, które podlega dodatkowemu podaniu do publicznej wiadomości.
    3. Zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych, określa ustawa.
    4. Ustawa może określić podstawy, zakres i tryb wyrównywania strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego wolności i praw człowieka i obywatela.”

    Przepis ten jest pewnego rodzaju wyjątkiem od art. 31 Konstytucji.
    Zatem PiS powinien wprowadzić stan nadzwyczajny, np. klęski żywiołowej w drodze Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów, bo na to pozwala Konstytucja. I może wprowadzić te same ograniczenia.
    A czemu tego nei robi? Decydują o tym partykularne interesy publiczne i związana z wprowadzeniem stanu wyjątkowego konieczność przesunięcia wyborów prezydenckich na później, a czas działa na niekorzyść PiS.
    2. Przekroczenie delegacji ustawowej

    Drugi problem z tym co się dzieje to kwestia Rozporządzenia.
    Zgodnie z art. 46 ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych:
    Art. 46. [Ogłoszenie i odwołanie stanu zagrożenia epidemiologicznego lub stanu epidemii]
    1. Stan zagrożenia epidemicznego lub stan epidemii na obszarze województwa lub jego części ogłasza i odwołuje wojewoda, w drodze rozporządzenia, na wniosek państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego.
    2. Jeżeli zagrożenie epidemiczne lub epidemia występuje na obszarze więcej niż jednego województwa, stan zagrożenia epidemicznego lub stan epidemii ogłasza i odwołuje, w drodze rozporządzenia, minister właściwy do spraw zdrowia w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw administracji publicznej, na wniosek Głównego Inspektora Sanitarnego.
    […]
    4. W rozporządzeniach, o których mowa w ust. 1 i 2, można ustanowić:
    1) czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się,
    2) czasowe ograniczenie lub zakaz obrotu i używania określonych przedmiotów lub produktów spożywczych,
    3) czasowe ograniczenie funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy,
    4) zakaz organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności,
    5) obowiązek wykonania określonych zabiegów sanitarnych, jeżeli wykonanie ich wiąże się z funkcjonowaniem określonych obiektów produkcyjnych, usługowych, handlowych lub innych obiektów,
    6) nakaz udostępnienia nieruchomości, lokali, terenów i dostarczenia środków transportu do działań przeciwepidemicznych przewidzianych planami przeciwepidemicznymi,
    7) obowiązek przeprowadzenia szczepień ochronnych, o których mowa w ust. 3, oraz grupy osób podlegające tym szczepieniom, rodzaj przeprowadzanych szczepień ochronnych
    - uwzględniając drogi szerzenia się zakażeń i chorób zakaźnych oraz sytuację epidemiczną na obszarze, na którym ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego lub stan epidemii.”

    Zwróćcie uwagę na treść art. 46 ust. 4 punkt 1) ustawy – jest tam mowa o „czasowym ograniczeniu określonego sposobu przemieszczania się”.
    Czyli, żeby rozporządzenie było zgodne z tą legislacją (abstrahując od niekonstytucyjności) to:
    - ograniczenie musi być ograniczone czasowo
    - ograniczenie musi dotyczyć określonego sposobu przemieszczania się.

    A co mamy w rozporządzeniu? Tutaj link do niego: http://dziennikustaw.gov.pl/D2020000052201.pdf

    „W okresie od dnia 25marca 2020r. do dnia 11 kwietnia 2020r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu: (i tu wyjątki)”

    Mamy czasowe ograniczenie, ale nie mamy określonych sposobów przemieszczania się!
    Mamy za to generalny zakaz przemieszczania się, do czego nie ma upoważnienia w ustawie.
    Rozporządzenie o takiej treści mogłoby zostać wydane, gdyby art. 46 ust. 4 pkt 1) ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych brzmiał:
    „ 1) czasowe ograniczenie sposobu przemieszczania się lub zakaz przemieszczania z uwzględnieniem potrzeb życiowych, zawodowych i duchowych”

    Ale tak nie brzmi. Zatem Minister nie miał prawa wydać takiego Rozporządzenia jakie wydał.
    Przy okazji, z żadnego przepisu prawa nie wynika kara 30 tys. zł za naruszenie tych zakazów. No, chyba że teraz slajdy z ministerstwa są źródłem prawa.

    I jeszcze raz – tu nie chodzi o słuszność, ale o legalność działania. #polityka

    •  

      No, chyba że teraz slajdy z ministerstwa są źródłem prawa.

      @GordonL: jak to wczoraj napisano na wypok.pl - nie siej fermentu. Powiedzieli, to powiedzieli i płacić trza!

    •  

      @GordonL: od kiedy to ludzie z wykopu są od stwierdzania konstytucyjności ustawy? Dopóki ustawa nie została uznana za niezgodna z konstytucją uznaje się, że jest zgodna.
      Po drugie to ustawa z 2008 roku. Sugerujesz, że rząd po-psl stworzył niekonstytucyjną ustawę?

    •  

      @GordonL: czyli Kaczyński to jednak jest strateg, bo rozmontował TK i nikt Partii nie naskoczy że łamie konstytucje i wprowadza sobie uchwałę z nią sprzeczną. A wystarczyło wprowadzić stan wyjątkowy / klęski żywiołowej i wszystko byłoby cacy, wprowadziłoby to takie same ograniczenia. No ale też przesunęłoby to wybory, a na to Partia nie pozwoli, choćby Kaczyński 3 razy koronawirusa złapał

    •  

      od kiedy to ludzie z wykopu są od stwierdzania konstytucyjności ustawy?

      @kogi: Odkąd PiS rozwalił TK.

      Po drugie to ustawa z 2008 roku. Sugerujesz, że rząd po-psl stworzył niekonstytucyjną ustawę?

      @kogi: Tak, tak sugeruję.

      Bo w przeciwieństwie do Ciebie nie jestem partyjnym podnóżkiem.

    •  

      @kogi: ale Partia teraz wydałą uchwałę, a nie ustawę

    •  

      @GordonL: spoko skieruje się sprawę do TK ten to rozpatrzy za 2 lata i powie, że fakt nie można było, ale teraz już nic z tym nie można zrobić i było to w interesie społecznym

    •  

      @GordonL: o niezgodności ustawy z konstytucją decyduje TK, a nie wykopek na portalu ze śmiesznymi obrazkami. Skoro w 2008 była ona zgodna z konstytucją, to tym bardziej jest ona zgodna z konstytucją w 2020 rok, wszak zarówno ustawa jak i konstytucja są takie same.

      Masz co do tego wątpliwości? To spróbuj skierować ją do TK (nie wiem, czy to jest obecnie w ogóle możliwe) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    •  

      Skoro w 2008 była ona zgodna z konstytucją, to tym bardziej jest ona zgodna z konstytucją w 2020 rok, wszak zarówno ustawa jak i konstytucja są takie same.

      @imateapot: Nikt nie powiedział, że była zgodna.

      Masz co do tego wątpliwości? To spróbuj skierować ją do TK (nie wiem, czy to jest obecnie w ogóle możliwe) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @imateapot: Ja osobiście nie mogę :)

    •  

      @ziomale

      wypad z bzdurami.

      i zapamiętaj sobie:

      Art. 31. [Zasada wolności; ograniczenia konstytucyjnych wolności i praw]
      1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
      2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
      3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

    •  

      Nikt nie powiedział, że była zgodna.

      @GordonL: nikt też oficjalnie tudzież formalno-prawnie nie określił, że była niezgodna, a zatem z formalnego punktu widzenia została uznana za zgodną przez domniemanie.

    •  

      zatem z formalnego punktu widzenia została uznana za zgodną przez domniemanie.

      @imateapot: Nie, to bzdura.

      Nie została uznana za zgodną, ani za niezgodną. Korzysta z formalnego domniemania konstytucyjności po prostu. Nie wymyślaj nowych rzeczy.

    •  

      @imateapot: Neuropka ma swoje racje

    •  

      @kogi: A ty masz swoje przekazy dnia. Szkoda, że się k*****sz za darmo.

    •  

      @GordonL: Nie kompromituj się już swoimi wpisami i rozumieniem prawa na swój sposób

    •  

      Nie kompromituj się już swoimi wpisami i rozumieniem prawa na swój sposób

      @kogi: Dziecko, ja jestem prawnikiem. Ty jesteś trollem. ja wyjaśniłem rzeczowo co i jak. Ty skopiowałeś czyjś obrazek.

      Weź wyjdź.

    •  

      Nie została uznana za zgodną, ani za niezgodną. Korzysta z formalnego domniemania konstytucyjności po prostu. Nie wymyślaj nowych rzeczy.

      @GordonL: a jaki jest twoim zdaniem wniosek z formalnego domniemania konstytucyjności?

      Wolno tą ustawę stosować?
      No i co z innymi ustawami, które przeszły przez sejm identyczną drogą? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      a jaki jest twoim zdaniem wniosek z formalnego domniemania konstytucyjności?

      Wolno tą ustawę stosować?
      No i co z innymi ustawami, które przeszły przez sejm identyczną drogą? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


      @imateapot: W związku z tymi wątpliwościami należałoby zbadać jej konstytucyjność.
      No, ale TK w zasadzie nie istnieje.

      I przede wszystkim dochodzi drugi aspekt - Minister Zdrowia przekroczył delegację z tej ustawy...

    •  

      @GordonL: szanuję pracę u podstaw i cierpliwość

    •  

      @GordonL: wrzuć to jako znalezisko

    •  

      @bigota: Jak ktoś chce to zapraszam, ja mam tu niską siłę przebicia ;)

    •  

      @GordonL: czyli wniosek jest taki, że do czasu zebrania TK ustawa obowiązuje, jak zbierze się TK to ustawa nadal będzie obowiązywać.

    •  

      o niezgodności ustawy z konstytucją decyduje TK, a nie wykopek na portalu ze śmiesznymi obrazkami.

      @imateapot: Widzę, że ty z tych co lubią czuć pański but na mordzie.

    •  

      czyli wniosek jest taki, że do czasu zebrania TK ustawa obowiązuje, jak zbierze się TK to ustawa nadal będzie obowiązywać.

      @imateapot: Mniej więcej. Taki mamy kraj.

      Ale te dzbany i tak naruszyły tą ustawę.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @rzep: jezeli juz, tp mordę to masz ty i twoja stara

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @GordonL:
      krótkie pytania laika, bardziej dla sportu i z ciekawości, bo te rozważania i tak w obecnej sytuacji nie mają znaczenia.

      ad.1

      Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie
      Czy w sensie prawnym określenie trybu wprowadzenia ograniczeń przez ustawę z 2008 nie spełniają tego warunku?
      Z jakiego powodu ustawa nie może delegować tego na inne jednostki?

      ad.2

      zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu: (i tu wyjątki)
      Mamy czasowe ograniczenie, ale nie mamy określonych sposobów przemieszczania się!


      czy można to obronić zasadą, ze wyjątek stwierdza regułę? Czy przez wyłączenie określonego katalogu sposobów poruszania się, nie określamy właśnie sposobów zakazanych?

      Dodatkowe pytanie - czytałem chyba w Rzepie opinię, że nie jest spełniona jednoznacznie przesłanka z ustawy o stanie klęski żywiołowej, bodajże tego, że choroba występuje masowo.
      Kto określa czy zagrożenie jest masowe? Sanepid? Minister?

    •  

      Czy w sensie prawnym określenie trybu wprowadzenia ograniczeń przez ustawę z 2008 nie spełniają tego warunku? Z jakiego powodu ustawa nie może delegować tego na inne jednostki?

      @ynks88: Nie, nie spełnia. Bo to rozporządzenie ustanawia ograniczenia. Ustawa nie może delegować tego na niższej rangi akty, bo ustrojodawca uznał, że to są zbyt ważne rzeczy, aby minister je mógł wprowadzić samodzielnie.

      czy można to obronić zasadą, ze wyjątek stwierdza regułę? Czy przez wyłączenie określonego katalogu sposobów poruszania się, nie określamy właśnie sposobów zakazanych?

      @ynks88: Nie. Skoro prawo mówi: można wprowadzić ograniczenia to znacze, że można wprowadzić ograniczenia, ale nie zakaz z wyjątkami.

      Dodatkowe pytanie - czytałem chyba w Rzepie opinię, że nie jest spełniona jednoznacznie przesłanka z ustawy o stanie klęski żywiołowej, bodajże tego, że choroba występuje masowo.
      Kto określa czy zagrożenie jest masowe? Sanepid? Minister?


      @ynks88: Rada Ministrów w drodze rozporządzenia.

    •  

      @GordonL: To jak jesteś prawnikiem to mam pytanko przy okazji. Te mandaty po 5 tys za wejście na place zabaw z dzieckiem też są bez żadnej podstawy prawnej, prawda? Przynajmniej nic odgórnego nie znalazłem.

    •  

      @GordonL: Dziękuję dla Cb za to co robisz.

    •  

      @GordonL:

      Skoro prawo mówi: można wprowadzić ograniczenia to znacze, że można wprowadzić ograniczenia, ale nie zakaz z wyjątkami.

      czym różni się "zakaz parkowania z wyłączeniem soboty i niedzieli" od "ograniczenie parkowania tylko do soboty i niedzieli"? Chodzi tylko o zgodność ze słownictwem w ustawie? Jeśli Łukasz poprawi swoje rozporządzenie i napisze, że poruszanie się ograniczone ma być do takich i takich sposobów, to nie będzie problemu?

    •  

      @kogi: Każdy rząd tworzy niekonstytucyjne ustawy. Gdyby było inaczej to TK nie byłby potrzebny. Nie wiem skąd zdziwienie, że PO też takie stworzyło. Różnica między nimi a PiS jest taka, że PiS ma to w dupie i olewał wyroki TK a PO grzecznie wszystko wycofywało jak stwierdzono niekonstytucyjność.

    •  

      Te mandaty po 5 tys za wejście na place zabaw z dzieckiem też są bez żadnej podstawy prawnej, prawda? Przynajmniej nic odgórnego nie znalazłem.

      @Luigi93: Tu już jest pewien problem.

      1. Jeśli ustawa zostanie uznana za niekonstytucyjną z datą wsteczną - tak, mandaty i kary są bezprawne
      2. Jeśli rozporządzenie zostanie uznane za wykraczające poza remy delegacji - tak, mandaty i kary są bezprawne
      3. Jeśli będzie jak zwykle - to połowa sądów przyklepie kary, druga połowa je uchyli, a przegra jak zwykle obywatel.

    •  

      czym różni się "zakaz parkowania z wyłączeniem soboty i niedzieli" od "ograniczenie parkowania tylko do soboty i niedzieli"? Chodzi tylko o zgodność ze słownictwem w ustawie? Jeśli Łukasz poprawi swoje rozporządzenie i napisze, że poruszanie się ograniczone ma być do takich i takich sposobów, to nie będzie problemu?

      @ynks88:
      Zwolennicy PiS często mówią o "duchu prawa". I tu właśnie te duch prawa się pojawia.

      Konstytucja i ustawy mówią, że ograniczenia mają być co do określonych sposobów. Czyli te dwa akty uznają, że w ramach ich stosowania nie można ograniczyć wszystkich sposobów przemieszczania się. To wynika z "ducha" tych przepisów.

    •  

      „W okresie od dnia 25marca 2020r. do dnia 11 kwietnia 2020r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu: (i tu wyjątki)”

      Mamy czasowe ograniczenie, ale nie mamy określonych sposobów przemieszczania się!

      @GordonL: nawet mi, laikowi, już podczas czytania tego zaświeciła się czerwona lampka.

      1. Czy moje mieszkanie leży na terytorium RP? Tak.

      2. Czy chodząc po nim przemieszczam się? Tak (chyba że jest jakaś zupełnie inna prawnicza definicja przemieszczania się).

      Ergo: Jeżeli chodzę po mieszkaniu w celach niewymienionych w tym rozporządzeniu - łamię prawo. Tak, jak podejrzewam, każdy człowiek w Polsce.

    •  

      @kogi: uuuu widzę kolega nie uważał na lekcjach w gimnazjum. A nie czekaj chwile, tam nie było zajęć z prawa konstytucyjnego.

    •  

      Zatem według tego przepisu ograniczenia muszą być ustanowione w ustawie, a nie zostały ustanowione ustawą, a Rozporządzeniem Ministra Zdrowia. Za ten akt prawny odpowiada jednak obecna opozycja (PO+PSL).

      A jaki przepis zabrania ustawie delegowanie wyszczególnienia ograniczeń na rozporządzenie?

    •  

      A jaki przepis zabrania ustawie delegowanie wyszczególnienia ograniczeń na rozporządzenie?

      @Qyon: Art. 31 ust. 3 Konstytucji. Skoro ten przepis mówi, że ustanowienie ograniczenie ma być w ustawie to ma być w ustawie. Nie interpretujemy tego rozszerzająco.

      Jak jest, że w ustawie to nie znaczy, że w ustawie i tym do czego ustawa referuje....

    •  

      SygnAkt: #prawo #koronawirus

      Wydział I Wykopowy
      Wolnego Sądu Rejonowego dla Internetów-Wykopów

      WPS: RACJA W INTERNETACH
      Replika na Wpis

      Szanowny Panie mecenasie @GordonL: imieniem diabła (pełnomocnictwo w aktach) argumentacja niezła. Gdybym sobie chciał z nudów podyskutować to napisałbym że w pełni oparta na wykładni językowej bez uwzględnienia innych sposobów wykładni. I tak "sposób" według PWN:«zespół cech charakterystycznych dla czyjegoś zachowania» i teraz pytanie czy nie można by argumentować że aspekt celowościowy jest elementem sposobu. Trochę odwołując się systemowo do orzecznictwa w prawie karnym gdzie sądy zaliczają cel do sposobu w rozumieniu np sprawstwa kierowniczego jako sposobu popełnienia przestępstwa.

      Co do ustawy z 2008 to daj Pan spokój "domniemanie konstytucyjności" legitymacja czynna do wniesienia wniosku czy dotychczasowy okres obowiazywania (bez mieszania polityki wszystkie strony miały możliwości wniesienia wniosku).

      Pomijając już powyższe, TK zdarzało się stanąć na stanowisku że "niby wbrew prawu ale pro Państwo wiec ok" (że nie będę przytaczał wyroku o stabilności budżetu jako wartosci per se). Wiec osobiscie nie opierałbym sie tu na takiej argumentacji.
      Aczkolwiek uważam że dotknąłeś tutaj bardzo ważnej kwestii która robi ze mnie od lat osobę coraz bardziej zradykalizowaną.

      Adwokat Diabła

    •  

      @GordonL: czyli np. skazanie na karę więzienia jest w Polsce niezgodne z konstytucją? Bo konkretny wyrok jest na podstawie ustawy, ale nie jest wpisany do ustawy?

    •  

      czyli np. skazanie na karę więzienia jest w Polsce niezgodne z konstytucją? Bo konkretny wyrok jest na podstawie ustawy, ale nie jest wpisany do ustawy?

      @Qyon: Co krowa mać?!

      Skąd ty takie głupie nioski wyciągasz?
      Czyn zabroniony musi być określony w ustawie. Indywidualizacja normy prawnej w drodze wyroku sąd jest zgodna z konstytucją, ale sama norma prawna dotycząca ograniczenia wolności i praw osób musi wynikać z ustawy!

      Po co dyskutujesz, skoro nie masz pojęcia o prawie?

    •  

      @GordonL: Gdzie moge przeczytać cos wiecej o "zakresie delegacji ustawowej"? Bo wlasnie sam przeklikalem najpierw konstytucję, mowi ze ustawa moze to ograniczyć. W ustawie, że rozporządzenie to okresla. No i wydawalo mi sie spoko. A tak jak mowisz delegacja ustawowa jest naruszona, jest gdzies podstawa tego? Dzieki!

    •  

      @GordonL: @Qyon: @Bluesuxx: @Z_M_J: @Herubin: fakty są takie, że na dzień dzisiejszy ustawa ta jest wiążąca, żaden TK nie stwierdził jest niekonstytucyjności więc przepisy z niej wynikające mają zastosowanie prawnie. Przypomnę, że obowiązuje ona od 2008 roku i było wystarczająco czasu, żeby ją wycofać, zmienić czy orzec niezgodność z konstytucją. Teraz żaden wykopek nie ma prawa jej podważać.

    •  

      Gdzie moge przeczytać cos wiecej o "zakresie delegacji ustawowej"? Bo wlasnie sam przeklikalem najpierw konstytucję, mowi ze ustawa moze to ograniczyć. W ustawie, że rozporządzenie to okresla. No i wydawalo mi sie spoko. A tak jak mowisz delegacja ustawowa jest naruszona, jest gdzies podstawa tego? Dzieki!

      @BSn9jBwxuhBXN: W art. 46 ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych jest napisane jakie organiczenia można wprowadzić rozporządzeniem. Porównaj to w pierwszej chwili do tego wprowadozno wczoraj.

    •  

      Teraz żaden wykopek nie ma prawa jej podważać.

      @kogi: Oczywiście, że mam prawo, partyjny podnóżku.

    •  

      @GordonL: dlatego pytam o przepis prawa który to określa. Tylko tyle.

    •  

      @Qyon: To wynika z całości systemu.

      +: MH_00
    •  

      @GordonL: czyli nie ma przepisu na to?

    •  

      @Qyon: Są przepisy na to - cała konstytucja.

    •  

      @GordonL: Napisz do gazety, TV, etc. Ciekawe czy sie zrobi gownoburza

    •  

      @rogal7: Nie zrobi się, bo już wszyscy to wiedzą. Cały TT o tym pisze.

    •  

      @GordonL: to wskaż mi proszę ten, który mówi:

      Indywidualizacja normy prawnej w drodze wyroku sąd jest zgodna z konstytucją, ale sama norma prawna dotycząca ograniczenia wolności i praw osób musi wynikać z ustawy!

      +: prnppp
    •  

      @Qyon: Art. 31 ust. 3 Konstytucji.

    •  

      I nikt nic nie robi?

      @rogal7: Nie, bo jest społeczne przyzwolenie na łamanie prawa.

    •  

      @GordonL: No tak, panstwo z dykty

    •  

      @GordonL: w tym artykule nie ma nic o indywidualizacji normy prawnej. Jak by nie szukać.

    •  

      @Qyon: W tym zakresie masz art. 42 Konstytucji.

      +: MH_00
    •  

      @rogal7: @GordonL: Ustawa ta obowiązuje 12 lat. Została stworzona przez po-psl. Pretensje do PiS, że stosuje się do ustaw poprzedników to czysta hipokryzja

    •  

      hipokryzja

      @kogi: Jaka niby hipokryzja? Z mojej strony?

      Znowu masz partyjne urojenia.

    •  

      @GordonL: gdzie byles 12 lat? dlaczego przez ten czas nie podnosiles ze ta ustawa jest niezgodna z konsytucja? dlaczego dzisiejsza opozycja nie jezdzila wtedy do PE i nie grzmiala ze to trzeba zmienic?

    •  

      gdzie byles 12 lat?

      @kogi: W Polsce.

      dlaczego przez ten czas nie podnosiles ze ta ustawa jest niezgodna z konsytucja?

      @kogi: Bo nie nzałem tych przepisów. W 2008 roku to byłem na 4 roku studiów dopiero i miałem inne mzartwienia, dzieciaku.

      dlaczego dzisiejsza opozycja nie jezdzila wtedy do PE i nie grzmiala ze to trzeba zmienic?

      @kogi: A dlaczego PiS wtedy głosował za, partyjny podnóżku?

    •  

      @GordonL: Rozumiem, że wykop planuje złożyć skargę do europejskiego trybunału praw człowieka, a ten wpis nie powstał jedynie po to, żeby powyzywać współwykopków?

      pokaż spoiler W wyborach głosowałem na lewicę, więc daruj sobie nazywanie mnie pisowskim podnóżkiem

    •  

      Rozumiem, że wykop planuje złożyć skargę do europejskiego trybunału praw człowieka, a ten wpis nie powstał jedynie po to, żeby powyzywać współwykopków?

      @AnarchoKapitolizm: Nie, czemu?

      Nie można zauważyć faktów?

      +: MH_00
    •  

      @GordonL: Bo gadanie nic nie da i nic nie zmieni. Jedynie wykopki sobie poujadają, jedni będą uważać się za lepszych od drugich, a drudzy od pierwszych. Sprawa ucichnie i nikt nic nie zrobi a PiS będzie sobie dalej robił, co chce.
      Sam bym się pod taką skargą podpisał. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @ynks88:

      czym różni się "zakaz parkowania z wyłączeniem soboty i niedzieli" od "ograniczenie parkowania tylko do soboty i niedzieli"
      Trochę się różni, choć to nie do końca adekwatny przykład.

      Różni się nieco tak jak "prawo do x" od "wolności x". Albo jak "wszystko, co nie jest dozwolone jest zabronione" od "wszystko, co nie jest zabronione jest dozwolone". W pierwszym przypadku mamy do czynienia z "punktowym" przepisem, który daje skonkretyzowania uprawnienie do czegoś (w naszym przypadku - skonkretyzowany zakaz), w drugim z szerokim, generalnym uprawnieniem (u nas - zakazem).

      Inaczej: sprawa rozbija się o to, czy ustawa pozwala ukonstytuować ogólny zakaz x, czy raczej pozwala na dopuszczenie wyjątków od ogólnego braku tego zakazu. Wydaje się, że intencją ustawodawcy było to drugie, tymczasem rozporządzenie wprowadza zakaz ogólny.

      W praktyce skutki mogą być identyczne, ale wspomniany "duch prawa" (tzw. wykładnia celowościowa) też ma znaczenie. Zwłaszcza w przypadku tak newralgicznej materii jak prawa i wolności człowieka (gdzie zasadą ma być wolność, a wszelkie jej ograniczenia absolutną ostatecznością).

      Szukam dobrej analogii "z życia", ale ciężko o taką. OK - to trochę jak ze zniżkami dla studentów i seniorów w komunikacji: można je nazwać "ulgami dla studentów i seniorów", a można nazwać "droższą polityką cenową dla młodych pracujących". Niby wychodzi na to samo, ale jednak nie do końca. Notabene, w przypadku zniżek tak właśnie jest - Starbaks nie może sprzedawać kawy drożej w oparciu o kryterium wieku albo dochodowe, dlatego ucieka się do sztuczki ze "zniżkami" :)

    •  

      @GordonL: Mnie ciekawi jedno? Czy konstytucja ma pierwszeństwo przed ustawami wydanymi wcześniej, jeżeli są rozbieżności?

    •  

      Mamy czasowe ograniczenie, ale nie mamy określonych sposobów przemieszczania się!
      Mamy za to generalny zakaz przemieszczania się, do czego nie ma upoważnienia w ustawie.


      @GordonL: spokojnie, niejeden neoFalandysz się znajdzie i to uzasadni...

    •  

      Czy konstytucja ma pierwszeństwo przed ustawami wydanymi wcześniej, jeżeli są rozbieżności?

      @rkowal1980: Konstytucja zawsze ma pierwszeństwo

    •  

      Konstytucja zawsze ma pierwszeństwo

      @GordonL: Czyli jednak Polska nie jest państwem świeckim? Bo tak często lewaki to podnoszą: "wbrew konstytucji Polska nie jest państwem świeckim"?

    •  

      Czyli jednak Polska nie jest państwem świeckim?

      @rkowal1980:
      Polska prawnie jest państwem świeckim, ale to co robią rządy w tym kraju narusza świeckość Państwa.

      Nie bardzo rozumiem Twoją logikę (w zasadzie jej brak) w tym "rozumowaniu".

    •  

      Polska prawnie jest państwem świeckim, ale to co robią rządy w tym kraju narusza świeckość Państwa.

      @GordonL: Gdzie jest "świeckość" w konstytucji?

    •  

      Polska prawnie jest państwem świeckim, ale to co robią rządy w tym kraju narusza świeckość Państwa.

      @GordonL:

      2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

      To nie to samo co państwo świeckie.

    •  

      To nie to samo co państwo świeckie.

      @rkowal1980: To właśnie jest świeckość państwa, bo nakazuje organ władzy bezstronność.

      Co według Ciebie miałaby znaczyć "świeckość" państwa, jeśli nei to co mamy w art. 25 Konstytucji?

    •  

      jeśli nei to co mamy w art. 25 Konstytucji?

      @GordonL: nie czytałeś?
      Art. 25.1. Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione
      4. Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem Katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy

      Wiesz co to świeckość?

      Sekularyzm, świeckość – pojęcie powszechnie definiowane jako koncepcja braku integracji lub współzależności religii z publicznymi sprawami społeczeństwa. Często jest wiązany z okresem oświecenia w Europie i odgrywa główną rolę w społeczeństwach Zachodu. Idee rozdziału Kościoła od państwa i laickości wiele czerpią z sekularyzmu - idei stwierdzającej, że jest możliwy świat bez Boga[1]. Antonimem sekularyzmu jest teokracja.

    •  

      @rkowal1980: Tak, wiem - rozdział kościoła od państwa.

      I to właśnie mamy w art. 25 Konstytucji.

    •  

      Tak, wiem - rozdział kościoła od państwa.

      I to właśnie mamy w art. 25 Konstytucji.

      @GordonL: Jak dla Ciebie świeckość to odwoływanie się do Boga w konstytucji to nie mam pytań, a gdzie masz słowo "świeckość" w konstytucji?, była wcześniejsza ustawa, ale komuniści ją zmienili ( odrzucili państwo świeckie i w konstytucji zastąpili bezstronnością)

    •  

      Jak dla Ciebie świeckość to odwoływanie się do Boga w konstytucji to nie mam pytań

      @rkowal1980: Gdzie tka napisałem? Poza tym w Konstytucji samej w sobie nie ma odwołania do boga. Jest tylko w premabule, ale tam jest właśnie mowa o równości ateistów i wierzących.

      dzie masz słowo "świeckość"

      @rkowal1980: Nie musi być tego słowa, żeby Państwo było świeckie.

    •  

      @GordonL: widzę że prawo konstytucyjne już było i mamy eksperta

    •  

      @Bumelante: Było ponad dekadę temu.

      +: MH_00
    •  

      @GordonL: Czy Twoim zdaniem możliwy jest scenariusz, w którym ktoś składa protest wyborczy, a SN orzeka, że skoro zgodnie z Konstytucją wprowadzić można jedynie stan wojenny, wyjątkowy lub klęski żywiołowej, a faktycznie wprowadzone ograniczenia (w ramach stanu zagrożenia epidemicznego, a następnie stanu epidemii) odpowiadają ograniczeniom wynikającym z tych stanów, to tak naprawdę wprowadzono stan klęski żywiołowej, zatem wybory są nieważne?

    •  

      @sibelkacem:
      Tak, taki scenariusz jest możliwy.

    •  

      @GordonL w takim razie co w wypadku jak na ulicy zatrzyma policja i będzie chciała wlepić mandat za "przemieszczanie się" z osobą z którą mieszkam mniej niz 2 metry czy coś w tym stylu? Czy oni w ogóle mają takie prawo? Co bym miała powiedzieć?

    •  

      @Blazniko: Ja bym odmówił przyjęcia mandatu albo poprosił o pouczenie.

Gorące dyskusje ostatnie 12h