•  

    XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    #polityka #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #bekazpisu

    źródło: 1.jpg

    •  

      @Dambibi: 3 razy to czytalem zeby sie upewnic ze to faktycznie takie durne jak mi sie wydawalo za pierwszym razem

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Haqim: ja 3 razy czytałem twój komentarz

    •  

      @Dambibi: to jak już się pośmiałeś, to wytłumacz, dobry człowieku — po co? Co Ci daje taka opozycja, która nawet nie próbuje władzy przejąć? Bo ja wiem, co mi zabiera — kasę z budżetu…

    •  

      @Althorion: jeśli twoim zdaniem lepsza byłaby opozycja która chce przejąć władzę kosztem narażania obywatel na utratę zdrowia i życia to gratuluję.

    •  

      @Dambibi: Dla takich właśnie ludzi powstała reglamentowana opozycja w postaci Jakubiaka ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @Dambibi: tak, taka opozycja jest znacząco lepsza, od opozycji która władzy przejąć nie chce, bo chociaż, uwaga, robi to, do czego opozycja w ogóle służy. Bo jeśli tego robić nie chce, a i tak za to dostaje pieniądze… To ja się pytam po co? Dlaczego ja nie mogę dostać? Obiecuję zrobić dokładnie tyle samo — tzn. absolutnie nic — żeby stanowić przeciwwagę dla obozu rządzącego.

      No, to teraz mi płaćcie!

    •  

      @Althorion: mamy teraz taki okres że są rzeczy ważniejsze od walki politycznej - przykro mi że tego nie rozumiesz.

    •  

      @Dambibi: no dobrze, przyjmuję to za pewnik. Są. Więc skoro nie potrzebujemy wyborów, to po co nam opozycja? Bo Ty i inni stoicie na wybitnie dziwacznej, jak dla mnie, pozycji, że wybory w sumie niepotrzebne, ale opozycja tak, opozycja bardzo! Płaćmy im za nic-nie-robienie!

    •  

      @Althorion: dziwne wnioski wysnuwasz. Wybory są bardzo potrzebne, na tym stoi demokracja. Ale obecnie nie ma warunków żeby je przeprowadzić.

    •  

      @Althorion: Wnioskujesz że opozycja musi być absolutnie totalna - a to błąd. Opozycja ma kontrolować rząd, pomagać mu podejmować słuszne decyzje i krytykować za złe decyzje. Twoje spaczone wyobrażenie na temat opozycji dostarcza Ci takich a nie innych wniosków. Poza tym nikt nie mówi o odwołaniu wyborów a o ich przełożeniu - więc znów zrobiłeś sobie chochoła i na jego podstawie wyciągasz oderwane od rzeczywistości wnioski

    •  

      @Dambibi: no to potrzebne, więc trzeba je koniecznie zrobić, czy nie są potrzebne, więc można je odwołać? Bo w jednym zdaniu piszesz, że są, by zaraz w zdaniu następnym napisać, że „nie ma warunków”. To skoro nie ma warunków dla wyborów, to dlaczego są warunki dla opłacania opozycji?

      Bo, powiedzmy, trudno — stała się tragedia, nie ma co się zajmować polityką, trzeba ratować co się da. Spoko. Tylko w takim razie oczekiwałbym, żeby… no… przestać się zajmować polityką. Oszczędzić te (w sumie to grosze, ale zawsze…) pieniądze które trafiają na konta partii politycznych, pozwolić politykom partii opozycyjnych na zrobienie czegoś dobrego dla kraju — może wolontariat w szpitalach?

      Bo opozycja, tak jak ja to widzę, chce mieć ciastko (płacone diety poselskie, subwencje budżetowe, jedna cholera wie co jeszcze) za bycie w opozycji do władzy, a z drugiej już obowiązki z tym związane — czyli właśnie stawanie w opozycji do władzy — już im śmierdzi…

    •  

      @Koliat:

      Wnioskujesz że opozycja musi być absolutnie totalna - a to błąd. Opozycja ma kontrolować rząd, pomagać mu podejmować słuszne decyzje i krytykować za złe decyzje. Twoje spaczone wyobrażenie na temat opozycji dostarcza Ci takich a nie innych wniosków.
      A czy taka „opozycja”, która wcale nie jest, jak by nazwa sugerowała, w opozycji do władzy, ma jakąkolwiek wartość? Czym to się różni od „reglamentowanej opozycji”, jak wyżej pisał HrabiaTruposz? Skoro pomaga rządzącym?

      Poza tym nikt nie mówi o odwołaniu wyborów a o ich przełożeniu - więc znów zrobiłeś sobie chochoła i na jego podstawie wyciągasz oderwane od rzeczywistości wnioski
      No dobrze, to w takim razie, skoro ma to być czasowe, to opozycję rozwiążmy też tylko „czasowo” — do czasu przynajmniej, aż przypomni sobie, co to słowo w ogóle oznacza i za co płacimy jej z budżetu… No bo jasne, spoko: nastała katastrofa, polityka może poczekać. Tylko niech w takim razie poczeka, a nie udaje!

    •  

      @Dambibi: @Koliat:
      Zresztą, zacytujmy Słownik Języka Polskiego PWN w tej sprawie:
      opozycja
      1. «przeciwstawienie się komuś lub czemuś»
      2. «grupa ludzi wewnątrz parlamentu lub poza nim, mająca odmienne niż rząd poglądy i broniąca ich wszelkimi dostępnymi środkami»
      3. «przeciwieństwo dwóch pojęć, idei itp.»
      4. «położenie, w którym planeta obserwowana z Ziemi znajduje się po przeciwnej stronie sfery niebieskiej niż Słońce i zarazem najbliżej Ziemi»
      5. «w szermierce: zabezpieczenie ręki gardą»
      6. «w szachach: przeciwstawne położenie królów, gdy stoją na jednej linii i na polach tej samej barwy»

      (wszelkie podkreślenia moje)

    •  

      @Althorion: OK dobra już jestem pewien że jesteś trollem, szkoda że straciłem czas

    •  

      więc można je odwołać

      @Althorion: a kto mówi o odwoływaniu?

    •  

      @Dambibi: To jest właśnie ta domieszką sowieckiej krwi która ciągle płynie w naszych żyłach

    •  

      @Lipathor: opozycja. Część mówi o czasowym (to ja wówczas proponuję, równie czasowe, zawieszenie subwencji, diet poselskich, opłacania biur i w ogóle całkowitego dotowania z budżetu), część proponuje całkowite wycofanie się.

      Co, jak dla mnie, całkowicie zabija ideę opozycji w systemach demokratycznych. Opozycja, dla mnie, zawsze była po to, że jak rząd utraci poparcie społeczeństwa, to ma z kim przegrać — jest ktoś, kto jest w stanie go zastąpić. A jak opozycja jest, ale nawet nie planuje zastępować rządu i sama z siebie mówi „nie, nie, nie róbmy wyborów, porządźcie sobie jeszcze trochę”, to jest to właśnie taka „farbowana opozycja”, rodem z systemów totalitarnych.

      Więc skoro taka „opozycja” nam została, to może oszczędzimy sobie troszkę grosza (tak, zdaję sobie sprawę z tego, że to w skali budżetowej drobniaki) i przestaniemy udawać i pójdziemy w ten totalitaryzm całkiem? Efekt taki sam (bo jaka różnica, czy rządzący rządzą dłużej niż powinni, bo nie ma opozycji, czy dlatego, że ich opozycja o to sama poprosiła?).
      Albo może chociaż sama wizja utraty pieniędzy za nie wykonywaną pracę sprawi, że opozycja się obudzi i faktycznie zacznie oponować? Chciałbym…

    •  

      @Althorion: Też kiedyś byłem kucem-politologiem i pieprzyłem takie farmazony. Nie martw się, dorośniesz

    •  

      @pacjent_0: OK, to mnie wyprowadź z błędu, to mi pójdzie szybciej. Co jest nie tak? Jaki jest zysk z opozycji, która nie oponuje? Która nie spełnia słownikowej definicji, za to której blisko do rozwiązań z „upadłych demokracji” czy wręcz systemów totalitarnych? Gdzie się mylę, czego nie dostrzegam?

      Zacznijmy od tego: jestem wyborcą, któremu nie podoba się obecna prezydentura i bardzo chętnie wybrałbym kogoś innego — kandydata opozycji. Dlaczego i w jaki sposób zyskuję na tym, że nie mogę tego uczynić w terminie spodziewanym od rozpoczęcia obecnej kadencji pięć lat temu, tylko mi opozycja mówi „nie, nie, poczekaj jeszcze, niech sobie Duda dalej porządzi”? W jaki sposób różni się to od „opozycji tylko z nazwy”, której zadaniem w krajach totalitarnych jest robienie dobrego wrażenia, ale żadną miarą nie przejęcie władzy?

    •  

      @Althorion: Jesteś albo pisowcem albo konfyszurem o szympansim IQ xD

    •  

      @Althorion: pokaż mi, gdzie opozycja nawołuje do odwołania wyborów.

    •  

      @NaczelnyWoody: jak rozumiem jeszcze, dlaczego mógłbym popierać Szuralicję, to jak umiesz sobie do kupy poskładać to, że się ze wszystkich sił domagam wyborów, koniecznych do zmiany prezydenta, z tym… że popieram PiS? (więc, w domyśle — obowiązującego prezydenta, który tym prezydentem będzie z konieczności dłużej, jeśli opozycja postawi na swoim?)

      @Lipathor: serio? Ja może zacytuję sam siebie najpierw: „Część mówi o czasowym […], część proponuje całkowite wycofanie się.”

      Czasowe odwołanie: https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-opozycja-chce-przelozenia-wyborow-dworczyk-bez-stanu-nadzwyc,nId,4390929
      Wycofanie się: https://oko.press/opozycja-wycofa-sie-z-wyborow-prezydenckich/

      Zresztą, kurde, nawet gdyby nic takiego nie miało miejsca, a opozycja jak najbardziej rzuciła się spełniać swoją podstawową powinność i startować w wyborach, to te narzekania byłyby na zbiór pusty. Ale chyba nie są, skoro wywołały jakąkolwiek reakcję?

    •  

      @Althorion: no to jest mowa o przesunięciu, a nie odwołaniu, każdy kto ma więcej niż 3 szare komórki, widzi różnicę.

    •  

      @Althorion: Nie rozmawiam z szympansami

      XD