•  

    Wpływ polskich emigrantów na myśl polityczną Atatürka

    W 1982 r. w Turcji ukazała się książka "Zdarzenia, myśli i książki, które miały wpływ na rozwój umysłowy Atatürka" autorstwa tureckiego profesora Serafettina Turana.

    Turan, analizując wypowiedzi Ataturka oraz wzmianki innych osób o jego poglądach politycznych, chciał dotrzeć do źródła tych poglądów. Odkryć kto miał największy wpływ na kształtowanie się światopoglądu "ojca Turków".

    Badania ujawniły oczywiście wpływ poezji i publicystyki Namıka Kemala i innych liberalnych myślicieli okresu tanzimatu. Dużym jednak zaskoczeniem okazał się wpływ jaki na Atatürka wywarła praca "Les Turcs anciens et modernes" autorstwa paszy Mustafy Dżelaleddina, czyli... Konstantego Borzęckiego.

    Dzisiaj wpis z kategorii "Historia", ale mam nadzieję że będzie się podobać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #zostanwdomu i #czytajPulsLewantu
    ——————–

    Kim był Konstanty Borzęcki?

    Borzęcki urodził się w 1826 r. w Wielkopolsce, w rodzinie drobnej szlachty. W młodości marzył o karierze malarskiej i nawet podjął w tym kierunku studia na Wyższej Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie, lecz po 2 latach musiał je przerwać ze względu na problemy finansowe. Niedoszły malarz trafił do seminarium we Włocławku, jednak tam także nie zabawił długo. Gdy w 1848 r. wybuchło powstanie wielkopolskie, Borzęcki porzucił seminarium i dołączył do powstańców.

    Po upadku powstania Borzęcki uciekł z kraju i "wylądował" nad Bosforem. Był rok 1849, a nasz bohater miał 23 lata. Nie mogąc wrócić do Ojczyzny, ani nie mając w ręku żadnego fachu, zaciągnął się do tureckiej armii.

    W owym czasie Turcja, przechodząca przez okres szybkich reform (tanzimat), bardzo chętnie zatrudniała Europejczyków w państwowych instytucjach i Borzęcki nie był tutaj żadnym wyjątkiem. Wyjątkiem było jednak to, że Borzęcki, dzięki znajomości francuskiego oraz wiedzy kartograficznej, szybko "wpadł w oko" wielkiemu wezyrowi Raszidowi Paszy, który przeniósł go do Departamentu Kartografii w Sztabie Generalnym Tureckiej Armii.

    Po dwóch latach Borzęcki, zafascynowany "nową ojczyzną", przeszedł na islam i przybrał imię "Mustafa Dżeladdin". Z tą fascynacją nową ojczyzną może być jednak różnie, bo według niektórych relacji Mustafę Dżeladdina napędzała nie tyle "miłość" do Imperium Osmańskiego, co "nienawiść" do carskiej Rosji.

    Ostatecznie Mustafa Dżeladdin zrobił w Turcji zawrotną karierę wojskową, dochodząc do stopnia generała majora i szefa Departamentu Kartografii przy Sztabie Generalnym. Jego legendę utrwaliła śmierć na polu chwały w walkach z Czarnogórcami w 1876 r.
    ——————–

    Okej, okej, ale miało być o wpływie polskich myślicieli na Atatürka!

    Spokojnie! Otóż Mustafa Dżeladdin przeszedł do historii nie tylko jako zdolny turecki generał, lecz także jako autor wspomnianej pracy "Les Turcs anciens et modernes", w której opisywał pochodzenie ludów tureckich oraz opisywał reformy, które należy przeprowadzić, aby wyleczyć "chorego człowieka Europy", jak określano wówczas Imperium Osmańskie.

    Cześć pracy Mustafy Dżeladdina w której opisuje on pochodzenie ludów tureckich miała w gruncie rzeczy charakter pseudonaukowy - twierdził on np. że ludy tureckie pochodzą od Aryjczyków (których nazywał turkoaryjczykami) i że bliżej im do ludów europejskich niż azjatyckich - więzi z Europą zostały zaś zerwane głównie z powodu przyjęcia przez ludy tureckie islamu.

    Praca Mustafy Dżeladdina to jednak nie tylko pseudonaukowe teorie, które nie wytrzymały próby czasu. Jego książka była przede wszystkim przepełniona patriotycznymi hasłami, które miały budzić dumę wśród "przyszłych Turków" i krzewić nowoczesny patriotyzm - tak jak na zachodzie Europy.
    Książka zawierała wiele gotowych recept, które miały polepszyć sytuację kraju np. postulowała rezygnację z zapisu języka tureckiego arabskim alfabetem i przejście na alfabet łaciński.

    Mustafa Dżeladdin był jednym z pierwszych autorów, który podjął się próby wytłumaczenia pochodzenia ludów tureckich, dlatego też jego praca była dość poczytna wśród mu współczesnych. Pozycja ta była też o tyle ważna, że wywarła spory wpływ na przewartościowanie pojęcia "turek", które do tej pory miało określenie pejoratywne i posługiwano się nim głównie wobec anatolijskich chłopów, a nie wobec osmańskiej inteligencji - dla której być "turkiem" oznaczało tyle co być "chamem". Mustafa Dżeladdin przedstawił "turków" w diametralnie innym świetle, jako potomków "wielkich" Aryjczyków, którzy powinni być dumnie ze swojego pochodzenia a nie się go wstydzić.

    I faktycznie praca Polaka wywarła zamierzony wpływ na mieszkańców Imperium. W 17 lat po publikacji "Le Turcs anciens et modernes", poeta Mehmed Emin opublikował zbiór "Tureckie wiersze", w którym posługiwał się gwarą anatolijskich chłopów i "krzyczał": "Jestem Turkiem, wielka jest moja wiara i ród mój". W kilkadziesiąt lat później Ataturk miał sparafrazować Emina mówiąc: "Jakże szczęśliwy jest ten, kto może powiedzieć, że jest Turkiem", które to zawołanie przyjęło się wśród Turków niemal jak wyznanie wiary.
    ——————–

    Książkę Mustafy Dżeladdina czytał także sam Atatürk i to dość intensywnie, gdyż "Le Turcs anciens et modernes" znajdująca się w biblioteczce "ojca Turków" opatrzona jest wieloma kolorowymi podkreśleniami i odręcznymi notatkami. Pomysł rezygnacji z alfabetu arabskiego opatrzony jest np. komentarzem "bardzo ważne". Praca, wspomnianego na początku tekstu, profesora Turana wskazała, że Borzęcki był dla Atatürka wcale nie mniejszą inspiracją niż Namık Kemal, którego uważa się za jednego z głównych autorów współczesnego tureckiego patriotyzmu. Zresztą sam Ataturk miał powiedzieć o Borzęckim: "ten Polak wart pomnika ze szczerego złota".

    Spośród wszystkich pozytywnych komentarzy Atatürka wobec pracy Borzęckiego na szczególną uwagę zasługuje zwłaszcza jeden fragment, który - w odróżnieniu od pozostałych - pozostaje krytyczny wobec książki Polaka. Otóż Mustafa Dżeladdin uznał, że Saladdyn był z pochodzenia Kurdem - był to dość nowatorski i kontrowersyjny pogląd, który udało się potwierdzić dopiero wiele lat po śmierci Polaka. Atatürk jednak całkowicie nie zgadzał się z tym i przy wzmiance o pochodzeniu Saladdyna zapisał krótko "bzdura".

    Egzemplarz "Le Turcs anciens et modernes", należący do Atatürka i opatrzony jego komentarzami znajduje się obecnie w Anıtkabir, mauzoleum Atatürka.
    ——————–

    Borzęcki nie był jedynym Polakiem, który zapisał się złotymi zgłoskami w historii kształtowania się tureckiego patriotyzmu. Kolejnym był Lehli Hajreddin, czyli...Karol Karski - dziennikarz, który razem z Borzęckim pracował w tej samej gazecie. Gazeta owa nazywała się Basiret i była bardzo postępową pozycją, która w drugiej połowie XIX w. "wbijała" w tureckie umysły europejskie idee, ale to już historia na inny wpis. ;) Jak się wam spodoba to będzie więcej. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    Wykorzystano fragmenty książki Jerzego Łątki "Atatürk. Twórca nowoczesnej Turcji".

    Na zdjęciu Atatürk prezentujący ̶s̶k̶ą̶d̶ ̶"̶ż̶ó̶ł̶w̶i̶e̶ ̶w̶y̶s̶z̶l̶i̶"̶ nowy alfabet. Zgodnie z zalecaniami Borzęckiego w 1928 r. Turcy zrezygnowali z alfabetu arabskiego i opracowali własny, oparty na alfabecie łacińskim.
    -----------------------------------------------
    Po więcej podobnych historii, zapraszam do:
    - archiwum
    - obserwowania tagu #lagunacontent
    - polubienia strony na facebooku.

    Natomiast jeśli ktoś chciałby wesprzeć rozwój mojej działalności to zapraszam na Patronite lub Paypal (jak wybierzesz tę drugą opcję i będziesz chciał dostęp do tych materiałów które są na Patronite to odezwij się na priv). ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #turcja #bliskiwschod #gruparatowaniapoziomu #historia #ciekawostkihistoryczne #lagunacontent #syriaspam - bo wieje nudą na froncie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: scontent-arn2-1.xx.fbcdn.net