Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Moja babcia ma 87 lat i wzorowe wyniki. Jak typowa stara baba, codziennie przychodnia i kościół, proszę mnie zbadać, bo mnie głowa boli, to na pewno jakieś cholerstwo. No i babcia obraziła się na ojca, bo ten przyjeżdża tylko co 2-3 dni i nie spełnia jej zachcianek typu:
    - nie kupuj całego bochenka, bo nie chcę zamrażać, masz mi kupować po kilka kromek co 2 dni
    - chleb może być jedynie razowy, jedynie z kauflandu
    - kup mi mleko, koniecznie w kartonie, nie w butelce, i tylko jedno, więcej nie przyjmę, potem mi przywieziesz
    - wodę mi kupuj tylko w małych butelkach 0.33 l i tylko gazowana, no i taką jak ja lubię, to tylko w biedronce kupisz
    - mięsko tylko i wyłącznie ona zje polędwiczki wieprzowe, ewentualnie łopatkę wołową, NIC innego

    Kilka dni temu ojciec się wkurwił i powiedział, że jest epidemia i nie będzie tak jeździć, bo to ja go wożę swoim autem i trzeba robić tour de pologne, żeby kupić 2 kromki chleba i wodę. Nakupował zgrzewki i bochny w jednym sklepie, zamroził co mógł, basta. No to się babcia wkurzyła, bo brakowało atencji. I dzisiaj hit.

    Zadzwoniła na pogotowie i ją zawieźli na SOR, bo się "źle czuła" (stara zagrywka), skąd przenieśli ją na kardiologię w osobnym budynku - budynek ten ma tylko dwa oddziały:
    1) kardiologie;
    2) ZAKAŹNY - a mamy 3 przypadki wirusa.

    W ostatnich kilku dniach wyszło, że dwóch lekarzy neurochirurgii ma wirusa, można stawiać domy, że osoby poboczne też już są zarażone. A ta pojechała sobie na przejażdżkę do szpitala, bo się zirytowała, że syn, którego cały życie próbowała niszczyć psychicznie i manipulować, pokazał jej miejsce. Brawo kurwa. No i teraz tam leży.

    Ojciec się z nią więcej nie zobaczy przez kilka tygodnia. Chuj wie, czy wirusa nie ma.

    Ps. Ojciec ma kilka lat młodszego brata, którego tak dobrze wychowała, że mu się rodzina rozpadła, bo nie umiał się nigdy wziąć w garść i od lat nie zagląda w ogóle do babci, nie robi nic. My jesteśmy przynajmniej porządną rodziną.

    #starebabyjebacpradem #starzyludzie #cotusieodpierdala #logikarozowychpaskow #rodzina #koronawirus #podrozemaleiduze #gorzkiezale
    pokaż całość

    odpowiedzi (42)

  • avatar

    Chyba trzeba będzie zorganizować jakąś akcje typu #wychodzenadwor (wersja dla maczetników: #wychodzenapole) bo skala spierdolenia umysłowego wśród zarządzających tym bantustanem sięga już przesadnie wysoko. Komuchy zabraniają wychodzenia do lasu, czy jazdy na rowerze w pojedynke, a ameby umysłowe ze strony, która jest słynna z obrażania papieża tym bardziej przyklaskują, im bardziej skraca się im łańcuch. Chcieli by wieszać ludzi, za to że chcą się spotkać z dziewczyną czy chłopakiem, albo po prostu wyjść na powietrze. Aż piana się tutaj wylewa z wściekłości w niektórych wpisach. Pomimo istnienia tych zakazów, nie ma żadnych przeciwwskazań do tego, żeby iść do pracy (np na hale produkcyjną gdzie może być nawet kilkaset osób) czy do sklepu stać w kolejce z kaszlącymi staruchami. Czyżby zaraźliwość wirusa w takim miejscu była zdecydowanie mniejsza, niż np w parku w którym jest 5 czy 10 osób? A może wirus magicznie wybiera sobie, że ludzi uczciwie pracujących nie zaraża, za to tych który ośmielą wystawić dupę poza dom zaatakuje i cyk koronka? Obostrzenia wprowadzane są od dupy strony - przykład to godziny otwarcia sklepów dla tylko dla emerytów. Przecież jako największa grupa ryzyka to oni powinni mieć całkowity lockdown - wyjście na godzinkę 2 razy w tygodniu - niech rodzina/sąsiedzi robią im zakupy najlepiej. Tymczasem stare dziady i baby robią sobie jak gdyby nigdy nic wycieczki po miastach. Młodzież jako części bezobjawowcy niech też siedzi w domach, jak widać można prowadzić naukę przez internet bez problemu (bo akurat polska szkoła jest tak denna, że nie robi się żadnych ciekawych rzeczy w niej, a pierdolić 3 po 3 można przez internet i tak samo zadawać prace domowe). A reszta niech normalnie pracuje, robi co chce z załączeniem środków ostrożności - maseczki, rękawiczki dla każdego, w restauracjach i barach niech bedzie zachowany odstęp i tyle. Bez jakiś wielkich zgromadzeń , myć rączki elo. Bo nie wykończy nas wirus tylko choroby i zaburzenia psychiczne związane z izolacją, oraz samobójstwa związane z tym, że ludzie z dnia na dzień tracą swoje źródło utrzymania. Pozdrawiam niewielu normalnych tutaj.
    #koronawirus #polska #chlewobsranygownem
    pokaż całość

    odpowiedzi (41)

  • odpowiedzi (52)