Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Najbardziej chyba szkoda mi Rosjan. To jakby ktoś przygotowywał twoje przyjęcie urodzinowe, a Ciebie nie zaprosił. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #battlefield #battlefieldv #battlefield1

    odpowiedzi (52)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Jesteśmy prawie trzy lata po ślubie. Prawie dwa lata temu żona straciła pracę, przez rok nie mogła znaleźć nowej (mieszkamy w małej miejscowości i trudno tu o pracę), aż w końcu dała sobie spokój.
    W domu robi... niewiele. A wydaje mi się, że coś powinna, skoro ja w tym czasie pracuję.

    Śpi do południa, jej głównym zajęciem w ciągu dnia jest oglądanie telenowel i seriali: Trudne sprawy, Ukryta prawda, wieczorem "Na dobre i na złe" czy inne badziewie.
    Jeśli ona przygotowuje nam coś do jedzenia to zawsze jest to coś z mikrofali lub do odgrzania na patelni. Na tej cudownej diecie przytyła przez te dwa lata ponad 15kg. Zdrowe jedzenie jakie je, to tylko wtedy kiedy ja je przyrządzę (a robię wtedy na kilka dni, bo sam pracuję i mam czas na to tylko wieczorem).
    Oprócz tego jest wielką fanką gier typu "Diamenciki na fejsie".
    Sprzątanie domu? Panie, daj Pan spokój. Posprząta jak zrobię awanturę, ale potem znowu to samo. Ostatnio nie mogliśmy odkleić jej kubka od stołu, bo stał tak z tydzień. Raz na jakiś czas sam się zmiłuję i sam ogarnę, bo już nie mogę patrzeć.
    W zasadzie jedynym obowiązkiem domowym z którego wywiązuje się w 100% jest wyprowadzanie psa.

    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że posypało się nam też życie erotyczne.
    Z początku wymawiała się złym samopoczuciem, bólem głowy, że jej smutno lub jest zmęczona.
    Po pewnym czasie przestałem się prosić, bo stwierdziłem, że
    Od tego czasu uprawiamy seks tylko za jej inicjatywą. W ciągu ostatnich 12 miesięcy uprawialiśmy seks 8 (słownie: osiem, liczyłem!) razy.

    Tak chciałem się tylko pożalić :(

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: NowyJa
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla młodzieży
    pokaż całość

    odpowiedzi (109)

  • avatar

    moja odpowiedź do tego wpisu https://www.wykop.pl/wpis/32164945/najbrutalniejsze-morderstwo-w-historii-ponizszy-te/113993473/#comment-113993473

    ehh... tłumaczone bezpośrednio z angielskiej wiki... niestety jest tam sporo nieścisłości, które potem są powielane w innych wpisach i każdy dodaje coś do siebie i tak się rozrasta historia, że niektórzy mają problem by uwierzyć, że jest prawdziwa.
    Niestety jest prawdziwa i każdy starszy Japończyk o niej słyszał.

    Kilka nieścisłości - 100 gwałcicieli nigdzie się nie pojawia w japońskim sądzie, prasie, artykułach. W sądzie była mowa o 10 kolegach morderców, którzy odwiedzali mieszkanie i znęcali się czy dokonywali gwałtu.
    7 z nich policja aresztowała.
    Była to grupa, która atakowała dziewczyny i dokonywała gwałtów. Wszyscy zostali aresztowani ale nie wszyscy oskarżeni i skazani w innych sprawach. Nazywali się 極青会 czyli Goku ao-kai.
    To też było linią obrony, bo po sprawdzeniu włosów, nasienia i innych materiałów biologicznych znalezionych w mieszkaniu, na ubraniach czy na zacementowanej w beczce Junko, nie pasowały one do tych 4 zwyrodnialców, przez co nie było bezpośrednich dowodów.

    Nigdzie także nie ma potwierdzenia, że zabójcy byli członkami Yakuzy - ze względu struktury Yakuzy tacy młodzi nie mogli być członkami, to wszystko co jest "dopisane" to domysły. W artykułach japońskich jest wyraźnie napisane, że kłamali i zastraszali nie tylko biedną Junko ale i inne osoby swoimi wpływami w Yakuzie. Jedyny kontakt jako oni mieli to taki, że zarabiali sprzedając na ulicy kwiaty pod patronatem członka Yakuzy, który został zresztą aresztowany do sprawy. Zatrudniał on nielegalnie kilkanaście dziewczyn i chłopaków z pobliskiej podstawówki by sprzedawać kwiaty i inne duperele na ulicy oraz dokonując drobnych kradzieży i napadów. Sama Yakuza odcięła się od tego morderstwa. Najprawdopodobniej byli oni członkami wcześniej wspomnianej grupy Goku ao-kai i raczej byli チンピラ Chinpira, czyli takiej młodzieżówki Yakuzy, którzy aspirują do bycia "prawdziwymi bandytami".

    Policja dwa razy była w domu rodziców. Pierwszy raz po skardze brata jednego ze świadków i drugi raz gdy Junko zadzwoniła na Policję. Za każdym razem nie dokonali przeszukania - prawo tego zabrania. Nie ma nigdzie napisane, że zostali zwolnieni z Policji - to jakiś kolejny mit.

    Junko też jednego wieczoru jadła kolację z rodzicami oprawcy na parterze (pokój jej męki był na pierwszym piętrze), była tak zastraszona że prawie się nie odzywała. Rodzice nawet kazali jej wracać do domu, a syn powiedział, że ją odwiezie ale oczywiście tego nie zrobił. Inni koledzy też wchodzili po słupie telegraficznym koło domu by uniknąć spotkania z rodzicami, którzy mieszkali na parterze a ich synowie nie wpuszczali ich na piętro.

    Jest tam jeszcze wiele nieścisłości ale na prawdę nie chce mi się zagłębiać w detale, ta "żelazna piłka do ćwiczeń" to w japońskiej wersji jest worek bokserski zawieszany do sufitu, jest tam też jakaś bzdura, która z tego ewoluowała do
    >"przyczepiali jej ciało do sufitu i traktowali jak worek treningowy"

    Nie zmienia to faktu, że biedactwo przeszło przez piekło.

    Historia ta powraca co chwilę w internecie, głównie angielskojęzycznym, w Japonii to poniekąd temat tabu, z definicji o rzeczach, które negatywnie rzutują na Kraj Kwitnącej Wiśni się nie mówi i nie pisze.

    Ta sprawa była bardzo głośna ale w tamtych czasach nie było internetu a zasięg lokalnych gazet był ograniczony. Dodatkowo przez to, że byli nieletni to rozgłos jest zabroniony przez prawo. Oczywiście jedna gazeta lokalna poruszona tym bestialstwem opublikowała imiona i nazwiska sprawców, przez co później miała kłopoty.

    Nie jest prawdą:

    Wszystkich czterech oskarżono o „popełnienie obrażeń ciała, które doprowadziły do śmierci”, a nie o zabójstwo.

    Wszyscy zostali oskarżeni o popełnienie morderstwa przez prokuraturę oraz dodatkowe sprawy jak znęcanie się, gwałt, pobicie, okaleczenie i kilkanaście innych paragrafów.
    Sąd jednak uznał, że zostaną oskarżeni pod zarzutem porwania, pobicia, przemocy wobec kobiety i nieumyślnego zabójstwa przez pobicie były także oskarżenia w innych sprawach gwałtu na 19 letniej dziewczynie, pobicia oraz kradzieży - to nie była sprawa tylko o zabójstwo Junko.

    Podczas procesu sądowego jeden z widzów zemdlał po usłyszeniu szczegółów gwałtów i tortur.
    Nie jeden z widzów ale jeden z oskarżonych.

    Dlaczego tak niskie wyroki - bo ówczesne prawo nie przewidywało innych niż maksymalnie 15 lat więzienia dla nieletnich. Prawo z 1968 roku było dość łagodne wobec nieletnich, Rada Adwokacka domagała się zmiany prawa i traktowanie tej sprawy jakby sądzeni byli dorośli, jednakże Ministerstwo Sprawiedliwości wydało oświadczenie, że nawet ta sprawa nie spowoduje nagłych zmian w prawie. Rada bardzo mocno naciskała, miała wsparcie prasy a nawet policji, na koniec nawet zgodziła się pójść na ustępstwo i aby tylko obniżyć wiek z 20 lat do 18, ale to też się nie udało.
    ***Dodam tylko, że prawo to zostało zmienione w zeszłym roku, obniżono progi wiekowe i nawet nieletnich w najcięższych przypadkach można osądzić jak dorosłych.

    Dodatkowo główny sprawca, po przebadaniu przez psychologów został zdiagnozowany jako chory psychicznie i jego obrońcy to wykorzystali. Dodano także trudną sytuację w rodzinie, szkole, problemy z wychowaniem itp. Jednym słowem patologia.
    Inni bronili się mówiąc, że wykonywali tylko polecenia prowodyra.
    Prokuratura domagała się dożywocia, co było sprzeczne z obowiązującym prawem.

    Sąd zgodził się na wzięcie pod uwagę specjalnych okoliczności w tej sprawie i w pierwszej instancji wydał takie wyroki
    - prowodyr - dożywocie
    - drugi - 13 lat
    - dwaj pozostali - do 10 lat z możliwością wcześniejszego zwolnienia za dobre zachowanie

    Kolejna rozprawa - apelacja, kolejna apelacja, sąd najwyższy nawet podwyższył wyrok i ostatecznie

    - prowodyr - 20 lat.
    - drugi - 10 lat.
    - trzeci - od 5 lat do 9 lat z możliwością wcześniejszego zwolnienia
    - czwarty - od 5 lat do 7 lat z możliwością wcześniejszego zwolnienia

    Trzeci i czwarty - Ponieważ z czasem będą dorośli - zostaną przeniesieni do normalnego więzienia i tam w zależności od zachowania mogą być wcześniej zwolnieni dlatego wyrok w widełkach.

    Trzech jest już na wolności po 8 latach, jeden z nich znowu w więzieniu za inne przestępstwa.

    Skąd to wiem co napisałem? Przekopałem się wczoraj i dziś przez archiwalne gazety (na tyle ile udało mi się znaleźć) , różne wpisy na japońskich blogach itp.
    Wiele angielskich wersji jest takich samych - powielane za wikipedią, dodawane różne informacje od siebie czy błędne tłumaczenia z japońskiego.

    Tutaj jest wyrok sądu
    http://www.courts.go.jp/app/files/hanrei_jp/261/020261_hanrei.pdf

    pokaż spoiler W pracy miałem koleżankę, która nazywała się Junko Furuta ale nawet nikt nigdy nie wspomniał o tej historii


    #japonia #amajapan #wiadomoscizjaponii #ciekawostkijp #ciekawostki #historieriley #kryminalne #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    odpowiedzi (27)