•  

    257 - 1 = 256

    Tytuł: Czasy Secondhand. Koniec czerwonego człowieka
    Autor: Swietłana Aleksjiewicz
    Gatunek: literatura faktu / reportaż
    ★★★★★★★★★☆

    S. Aleksjiewicz jest jedną z osób, które definiują gatunek reportażu. Klasa sama w sobie, każdy jej tytuł przetłumaczony na język polski można wziąć w ciemno i nie zawiedziecie się. Białoruska noblistka jest po prostu wybitna a opisywanie rosyjskiej duszy w zderzeniu z historią XX wieku jest niewyczerpanym źródłem inspiracji. Jak zwykle oddaje głos swoim bohaterom i jak zwykle nie bierze jeńców.

    Tym razem wspólnym mianownikiem historii zawartych w książce jest upadek Związku Radzieckiego. Spotkamy się z całą paletą postaw wobec pierestrojki. Od zachwytu kapitalizmem, po sentyment do czasów minionych w tym stalinowskich. Dominują jednak myśli "kiedyś to było". Homo Sovieticus zupełnie nie został przygotowany do kapitalizmu, często czuje się oszukany. Mamy weterana WWO (( ͡° ͜ʖ ͡°)), który zmianami Gorbaczowa czuje się zwyczajnie oszukany. Zabrano mu dumę z jego największego osiągnięcia - rozciągnięcia komunizmu po Berlin. Mamy kobiety tęskniące za porządkiem, za wartościami sprzed lat '90 "życie było prostsze". Bohaterów zadowolonych z komunizmu mamy mniej, ale też widnieją. Choćby kobietę z agencji marketingowej, typowej nowobogackiej yuppie, której udało się w Moskwie. Spotykamy się nie tylko z Rosjanami, ale też z Tadżykami, Czeczenami, Białorusinami. Oczywiście jak to u Aleksjiewicz będziemy szukali rosyjskiej duszy. Spodobało mi się porównanie jednego z bohaterów. Włoskim mottem jest La Dolce Vita, u Rosjan to nie przejdzie, Rosjanin musi cierpieć, tak go stworzono.

    Książka pomaga zrozumieć resentymenty naszych wschodnich sąsiadów. Nadal nie potrafią pojąć, że największym wrogiem Rosjan w historii nie byli Francuzi, Niemcy, Mongołowie, Polacy, czy Amerykanie. To oni sami sobie sprawiają najwięcej krzywdy. Skala cierpień i ich stała obecność tak ukuła mentalność tego narodu, on inaczej już nie może.

    pokaż spoiler mały disclaimer - książkę czytałem głównie w lutym, wczoraj przeczytałem 130 stron, które mi pozostały. Na dniach będzie opis kolejnej książki S.Aleksjiewicz.

    #bookmeter #ksiazki #rosja

    źródło: czarne.com.pl