•  

    Na obu rakowych i toksycznych grupach na fejsie jadą po tej kaburze, komentując głównie czas dobycia.
    Tam nie lubię dyskutować, bo tam rak, zadufanie, przemądrzałość i "eksperckość" jest porównywalna z grupami madkowymi -- to rzucę temat tutaj.

    https://www.youtube.com/watch?v=055LV9XJlI4

    Wg mnie ta kabura, nawet jeśli nie ma sensu z punktu widzenia czasu dobycia ma całkiem dobrą funkcję ochrony w przypadku CZtkowych i Glockowych bijnikowców (i innych pewnie też, ale nie wiem).
    P-10 i Glocki nie mają zabezpieczenia przed oddaniem przypadkowego strzału, co stwarza zagrożenie w przypadku zaskakującego zaboru broni przez osobę postronną.
    Jedyne co musi zrobić to wyszarpnąć komuś z kabury przeładowaną broń i ściągnąć język spustowy -- celowo czy przypadkowo (a dla osoby nieobytej z bronią to podstawowy odruch -- palec na spuście).

    A tu można trochę połączyć na zasadzie kompromisu bezpieczeństwo noszenia bez naboju w komorze ze zredukowaniem czasu potrzebnego na przeładowanie po dobyciu. Albo pozwala przeładować jedną ręką, co też może mieć znaczenie w trudnej sytuacji, przecież czasami trenuje się przeładowanie o kaburę po dobyciu.

    Ja bym jej nie skreślał na starcie, dlatego biorę po magazynku od obu drużyn i czekam na opinię. Albo gównoburzę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #bron

    +: Waspin
    •  

      @Polinik:
      Tylko dla służb bo mało kto nosi tak wyeksponowaną broń, a patent ciekawy ale wymaga dużo treningu.

    •  

      P-10 i Glocki nie mają zabezpieczenia przed oddaniem przypadkowego strzału, co stwarza zagrożenie w przypadku zaskakującego zaboru broni przez osobę postronną.

      @Polinik: Polemizowałbym trochę pod tym względem, że ściągnięcie spustu w tych pistoletach wymaga wykonania faktycznej „pracy” na nim - żeby wcisnąć tę „dzwignię” (?) i pokonać spory opór.

      Jeśli chodzi o noszenie - na pewno nie widzę praktycznego zastosowania dla użytkowników cywilnych w Polsce, bo to musiałaby być wersja IWB, a nie wyobrażam sobie takowej w tym wydaniu. Open carry w końcu nie mamy, a nie widzę możliwości ukrycia takiej kabury.

      Zakładając noszenie przez mundurowych, moja subiektywna opinia:
      - Ile faktycznie mamy przypadków zaboru broni, żeby stanowiło to problem z którym należy walczyć? Bo może to być problem nieistniejący, a taka kabura na pewno jest droższa od tradycyjnej OWB, co dla służb może być czynnikiem decydującym
      - Wydaje mi się, że obsługa broni z taką kaburą staje się trudniejsza, niż normalnie. Przeładowanie w sytuacji stresowej, wykonywane z mniejszym wyczuciem, kabura / spodnie mogą się obsunąć i można skończyć ze źle przeładowaną bronią i dorobić się zacięcia (swoją drogą na filmiku powyżej załapał się stovepipe - ciekawe czym spowodowany)

      Według mnie to jednak trochę niepotrzebne komplikowanie sobie życia i konieczność nauki nowych nawyków. W polskich realiach, zakładając że byłoby to rozwiązanie dla mundurowych (bo tylko tam widzę praktyczne jego zastosowanie), znając obecny poziom ich wyszkolenia, czarno bym to widział.

    •  

      Tylko dla służb

      @bialyjakbialek: Na zawody IPSC może? A pomysł faktycznie całkiem fajny, tylko w Polsce klientela mocno ograniczona.

      +: Polinik
    •  

      W polskich realiach, zakładając że byłoby to rozwiązanie dla mundurowych (bo tylko tam widzę praktyczne jego zastosowanie),

      @avltree:
      Przepisy sportowe wykluczają taką kaburę? Wg mnie IPSC tego nie wyklucza - nie używasz palca ściągającego spust przy dobywaniu. Ciekawe czy na torach, gdzie startujesz z podpiętym magazynkiem, ale bez przeladowanej broni - po odpowiednim treningu taka kabura da lepszy czas niż tradycyjne przeladowanie?

      W PiRo też mogłaby pomóc na torach, gdzie trzeba używać tylko jednej ręki podczas całego przebiegu.

    •  

      Polemizowałbym trochę pod tym względem, że ściągnięcie spustu w tych pistoletach wymaga wykonania faktycznej „pracy” na nim - żeby wcisnąć tę „dzwignię” (?) i pokonać spory opór.

      @avltree: Tak, ale to nie jest na tyle duży opór, żeby jakiś gamoń przypadkiem nie ściągnął.
      No i to się tyczy fabrycznego glocka.
      CZ p10c ma lżejszy spust, p10f to już w ogóle sportowo, a i wiele osób wymienia mechanizm w glockuna lżejszy.
      Dlatego ja nie uważam tych bijnikowcow za bezpieczne pod tym względem.
      Nawet jak ktoś chce poudawać ochroniarza i odebrać prawowitemu właścicielowi broń w imię bezpieczeństwa #pdk - to nawet nieintencjonalnie może oddać strzał.

    •  

      @Polinik: Paradoksalnie nie pomyślałem o zastosowaniu sportowym, choć sam jestem czynnym sportowcem. Winne pewnie to, że nie jestem pewien czy np. w takim IPSC kabura byłaby regulaminowa, z powodu:

      5.2.7 W momencie startu zawodnik nie może nosić więcej niż jednej kabury, a także:
      5.2.7.2 Kabury, w której grzbiet chwytu broni znajduje się poniżej górnej krawędzi pasa (patrz Załącznik E3b), z wyjątkiem sytuacji ujętych w przepisie 5.2.8;


      Ale kto wie. Zakładając jej regulaminowość, podejrzewam że problem zaboru broni na zawodach w praktyce nie istnieje, a nie wiem na ile istotny jest zysk na początkowym przeładowaniu, zwłaszcza że tory z taką procedurą startową to chyba spora mniejszość, sam osobiście miałem do czynienia tylko ze startem z bronią załadowaną (nabój w komorze) lub rozładowaną i bez podpiętego magazynka.
      Tak czy inaczej subiektywnie jestem zdania, że cały koncept jest trochę na miarę AN-94 - skomplikowane rozwiązanie mało istotnego problemu, które się nie opłaca.

Gorące dyskusje ostatnie 12h